black sheep Posted November 24, 2006 Author Posted November 24, 2006 Za niedługo zima... Mróz... Bryy. Jak myślicie, do jakiej temperatury Denisek może spać na polu? Muszę mu zrobić pokoik w domu, ale on tego tak nie lubi:( Denis tylko buda i buda:) Trudno się dziwić, skoro ma taką duuuużą i ładną. W dodatku tam gdzie spał w lecie, jak jeszcze budy nie miła, jest strasznie gorąco, bo to blisko pieca, i boję się, że szybciej zachoruje niż na polu. Dlatego jest jeszcze jedno pomieszczenie i tam mu muszę urządzić. Tylko jest to coś w rodzaju spirzarki, gdzie tata trzyma swoje wina, a mama dzemiki i kompoty. Boję się, żeby mój skarb tego nie zniszczył... W tamtym roku, w dzień bywało -15 stopni. Czy w taką temperature pies może być na polu cały dzień? Do tego jak nasypie śniegu, nasze ogrodzenie stanie się dla Deniska malutkie. Teraz jest takie, że jak stanie na 2 łapach, to wystaje mu ponad nie głowa (ale to tylko w 1 miejscu, tzn 1 z 4 boków ogrodzenia) jest to w jego ulubionym miejscu. Co ja zrobie? Coś czuję, że to będzie baaaaaaardzo długa i ciężka zima. Quote
Jagienka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 black_sheep Ty twarda jesteś, dasz sobie rade... póki co śniegu nie ma i temp dodatnia. A na mrozie się nie znam, mam pierwszy raz psa i to domowego, więc nie pomoge. Dawno temu był owczarek kaukaski, ale nie pamiętam co było w zimie :niewiem: Quote
mycha101 Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Niesamowita historia psiaka i jego ukochanej pańci. Podziwiam wytrwałość, przebiłaś się do jego zamkniętego świata, a to łatwe nie jest. Bądźcie szczęśliwi. I nie martw się o niego zimą w takiej wypasionej budzie to on nie zmarznie, kącik, że pozazdrościć no i te góry... Quote
Zosia4 Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Black_sheep nie martw się o temperatury. Moje dwie suki owczarki niemieckie doskonale znoszą mrozy na dworze (po Waszemu na polu). Byly wychowane w domu, a jak mialy ze dwa lata przenieśliśmy je na wybieg. Budę mają ocieplaną ze wszystkich stron a i tak potrafily w te mrozy leżeć sobie na śniegu. Jak jest tak mroźno to daję im dwa razy dziennie letni i bardziej energetyczny posilek. Największy problem jest z wodą do picia, bo szybko zamarza - a psy (przynajmniej moje) wtedy więcej piją. Trudno, jak jestem w domu to wystukuję lód z miski i nalewam cieplej wody tak często jak potrzeba. Chociaż zauważylam też, że potrafią się delektować śniegiem. Będzie dobrze, nie martw się. Quote
black sheep Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 Ojej dziękuje za rady:) W nagrode (Jagienko, chyba kotka na obrazku się nie boisz?) wklejam fotki mojej ślicznej kotki:) No i świncia się załapała:) Dumna poza:D A to kto???????????? Pełna ignorancja;) No i kto jest ładniejszy??? Quote
Jagienka Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 black_sheep napisał(a):Jagienko, chyba kotka na obrazku się nie boisz? Na obrazku nie :eviltong: Chociaż jak tak przed snem zobaczyłam te dwie bestie, które na żywo na bank by mnie pożarły żywcem... to... :eek2: Quote
black sheep Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 No na bank! Takie straszne i groźne stwory! Nie oszczędziły by Cię:D Quote
black sheep Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Denisek znowu dziś był baaaaaardzo nie grzeczny. Załamałyśmy się z mamą, bo stwierdziłyśmy, że niestety, ale Denisek móżdzku nie posiada, chyba, że dopiero kiełkuje:( Starsznie cięzko go upilnować. Mama wracała z nim do domu, a ten Drań urwał smycz, bo tak ciągnie, że urwał, i poleciał w siną dal. Musieli go łapać panowie, zbierający śmieci... W końcu podobno, przestraszony całą sytuacją przyszedł do mamy, ale biedaczka musiała się za nim na biegać. Do domu niosła go NA RĘKACH bo urwał smycz (naszczęscie nie tą nową, angielską:)). Urwał tą smycz, bo biegł za autem. Naprawde, ręce opadają. Quote
Zosia4 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Podpis masz prześliczny. A co do Deniska - to cóż, jest jaki jest :lol: ale to i tak nie zmienia faktu, że go bardzo kochacie. Tylko nie mogę się nadziwić - jak ta Twoja mama go uniosla na rękach, przecież on to chyba ponad 30 kg waży ? Quote
black sheep Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Waży dużo, ważyłam go ostatnio u weterynarza, ale nie pamiętam ile to było, pamiętam że dużo, chyba 30 właśnie, ale nie całe:) Biedna moja mama:( Ona chciala takiego ułozonego pieska, żeby z aucie ładnie jeździł, i żeby z nią do pracy chodził, a tu... Denisek pierwszego dnia, po wyjściu z auta pierwsze co zrobił roztargał mamie spodnie... Ale moja mama też go kocha. Mówi, że on taki biedny, bo go ktoś po głowie kopał, temu taki głupiutki:( Quote
Zosia4 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 A jaki tam glupiutki, on po prostu ma niepowtarzalną osobowość. To pies po przejściach, a jak na taki egzemplarz to jest cudowny, śliczny i taki kochany. Quote
black sheep Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Niestety, Denisek dużo przeszedł. Najlepszym dowodem jest na to, blizna na szyi, wygląda jak po sznurze:(:(:(:(:( Gdyby spotkała tego, kto TO zrobił mojemu psu, chyba bym go ukatrupiła! Quote
black sheep Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Startujemy z Deniskiem w dogomaniakowym konkursie foto: Tu fotki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2472571&highlight=Denis#post2472571 A jak się spodobają, tu można głosować;) Oczywiście nikogo nie namawiam!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33716&page=15 Quote
ma_ruda Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 black-sheep, czy czytałaś "Marley i ja"? Jeżeli nie to polecam (nie tylko zresztą Tobie). Wspaniała książka z psem w roli głównej. Marley przypomina mi Deniska:loveu: Quote
black sheep Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Nie czytałam, zapytam w bibliotece:) Prawie się wybieram, bo mam pare ksiązek do zwrotu:) Ma_rudo, nie wiem czy jest drugi taki zwariowany piesek:) Quote
black sheep Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 A właśnie, ja tu nic nie pisze, a u Deniska zmiany:) Zmieniło się w budzie. PAre osób mówiło mi, że słoma jest bardzo fajna do budy i udało mi się załatwić 1 worek (niestety tylko tyle;( ale może jeszcze coś wykombinuje...). Prawie wszystko się zmieściło. Denisek na początku ie umiał tam wejść, ale zrobił sobie taki tunel:) Jest mu napewno o wiele cieplej teraz. Prawie go nie widać, cały się zakopał:D To napewno lepsze od tych poduszek, bo one ciągle wilgotne były, a jak lało cały dzień, to się nawet nie dało ich na słoneczku wywietrzyć. Quote
ma_ruda Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 black_sheep napisał(a):Nie czytałam, zapytam w bibliotece:) Prawie się wybieram, bo mam pare ksiązek do zwrotu:) Ma_rudo, nie wiem czy jest drugi taki zwariowany piesek:) Skoro chcesz pytac w bibliotece, to jeszcze autor: Grogan. Ale wątpie, czy w bibliotece będzie- to jeszcze nowość (chyba z października). Ja kupiłam w tamtym tygodniu, ale zanim mi się udało, wcześniej pytałam w kilku ksiegarniach i już nie było! Chociaż Denis jest z pewnością niepowtarzalny, to sądzę, że w Marleyu znajdziesz wiele jego cech:evil_lol: . Jest też takim uroczym głuptasem:oops: . Recenzje książki znajdziesz tu na dogo, albo na stronach księgarni internetowych (np. merlina). Quote
black sheep Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 Denisek teraz będzie na wielu ścianach zawieszony:) Kalendar z nim już w sprzedaży!:D A potem będziemy z Denisiem w styczniowym "Mój Pies":) Ale jesteśmy sławni. Quote
ma_ruda Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Żeby sie tylko Deniskowi w łepku nie przewróciło od tego gwiazdorstwa:evil_lol: . A gdzie ten kalendarz można kupić? Quote
black sheep Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 Denisek ma tak w łepku naprzewracane, że nie wiem czy można bardziej:D Ma rudko, to jest kalendarz "metamorfozy serc" i można go kupić w Krakowie, w księgarni "Bunkier szutuki" na plantach, ul. Szczepańska. Wchodzi się i tak go góry po schodkach:) Kosztuje 15 zł a cały dochód jest przeznaczony na pomoc dla piesków:):):) Quote
ma_ruda Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 W takim razie liczę na autograf od Denisa:lol: Quote
black sheep Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 To musisz do mnei przyjechać, bo Denisek zbyt przeżywa, gdy jeździ autem:) To tylko 70 km od Krakowa;) Tam leży Stryszawa. Quote
jotpeg Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Pomoc chorym i trudnym Psi kalendarz Bohaterowie kalendarza to psy zabrane ze schronisk w różnych miastach Polski, w tym w Krakowie. Takim jest np. Denis, któremu nadano etykietkę "autystyczny". Przygarnęła go wolontariuszka schroniska, Katarzyna ***, studentka ze Stryszawy. - Spodobał mi się, nawet nie wiedziałam, że jest inny -tylko uznałam, że śmieszny, bo np. nasiusiał domiski... Słyszałam opowieści, że nie chce wejść natrawę ije kamienie -jednak się zdecydowałam igo wzięłam. Jest inny, ale naswój sposób fajny. Amnie nauczył cierpliwości, bo jest cierpliwy dla mnie - opowiada Katarzyna. Kalendarz przedstawia metamorfozy: pokazuje zdjęcia "przed" (ze schroniska) i "po" (już w nowym domu), przemiany psów ze schorowanych, z wystającymi żebrami, smętnie patrzących - w zdrowe, wesołe, śliczne. Cały dochód ze sprzedaży kalendarzy (są w cenie 14,99 zł) zostanie przeznaczony na ratowanie takich psów, leczenie, pobyt w psim hotelu, przygotowanie do adopcji. Ideą kalendarza jest też znalezienie domu zwierzakom, którym dotąd się nie udało - prezentowane są tu zdjęcia psów oczekujących na to, że ktoś je przygarnie. Kalendarze można kupować w księgarni w Bunkrze Sztuki (pl. Szczepański 3a) i za pośrednictwem Internetu, wchodząc na stronę www.blizejprzedszkola.pl. (MM) Fragment artykulu z Dziennika Polskiego. Brawa dla black_sheep i Deniska :loveu: :p Quote
black sheep Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 Jesu wiedziałam, że głupoty naopowiadałam.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.