Agniest Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 no ładnie, :mad: kocówę chcą kobiecie ciężarnej zrobić :evil_lol: a sam niedawno Menrzuś pisałeś, że ona w okresie ochronnym teraz jest :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Agniest napisał(a):no ładnie, :mad: kocówę chcą kobiecie ciężarnej zrobić :evil_lol: a sam niedawno Menrzuś pisałeś, że ona w okresie ochronnym teraz jest :evil_lol: Źle mnie zrozumiałaś - kocówa, czyli opatulona w koc kobitka.....jakby była w bikini, to by była bikiniara :evil_lol: Quote
Agniest Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 ty to potrafisz się ładnie ze wszystkiego wytłumaczyć :evil_lol: Credita, nic się nie martw - ja po twojej stronie jestem ! U MNIE TEŻ PSY NIE SYPIAJĄ NA KANAPIE :lol: Quote
Menrzuś Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 To się porobiło....dwa obozy - Creditka z Agniestką kontra Bodziulka i ja :evil_lol: Może jeszcze ktoś się przyłączy:razz: Quote
credita Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 he a to dobre się narobiło:lol:Dzięki Agniest za wsparcie;) no no Menrzuś żadnych obozów nie kombinuj z tworzeniem grupek bo jeszcze się jakaś sekta utworzy :eviltong::evil_lol: Quote
Menrzuś Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 A te sekty same się jakoś zrobiły - "Podkołderników" i "Podłogowców" :diabloti: Quote
credita Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 kule muszę iść szykować obiadek wieczorkiem zaglądnę :p Quote
credita Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 moje pociechy mają dziś zły dzień :razz: zwykle jest tak jak spożywam jogurt to to Huzar czeka żeby końcówkę mu zostawić bo największa frajda to wylizywanie kubeczka a na końcu jego totalna dewastacja coś jakby niszczarka:diabloti:właśnie dziś Gapa też chciała poniszczyć kubek i w trakcie obrywania brzeżków podeszła do Huzarka on jej nie chciał oddać więc fuknęła na niego i teraz jest spięcie:cool3: izolują się od siebie bo przecież wielka obraza, bo każde zarobiło po klapsie w nagrodę za takie zachowanie:shake: śmiać mi się chce bo bo bokserze dąsy są świetne a najlepsze te minki :loveu: Quote
Menrzuś Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 To przyszedł chyba czas na jedzenie dwóch małych jogurcików :p Taaaak.....potrafią robić minki. Argon się nie obraża w ogóle, za to Gremlina, gdy się ją za coś opieprzy, robi minkę ciężko obrażonej i idzie do przedpokoju :evil_lol: Quote
credita Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 a czemu Gremlina? kto wymyślił przezwisko:evil_lol: no a te dwa jogurciki to i tak na marne bo Gapcia to powącha i się odsunie jest strasznie wybredna ;) Quote
Menrzuś Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Wymyśliła moja Alfa :evil_lol:.....bo Sylwa na zdjęciach wygląda jak Gremlina :diabloti: arystokratka się znalazła :razz: Quote
credita Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 a to dobre musisz jedno z takich zdjęć zamieścić u siebie :p Quote
Menrzuś Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 credita napisał(a):a to dobre musisz jedno z takich zdjęć zamieścić u siebie :p już dziesiątki wstawiłem, ale znajdę Ci....idź już spać....musisz dużo spać :p Quote
credita Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 koszmarnie dziś chodzi dogo , mam nadzieję że to nie wina mojego neta.Wiem Menrzuś że wstawiałeś dużo fotek , ale nie zwróciłam uwagi że wygląda jak Gremlina.pozdrawiamy nie mam dziś cierpliwości siedzieć na dogo bo strony mi znikają. Quote
Menrzuś Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 credita napisał(a):koszmarnie dziś chodzi dogo , mam nadzieję że to nie wina mojego neta.Wiem Menrzuś że wstawiałeś dużo fotek , ale nie zwróciłam uwagi że wygląda jak Gremlina.pozdrawiamy nie mam dziś cierpliwości siedzieć na dogo bo strony mi znikają. buuuuuuuu :-(.....szkoda :shake: mi też coś wolno chodzi Quote
credita Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 nasza dziewczyna się dziś żle czuje :shake: mam nadzieję że nie będzie miała męczącej nocy , jak tak to jutro czeka mnie wyprawa do weta 100 km.Niech będzie dobrze,mam pozytywne myśli czasem to pomaga;) Quote
Agniest Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 a co się dzieje ? mam nadzieję, że wszystko OK, że to nic poważnego. Miłego weekendu wam życzymy :) Quote
credita Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Dzięki Agniest już jest ok teraz dziewczyna odsypia wczorajsze męki :oops: Już tłumaczę co się działo: Gapcia wczoraj jak wstała zaczęła ciężko oddychać,snuła się z kąta w kąt i nie chciała nic jeść ani pić,pod wieczór pojawiła się temperatura,były próby wymiotne ,ale tylko ślinka leciała,w porę się domyśliłam co mogło dać taki efekt:cool1:Nasza Yeta dostaje po treściwym posiłku dużą surową kość wołową ona uwielbia ogryzać te kości,oczywiście nie zjada jej do końca tylko to co jej smakuje czyli chrząstka,cała reszta zostaje w kojcu czyli odłamki kości.W środę wieczorem Gapcia wyszła jeszcze na siku zwykle trwa to chwilę bo ona jest hrabina i długo po dworze wieczorem nie raczy chodzić,ale przy okazji zahaczyła o kojec i musiała nażreć się resztek z tej kości co dało efekt taki że jej siadło na żołądku a objawy nastąpiły rano.Yeta kojec też ma zamiatany rano przed jej zamknięciem wieczorem jest otwierany no, ale teraz to nauczka dla nas żeby uważać na Gapcię bo ona niby wybredna ale to co dla niej szkodliwe to zawsze się złapie:angryy: na szczęście miałam w domu GASTROLIT zagotowałam i na siłę z mężem strzykawą laliśmy do pyska,na samą noc dostała nospę forte oczywiście też strzykawką na siłę,o pierwszej w nocy zaczęły działać leki Gapunia zaczęła normalnie oddychać i opatulona w puchową kołdrę zasnęła z języczkiem wywalonym na zewnątrz a ja miałam czuwanie co godzinę wstawałam i doglądałam czy żyje,tak się bałam bo w końcu ona już jest taka stara,no a jak rano już siedziała przy worku suchej karmy to wiedziałam że jest ok:multi: dziś ma lekką dietę dostała tylko rosołek z kaczki z makaronem,o 18 jej też odgrzeję podobno pomaga w zatruciach ,ale to już taki wiejski zwyczaj nie szkodzi spróbować :cool3: Kurcze to się rozpisałam Pozdrawiamy:loveu: Quote
Małgośka z Boksą Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Dobry wieczór ludzka i psia sforo :loveu: Pozdrawiamy WAS serdecznie... Gapciu...zabraniam Ci chorować...masz być zdrowa jak najdłużej....i cieszyć swoich pańciów.... ściskamy Acha i spóźnione, ale szczere najserdeczniejsze życzenia noworoczne dla WAS kochani Quote
credita Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 witamy Gosiu to miłe że o nas pamiętasz :loveu::loveu::loveu: Pozdrawiamy również :p Quote
Menrzuś Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 credita napisał(a):a u Gapci jest już ok ;) Ja to też mam częstotakie przeboje z Argonem - nażre się jakiś patyków, buczyny, czy czego tam jeszcze w lesie, a potem kręgosłup w kabląk i oczyskami szuka pomocy. Chyba się nigdy nie nauczy :shake: Ale na szczęście krótko to trwa - albo zwróci, albo strawi :p Quote
Agniest Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 hehe, Beta też lubi patyczki :evil_lol: po każdym spacerze ma poranione dziąsła od drzazg, a w domu też zdarzaja się jej odruchy "wymiotne" :p na szczęście nie chodzimy do lasu codziennie :evil_lol: Creditko, mówisz, że gotujesz im rosołek z kaczki ? hmmmmm, sama bym taki zjadła ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.