Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hmmm ani ang ani hiszpanski?

 

Pakujesz Was chyba chciałas napisac :lol:

Hiszpanki zero, a ang rozumiem sporo, gorzej z mowa. Mięsień nieużywany zanika ;) Chyba powinnam sie zaczac uczyc hiszpańskiego, bo zaczynam wszytko czarno widziec, a do zimnych krajow nie pojade!

 

Jade sama, Damian zostanie ze stadem ;)

Posted

Hiszpanki zero, a ang rozumiem sporo, gorzej z mowa. Mięsień nieużywany zanika ;) Chyba powinnam sie zaczac uczyc hiszpańskiego, bo zaczynam wszytko czarno widziec, a do zimnych krajow nie pojade!

 

Jade sama, Damian zostanie ze stadem ;)

 

no to czas zaczać :) załapać podstawy ponoc na miejscu nauka łatwiejsza :)

 

AnkaG no racja wiosna i lato ;)

 

 

 

A łapeczki przywykają :) nie mają wyboru zasadniczo jak rpzywyknąć, po każdym spacerze kamienistym oglądamy sprawdzamy ewentualnie dajemy dzien dwa przerwy i od nowa...

 

Idefix jak kozica włazi wszedzie na te górki sciany kamieniste jak tylko może...

 

 

Tazzman durny patrzy i tez lezie... ostatnio musiałam mu pomagać schodzic bo wleźć to wiedział jak... ale zejśc juz nie mógł :D

 

zawał mam notoryczny ze gdzies mu łapa wpadnie....

Posted

Jjku zazdroszczę odwagi. Syn z synową chętnie by dali noge z Polki ( oboje znaja angielski doskonale ;) ) ale ich trzymamy.... Tzn nie na siłę, ale chyba im żal zostawić rodziców samych....
A ja bym się cieszyła jakby pojechali i zamieszkali w jakimś fajnym miejscu gdzie byłoby im lepiej niz tutaj. Chociaż żal by było... I teskno!

Posted

Pysia tęskno jest ne powiem... ale sa telefony, skype samoloty... mieliśmy mozliwosć.... zobaczymy co nam z tego wyjdzie :)

 

Zerduszko a jak z posłuszeństwiem u Ciebie? a jak reagujesz na inne zwierzeta w domu? a na ulicy? a nie uciekasz? nie szczekasz? a jak zostajesz sama w domu? :lol:

 

 

 

Foty proszę...

 

bez ładu i składu ale rposzę.

 

 

Odwiedziny:

 

3_zpsjznotk5s.jpg

 

4_zps4xzccxik.jpg

 

Nie ostre ale na suficie siedział :lol:

 

5_zpsh2x1bgjn.jpg

 

Tazzmankowi zimno...

 

1_zpsgkaic7de.jpg

 

Krajobrazów troszkę

 

6_zpsbbgsmlhs.jpg

Posted

Pięknie tam macie. Tęskni się, to normalne. Ale przecież jakby co, to zawsze można w życiu coś zmienić na jeszcze lepsze. A zawsze to jakieś urozmaicenie, wyzwanie.

Psy też nie mają źle, tyle przestrzeni i woda blisko.

Posted

Multi cytat działa :D

Ale tam ładnie ♥

 

to fakt ;)

 

Sandra pięknie tam masz.Cisza,spokój i widoki.Chłopaki mają gdzie szaleć.

Zdjęcia fajne.

 

 

Mają a i cisza i spokój tez zasadniczo jest ;)

Fantastycznie tam macie :)

 

Z posluszenstwem u mnie ciezko, wyszczekana tez jestem :D Ale jeszcze mloda jestem, do ulozenia :P

 

to ja sie nie piszę :lol: już jednego rozpraszacza mam Tazzman mi głupieje :grab:

Posted

o mamo jaka bajka!!! cudownie! i ten gekon (??) kosmos taki stworek w gości przyszedł, a u nas takie w terrariach trzymają :p 

 

Tazzman ze wspinaczką ma tak jak ja :v wlezę wszędzie, ale zejść już niekoniecznie no bo jak zejść jak nie można patrzeć w dół??? :lol: 

Posted

Widoki piękne.

Zazdraszczam tych krótkich rękawków. ;)

 

Języki super. :) Powiększ, powiększ...

 

Trzeba sobie próbować układać świat jak najlepiej. Zawsze przecież można zmienić jeszcze coś. Podziwiam odwagę. Ja nigdy się nie zdecydowałam na taki wyjazd. Jak powietrza po prostu potrzebuję bliskich ludzi wokół i mazowieckich równin. Uschłabym. Nawet do Olsztyna nie wywędrowałam, bo za daleko. :)

Posted

o mamo jaka bajka!!! cudownie! i ten gekon (??) kosmos taki stworek w gości przyszedł, a u nas takie w terrariach trzymają :P

 

Tazzman ze wspinaczką ma tak jak ja :v wlezę wszędzie, ale zejść już niekoniecznie no bo jak zejść jak nie można patrzeć w dół??? :lol:

 

Ano Gekon... dwa w ciągu miesiąca były z czego pierwszy (ten na zdjęciu drugi jest w kolejnosci) w domu gdzies 2 dni siedział, bo zauwazyliśmy go wieczorem w takim miejscu ze po ciemku nie chciałam g o ruszac abysmy ani siebie ani jego nie uszkodzili... no i rano już go oczywiscie nie było :P dwa dni później się zmaterializował na ścianie kolo sypialni :P

 

 

JA włazić na drzewa uwielbiałam i kiedyś wlazłam na dzialce u babcie na orzecha... w pizdu wlazłam prawie na sam czubek...  a potem zejśc nie mogłam.. i jeszcze przed babcia musiałam udawac ze mi sie tak podoba tutaj hahaha a jak w dół patrzyłam to mi sie gałęzie w oczach mieszały i nie wiedziałam która jest nizej a która wyzej haha no złazłam w koncu :lol: ale po 2h chyba heheh

 

Widoki piękne.

Zazdraszczam tych krótkich rękawków. ;)

 

Języki super. :) Powiększ, powiększ...

 

Trzeba sobie próbować układać świat jak najlepiej. Zawsze przecież można zmienić jeszcze coś. Podziwiam odwagę. Ja nigdy się nie zdecydowałam na taki wyjazd. Jak powietrza po prostu potrzebuję bliskich ludzi wokół i mazowieckich równin. Uschłabym. Nawet do Olsztyna nie wywędrowałam, bo za daleko. :)

 

Ja zawsze myslałam ze nie wyjadę... bo ja i języka w sumie za dobrze nie znam.. i gdzie JA w ten wielki świat... ale pojechałam :)

Posted

Ja tez lubię :) a śnieg znielubiłam z dwóch powodów... zaczełam jeździć autem plus w tym samym czasie zamieszkałam w domku.... trzeba było chodnik odśnieżać :D i cała magia sniegu dla mnie prysła... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...