Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
Posted

Pierwsza sprawa - FARO, książke oddałam jakiś czas temu, zapomniałam o tym napisać na forum, jestem nieźle zakręcona, mam nadzieje, że dotarła. Bardzo dziękuje:) Na deniska to zupełnie nie działa, on żyje w swoim świecie, ale "dogadałam się" z psem mojego chłopaka:) Tenuparty jamnior zawsze na mnie szczekał. Ale wystarczyło do niego zagrugać, pooblizywać się, przejść po łuku na czworaka (mój facet myślał że ZAWRIOWAŁAM, kiedy to robiłam:D) i zaraz wskoczył mi na kolana i dał się głaskać! Prawdziwy cud:)
U Deniska nic nowego, dokazuje jak zwykle, grubaśny jest, ale to urocze:)Za to zaraz po wypuszczeniu go rano z kojca biegnie pod brame i goni niewidzialne samochody, albo nie wiem co on tam widzi, ale szczeka, podskakuje i piszczy. Tylko jest problem, bo ciągle się przewraca. I boje się, że coś może mu się stać! Tam za żywopłotem gdzie on biega jest w miare rózno, ale jak wyskakuje na droge obok, jest taki murek dosyć wysoki, taki do połowy Deniska, i on nie raz się potyka jak biegnie rozpędzony i ciągle się uderza. Bardzo się boje, że któregoś dnia, to skończy się nieprzyjemnie, wole nie mysleć, tfu, wypluwam te myśli! Ale on na morkej trawie się wywraca. Głupolek ukochany mój.

Posted

Szczęściarz z tego Denisa, że trafił na Ciebie!:multi: Kiedy czytałam o Twoich zmaganiach z jego niekonwencjonalnymi psimi szaleństwami, pomyślałam, że On pewnie tak ze szczęścia. No i pewnie dodaje mu to uroku?:oops:

Posted

Droga Wiedźmo, a gdzie ty się podziewałaś, jak Cię nie było?[/quote]

Siemanko, cześć i czołem!
Najpierw był koszmarny remont, aż Łatka mi schudła ze stresu (ponad miesiąc księżycowego krajobrazu w domu), potem skrzecząca rzeczywistość. Ale za to byłam u Eli w Krakowie i wygłaskałam jej pluszaki!
Deniska na razie (hmmm...) głaszczę wirtualnie. Pozdrawiam najserdeczniej.

Posted

Nowe fotki, jak obiecałam, i fotki Deniskowego domku. Mi się podoba, najważniejsze, że Deniskowi też. Co o nim myślicie?



Kto mnie pogłaszcze po brzuszku?


Pora wstawać:)







A tutaj widać dach, chciałam żeby był czerwony, tak jak dach od garażu.

Posted

Właśnie dałam Deniskowi jeszcze styropian od spodu w budzie, poscieliłam prześcieradłem, i jeszcze jednym, no i jego poduchy. Niechce, zeby przypadkiem gdzies go podwiało, więc zrobiłam materialowe drzwi. Jest tylko mały problem (jak zwykle). Nie wiem czy teraz Denisek będzie umiał wejść do budy. Uczyłam go, ale strasznie się zapierał przez wejściem. A jak wszedł, to nie wychodził. Mam nadzieję, że to dlatego, że było mu tam tak dobrze ( w budzie jest naprawde ciepło:)) Ale wołałam go i nic. Uchyliłam troche tą zasłone i wyszedł po chwili. Zostawiłam go w środku. Jestem ciekawa, czy będzie tam siedział do rana? Boże daj temu psu troche rozumu:)

Posted

Denis piękny jest nieustająco!!!! Miziam wirtualnie jego kochane brzuszysko :loveu: :loveu: :loveu:
A te jego włości, to zapierają dech!!!!! Kasiu, codownie ma teraz, cudownie :multi: Wcale się nie dziwię, że wychodzić nie chce :lol:, teraz on będzie Cię w gości zapraszał!!! Szczęśliwy pies!

Posted

Dziękuje:) Bardzo się napracowała i bardzo starałam:) Nie mieliśmy nic dla psa. Jak przyjechał, była tylko kołderka do spania i koszyk, do którego nie chciał wejść. A teraz:) Jest wszystko:)

Posted

Jesteś Kasiu wspaniała, mówią Ci to wszyscy, ale to prawda!!!!! :buzi:
Skuteczna, kochająca, troskliwa i wzystko naj, naj, naj!!!! I pięknie o Denisku piszesz, lubię Was odwiedzać...

Posted

black_sheep napisał(a):
Boże daj temu psu troche rozumu:)

:roflt: :roflt: :roflt: Oj, black_sheep na to to już chyba trochę za późno... Widziały gały co brały :turn-l::loveu:

Posted

O na taki brzuszek nie trzeba było dużo czekać, Deniś uwielbia jeść i je dosłownie wszystko, a nikt mu u nas nie żałuje:):):) Pościel w krate to poduchy. Jeszcze chce mu kilka dokupić:) Te zdjęcia są zrobione przed małym remontem w budzie, tzn przez dodatkowym ociepleniem.
Dziękuje i nie rozumiem troche, dlaczego mnie tak chwalicie, skoro wy same jesteście takie jak ja:)

Posted

Jagienka napisał(a):
:roflt: :roflt: :roflt: Oj, black_sheep na to to już chyba trochę za późno... Widziały gały co brały :turn-l::loveu:


Oj nie do końca. W najsmielszej wyobrazni nie domyślałam się, że ten piesek ma AŻ TAK pusto w łepku:)

  • 2 weeks later...
Posted

Uwaga! Stał się cud! Denisek użył dziś główki!:) Aniołek mnie tak zaskoczył, cały dzien byłam zadowolona i dumna! Otóż...:
Jak co ranek poszłam wypuścić Deniska łobuza z kojca, i dać mu jeść. Otworzyłam drzwiczki, Denisek porwał kiełbaske, połknął w powietrzu (on tak je, to akurat normalne;)) i pobiegł na stanowisko "pracy" (już wcześniej pisałam, że jego ulubionym miejscem jest drużka wydeptana przez łobuza, między płotem a żywopłotem). Ja w tym czasie sprzątałam w kojcu, zamitałam, wytrzepałam podusie, umyłam miski i nalałam wody. Zajęło mi to ok 20 min. I wtedy wychodze z kojca i CO widze! Zapomniałam, że nie zmaknęłam bramy!!!! Biegne co sił w nogach! I CO widze? Otóż ten anioł w psiej skórze nie uciekł wcale w wieś szeroką:) Stał tam gdzie zwykle i się bawił. Czy to nie cud? Denisek mądrzeje!:):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...