Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Isabel napisał(a):
Może jak by dłużej pobył, to kotka przyzwyczaiłaby się...Moja Milka też nie była zachwycona, jak po 2 latach doszedł kociak, też to bardzo przeżywała, też się pochorowała, ale w końcu zaakceptowała kociaka. Nie pamiętam jak długo to trwało, bo to było 8 lat temu.


Ja to wiem, ale właściciele Spensera nie. Próbowałam im to uświadomić, ale bezskutecznie. Jak ktoś już podjął decyzję, to ciężko go od tego odwieść. :(

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Ja to wiem, ale właściciele Spensera nie. Próbowałam im to uświadomić, ale bezskutecznie. Jak ktoś już podjął decyzję, to ciężko go od tego odwieść. :(

Ano właśnie...:( Pozostaje wzmóc akcję ogłoszeniową :roll:

Posted

Nie ukrywam ,że od początku watku Spencera zachwycamy się tym cudnym maluszkiem i znam też jedną osobę z b.bliskiej rodziny ,ktora ma 3 letniego kocurka /kastrata/,przygarnietego w wieku ok.6 m-cy ,ktoremu pewnie żylo by się szczesliwej ,gdyby mial kumpla lub kotkę do towarzystwa .Domek niewychodzący,czasem spacerki na smyczy do parku, czy w teren. Nie wiem tylko ,czy ich kot by zaakceptowal tego malucha ,bo to kocur-akrobata z temperamentem i lobuziak niezły . Zastanawiamy się poważnie i ciężko -wspolnie....Ale to nic zobowiązującego -jak na dziś -zaznaczam.

Posted

olga7 napisał(a):
Nie ukrywam ,że od początku watku Spencera zachwycamy się tym cudnym maluszkiem i znam też jedną osobę z b.bliskiej rodziny ,ktora ma 3 letniego kocurka /kastrata/,przygarnietego w wieku ok.6 m-cy ,ktoremu pewnie żylo by się szczesliwej ,gdyby mial kumpla lub kotkę do towarzystwa .Domek niewychodzący,czasem spacerki na smyczy do parku, czy w teren. Nie wiem tylko ,czy ich kot by zaakceptowal tego malucha ,bo to kocur-akrobata z temperamentem i lobuziak niezły . Zastanawiamy się poważnie i ciężko -wspolnie....Ale to nic zobowiązującego -jak na dziś -zaznaczam.


A gdzie znajduje się ten domek? Bo jeśli w okolicy Warszawy, mogę podjechać ze Spencerem i sprawdzimy reakcję panów.

Posted

Oj,nie w Warszawie -tylko w Częstochowie ,niestety... Trochę dalej,ale gdyby byla okazja -to może by dalo radę sprawdzić.
Nie wiem ,co na to ten kocur ,bo rozpieszczony i rozdziadowany jest lobuz z niego Pewnie wolałby kotkę...:razz:

Posted

Dziś o 18:00 odbieram Spensera.
Wczoraj długo rozmawiałam z domkiem i faktycznie sytuacja wygląda nieciekawie. Kotka, która ma 9 lat jest bardzo zestresowana, przestała jeść, zaczęła wymiotować i słabnąć w oczach. Byli na konsultacjach u kilku wetów, diagnoza jedna - stres i depresja. Domek bardzo żałuje, że tak to się potoczyło. :( Ja też, bo ludzie są świetni.
A tu zdjęcia, jakie dostałam z domku:

Posted

Taki fajny kocio:loveu: Oby mu się następnym razem poszczęściło:thumbs:
Jak kotka była przez 9 lat jedynaczką, to teraz faktycznie trudno jest się jej przestawić. Może za jakiś czas wszystko by się unormowało, ale nie dziwię się, że państwo nie chcą ryzykować zdrowia koteczki.

Posted

Isabel napisał(a):
Taki fajny kocio:loveu: Oby mu się następnym razem poszczęściło:thumbs:
Jak kotka była przez 9 lat jedynaczką, to teraz faktycznie trudno jest się jej przestawić. Może za jakiś czas wszystko by się unormowało, ale nie dziwię się, że państwo nie chcą ryzykować zdrowia koteczki.

No i wlasnie w tym jest spory problem i nie da się przewidzieć ,jak się uloży między kotami codzienne życie i ich wzajemne stosunki .Dlatego tez adopcja drugiego kota do domu z kotem doroslym-jedynakiem jest zawsze jakimś ryzykiem i nie zawsze może zakonczyć się szczęsliwie .Nawet jesli jest to dorosla kotka a maluszek kilkumiesięczny -jak w przypadku Spencera i kotki tych państwa .
I choc Spencerek jest nie tylko ślicznym ,milutkim kotkiem -to chyba duża różnica wieku między stateczną ,9 let.jedynaczką kocią a rozbrykanym kilkutygod.maluszkiem -nie wyszla na dobre poważnej kotce .Kotak byc może poczula się zagrożona utratą swego stanowiska i pozycji w domu i wpadla w depresję a następnie bardziej rozchorowala się.
I choć weci radzą zawsze adoptowac do doroslego kota - mlodszegoo kota przeciwnej plci -to w tym przypadku nie sprawdzilo się to jednak .Może różnica wieku obu kotów jest zbyt duża -to fakt.

Posted

Isabel napisał(a):
Na pierwszej fotce Spenser i Andzia mają jednakowy kolor futerka :) Zwierzaki szczęśliwe, ich pańcia trochę mniej ;)


Bo one takie podobne kolorystycznie są do siebie. :loveu: Przy czym Andzia bardziej wpada w brąz, a Spenser w błękit.

Pańcia też całkiem szczęśliwa. Uzbroiłam się w Zyrtec i alergii narazie nie widać, więc jest OK.

Jest kilka domków, które rozważają adopcję Spensera. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Choć ja już teraz bardzo wysoko poprzeczkę postawiłam. Spenserek musi mieć najlepszy domek z najlepszych i koniecznie z jakimś zwierzakiem, chętnie z psem.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Wczoraj zadzwoniła sensowna pani w sprawie adopcji Spensera.
Spotykamy się w sobotę. Może okaże się, że to docelowy domek?
Trzymajcie kciuki!

Zagladamy kazdego dnia do pięknego Spencerka.Zyczymy mu jak najlepszego domku i rodziny ...

Posted

Spenserek w sobotę pojechał do nowego domku. Zamieszkał w Starej Miłośnie pod Warszawą. Ma do dyspozycji spory domek. Na podwórko będzie wychodził tylko na smyczy. Pani bardzo rozsądna, miała w swoim życiu i koty i psy, więc wie z czym to się je. Mam nadzieję, że tym razem niespodzianek nie będzie, a tylko dobre wieści z domku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...