Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a ja sie zapytałam ostatnio mojej mamy, czy jakby chciała psa rasowego to kupiła by go na bazarku, to dostalam burę :evil_lol:
że najpierw truję o niekupowaniu na bazarach , a potem głupie pytania zadaję.

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Popieram waszą akcje z tymi ulotkami gdyż ma żywy przykład w rodzinie psa z pseudohodowli. Moja kuzynka kupiła jakieś 8 miesięcy temu swojego wymarzonego owczarka niemieckiego po krótkim czasie okazało sie ze jest uczulony na mięso drobiowe (drapie sie strasznie) a po kilku miesiącach okazało sie że ma dysplazję ;( juz jest po jakimś zabiegu (podcinali mu chyba jakieś mięśnie) Z tego co wiem to jej sunia gdy ona ją kupowała była wystraszona i mieszkała z matką w garażu a ona wzięła ja z litości:-(

Dlatego ściągnełam ulotki i zaczynam działąć :razz:

Posted

asko napisał(a):
już mam :)

eureka!

a po kilku miesiącach okazało sie że ma dysplazję
Zwróć uwagę, że dysplazja może być również nabyta, a czytałem, że według jednej pani, która się tym zajmuje tylko 1% to dysplazja wrodzona.

Ale to inny temat, nie ciągnijmy go ;)

Posted

[quote name='Czarne Gwiazdy']Pozwoliłem sobie dodać .doc'a na swój serwer, bo widze, że niektórzy mają problemy:
http://kkrzysiu.win.pl/files/nie-kasowac/rasowy-rodowodowy.doc
[jakby ktoś miał problemy to prawym na link -> zapisz element docelowy jako]

w dodatku zrobiłem też obrazek, ale jednak po wydrukowaniu nie wygląda to pięknie.
http://kkrzysiu.win.pl/files/nie-kasowac/rasowy-rodowodowy.png

wkleilam na stronie zwiazku o/ Walbrzych...moze ktos za wczasu przeczyta...

Posted

Ja dodałam na Forumowisku. Pokazałam ostatnio koleżance ten plakat, a ona kupiła pinczerka miniaturkę na bazarku, więc jest żywym przykładem brania psów z pseudohodowli, powiedziała, że jej Majka i tak jest rasowa.

Posted

Czarne Gwiazdy napisał(a):
A gdzie? Nie widzę :>

dobra, widzę :p

btw, trza było mówić, że forum :]

:lol: przeciez gdzie indziej sie nie da...jako czlonek moge tylko w dziale ogolnodostepnym...

  • 2 weeks later...
Posted

Przepraszam, ale będę tą, która się czepnie. Akcja i hasła super, ale jakość ulotki... Jest w niej wiele błędów edytorskich i kompletnie niezgodna z zasadami grafiki użytkowej (czyt. niechwytliwa). Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które wpływają na niewłaściwy odbiór tej ulotki. Moja propozycja: zmienić.

Wiem, jestem wstrętna, ale to dla dobra sprawy. Wiem, że ktoś włożył w redagowanie tej ulotki wiele czasu i pracy, ale nie można rozsyłać tego, co można poprawić i udoskonalić.

Posted

Ee tam. Dla mnie ulotka jest super. Ja ją trochę poprawiłam po swojemu tzn. było kilka literówek bodajże. Ale co tam, kto zwróci na to uwagę? Najważniejsze jest to, że chcemy pomagać .

Ileż nam się tych Niufek tu narobiło:
Niufka, Niufomanka i gdzieś tam widziałam Niufę.

Posted

Niufka - proszę bardzo - popraw i udoskonalaj.

Stworzyliśmy tę ulotkę,bo uważamy,że jest potrzebna,drukujemy i rozdajemy własnymi siłami.

Jeżeli uważasz,że jest do d*** to zrób lepszą,ładniejszą i co tam jeszcze...

Posted

Mnie nie chodzi o to, że ulotka jest niezbyt trafiona, to nic nie róbmy. Chodzi o to, żeby robić coś jak najlepiej. Po co mam robić "lepszą, ładniejszą i co tam jeszcze..."? Żeby powiesić sobie na ścianie? Tak to zabrzmiało. Trzeba było dokończyć zdanie: "Zrób lepszą, żeby lepiej trafiała do odbiorcy, żeby zmuszała do myślenia, itp."
Mogłam chwalić i bić brawo i tak robię. Nie czepiam się pomysłu i biję brawo pomysłodawcom. Sama drukuję ulotki o sterylizacji, kleszczach i rozmnażaniu i kładę je w publicznych miejscach, więc na pewno nie czepiam się akcji. Chodzi o to, że ulotka w tej formie jest słabo zauważalna, wiele osób ją pognie i wyrzuci w ogóle nie czytając. Czy chodzi o rozdawanie ulotek dla samego rozdawania? Nie! Chodzi o uświadamianie. Niestety, żyjemy w czasach potoku kolorowych druczków, więc trzeba wyróżnić taką ulotkę, żeby nie kończyła w koszu.

Posted

pierwsza sprawa: kazdy ma prawo do swojej opini, nie musi przeciez wchodzic w zycie, poprawiac nie znaczy krytykowac autorów, co dwie głowy to nie jedna. W yszlo wiecej niz po pierwsze:razz:
po drugie nie ma co sie obrazac i tyle, wszedzie jestesmy narazeni na rozne opinie, pochlebne badz nie.
po trzecie: co do koloru trzcionki faktycznie ulotka moze sie nie przebic, o ile dla milosnika psa bedzie czytelna i to doskonale to laika przytłoczy ilością, a zeby to zamaskowac moznaby bylo ten czarny pogrubiony tekst zmienic na kolor czerwony pogrubiony. Zdjecie psiuli głupio tu zabrzmi a dla laika powinno byc bardziej dramatyczne to,ze was chwyta to dlatego,ze jestescie miłosnikami psow, zwykły przechodzień moze sie nie wzruszyc czarnobialym zdjeciem i psem za "kratami", moze jakies zdjecie z psem opartym łapkami o siatke, ufne oczka, jakis kontrastowy(czarny, brązowy) kolor,zeby na czarbnobiałym był wyrazny i jego cierpienie i fajnie by bylo gdyby bylo wieksze,ale tresc ulotki jest dobra i racze4j z tego co widze ciezko ja zmniejszyc, bo przechodzien nie bedzie chciał czytac. A bedzie to na jakims tle, np blady zielony czy cos co nie przeszkadza w czytaniu ale przykuwa uwagę?
i przepraszam jesli uraziłam kogokolwiek, niestety tutaj słowa sa tylko pisane a nie wyrazane, mogą zabrzmiec oschle i surowo,ale nie w tym rzecz. I tak uwazam,ze ktos poswiecil duzo swojego czasu i sie napracowal nad nią, napewno milosnicy psów doceniają:)

Posted

Niufka - chodzi mi o to,że jeżeli ten projekt uważasz za zły,to przygotuj lepszy i udostępnij tutaj,tak aby jak do tej pory,każdy kto chce mógł ją ściągnąc i drukowac.:cool3:

julga - można nawet drukowac na kredowym papierze i 15 kolorach...pytanie tylko...kogo na to stac? Czy wszyscy mamy kolorowe drukarki i nieograniczony dostęp do kolorowych tuszy? nie sądzę...a takich ulotek na wystawę nie drukuje sie 5 czy 10....:shake:
No,oczywiście,można druk takiej ulotki zlecic drukarni-będzie kolorowa,piękna i profesjonala...tylko,kto za to zapłaci ?:diabloti:

Posted

Możnaby np. zrobić na AFN konto i wpłacać pieniądze na różne ulotki, nie tylko rasowy=rodowodowy i wtedy rozdawać piękne, kosztowne np. na wystawach. Tylko że znowóż AFN to przecież Alarmowy Fundusz Nadzieji Na Życie, a nie na ulotki...

Posted

cockermanka napisał(a):
AFN ma znacznie ważniejsze sprawy,niz druk kolorowych ulotek.


O tym właśnie powiedziałam...:cool1:

Ja mogłabym nawet zrobić nową ulotkę, tylko nie mam żadnego programu do pisania, oprócz ... notatnika...

Posted

a takich ulotek na wystawę nie drukuje sie 5 czy 10....:shake:
to po pierwsze...
po drugie czesto drukuje sie je gdzie sie da, czsami 'na lewo' i pokryjomu, jak to np robilam z tata w jego biurze, gdzie byl dostep tylko do czarnego tuszu.
po trzecie latwiej skserowac czarno biala ulotke niz kolorowa.
po czwarte - wlozycie koszta w druk pieknych, kolorowych i upiekszonych ulotek, z czego czesc pojdzie do kosza na smieci, lub bedzie sie platala gdzies pod nogami na wystawie...
bo nie oszukujmy sie ze kazdy kto taka ulotke dostanie, przeczyta ja i zachowa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...