Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj nie napisałam, że jeszcze jeden dzień ale jednak... to już DZIŚ...



:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
[FONT=Arial Black]Denis jest u mnie rok!!!!!!!!!!!!![/FONT]
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:


Z tej okazji Deniskowa tapeta w prezencie:)

Tutaj:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/69f703240c74ecfc.html



Posted

Dzień Deniska już się skończył więc wkleje kilka fotek psa mojego TZ, Ozziego:) Już kiedyś go tu pokazywałam. To rasowy piesek, jakiś tam gończy krótkonożny:) Śliczny jest:)







Hihi:D

Posted

ma_ruda napisał(a):
Śliczny piesek. Zazdrościmy Ci takiego TZ-a:lol:



Takiego?:oops: Dzięki;)

Piesek naprawde super, pisałam już, ale wspomnę jeszcze raz skąd się u nich wzioł. Właściciel hodowli umarł, i pieski poszukiwały domów:) Przyjechał aż z nad morza! (o ile mnie pamięć nie myli;))

Posted

Mój wujek stwierdził dziś, że Denis słucha tylko mnie, i mnie poważnie traktuje;) Hihi. A tak, za nic do nikogo nie podejdzie. Cieszy mnie to:D Denisek jest już ponad rok, i myślę, że niewiele już się zmieni. Chciałabym drugiego pieska... niestety, w domu nie chcą słyszeć:( Za to myślę o adoptowaniu konika;) Hihi. Najpierw musiałabym wyremontować starą stajnię. Pól u nas dużo, więc miałby gdzie chasać:D

Posted

Black sheep, Denis jest u Ciebie niemal tyle samo co Fuks u nas. Fuks zamieszkal z nami 24 czerwca rok temu :)

Tez zyczymy Wam wszystkiego najlepszego. A Deniś powinien 10 czerwca obchodzić urodzinki specjalne - bo przeciez wtedy wlasnie zaczął nowe, cudowne życie!

  • 2 weeks later...
Posted

Minał już rok, od kąd Denisek jest u nas, i co wam powiem, nie wyobrażam sobie życia bez niego, albo tego, że mógłby to być inny pies. Wszyscy go baaaaaardzo kocham, jego szaleństwa, wygłupy, jak po mnie skacze, jak się przewraca, potyka, non stop na coś włazi. Uwielbiam jak mnie goni po ogródku, ciągnie za rękawy, za spodnie, gryzie po butach. Uwielbiam widzieć jego szczęśliwą mordę, w której trzyma smycz, jak idziemy na spacer, mówie wtedy, że 'sam się prowadzi'. Uwielbiam jak podskakuje na mój widok i kica jak króliczek podnosząc na raz tylne łapy. Jego uśmiechniętą morde, gdy tylko powiem 'Denisek'. Deniś jest już bardzo mądry, i nawet usłuchliwy! Wystarczy, ze go zawołam, zaraz jest przy mnie. Jak powiem 'Denis do budy!' od razu tam idzie! Po tonie głosu, wiec co od niego chcę. Denisek jest mądry, dobry, kochany, słodki, wspaniały. Kocham go, i nie wiem jak mogłam bez niego żyć

Posted

Buziaki Owieczko, ogromne buziaki :buzi: :buzi: :buzi:
Pięknie to napisałaś!!!
Nie mogłaś bez niego żyć i dlatego, na przekór wszystkim, wyciągnęłaś go ze schronu i pokazałaś, że to wspaniały, kochany pies!!! To przeznaczenie!!!

Piesek TZ-ta śliczny, urocza mordka!!!

Posted

ale dla pieska też by było jeszcze miejsce. denisek jest śliczny. Ja zamierzam wziąć ze schroniska jakegoś małego starszego pieska jak kasia się wyprowadzi i zabierze kotka, mam już upatrzonego

Posted

:) Duża świnka ostatnio choruje, ma już swoje lata:( Mała natomiast to diabeł wcielony. Kicia dobrze, ostatnio się roztyła;)
A Denisek... byłoby cud - miód, tylko strasznie mnie denerwują dwie jego olbrzymie wady - pierwsza - że ma totalnego świra na punkcie samochodów. Szczeka, piszczy, świruje, podskakuje. A druga - chyba jeszcze gorsza... Strach i obojętność
Ostatnio spacerowaliśmy, i Deniska zaatakował wielki pies, strasznie wygladał! A Denisek nie umie się bronić, ten pies chyba by go rozszarpał, gdybym go nie przegoniła, i nie zwieła Denisa ważacego chyba z 40 kg na ręce. Taki wstyd!!! Denis wcale nie był mniejszy od tego psa, myślę, że wystarczyło by raz szczeknąć!:(
To znowu szlismy sobie, i mnie zaczoł zaczepiać pan Pijak. Złapał mnei za rękę, a Denis nic:( Pewnie by go zaczoł zaraz lizać, tak jak wszystkich ludzi, gdybym się nie wyrwała:( Wstyd jak nie wiem. Zero pomocy:( Czy nie wiecie jak można psa nauczyć obrony?????? Choćby odrobiny agresji!!!!!!!

Ale tak pozatym bardzo go kocham, i nigdy bym go nie wymieniła:)

Posted

Śmiać mi się chce bo jakbym czytała o zachowaniu mojej Luki. Typowo obronne psy- bo je trzeba bronić-przed napastnikiem! Ale ja odkryłam zupełnie inne zachowanie Luki kiedy wychodziłam na spacery razem z pieskiem tymczasowym. Zwłaszcza Bungo- choć miał amputowaną łapkę- był ostrym psiakiem i trochę urodą przypominał Deniska,czyli był śliczny. Kiedy zbliżał się jakiś duży pies, to Bungo potwornie szczekając chciał mi wyrwać rękę. A Luka, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu naśladowała go i z opóźnieniem sekundowym wściekle ujadając, chciała przeskoczyć Bungusia. Kiedy Bungo uspakajał się ona robiła to samo. I takie zachowanie mojej suni miało miejsce jeszcze przy innych tymczasiątkach, bardziej odważnych. A jak jest sama to inne psy ignoruje ( oprócz dwóch suczek, które ją kiedyś zaatakowały). Więc być może naszym pupilom potrzebne towarzystwo dla odwagi.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...