Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to sa ludzie ktorzy mieszkaja w domu z ogrodem (duzym), maja jednego malego psa ktory mieszka w domku, a piatek bedzie mial porzadna bude na zewnatrz, w mrozy bedzie mogl spac w sieni (czy tam wiatrolapie/przedsionku, nie wiem - oni mowia na to sien)
pan zrobil mu nowa bude bo stwierdzil, ze nowy pie nie bedzie mieszkal w starej; ciocia kolezanki, ktora nad wszystkim sprawuje kontrole miala wczoraj obejrzec te nowa bude i ja zaakceptowac badz nie; jak ja znam to wlazla do srodka, zeby wszystko sprawdzic ;)
wyniki kontroli niebawem;
najgorsze, ze ewa z jozefowa zle mnie zrozumiala i zorganizowala transport do..... płońska, zamiast do płocka...:roll:
ale pomoze nam muszelek :loveu: - muszelka poznalam jadac na lapanie suni na dzialkach nad zegrzem; musimy sie jeszcze dogadac co do dokladnego terminu i w ogole, ale mysle, ze wszystko pojdzie dobrze; czuje, ze w ten weekend bede miala prawdziwa goraca linie; akurat, zeby sie skupic na weselu na ktore sie wybieram :evil_lol:;
zaprosze muszelka na watek, zebyscie poznaly ja osobiscie;

Posted

no to fajnie :) Szkoda tylko, że Piątek nie będzie miał wstępu do domu. Pewnie będzie miał przez to mało kontaktu z człowiekiem... a może zdoła Państwa przekonać do siebie na tyle, że i do domu będzie mógł wchodzić? :evil_lol: Najważniejsze jednak, że będzie miał swój dom i opiekę. Trzymam kciuki, by wszystko poszło dobrze!

A jaki on jest w kontaktach z innymi pieskami? Myślisz, że dogada się z kolegą co mieszka w domu? Trochę mnie martwi takie nierówne traktowanie piesków. Mam nadzieję, że z czasem Piątek nie poczuje się zazdrosny o prawa rezydenta... że się polubią.

Posted

kociu, tez mam takie obawy...
ale skoro jeden moze wchodzic do domu to znaczy, ze to nie jest dom zamkniety dla psow; taka mam nadzieje;

z ostatniej chwili: wlasnie weszla kolezanka i powiedziala, ze wizyta kontrolna nie doszla do skutku gdyz... panstwo nie odbieraja od wczoraj telefonow od cioci :-o; dzis tez dzwonila i tez nic...
nie wiemy co jest grane, ale ciocia powiedziala, ze tak czy inaczej dzis po pracy do nich jedzie sprawdzic co i jak;
ja osobiscie wole, zeby piatek zostal w schronie, niz ma byc gdzies, gdzie go nie do konca chca..., albo nie chca wcale...
o boze, ale to by bylo rozczarowanie, gdyby sie nie udalo...........:shake:

Posted

wyjasnila sie - piatek zostaje w schronisku;

ciocia wczoraj, zgodnie z obietnica, pojechala mimo wszystko do tych ludzi;
przywitala ja staruszka - prawdopodobnie matka ktoregos z malzonkow, ktorzy chcieli adoptowac piatka; ich nie bylo w domu;

coz moge powiedziec..., zeby bylo kulturalnie moze tak: po krotkiej wymianie zdan z owa staruszka ciocia nabrala przekonania, ze ten dom nie bedzie wlasciwym miejscem dla piatka;
oglednie mowiac... :cool3:

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
:( Szkoda Piąteczka... :( ale lepiej, że takie kwiatki wyszły teraz niż po adopcji...
Cóż... Nakręcimy więc dwa filmiki.

ciocia sie nie poddaje - w ten weekend jedzie sprawdzic jeszcze jeden domek dla piatka; trzymajcie kciuki mocno...

Posted

Piątuś nosio do góry, ciocia muszelek jest do dysozycji kiedy tylko bedziesz chcial, a dziadom którzy Cie nie chcieli dziękujemy, niech spadają, zaslugujesz na super domek a nie na jakies byle co:razz:

Posted

muszelek napisał(a):
Piątuś nosio do góry, ciocia muszelek jest do dysozycji kiedy tylko bedziesz chcial, a dziadom którzy Cie nie chcieli dziękujemy, niech spadają, zaslugujesz na super domek a nie na jakies byle co:razz:

drogi muszelku, coz moge powiedziec... :kiss_2:

Posted

Awit napisał(a):
Szkoda Piąteczku, a już się pewnie cieszyłeś...
Ale lepiej teraz niż po adopcji, bo to już by był dramat

no bylby, faktycznie;
na szczescie ciotka ma kontakt ze wszystkimi, ktorym psa oddala pod opieke, wiec to pocieszenie, ze wyszlo by szydlo z worka zanim skrzywdziliby piateczka...

Posted

jest nowy domek dla piatka, tez pod plockiem, nawet lepszy bo piatek bedzie mieszkal w domku :loveu:
mama kolezanki uslyszala na imieninach, jak pewien pan opowiadal o smierci swojego psa; wsluchala sie czujnie w jego wypowiedzi i doszla do wniosku, ze brzmi niezle; po imprezie zadzwonila do znajomej solenizantki i spytala o tego pana, uzyskala numer do niego i dalej juz poszlo; pan nawet nie chcial ogladac zdjecia, bo powiedzial, ze kocha wszystkie psy i tu widze, ze bedzie musial zdac wielki egzamin ze slownosci...:roll:; otoz mama kolezanki, ktorej sie wszystko co ma 4 lapy i ogon, oraz jest wieksze od mopsa kojarzy z owczarkiem niemieckim (lacznie z naszym znajomym wtorkiem ;)) powiedziala panu, ze piatek to prawie owczarek niemiecki :mdleje:
jesli sie uda zorganizowac transport to piateczek pojechalby juz we wtorek po wszystkich swietych do nowego domku; ale dopoki pan nie stwierdz, ze pies zostaje - nie bede sie cieszyc;

ale przyznajcie sami - z takimi tajnymi agentami jak mama moje kolezanki i jej ciocia to wyadoptujemy pol dogomanii :evil_lol:

Posted

ok, jest tak: dzis o 11 przed poludniem, piateczek po cudnym spacerku z ciocia asia, wsiadl do samochodu i pojechal do hotelu bazyli w lomiankach, a stamtad we srode rano mama asi zabierze go do plocka do domku docelowego; pan juz czeka; dopoki pan nie powie - pies zostaje, dopoty ja sie nie bede cieszyc;

przy okazji - zostalam dzis w schronisku "ochrzczona" :evil_lol:; prowadzac piatka do bramy, staralam sie go odsunac od jednego psa, ktory wystawial leb przez obluzowana sztachete swojego kojca; piatka udalo mi sie ochronic przed zebami, ale zapomnialam ze moja lydka wciaz jest w zasiegu; mam w nodze 3 dziury :cool3:, ale jakims cudem dwie pary spodni sa nietkniete ;)

Posted

poki co pan stwierdzil, ze piatek to wypisz wymaluj dog niemiecki :evil_lol:
ja tam juz nie wiem, dla mnie to on nawet moze byc i spaniel :)
wazne, ze sie spodobal; pan wycalowal go na dzien dobry po pysku, a potem oprowadzil po calej posiadlosci; piatek bedzie sie od teraz nazywal gucio i ma plan przytyc do swiat, zeby wygladac jak porzadny pies :)
na razie bedzie dokladnie wyczesany, a jak sie troche zaprzyjaznia to pan go wykapie;
dziewczyny, trzymajcie kciuki, zeby piatek, o przepraszam - gucio nic nie wyfikal i zeby mogl zostac tam na zawsze...
jeszcze raz bardzo dziekuje aasiaa i jej mamie za znalezienie domku, pomoc w transporcie i w ogole za wielkie zaangazowanie; wiem, ze aasiaa podczytuje watek wiec moze sie chociaz z raz odezwie, co? :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...