Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Za niedługo zima... Mróz... Bryy. Jak myślicie, do jakiej temperatury Denisek może spać na polu? Muszę mu zrobić pokoik w domu, ale on tego tak nie lubi:( Denis tylko buda i buda:) Trudno się dziwić, skoro ma taką duuuużą i ładną. W dodatku tam gdzie spał w lecie, jak jeszcze budy nie miła, jest strasznie gorąco, bo to blisko pieca, i boję się, że szybciej zachoruje niż na polu. Dlatego jest jeszcze jedno pomieszczenie i tam mu muszę urządzić. Tylko jest to coś w rodzaju spirzarki, gdzie tata trzyma swoje wina, a mama dzemiki i kompoty. Boję się, żeby mój skarb tego nie zniszczył...
W tamtym roku, w dzień bywało -15 stopni. Czy w taką temperature pies może być na polu cały dzień? Do tego jak nasypie śniegu, nasze ogrodzenie stanie się dla Deniska malutkie. Teraz jest takie, że jak stanie na 2 łapach, to wystaje mu ponad nie głowa (ale to tylko w 1 miejscu, tzn 1 z 4 boków ogrodzenia) jest to w jego ulubionym miejscu. Co ja zrobie?
Coś czuję, że to będzie baaaaaaardzo długa i ciężka zima.

Posted

black_sheep Ty twarda jesteś, dasz sobie rade... póki co śniegu nie ma i temp dodatnia. A na mrozie się nie znam, mam pierwszy raz psa i to domowego, więc nie pomoge. Dawno temu był owczarek kaukaski, ale nie pamiętam co było w zimie :niewiem:

Posted

Niesamowita historia psiaka i jego ukochanej pańci. Podziwiam wytrwałość, przebiłaś się do jego zamkniętego świata, a to łatwe nie jest. Bądźcie szczęśliwi. I nie martw się o niego zimą w takiej wypasionej budzie to on nie zmarznie, kącik, że pozazdrościć no i te góry...

Posted

Black_sheep nie martw się o temperatury. Moje dwie suki owczarki niemieckie doskonale znoszą mrozy na dworze (po Waszemu na polu). Byly wychowane w domu, a jak mialy ze dwa lata przenieśliśmy je na wybieg. Budę mają ocieplaną ze wszystkich stron a i tak potrafily w te mrozy leżeć sobie na śniegu. Jak jest tak mroźno to daję im dwa razy dziennie letni i bardziej energetyczny posilek.
Największy problem jest z wodą do picia, bo szybko zamarza - a psy (przynajmniej moje) wtedy więcej piją.
Trudno, jak jestem w domu to wystukuję lód z miski i nalewam cieplej wody tak często jak potrzeba. Chociaż zauważylam też, że potrafią się delektować śniegiem.

Będzie dobrze, nie martw się.

Posted

Ojej dziękuje za rady:)
W nagrode (Jagienko, chyba kotka na obrazku się nie boisz?) wklejam fotki mojej ślicznej kotki:) No i świncia się załapała:)

Dumna poza:D



A to kto????????????



Pełna ignorancja;)



No i kto jest ładniejszy???















Posted

black_sheep napisał(a):
Jagienko, chyba kotka na obrazku się nie boisz?

Na obrazku nie :eviltong: Chociaż jak tak przed snem zobaczyłam te dwie bestie, które na żywo na bank by mnie pożarły żywcem... to... :eek2:

Posted

Denisek znowu dziś był baaaaaardzo nie grzeczny. Załamałyśmy się z mamą, bo stwierdziłyśmy, że niestety, ale Denisek móżdzku nie posiada, chyba, że dopiero kiełkuje:( Starsznie cięzko go upilnować. Mama wracała z nim do domu, a ten Drań urwał smycz, bo tak ciągnie, że urwał, i poleciał w siną dal. Musieli go łapać panowie, zbierający śmieci... W końcu podobno, przestraszony całą sytuacją przyszedł do mamy, ale biedaczka musiała się za nim na biegać. Do domu niosła go NA RĘKACH bo urwał smycz (naszczęscie nie tą nową, angielską:)). Urwał tą smycz, bo biegł za autem. Naprawde, ręce opadają.

Posted

Podpis masz prześliczny.
A co do Deniska - to cóż, jest jaki jest :lol: ale to i tak nie zmienia faktu, że go bardzo kochacie. Tylko nie mogę się nadziwić - jak ta Twoja mama go uniosla na rękach, przecież on to chyba ponad 30 kg waży ?

Posted

Waży dużo, ważyłam go ostatnio u weterynarza, ale nie pamiętam ile to było, pamiętam że dużo, chyba 30 właśnie, ale nie całe:) Biedna moja mama:( Ona chciala takiego ułozonego pieska, żeby z aucie ładnie jeździł, i żeby z nią do pracy chodził, a tu... Denisek pierwszego dnia, po wyjściu z auta pierwsze co zrobił roztargał mamie spodnie... Ale moja mama też go kocha. Mówi, że on taki biedny, bo go ktoś po głowie kopał, temu taki głupiutki:(

Posted

black-sheep, czy czytałaś "Marley i ja"? Jeżeli nie to polecam (nie tylko zresztą Tobie). Wspaniała książka z psem w roli głównej. Marley przypomina mi Deniska:loveu:

Posted

A właśnie, ja tu nic nie pisze, a u Deniska zmiany:)
Zmieniło się w budzie. PAre osób mówiło mi, że słoma jest bardzo fajna do budy i udało mi się załatwić 1 worek (niestety tylko tyle;( ale może jeszcze coś wykombinuje...). Prawie wszystko się zmieściło. Denisek na początku ie umiał tam wejść, ale zrobił sobie taki tunel:) Jest mu napewno o wiele cieplej teraz. Prawie go nie widać, cały się zakopał:D To napewno lepsze od tych poduszek, bo one ciągle wilgotne były, a jak lało cały dzień, to się nawet nie dało ich na słoneczku wywietrzyć.

Posted

black_sheep napisał(a):
Nie czytałam, zapytam w bibliotece:) Prawie się wybieram, bo mam pare ksiązek do zwrotu:) Ma_rudo, nie wiem czy jest drugi taki zwariowany piesek:)


Skoro chcesz pytac w bibliotece, to jeszcze autor: Grogan. Ale wątpie, czy w bibliotece będzie- to jeszcze nowość (chyba z października). Ja kupiłam w tamtym tygodniu, ale zanim mi się udało, wcześniej pytałam w kilku ksiegarniach i już nie było!
Chociaż Denis jest z pewnością niepowtarzalny, to sądzę, że w Marleyu znajdziesz wiele jego cech:evil_lol: . Jest też takim uroczym głuptasem:oops: . Recenzje książki znajdziesz tu na dogo, albo na stronach księgarni internetowych (np. merlina).

Posted

Denisek ma tak w łepku naprzewracane, że nie wiem czy można bardziej:D
Ma rudko, to jest kalendarz "metamorfozy serc" i można go kupić w Krakowie, w księgarni "Bunkier szutuki" na plantach, ul. Szczepańska. Wchodzi się i tak go góry po schodkach:) Kosztuje 15 zł a cały dochód jest przeznaczony na pomoc dla piesków:):):)

Posted

Pomoc chorym i trudnym


Psi kalendarz


Bohaterowie kalendarza to psy zabrane ze schronisk w różnych miastach Polski, w tym w Krakowie. Takim jest np. Denis, któremu nadano etykietkę "autystyczny". Przygarnęła go wolontariuszka schroniska, Katarzyna ***, studentka ze Stryszawy. - Spodobał mi się, nawet nie wiedziałam, że jest inny -tylko uznałam, że śmieszny, bo np. nasiusiał domiski... Słyszałam opowieści, że nie chce wejść natrawę ije kamienie -jednak się zdecydowałam igo wzięłam. Jest inny, ale naswój sposób fajny. Amnie nauczył cierpliwości, bo jest cierpliwy dla mnie - opowiada Katarzyna. Kalendarz przedstawia metamorfozy: pokazuje zdjęcia "przed" (ze schroniska) i "po" (już w nowym domu), przemiany psów ze schorowanych, z wystającymi żebrami, smętnie patrzących - w zdrowe, wesołe, śliczne. Cały dochód ze sprzedaży kalendarzy (są w cenie 14,99 zł) zostanie przeznaczony na ratowanie takich psów, leczenie, pobyt w psim hotelu, przygotowanie do adopcji. Ideą kalendarza jest też znalezienie domu zwierzakom, którym dotąd się nie udało - prezentowane są tu zdjęcia psów oczekujących na to, że ktoś je przygarnie. Kalendarze można kupować w księgarni w Bunkrze Sztuki (pl. Szczepański 3a) i za pośrednictwem Internetu, wchodząc na stronę www.blizejprzedszkola.pl. (MM)



Fragment artykulu z Dziennika Polskiego.
Brawa dla black_sheep i Deniska :loveu: :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...