Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agniest napisał(a):
no ładnie, :mad: kocówę chcą kobiecie ciężarnej zrobić :evil_lol: a sam niedawno Menrzuś pisałeś, że ona w okresie ochronnym teraz jest :evil_lol:


Źle mnie zrozumiałaś - kocówa, czyli opatulona w koc kobitka.....jakby była w bikini, to by była bikiniara :evil_lol:

Posted

ty to potrafisz się ładnie ze wszystkiego wytłumaczyć :evil_lol:

Credita, nic się nie martw - ja po twojej stronie jestem ! U MNIE TEŻ PSY NIE SYPIAJĄ NA KANAPIE :lol:

Posted

he a to dobre się narobiło:lol:Dzięki Agniest za wsparcie;)
no no Menrzuś żadnych obozów nie kombinuj z tworzeniem grupek bo jeszcze się jakaś sekta utworzy :eviltong::evil_lol:

Posted

moje pociechy mają dziś zły dzień :razz: zwykle jest tak jak spożywam jogurt to to Huzar czeka żeby końcówkę mu zostawić bo największa frajda to wylizywanie kubeczka a na końcu jego totalna dewastacja coś jakby niszczarka:diabloti:właśnie dziś Gapa też chciała poniszczyć kubek i w trakcie obrywania brzeżków podeszła do Huzarka on jej nie chciał oddać więc fuknęła na niego i teraz jest spięcie:cool3: izolują się od siebie bo przecież wielka obraza, bo każde zarobiło po klapsie w nagrodę za takie zachowanie:shake: śmiać mi się chce bo bo bokserze dąsy są świetne a najlepsze te minki :loveu:

Posted

To przyszedł chyba czas na jedzenie dwóch małych jogurcików :p

Taaaak.....potrafią robić minki. Argon się nie obraża w ogóle, za to Gremlina, gdy się ją za coś opieprzy, robi minkę ciężko obrażonej i idzie do przedpokoju :evil_lol:

Posted

koszmarnie dziś chodzi dogo , mam nadzieję że to nie wina mojego neta.Wiem Menrzuś że wstawiałeś dużo fotek , ale nie zwróciłam uwagi że wygląda jak Gremlina.pozdrawiamy nie mam dziś cierpliwości siedzieć na dogo bo strony mi znikają.

Posted

credita napisał(a):
koszmarnie dziś chodzi dogo , mam nadzieję że to nie wina mojego neta.Wiem Menrzuś że wstawiałeś dużo fotek , ale nie zwróciłam uwagi że wygląda jak Gremlina.pozdrawiamy nie mam dziś cierpliwości siedzieć na dogo bo strony mi znikają.


buuuuuuuu :-(.....szkoda :shake:
mi też coś wolno chodzi

Posted

nasza dziewczyna się dziś żle czuje :shake: mam nadzieję że nie będzie miała męczącej nocy , jak tak to jutro czeka mnie wyprawa do weta 100 km.Niech będzie dobrze,mam pozytywne myśli czasem to pomaga;)

Posted

Dzięki Agniest już jest ok teraz dziewczyna odsypia wczorajsze męki :oops:

Już tłumaczę co się działo:
Gapcia wczoraj jak wstała zaczęła ciężko oddychać,snuła się z kąta w kąt i nie chciała nic jeść ani pić,pod wieczór pojawiła się temperatura,były próby wymiotne ,ale tylko ślinka leciała,w porę się domyśliłam co mogło dać taki efekt:cool1:Nasza Yeta dostaje po treściwym posiłku dużą surową kość wołową ona uwielbia ogryzać te kości,oczywiście nie zjada jej do końca tylko to co jej smakuje czyli chrząstka,cała reszta zostaje w kojcu czyli odłamki kości.W środę wieczorem Gapcia wyszła jeszcze na siku zwykle trwa to chwilę bo ona jest hrabina i długo po dworze wieczorem nie raczy chodzić,ale przy okazji zahaczyła o kojec i musiała nażreć się resztek z tej kości co dało efekt taki że jej siadło na żołądku a objawy nastąpiły rano.Yeta kojec też ma zamiatany rano przed jej zamknięciem wieczorem jest otwierany no, ale teraz to nauczka dla nas żeby uważać na Gapcię bo ona niby wybredna ale to co dla niej szkodliwe to zawsze się złapie:angryy:
na szczęście miałam w domu GASTROLIT zagotowałam i na siłę z mężem strzykawą laliśmy do pyska,na samą noc dostała nospę forte oczywiście też strzykawką na siłę,o pierwszej w nocy zaczęły działać leki Gapunia zaczęła normalnie oddychać i opatulona w puchową kołdrę zasnęła z języczkiem wywalonym na zewnątrz a ja miałam czuwanie co godzinę wstawałam i doglądałam czy żyje,tak się bałam bo w końcu ona już jest taka stara,no a jak rano już siedziała przy worku suchej karmy to wiedziałam że jest ok:multi: dziś ma lekką dietę dostała tylko rosołek z kaczki z makaronem,o 18 jej też odgrzeję podobno pomaga w zatruciach ,ale to już taki wiejski zwyczaj nie szkodzi spróbować :cool3: Kurcze to się rozpisałam Pozdrawiamy:loveu:

Posted

Dobry wieczór ludzka i psia sforo :loveu:

Pozdrawiamy WAS serdecznie...
Gapciu...zabraniam Ci chorować...masz być zdrowa jak najdłużej....i cieszyć swoich pańciów....
ściskamy
Acha i spóźnione, ale szczere najserdeczniejsze życzenia noworoczne dla WAS kochani

Posted

credita napisał(a):
a u Gapci jest już ok ;)


Ja to też mam częstotakie przeboje z Argonem - nażre się jakiś patyków, buczyny, czy czego tam jeszcze w lesie, a potem kręgosłup w kabląk i oczyskami szuka pomocy. Chyba się nigdy nie nauczy :shake:
Ale na szczęście krótko to trwa - albo zwróci, albo strawi :p

Posted

hehe, Beta też lubi patyczki :evil_lol: po każdym spacerze ma poranione dziąsła od drzazg, a w domu też zdarzaja się jej odruchy "wymiotne" :p na szczęście nie chodzimy do lasu codziennie :evil_lol:

Creditko, mówisz, że gotujesz im rosołek z kaczki ? hmmmmm, sama bym taki zjadła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...