credita Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 no mamuśka ty to wszystko wyczujesz 2 dni temu jedynka mu się przebiła a teraz już dwójka się ciśnie i w ogóle jakiś nerwowy wszystko by chciał ze mną robić obiad, pranie, kawę przy kompie siedzieć no i zaczął stawiać kroki jak go trzymam za rękę to idzie:multi:,ale pan od rehabilitacji co do nas przychodzi to powiedział że nie może za dużo jeszcze chodzić stopniowo i z umiarem więc potem są ręce i plecy moje biedne do wymiany;) Quote
Menrzuś Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 credita napisał(a):no wy macie zdrowie już od rana tańce a mi wyrośnie garb od noszenia Oskara jest taki złośnik że szok:crazyeye: o już ryczy nawet chwili pogadać z wami się nie da całuski :loveu: To Jabłuszkowa ma to zdrowie - ja nie z tych roztańcowanych :roll: To wytłumacz Oskarkowi, że z wujaszkiem klikasz :razz: Quote
credita Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 taa żeby tak się dało wytłumaczyć;) idzie ku dobremu rehabilitacja też robi swoje :p jest jakiś postęp a kontrola u lekarza w grudniu;) Quote
credita Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 muszę lecieć bo kaszkę zrobić muszę pa:loveu: Quote
Menrzuś Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 credita napisał(a):taa żeby tak się dało wytłumaczyć;) idzie ku dobremu rehabilitacja też robi swoje :p jest jakiś postęp a kontrola u lekarza w grudniu;) Cały czas trzymam :thumbs: Ja też się powoli zbieram na spacerki - pogoda jest, więc do lasku z bestiami. Jak się wybiegają, to może będą spokojniejsze..... ale nie liczę na to za bardzo :evil_lol: Paaaaa:loveu: Quote
apple Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 [quote name='credita']no mamuśka ty to wszystko wyczujesz 2 dni temu jedynka mu się przebiła a teraz już dwójka się ciśnie i w ogóle jakiś nerwowy wszystko by chciał ze mną robić obiad, pranie, kawę przy kompie siedzieć no i zaczął stawiać kroki jak go trzymam za rękę to idzie:multi:,ale pan od rehabilitacji co do nas przychodzi to powiedział że nie może za dużo jeszcze chodzić stopniowo i z umiarem więc potem są ręce i plecy moje biedne do wymiany;) No nie wszystko.....ale na ząbki już najwyższy czas;) Spróbuj mu masować dziąsełka taka szczoteczką silikonową dla niemowlaków, tylko najpierw ją sobie schłodź w lodówce....Ala to uwielbiała;) A nie próbowałas go na chwilkę wsadzać do chodzika:roll:.....nie na długo ale na jakiś krótki czas.....to cię troszkę odciąży;). Wiem, wiem co mówią o chodzikach, nasłuchałam się ale nie do końca jest to prawda. Uważam że ostrożnie stosowany nie zaszkodzi ( Ala uzywała i mój brat też- i wszystko było idealnie), a i maluch się cieszy i ty troszkę odpoczniesz, choćby obiad przygotujesz. To że mały chce byc z tobą to słodko ale on będzie rósł......a kegosłup ma swoje ograniczenia więc dbaj o niego bo Ci nie daj Boże dysk wyskocze tak jak mi a wtedy to doopa zbita...uwierz mi:evil_lol: Quote
credita Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 apple dobre rady ciężko trochę je zastosować,sama wiesz jak to jest;) wiem chodzik to dobry pomysł,i też się nie zgadzam z opiniami że chodzik deformuje biodra:razz: Oskar nie ma chodzika bo wszystkie które oglądałam to mają bajery i dzieci zamiast w nich chodzić to siedzą i się bawią,tak było z moją chrześnicą dzięki temu zaczęła chodzić jak miała 20 miesięcy potrafisz to sobie wyobrazić:shake: pozdrawiam was ciepło u nas dziś jest pięknie za oknem więc idę z małym na spacer:loveu:pa Quote
apple Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 [quote name='credita']apple dobre rady ciężko trochę je zastosować,sama wiesz jak to jest;) wiem chodzik to dobry pomysł,i też się nie zgadzam z opiniami że chodzik deformuje biodra:razz: Oskar nie ma chodzika bo wszystkie które oglądałam to mają bajery i dzieci zamiast w nich chodzić to siedzą i się bawią,tak było z moją chrześnicą dzięki temu zaczęła chodzić jak miała 20 miesięcy potrafisz to sobie wyobrazić:shake: pozdrawiam was ciepło u nas dziś jest pięknie za oknem więc idę z małym na spacer:loveu:paWiem że teraz to takie kosmiczne chodziki robią ale z tego co wiem te kosmiczne zabawki i inne takie to się da ściagnąć tak zeby została sama tacka.....przynajmniej Ala tak miała........ja tam stosowałam chodzik a Ala chodziła samodzielnie już przed rokiem:roll: myslę ze wszystko jest wzgledne....najwazniejsze to żeby dziecko stymulować....ale zgadzam sie 20 miesięcy to stanowczo za późno:shake: u nas bllleeee za oknem:shake: Quote
Menrzuś Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 No co Creditka....byłaś u mnie, a tu nic? :crazyeye: Quote
apple Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Menrzuś napisał(a):No co Creditka....byłaś u mnie, a tu nic? :crazyeye: Co sie czepiasz - dziewczynie czasu brakuje;) Quote
Menrzuś Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 apple napisał(a):Co sie czepiasz - dziewczynie czasu brakuje;) A bo ja.....eeeeeech :-( Quote
apple Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Menrzuś napisał(a):A bo ja.....eeeeeech :-(Tęsknisz...wiem:calus: Quote
Menrzuś Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 apple napisał(a):Tęsknisz...wiem:calus: Noooooooooo :-(.....żadnych wiadomości o stadzie.......o Oskarku...... fot brak. Bida z nędzą :shake: Quote
apple Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Menrzuś napisał(a):Noooooooooo :-(.....żadnych wiadomości o stadzie.......o Oskarku...... fot brak. Bida z nędzą :shake:Będą jak tylko Oskarkowi minie okres "przylepy"......Ala tez go przechodzila;) Quote
Menrzuś Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 apple napisał(a):Będą jak tylko Oskarkowi minie okres "przylepy"......Ala tez go przechodzila;) To niech się czasami do TZta przylepia :p Quote
credita Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 no właśnie tak to jest:p do tatusia się przylepia jak obiad muszę zrobić a tak to nie ma zmiłuj ;) rany u nas za oknem jest koszmarnie żyć się nie chce :shake: i jak pomyślę o tych wszystkich biednych psiakach bez domu to serce mi pęka:-( Pozdrawiamy ciepło:loveu: Quote
Menrzuś Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 credita napisał(a):no właśnie tak to jest:p do tatusia się przylepia jak obiad muszę zrobić a tak to nie ma zmiłuj ;) rany u nas za oknem jest koszmarnie żyć się nie chce :shake: i jak pomyślę o tych wszystkich biednych psiakach bez domu to serce mi pęka:-( Pozdrawiamy ciepło:loveu: To jak TZ tak nie jest oblepiany, to chociaż foty by jakoweś zrobił? :razz: Quote
Agniest Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Cześć Kasiu :loveu: cieszę się że z Oskarkiem coraz lepiej ;) a co u psisków? Quote
Menrzuś Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Ta to ma dobrze - netu nie ma.....cisza, spokój....spacerki po lesie.... Już niech się boi jak wróci tutaj :mad:.......:evil_lol: Quote
apple Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Kasiu!:loveu: Wpadam w nowym roku a tu nic....cisza...nie ma was...."dajcie głos";):evil_lol: Co u was? Jak mały? Pewno juz chłop na schwał:loveu: Quote
Menrzuś Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 apple napisał(a):Teraz pozostaje nam popaść w czarną odchłań rozpaczy:placz: ja już tam od dawna siedzę :placz::placz: Quote
apple Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Menrzuś napisał(a):Rzuciła nas jak nic :placz::placz:Teraz pozostaje nam popaść w czarną odchłań rozpaczy:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.