black sheep Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 ma_rudo dziękuje, chociaż ty;) Quote
black sheep Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Nitk nie zagląda do mojego pieseczka słodkiego? Jutro jak dobrze pójdzie, Deniś pojedzie do weterynarza i będzie mial straszny zastrzyk-szczepionke! Przy okazji się go zważy i wszystko wyjdzie na jaw;) Quote
akucha Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Zaglądamy!!! I trzymamy kciuki, żeby Deniska nie bolało :thumbs: :thumbs: :thumbs: Dzielny bądź, nic ci złego nie zrobią, bo Pancia czuwa!!! :lol: Quote
Wiedźma Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 black_sheep napisał(a):Jagienko! Zauważył na 100%! Dziś to powtórzyłam i też nie wybiegł:) No widzisz! On swój rozumek ma; poza tym, skoro wie, że nigdzie lepiej mu nie będzie, to jest mądry pies i proszę go nie oczerniać! Zaglądmy cały czas i cały czas miziamy wirtualnie Denisia, tylko nie zawsze jest czas coś pisnąć:) He! A Faworka, Zorkę i F-koty Eli OSOBIŚCIE wygłaskałam! Quote
black sheep Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Widźmo masz 100% rację! Mądre psisko z mojego aniołka;) Quote
Jagienka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Ej, kurde bo wyjdzie, że ja o Denisku jakos inaczej uważam... ja tylko black_sheep dokuczam ;) a Denisek napewno swój rozum ma w końcu udało mu się Kasie zaczarowac i wydostac się za schronu, no a to nie lada wyczyn. Quote
black sheep Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Heh, Denisek ma mały ale sprytny rozumek. Złości mnie to, że ciągle biega tam, koło bramy, a ma taki duży ogród. Uwierzycie, że w jego górnej części nigdy sam nie chodzi, tylko jak ja go wezmę na spacer do góry ogrodu;) Zawsze jak go wypuszczam z kojca biegnie i podskakuje, zyma****ąc tylnymi łapkami - prosto w swoje ulubione miejsce. Czasem staje mu na drodze i mówie "Denis pijnuj budy!". On wtedy podkula ogonek, i smutny idzie w stronę budy. Jest to mała, ale zawsze, oznaka, że troche "kapuje". Potem zaś, przechodzi bokiem, złazi za żywotpłot, i nie zauważony, przemyka pod bramke. Tzn. on tak myśli, że go nie widze. Ale jak tylko to zauważe, i krzyknę "Deniś!" ze złością, on się przewraca, i udaje, że tak ot, sobie tam leży. Że wcale nie miał zamiaru nigdzie się wybierać;) Ja chowam się w domu, i przez drzwi go obserwuję. Denisek rozgląda się, widzi, że mnie nie ma, i dalej schowany za żywopłotem przemyka. A wtedy albo ja się jeszcze bardziej złoszcze na Drania, albo serce mi już mięknie i pozwalam mu. Ale chciałabym, żeby radośnie biegał po ogródku, a nie tylko łaził tam i spowrotem po wydeptanej ścieżce. Tam jest pełno kurzu i pyłu! A dookoła przecież zielona trawka... Nie rozumiem tego pustego łebka. Ale sprytny jest, po mimo małego rozumku;) Quote
Wiedźma Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 A widzisz! A z tą ścieżką może być tak, że ma poszerzony punkt obserwacyjny i widzi wszystko, co się dzieje! Quote
black sheep Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 No cóż, nie wiem czy coś tam widać, domu napewno nie, jedynie drogę i auta, na które szczeka:) Quote
Jagienka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Może to jakiś nawyk ze schroniska, przecież tam przy kratach biedaki siedzą... :niewiem: Albo tam się przynajmniej coś dzieje, a na trawce bez Ciebie same nudy :eviltong: Quote
black sheep Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Jak to bezemnie, jak ja każdą wolną chwilę na polku siedzę, ze świnką, a Denisek ją lubi bardzo. Tego się chyba nie dowiem, dlaczego tam akurat chce przebywać. Wkleje zaraz jakieś fotki, bo niedawno mu tam robiłam. Quote
Jagienka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Takie mądre psiaki muszą mieć swoje tajemnice :loveu: Dawaj foty!! Dawaj foty!! :lol: Żebyśmy mogli popodziwiać to cudo :loveu: Quote
black sheep Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Tak Denisek do mnie biegnie, jak mnie widzi:) A to są widoki zza płotu:) Tak u nas ładnie! No a tu już Denis na posterunku:) Quote
Zosia4 Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Piękny te Twój Denisek. Czytam Was od początku i podziwiam Cię za wytrwalość. No i masz efekty - piękny, duży, kochany pies. Quote
black sheep Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 O duży to on jest:) Grubas;) Dzięki:) Quote
Jagienka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ślicznota :loveu: A widoków to Wam zazdroszcze, u mnie z jednej strony huta, z drugiej łuna nad centrum a reszta to bloki, bloki, bloki :cool1: Quote
Dobermania Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Piękna, wzruszająca historia! Podziwiam Cię i cieszę się, że zdecydowałaś się go wziąć:) Mój też po schronisku śmierdział i był brudny niesłychanie. Quote
AgaG Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Dawno tu nie zagladałam, ale wyłącznie z braku czasu, bo Kasia pięknie o nim piszesz, a chwalić to Cię trzeba wciąż, bo naprawdę zasługujesz:loveu: . Denis wygrał los na loterii, że ma taką pańcię. Quote
black sheep Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Dziękuje, jak zwylke cioteczki łaskawe:) Dopiero dziś Denisek był do szczepienia. Bardzo się cieszył, bo jechał autem:) Ja też się cieszyła, bo to kosztowało tylko 17 zł:) Nie wiem, czy to normalna cena? Byłam nastawiona, conajmniej na 30. Pan weterynarz też zbadał Deniskową kulkę na brzuszku i powiedział, że jest ona nieszkodliwa!!!! Hura!!! Denisek nie będzie miał operacji!!!! Pan doktor powiedział, że to jakiś tłuszczak!:) Moja świnka też taki ma, więc ja to chyba mam szczęście do takich zwierzątek:) Muszę też pochwalić Deniska, bo był niezwykle grzeczny w samochodzie:) Siedział obok, na podłodze, i albo patrzył za okno, albo lizał mnie po ręcę, kiedy zmieniałam biegi:) Kochane stworzenie. Mamy z mamą totalnego fioła na jego punkcie. On ma tak piękny pyszczek! Nic tylko całować! A dziś, wariat znowu się gdzieś przewrócił, i ma rankę na nosie:( Aha, pan doktor powiedział też, że Denisek nie jest jeszcze na tyle gruby, żeby musiał pościć, może spokojnie jeść do woli:) Quote
black sheep Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 No i widzisz Denisku, cioteczki nie cieszą się twoim zdrowiem, takie są... Quote
moana Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Ja się cieszę! Bardzo bardzo! :multi: i Rudek też:razz: No to Denisku teraz już tylko zdrowym proszę być! :loveu: Quote
black sheep Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Ostatnio ktoś warzył się stwierdzić, że świnki to takie sobie są. Katagorycznie mówie nie:) Oto dowód: \ Quote
Jagienka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Jaka śmieszna :loveu: Ja bym się jednak bała, że mnie uchapie, mam jak fochistka, boje się gryzoni... tak od wielkości fredki juz przestaje, chociaż nie... fretki też mnie napawaja strachem i właściwie kotów też się boje :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.