Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kazdy pies sie przyzwyczai nawet starszy (jaki sens bylby brania psow ze schroniska) a 8 miesiecy to jeszcze mlodzieniec, na pewno bedzie to trwalo dluzej niz u szczeniaka 3-miesiecznego ale spokojnie.

a co to za piesek, napisz cos o nim.

Posted

To zabieg często wykonywany u psów, tyle że w tym przypadku trochę trudniejszy. Będziesz miała spokój z ganianiem za suczkami. Trzeba go będzie tylko odpowiednio pilnowć aby nie utył: sheltie same w sobie maja tendencję do tycia, a pies wykastrowany tym bardziej.

Jeśli chodzi o przyzwyczajenie się do Ciebie, to sie nie obawiaj. Pies może zmieniać właściciela do 5 lat, choć zawsze najlepiej mieć go od szczeniaka. Nawewno będzie tęsknił za dawnym właścicielem, ale jeśli poświęcisz mu dużo czasu i zapewnisz dużo zajęć i ruchu - będzie Cię uwielbiał, a wtedy szybciej się przyzwyczai. Najlepiej, jeśli masz taką możliwość aby zanim go kupisz często go odwiedzać i zabierać na spacery - mniej przeżyje zmianę właściciela.

Jeśli nie interesuje Cię pies hodowlany tylko "do kochania", to jak najszybciej zabieraj tego pieska do siebie.

Posted
A jak ma już usunięte, to czy wszystko bedzie z nim ok. Nie będzie chorowął żadnych powikłasń

Jak ma usuniete to wszystko bedzie OK :) Poza tym bedziesz miala z glowy problem z suczkami, bo nie beda go interesowaly. A to ze pies sie zmienia po kastracji i ma problemy z tyciem to niekoniecznie musi byc prawda. Moj Kirys po kastracji niewiele sie zmienil, jest tak samo chudy jak byl, apetyt mu sie nie zmienil, jest tak samo skory do zabaw, i jedyne co sie zmienilo, to wlasnie to, ze jestem dla niego wazniejsza niz jakies tam pieski :lol:

Posted

Jeśli chodzi o to czy psiak się przyzwyczai, to nie wątpię w to. Może zajmie mu to troszke więcej czasu niż malutkiemu szczeniaczkowi ale się przyzwyczai i Was pokocha. Sheltie odda całego siebie w zamian za Twoją akceptację i miłość, i zrobi wszystko żebyś była z niego zadowolona.

Tylko mam nadzieję, że jesteś pewna swojego wyboru.

Chciałaś Collie i takiego psiaka szukałaś, nawet w swoim profilu pod postami masz zdanie: "kocham zwierzęta, a najbardziej Kolaki".

Otóż Sheltie to nie Bonsai, nie są miniaturką Collie. Mają absolutnie odmienny charakter i poza pierwszym podobieństwem różni je bardzo wiele.

Jeśli decydujesz się na sheltie musisz wziąść pod uwagę wszystkie za i przeciw, poczytać troszkę o tej rasie i mieć 100% pewności, że to psiak ten i żaden inny.

On już z tego co piszesz zostaje oddany, bo komuś nie odpowiada, oby nie musiał przejść tego po raz kolejny, bo będzie to dla niego olbrzymia tragedia, biorąc pod uwagę psychikę sheltie.

Przemyśl to dokładnie a jeśli stwierdzisz, że tak, to ten i żaden inny to proponuję spacery z psiakiem zanim go zabierzesz do domu i z radością powitamy Cię w gronie szetlandziarzy.

Pozdrawiam

Posted

A czy jak nie będę chciała żeby zrobiono mu tą operację, to czy jest powiedziane że musi na coś chorować? NO NOWOTWÓR?????????? :cry:

Posted
A czy jak nie będę chciała żeby zrobiono mu tą operację, to czy jest powiedziane że musi na coś chorować?

No to ma juz usuniete te jadra czy nie ma? :evil:

Pozostawienie jader w jamie brzusznej wiaze sie z tym ze pies nie tylko po jakims czasie moze zachorowac na nowotwor, ale rowniez moze byc powodem innych problemow, bo zachwiana jest gospodarka hormonalna w organizmie. A to moze prowadzic do zaburzen zachowania - pies moze byc napobudliwy, nerwowy, agresywny. Dlatego jadra ktore nie zeszly do moszny nalezy usuwac. Jest to zabieg nieco bardziej skomplikowany nic kastracja normalnego psa, ale nie bardziej niz sterylizacja suczki, jesli wczesniej dokladnie zlokalizuje sie jadra. Wiecej o wnetrostwie poczytaj tutaj http://www.vetserwis.pl/wneter_pies.html

A tak w ogole to dam Ci dobra rade: wstrzymaj sie z kupnem psa do czasu az bedziesz w 100% przekonana co do wyboru rasy i nie bedziesz szukala na zasadzie "byle taniej" :-?

Posted

Aisha, zgadzam się z tym bardzo lubię Kolaki, ale do Shelti też mnie zawsze ciągło :)

A że zdecydowałąm się na tą rasę to był tylko mój własny wybór, a do tego wiem że Shelti to

nie mini Collie, fakt róznią się między sobą!! Ale ja jestem w 100% zdecydowana na kupno

tego pieska, jadę po niego w sobotę! A te wcześnieszcze spacerki niestety kategorycznie

odpadają, gdyż ja mieszkam w Dębicy (woj. podkarpackie) a piesek mieszka w Łodzi, i

musiałabym jechać 4 godzinki, aby wyjść z nim na spacerek, niestety nie da rady :( Spróbuję

zapoznać się z nim już na miescu, może zajmie mi to godzinkę dwie żeby nabrał pewności, ale

tylko to mi pozostało :) Trzymajcie kciuku żeby mnie polubił hihih...!!!

Posted

Trzymam kciuki, za Was oboje.

Cieszę sie, że decyzję przemyślałaś i jest ona w pełni świadoma.

Bardzo sie cieszę i witam w gronie zwariowanych shetlandziaży.

Musisz mi koniecznie opowiedzieć jego historię i zdawac relację jak Wam idzie.

Powodzenia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...