mru Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 no 2 kolejne złapane. w sumie już odjeżdżaliśmy, kiedy je zobaczyliśmy. przez 5-6 godzin nie mogliśmy ich na 100% namierzyć (brr, zimno). ale udało się. pobocze, szybki bieg, wślizg... miny grzybiarzy nie od opisania. został prawdopodobnie jeden. i suka. koniecznie trzeba wrócić. Quote
mru Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 dwa złapane to brunatne sunie - takie jak tamta "pirania" :) dzikuski trochę. najmniej dziki jest samczyk :) misiek kuleczka Ola, zmień tytuł, że maluszki troszkę dzikawe szukają PILNIE DT na socjalizację. pilnie, bo kurcze wrzucone w hotelowy kojec mogą mieć problemy ze znalezieniem domu :( Quote
Cajus JB Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Ja zawiodłem, ale bez transportu nie ruszę. Będę o Nich myślał. Quote
Ellig Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Jak tylko beda zdjecia i jakies namiary , tel do adopcji to bede oglaszac.Na gumetre nie ma podanego nr telefonu. Quote
Abrakadabra Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Mefi rozmawiała wczoraj rano z Panem Stróżem - są 2 wersje co do ilości szczeniaków. Jedna mówi o 4-ech, druga o 5-ciu maluchach. Mamy telefon do "ochrony", więc pod koniec tygodnia upewnię się, czy suczka biega sama, czy jeszcze jeden klusek się ostał, czy do odłowienia pozostanie tylko ona. Mefi widziała mamusię przy norze (samą). Była tam ze swoim psem, który obwąchał te podziemne korytarze i nie dał żadnego znaku, świadczącego o tym, że w środku mógłoby znajdować się jakieś stworzonko. Acha, część jedzenia znikła. Aga jutro będzie w hoteliku i porobi zdjęcia. Quote
mru Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 aha i niech ta kobiueta z hotelu: a) da namiary na pania, której wydała szczeniaka z ośrodka b) konsultuje z nami domy! Quote
brygida999 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 jestem na zaproszenie mru. ale co ja mogę pomóc? :( Quote
sleepingbyday Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 a kto może wiedzieć, jak nie ty? co potrzebne, pisalismy już. możesz pomóc? Quote
Abrakadabra Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Tylko spokój nas uratuje..... Amen. Mru, przekażę Adze, żeby poprosiła hotelik o to, o co Ty prosisz :lol: Quote
P78 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Ja nie moge, zobaczcie :( http://www.dogomania.pl/threads/192649-Psie-dzieci-potrzebuj%C4%85-pomocy!!!?p=15417757#post15417757 Quote
mru Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 albo tutaj... http://www.dogomania.pl/threads/193280-KOLEJNA-suka-z-ma%C5%82ymi-%28-POMOCY!-potrzebne-miejsce-w-hotelu!?p=15422166#post15422166 suka i co najmniej 4 małe :( ludzie juz wzywają hycla... Quote
Abrakadabra Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Trójka dzieciaków (suczki) jedzie jutro do dwóch DT. W Gdańsku, u Kany największa dzikuska bedzie miała za towarzyszkę troszkę starszą prawie-dobermankę :) http://www.dogomania.pl/threads/192670-5-miesięczna-prawie-dobermanka-ZEJA-szuka-nowego-domu-w-DT-u-Kany! Dwie pozostałe siostrzyczki trafią do DT w Malborku. Za chwilkę potrzebne będą ogłoszenia. Quote
sleepingbyday Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 wszystko to dzikie i nad socjalizacj atrza czuwać. ech. a ja dzis w przeciagu 15 minut miałam 2 tel o znalezionym psie, wtym od awit. doopa. obydwa na paluch, no bo co? Quote
Agata69 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Mam pytanie: czy w weekend będzie ktoś z Warszawy w okolicach Płocka? I czy ew. zabralibyście malutka sunię w drodze powrotnej. CzeKa na nią Ds. Ja bym sunie podwiozła. Quote
Abrakadabra Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Agata69 napisał(a):Mam pytanie: czy w weekend będzie ktoś z Warszawy w okolicach Płocka? I czy ew. zabralibyście malutka sunię w drodze powrotnej. CzeKa na nią Ds. Ja bym sunie podwiozła. W najbliższy weekend chyba nikt się nie wybiera... Quote
mru Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 dobra, suki jakby rozdane po DT, jeszcze ten misiek DT szuka :( ten szary. zabierzmy go z tego paskudnego hotelu :/ Quote
sleepingbyday Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 agata, gdzie bys sunie podwiozła? jestes z których okolic płocka? sylwiaso nei ma miejsca w hoteliku (to, co polecała ewatonieja) ,ale dla szzceniaka znajdzie miejsce - 150 zł z jej karmą. tylko trzeba szybko decysowac. aha, no i trzeba od babuna wyciagnąć dane tej kosmetyczki, co wzięła szczeniaka nie od pary. stawiam, z eto moz ebyć dobry dom, ale trzeba to sprawdzić. Quote
Kundel_Bury Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Cioteczka Abra niech sobie cholera w końcu skrzynkę normalnie opróżni !!! Jedna zgroza która jest w DT w Gdańsku :D Mala generalnie to diabeł wcielony! Takiego zbója jeszcze nie miałam chyba nigdy! Raz ją wzięłam na łózko i teraz co chwile chce :P Kradnę zabawki do mojej skrytki cdn. Quote
Kundel_Bury Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Znowu kradnę : 1,2,3 gonisz Ty :D Wasz wampirek cdn. Quote
mru Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 jeeeeeeee :D super super super! dwie pozostałe siostry też super :) cytuję: Wczoraj psiaki były strasznie przerażone. Nie mogłam ich wyjąć z transportera bo były zesztywniałe jak kamienie. Po pół godzinie prób wreszcie wydostałam je z kontenerka. Mniejsza sunia strasznie się boi, panikuje bardzo mocno. Kuli się i zastyga w bezruchu. Nazwaliśmy ją Myszka, bo taki z niej mały boidudek:) Większa jest odważniejsza. Nazywa się Bree. Jest bardziej kontaktowa i otwarta. Zdecydowanie mniej się boi. Nie kuli się tak i nie zastyga w bezruchu. Przed chwilką nawet merdała ogonkiem jak do niej mówiłam:) Wczoraj wieczorem psinki wpadły w niesamowitą panikę jak je zabrałam na spacer. Są jednak niesamowicie mądre, wczoraj kiedy Bree siedziała mi na ręcach zaczęła paniowac, wyrywać się i piszczeć, a okazało się, że chce siusiu i nie chciala na mnie zrobić:) Dziś z rana mąż przyniósł mi maluchy do łóżka i zasnęłam z nimi. Spałam tak 2,5 godziny. No i zaliczyliśmy pierwsze siuśki na łóżko:) Ale tragedii nie było. Nasza psinka Tila chyba pierwszy raz w życiu jest taka szczęśliwa! Bree i Mysia niesamowicie fajnie się z nią bawią. Do kotów też się cieszą, ale koty raczej na nie nie reagują. Generalnie jest pozytywnie i jestem dobrej myśli. Wczoraj mieliśmy mały wypadek, Mysia wcisnęła się na Bree i zrobiła na nią koopala. Dziś je wykąpię, a potem spsikam frontlinem. Będzie dobrze. W załącznikach pierwsze zdjęcia z wczoraj i dzisiejsze ze wspólnego spania <proszę tylko nie zwracać uwagi na tego ludzkiego potwora, czyli na mnie:)) > Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.