Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
Posted

Ja z moją bokserką- Sarą wychodzę 4 razy dziennie. Ona jest strasznym śpiochem. Kiedyśwychodziłam z nią raniutko o 8.00. Ale ona była nieprzytomna, potykała sięo swoje łapki. Nie miałą ochoty robićsiku. Więc zmieniłam porę wychodzenia i jej to pasuje. Rano koło 10.00, potem po 12.00, między 17.00 -18.00, i wieczorkiem między 21.30 a 22.30. Czasami wychodzę częsciej. To zależy ile wody wypije moje psisko :D

A potrafi pić litrami :wink:

Pozdrawiam wszystkich :hand:

  • 2 months later...
Posted

Mój psiak ma niecałe 2 miesiące... zapewne już się domyślacie, ze oznacza to nawet kilkanaście spacerów na dobę :)

Zaczynamy o 5/6 rano, a kończymy o 22/23...

Niekiedy w środku nocy też "ma potrzebę" :wink:

  • 1 month later...
Posted

Ja, tam zawsze, obojetnie jakiego psa mialam, wychodzilam 3Xdziennie, w tym jeden spacer musowo dluzszy tzn. ok 1,5 godz, gdzie pies sie wygoni. :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run:

Posted

Trochę już się zmieniło u nas.... nieco świeższe "relacje" :wink: są tutaj:

nauka czystości - spacerki...

Oczywiście poza tymi wyjściami "za potrzebą" mojej maludy są długie spacery, gdzie bawi się z innymi psiakami...

Obecnie godziny spacerów często są jeszcze uzależnione od jej snu - który zabiera jej sporo czasu (w dzień też :D )

Posted

cezsc hexa z moim psiakiem jeszcze nie wychodze na spacerk bo ma kwarantanne ale miałam już psa, był to jamniczek "suczka" chodziłam z nią kilka razy dziennie ale nigdy tak wczas rano koło 10 pierwszy raz wychodzia i tak miała od szczeniaka. poprostu lubiła sie wyspać, nie było teżmowy o nocnych wyjściach a jak padał deszcz to tylko sikneła i do domu zato w lecie po kilka godzin sobie biegała bo łąkach :)

  • 4 weeks later...
Posted

Moja 5 miesięczna suczka wychodzi od 5 do 7 razy dziennie w zależności od jej potrzeb i pogody.

Rano ok 6 w ciągu dnia po zabawie i po spaniu a wieczorem 21,30 .

Przy takim wychodzeniu na dwór prwie wcale nie było problemów z sikaniem w domu.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Hm... jacy wy wszyscy konkretni. Je niepotrafię określić ile ray z moimi wychodzę. Mam 9-cio letniego mieszańca i 3 miesięcznego sznaucerka miniaturkę. Właściwie wszystkie spacerki są teraz uzależnione od szczeniaka, który wytrzymuje już ok. 5 godzin, a jak śpimy to i dłużej... :)

Zawsze po wstaniu jest wyjście na "krótki sik", potem śniadanie i znów spacerek - dłuższy, a potem zależy... na pewno jeszcze po obiedzie i kolacji, a w między czasie jeszcze kilka, nie dlatego, że musi (on nieraz już nie chce) tylko pańcia ma zapędy piechurskie i psy na tym cierpią hahaha

Ponieważ jestem nocnym markiem, to psy z musu też, więc ostatni spacer odbębniamy ok. godz. 1-2 w nocy. Raz dziennie robimy wypad "na łąki" (oryginalna nazwa park, ale niewiele to ma z nim wspólnego).

Posted

Madziara, pewnie, że konkretni! A co, porządek musi być! :D

Ja z moim śp. staruszkiem wychodziłam przez całe jego dorosłe życie 3-4 razy dziennie. Kiedy z wiekiem pojawiły się drobne problemy, to wychodziłam tak często jak tego potrzebował. Zwłaszcza popołudniu, po jedzeniu.

A teraz z maleństwem będę biegać nieustannie aż się nauczy :-?

Posted

Porządek, porządkiem, ale godzin ustalonych to ja nie mam. Zresztą zauważyłam, że psy chodzące cały czas o tej samej porze, ciężko się przestawiają. Koleżanka wychodzi ze swoją suką 6 razy w tygodniu ok. godziny szóstej, bo tak wychodzi do pracy, więc w niedzielę nie ma zmiłuj się - szósta rano pierwszy spacer. Ja wolę, nieregularnie ale często :)

Posted

Madziara,

Tu się zgadzam z Tobą w całej rozciągłości: sztywne trzymanie się godzin bywa uciążliwe dla właściciela (kiedy chce się wyspać ;) )

Dlatego wychodziłam 3-4 razy dziennie, ale nie zawsze o identycznych godzinach- czasem rano przed 8, czasem koło 9. POdobnie popołudniu i wieczorem, raz ostatni spacer był o 21 a czasem o 23.

Największy problem był kiedy musiałam wyjść rano bardzo wcześnie, np. o 5 gdzieś jechałam, pies wyrwany ze snu o tak wczesnej porze nie dawał się żadną siłą wyciągnąć na spacer ;)

  • 3 weeks later...
Posted

Mam 4-miesięczną yorczkę. która zupełnie nie gustuje w spacerach. Od początku była uczona siusiać do kuwety i tak jej zostało. Jak tylko wyjdzie na dwór od razu zaczyna się trząść i skrobać mnie po nogach, bo chce na ręce.

Posted

Mój goldenek ma teraz 7 miesięcy, a od 4 miesiąca wychodzimy regularnie 3 razy dziennie na spacer (tylko w dni robocze :D )

Rano o 6:00, potem przed 16:00 i na wieczór o 21:00.

Posted

Moj pięciomiesięczny york wychodzi 3-4 razy dziennie zależnie od pogody i od tego czy mi się chce isć. Ale obowiązkowe trzy razy to:

pierwszy około 10 na pół godzinki, potem 15 na godzine i ostatni o 21 tylko na siku.

Pozdrawiam.

  • 3 weeks later...
Posted

No to się dołączę do wypowiedzi. Sunia ma prawie 7 miesięcy. Wychodzę z nią 3 razy. Rano jak wstanę i uda mi się ją obudzić, potem tak o 14 jest wypad na 2 godzinki ( no chyba że mroźno jest to wtedy krócej). No i wieczorem koło 20. Ostatni spacer o 23 ale nie zawsze. Czasem jej się po prostu nie chce.

Z kolei jak Jenny była mała to musiałam chodzić z nią co godzinę. Jak miała 3 miesiące to co 2 godziny. Z czasem ten czas się wydłużał.

Pozdrawiam wszystkich. :D :D :D

  • 3 years later...
Posted

hejka
Ile powinny trwać spacery 4 miesięcznego labca?
Bora wychodzi rano o 6 na siusiu i qupkę - 5 min-potem spanko
8 na 20 min - spacerek i mała zabawa aportem
ok. 12 na 20 min siusiu i kupcia-spacerek w koło osiedla, tak powoli łapka za łapką, witanie sie z pieskami i ludźmi, po powrocie spanie
potem ok. 18-19 na dłuższy gdzieś 40 min też wolniutko łapka za łapką (poznajemy okolicie-samochody, ulice , ruch uliczny itd)
no i ok 22 po kolacji na siusiu gdzies 15 min.

Czy to nie jest za dużo? Nie forsuje jej?
W domu mała po prostu śpi. Czasem chce przebywać na dworze 2h , przechadza się sama, nigdzie jej nie ciągnę, sama nie chce wracać. Czasem grzecznie łapka za łapką człapie do domu, bo załatwieniu "wszystkiego"

Dziś byłyśmy w Lasku Marcelińskim na ok. 1h spacerku, powolutku, takie człapanko, wąchanko każdego drzewka, krzaczka listka itd. Po powrocie padła.
Martwie sie o jej stawy czy nie ma za dużo ruchu, ale nie chce też jej ograniczać i zabraniać spacerków.
Bede wdzięczna za info.

Posted

Mój wychodzi 3 razy dziennie - nie ma jakichs ustalonych godzin, ale zazwyczaj jest to coś koło 8.00-10.00, 15.00-17.00 i 21.00-23.00, czasem później. (Nie łażę całe 2 godziny - to taka granica w godzinie wyjścia). Na ogół dłuższy spacer ma miejsce rano i/albo wieczorem - jakoś nie lubię łazić w dzień, zwłaszcza latem, co zresztą jest z korzyścią dla psa w czasie upału :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...