Menrzuś Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 credita napisał(a):Menrzuś jak możesz to podziel te czary na pół za Gapcię też :roll: Argonowi pomogło, to może......chociaż Gapcia ma swoje lata Spróbuję...bądź dobrej myśli Quote
credita Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 no i noc Gapci wyglądała na snuciu się po kątach,nie wiem co się z nią dzieje ma jakąś depresje,może ktoś ją wyrzucił jak się pojawiło małe dziecko,a teraz widzi łóżeczko i wszystkie rzeczy jej się przypominają :shake: a my jej poświęcamy więcej uwagi niż Huzarkowi , jutro mąż jedzie z nią do weta a ja dziś już po południu do szpitala :-( nie chcę tak mi smutno :placz: Quote
Menrzuś Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 credita napisał(a):no i noc Gapci wyglądała na snuciu się po kątach,nie wiem co się z nią dzieje ma jakąś depresje,może ktoś ją wyrzucił jak się pojawiło małe dziecko,a teraz widzi łóżeczko i wszystkie rzeczy jej się przypominają :shake: a my jej poświęcamy więcej uwagi niż Huzarkowi , jutro mąż jedzie z nią do weta a ja dziś już po południu do szpitala :-( nie chcę tak mi smutno :placz: Może i tak z Gapcią było....któż to wie. Może czuje narodziny. Pomyśl o tym co niedługo się stanie....będzie weselej ;) Quote
Agniest Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Creditko - wszystko będzie dobrze ! Gapcia może wyczuwa, że coś się dzieje i może boi się tych zmian, ale szybko zrozumie, że nadal ją kochacie.... Nie może być ci smutno !!! Narodziny i macierzyństwo to najwspanialsza rzecz jaka nam się przytrafia :) Będę czekać na wiadomość :) Pozdrawiam Quote
credita Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 dzięki Agniestko za słowa otuchy masz rację musi być dobrze :loveu: Quote
credita Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 no to na mnie czas będę się zbierać,muszę jeszcze coś ugotować i wyjazd do Zabrza o 13.Net mi ledwo chodzi tak bym jeszcze posiedziała ale strony się wieszają albo w ogóle ich nie da się otworzyć.Pozdrawiam i do zobaczenia :loveu: Quote
Menrzuś Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Trzymaj się ciepło dziewczyno i do.......sklikania się :loveu: Quote
Menrzuś Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Dopiero dzisiaj się dowiedziałem - gratulacje z urodzenia Oskarka :multi: Juppppppppiiiiiiiiiii :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::thumbs: Quote
Agniest Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Credita i maleństwo są już w domku !!! :multi::multi: :smilecol::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Składamy gratulacje i czekamy cierpliwie na relacje mamusi - i fotki oczywiście ;) Quote
Menrzuś Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 No to mamy Creditkę z głowy na 3 miesiące.....eeeeech:roll: Niech się brzdącowi zdrowo rośnie :multi: Quote
credita Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 witam dzięki za cierpliwość ;) brakuje mi czasu dosłownie na wszystko :crazyeye:,mały wymaga ciągłej opieki mało śpi i ma kolki,jak dojdę do siebie to poklikamy na razie nie wiem jak organizować czas :roll: Z Gapcią wszystko dobrze kulawizna minęła,teraz częściej chodzi po podwórku bo ciepło się zrobiło,pozdrawiamy ciepło i do zobaczenia mam nadzieję że za niedługo pa :loveu: Quote
Agniest Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 staraj się spać wtedy kiedy śpi maleństwo - inaczej zawsze będziesz zmęczona. No i koniecznie musisz porozdzielać obowiązki :) u mnie przez pierwsze 2 miesiące obiady gotowała mama, a praniem i prasowaniem ciuszków i pieluszek (tak, tak, bo ja jeszcze używałam tetrowych, tak mi zalecił lekarz, ale po 3 mies. zmieniłam na pampersy) zajmował się mój mąż :) i dzięki temu jakoś przetrwałam...... nie martw się z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Całujemy was mocno i czekamy na fotki synka :) Quote
credita Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 witam :p Agniest dzięki za podsunięcie pomysłu z drzemkami ,faktycznie dobrze mi to zrobi :p teraz mały śpi,ale ja mam przynajmniej chwilę na relax :lol: Gapcia dziś pojechała na zabieg usunięcia guzów to już 3 raz w tym samym miejscu,tak się zestresowałam od rana że pokarmu nie mogę odciągnąć(mały pije tylko z butli bo piersi nie łapie :shake:)martwię się o Gapulkę ona jest już taka stara a każdy zabieg to ryzyko :shake: ten robiony jest na nasze życzenie bo wet twierdzi że to już ma mały sens w tym wieku u bokserki ,ale to z miłości do staruszki po co się ma męczyć z tymi guzkami,one po prostu odrastają ostatni zabieg był 7miesięcy temu:roll: żeby teraz dłużej to dało efekt myślę pozytywnie,mąż nawet tel nie zabrał żebym nie dzwoniła co rusz,zabieg ma mieć o 9.00.a mnie brzuch boli jakbym sama miała być krojona trzymajcie kciuki za staruszkę Pozdrawiam i w wolnej chwili będę pisać co u nas pa:loveu: Quote
Agniest Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Creditka :multi: oczywiście bedziemy trzymać kciuki - nic się nie martw. A jak faflunki zareagowały na synka ? Quote
credita Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Gapcia się Oskara boi ,Huzar jest ciekawy wszystkiego co się robi z dzieckiem ale pozytywnie,myślałam że będą zazdrosne ,ale zachowanie na 6 ;) uciekam bo mały się wierci pa Quote
Menrzuś Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Ja tu jestem z małym poślizgiem zdrowotnym :shake: Przez te pierwsze tygodnie to patrz na siebie i młodego - reszta nie jest ważna. Agniestka i ja jesteśmy cierpliwi :p..... tylko przy okazji wklej zdjęcie młodego, no i przydałoby się kilka słów o "babci" Trzymcie sie ciepło :loveu: Quote
credita Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 szybko piszę i krótko Gapcia dostała antybiotyk,w piątek kontrola ewentualnie cięcie brzucha bo ma na razie stan zapalny,czuje się dobrze apetyt ma,nie wymiotuje dam znać co i jak pozdr Quote
credita Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 o widzę że menrzuś powrócił ;) dużo zdrowia życzę żeby więcej poślizgów nie było pa :p Quote
Menrzuś Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 credita napisał(a):szybko piszę i krótko Gapcia dostała antybiotyk,w piątek kontrola ewentualnie cięcie brzucha bo ma na razie stan zapalny,czuje się dobrze apetyt ma,nie wymiotuje dam znać co i jak pozdr Dzielna babcia - łatwo się nie podda. Będzie dobrze :thumbs: credita napisał(a):o widzę że menrzuś powrócił ;) dużo zdrowia życzę żeby więcej poślizgów nie było pa :p Też mam nadzieję, że poślizgów nie będzie - a Ty dbaj o siebie i nie przemęczaj się.....jeżeli to w ogóle jest możliwe teraz. Quote
credita Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Gapuni dalej utrzymuje się stan zapalny :shake:we wtorek szczegółowe badania krew, prześwietlenie płuc czy nie ma przerzutów tak się boję,na razie staruszka się trzyma dzielnie łyka antybiotyk i dostaje witaminy,Menrzuś masz rację nie mam szansy na wypoczynek,ale to nic odpocznę na emeryturze ;) pozdrawiam Quote
Menrzuś Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Będzie dobrze.....narazie nie ma się czym martwić. Ponoć najwięcej roboty jest przy dziecku przez pierwsze pół roku. Później jest tylko gorzej :evil_lol: Weekenduj spokojnie ;) Quote
credita Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 no wiesz co Menrzuś to mnie pocieszyłeś z tą robotą ;) nie jest aż tak żle tylko wyspać się nie można ;) pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :p Quote
Menrzuś Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Polecam się na przyszłość :evil_lol: A jak z Tobą? Quote
Agniest Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 credita napisał(a):Gapuni dalej utrzymuje się stan zapalny :shake:we wtorek szczegółowe badania krew, prześwietlenie płuc czy nie ma przerzutów tak się boję,na razie staruszka się trzyma dzielnie łyka antybiotyk i dostaje witaminy,Menrzuś masz rację nie mam szansy na wypoczynek,ale to nic odpocznę na emeryturze ;) pozdrawiam trzymam kciuki za Gapunię ;) i za ciebie - żeby maluszek dużo spał i pozwalał ci odpocząć ;) a jest szansa na choć jedno malutkie zdjęcie Oskarka ? :loveu: nie daj się prosić..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.