malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 KateBono teraz mi musicie zdradzić przepis na to mięsko :lol: co to jest? bo moje psy oszalały jak to zwąchały :lol: :mdleje: aha no i jakas bzdura była z tym, ze niunia nie lubi dzieci - cieszy się do mojej siostrzenicy, chyba, ze jakies dzieciory były upierdliwe dokuczacze... to uchylanie się od ręki to chyba z powodu słabszego wzroku i ona po prostu późno widzi, że ktoś się zbliża - tak mi się wydaje aaa no i oszczekała mi kota :lol: dzikusa, którego gonią wszystkie psy, Jogi nie gonią... Fifkę czasem, a Dzikus ma przes*ane Quote
KateBono Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 O rany! Nie pomyślałam:oops:= dałabym więcej ale pomyślałam, że sznupcia nie chce jeść cupek( bo te chore ząbki) i na dzisiaj by miała a jutro byś wymyśliła co jej dawać. No i Paulina by mnie" przegoniła :evil_lol:"jak bym z 5 kg chociaż dała. Co do dzieci to pani ze schroniska tak powiedziała jak wróciła z adopcji. Była tam dokładnie dwa dni i rodzina , która ją przywiozła z powrotem ( to był powód i alergia tej pani:shake:) A z naszymi kotami witała się "ogonek" merdał to stwierdziłyśmy, że kotom nic nie zrobi bo jest nastawiona pokojowo:lol: Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 KateBono napisał(a):O rany! Nie pomyślałam:oops:= dałabym więcej ale pomyślałam, że sznupcia nie chce jeść cupek( bo te chore ząbki) i na dzisiaj by miała a jutro byś wymyśliła co jej dawać. No i Paulina by mnie" przegoniła :evil_lol:"jak bym z 5 kg chociaż dała. Co do dzieci to pani ze schroniska tak powiedziała jak wróciła z adopcji. Była tam dokładnie dwa dni i rodzina , która ją przywiozła z powrotem ( to był powód i alergia tej pani:shake:) A z naszymi kotami witała się "ogonek" merdał to stwierdziłyśmy, że kotom nic nie zrobi bo jest nastawiona pokojowo:lol: hahaha nie no - mięsko będę jej gotowała chociaz dziś dałam jej mięsko z kilkoma chrupkami i wsunęła więc zobaczymy jak to będzie, ale serio pytałam co to za mięsko - będę takie kupować bo smakuje gałganom :lol: z tym nielubieniem dzieci i alergią to pewnie była bujda... wzięli ją bo "rasowa" a w domu zobaczyli, ze to staruszka więc trzeba było wymyślić jakąś wymówkę... ehh ludzie ludzie - ona jest taka słodka, na spacerki to chyba będziemy chodzić w ubranku bo marznie, a tu u nas chłodno od łąki wieczorami już, no i zachrypnięta jest dość mocno - pewnie po schronisku przeziębiona i troszkę kaszlała jak do kota się rwała :lol: gałgan będzie z niej niedługo jak ze wszystkich co do mnie trafiają :evil_lol: Quote
BeaBono Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 nie zauważyłam,że zachrypnięta, bo u nas nie szczekała :shake: załóż ciocia ubranko, ten brzusio łysiutki, niech nie marznie biedactwo... smutno mi okropnie, ale pocieszam się, że teraz trafiła do sznupkowego raju no i ma kumpli nareszcie, bo nasze ją trochę chyba onieśmielały gabarytami kotka pogoniła, ha, zdrowy objaw, dobrrryyy chomik :evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 no i nie chcą mi zdradzić co to za mięsko przysłały :obrazic: noo gonić kotka nauczyła się od mojej Pepy :roll: pokazała jej jaka to fajna zabawa jak byłysmy na spacerze.... bo koty z nami chadzają :lol: Quote
BeaBono Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 już mówię, żadna tajemnica - mrożone wołowe dla psów, raz w mięsiącu kupujemy od jednego pana spod Śmigla, na wątku Pepsuli dałam fotki, jak kupiłyśmy pierwszy raz, poza tym na "samopomoc w kupowaniu" proponowałam wspólne zakupy poznaniakom, ale chętnych nie było http://www.dogomania.pl/threads/139444-PEPSI-JUZ-W-NOWYM-SUPER-DOMU-U-BeaBono!!!!!!!/page20 no to lecimy po Alpenka... Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 kurde szkoda, że ja tak daleko - poszukam może i u mnie mozna takie cuś kupić bo normalnie szał ciał był :lol: Quote
Paulina87 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 malawaszka napisał(a):Martwi mnie jej wiek bo raczej ma więcej niż 9 lat :shake: Też mi się tak wydaje, ja bym jej dała 12-14 lat. Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 ooo wypluj te straszliwe cyfry! zobaczymy po jakimś czasie u mnie - czy będzie się zbierać ładnie czy nie - bo może to tylko zaniedbanie :roll: mięsnie odbuduje na spacerkach, żeby tylko pogoda nam pozwoliła duuzo spacerować Quote
weszka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Cudnie że bidulka u ciebie. Będzie dobrze z tym wszystkim - leczeniem, domem, itd. No bo musi no nie? Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 no musi kurcze MUSI!!!!! liczę na jakiś cud, że domek szybko się znajdzie - o ja naiwna :roll: Quote
ULKA12 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 To taka mała maskoteczka i jak ja odpicujesz to szybko znajdzie domek. Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 ULKA12 napisał(a):To taka mała maskoteczka i jak ja odpicujesz to szybko znajdzie domek. noo taka mała stara maskoteczka... mam nadzieję, że się uda w miarę szybko, tylko z tym odrastaniem włosków :( aaaaaa ciągle mam same łysole :lol: Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 no właśnie :mdleje: zapomniałam zupełnie... chyba za bardzo przejęłam się tym, że przyjechała :oops: jutro będą bo teraz niunia śpi Quote
zerduszko Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 malawaszka napisał(a):no właśnie :mdleje: zapomniałam zupełnie... chyba za bardzo przejęłam się tym, że przyjechała :oops: jutro będą bo teraz niunia śpi To będę szczekać ;) Quote
Blisss Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 pstrykaj jak śpi - na pewno pięknie śpi :loveu: na plecach już? Quote
BeaBono Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Blisss napisał(a): na plecach już? bankowo :loveu: edit: skleroza... malawaszka, dziś na nasze konto wpłynęło 20 zł od Ciebie (dla innych zainteresowanych - poprosiłam o zwrot za opłatę schroniskową) bardzo dziękuję Quote
malawaszka Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 nieee na plecach jeszcze nie, ale wyciągnięta na boczku :) Quote
Blisss Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 malawaszka napisał(a):nieee na plecach jeszcze nie, ale wyciągnięta na boczku :) pstrykaj ;) nie bądź wiśnia no Quote
malawaszka Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 No to pierwsza nocka za nami :) było całkiem spokojnie aż do switu (nie wiem o której świta?) wtedy to malizna wstała i bez ceregieli wysikała się w przedpokoju - obudził mnie strumień :lol: wstałam więc i wyszłyśmy, była kupka - niestety niezbyt ładna... ciemna i rzadka (wczoraj była i ładna i brzydka) - mam nadzieję, ze to tylko stres, zaraz nagotuję ryżyku i będzie dietka delikatna. Niestety mam kilka niepokojących mnie spostrzeżeń - pojedziemy na badania - za kilka dni i trzeba zbadać: wątrobę (te kupy ciemne), nerki (zapach z pyszczka niepokojąco przypomina mocznicowy zapach Bolusia - czyżby az tak duże podobieństwo? :( oby nie! ), zrobimy badanie krwi i USG, ogląd zęboli bo panna je bardzo delikatnie, ogląd uszu bo a nuż to jej niesłyszenie spowodowane jest zatkanymi kanalikami? wątpię ale zajrzymy co tam siedzi, na brzuszku wymacałam guzek - co za idiota podczas sterylizacji nie usunął tego?! nie jest duży, ale można bylo od razu wyciąć wrrrr... Quote
jambi Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 malawaszka napisał(a): noo gonić kotka nauczyła się od mojej Pepy :roll: pokazała jej jaka to fajna zabawa jak byłysmy na spacerze.... bo koty z nami chadzają :lol: jaaa.... Pepa się z Nią zaprzyjaźniła??? ja mam nadzieję, że z tymi podejrzeniami chorobowymi przesadzasz i jak zwykle wyolbrzymiasz... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.