malagos Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Śliczne te Twoje psiaki Pipi............ Quote
ifka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 pipi,jak tam sunia z bielska?nazwana została: Miłka?nie czytalam tego artykulu w porannym, a mialam dzis tel w jej sprawie od fajnie brzmiacej pani, niestety, z dziećmi,ciekawa jestem, czy sunia nadaje sie do takiego domu... Quote
Pipi Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 [quote name='ifka']pipi,jak tam sunia z bielska?nazwana została: Miłka?nie czytalam tego artykulu w porannym, a mialam dzis tel w jej sprawie od fajnie brzmiacej pani, niestety, z dziećmi,ciekawa jestem, czy sunia nadaje sie do takiego domu... O masz tobie, a ja ją nazywam Biała. Ale Miłka jest bardzo ładnie i ok, jest Miłka od dziś. Więcej o niej jest tu http://www.dogomania.pl/threads/133467-JEDNO-SERCE-NIE-DA-RADY-!-Serce-Pipi-i-podopieczni-w-potrzebie!!!-(Posty-inf.-1-6)/page355?p=15816960#post15816960 , zapraszam. Quote
Pipi Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 malagos napisał(a):Śliczne te Twoje psiaki Pipi............ Dziękuję w ich imieniu. Quote
ifka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Pipi, a dzwoniła do Ciebie ta dziewczyna, która chciała wziąć Białą-Miłkę do siebie na DS?w sobotę miałam tel w tej spraiwe, przekazałam jej twój nr tel Quote
enia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 chyba trzeba evita uaktualnić wątek, Monka [*] Rampa u jamora.... Aza też.... nowe kociczki są..... Quote
evita. Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Już wsio uaktualnione. Sprawdźcie proszę czy nic nie pokręciłam ;) Quote
enia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 evita. napisał(a):Już wsio uaktualnione. Sprawdźcie proszę czy nic nie pokręciłam ;) a opisy ? Pipi zrobisz? Quote
evita. Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 enia napisał(a):a opisy ? Pipi zrobisz? No w sprawie opisów do już do Pipi trza uderzac ;) Quote
enia Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 evita. napisał(a):No w sprawie opisów do już do Pipi trza uderzac ;) toć uderzam, ale co z tego jak psy zjadły myszkę....:) Quote
enia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Evelin napisał(a):Żabka w DS :) należało jej się :) Quote
Nevada Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 cudownie :-) !!! zima, Święta już w ciepełku! Quote
chuda861 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 chcialam Was zapytac czy ktos moze zna w białym dobrego weta z poswieceniem zeby pomoc 2 dzikim suczkom,slyszalam ze mozna dac im zastrzyk ktory dziala pol roku,ale nie ma opcji ze bezposrednio do nich sie podejdzie i sie poda ten zastrzyk,gdyz sa bardzo dzikie;/slyszalam ze wpierw mozna podac w jedzeniu srodek uspokjajacy a pozniej moze udaloby sie zrobic zastrzyk ,ale musi byc na miejscu weterynarz,czy ktos wie czy zna gdzie i do jakiego weta mozna by bylo z tym sie zglosic?a moze ktos wie czy sa jakies tablektki zeby podawac im w jedzonku,bo nie chce kolejnych bezdomnych szczeniaczkow;/ Quote
chuda861 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 chcialam Was zapytac czy ktos moze zna w białym dobrego weta z poswieceniem zeby pomoc 2 dzikim suczkom,slyszalam ze mozna dac im zastrzyk ktory dziala pol roku,ale nie ma opcji ze bezposrednio do nich sie podejdzie i sie poda ten zastrzyk,gdyz sa bardzo dzikie;/slyszalam ze wpierw mozna podac w jedzeniu srodek uspokjajacy a pozniej moze udaloby sie zrobic zastrzyk ,ale musi byc na miejscu weterynarz,czy ktos wie czy zna gdzie i do jakiego weta mozna by bylo z tym sie zglosic?a moze ktos wie czy sa jakies tablektki zeby podawac im w jedzonku,bo nie chce kolejnych bezdomnych szczeniaczkow;/ Quote
Erin32 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 W Zwierzaku dr Lenkiewicz świetnie ciacha, tylko niestety trzeba by było zrobić sterylki. Podanie tabletki nie jest dobrym rozwiązaniem - kiedyś chciałam dać coś takiego dzikiej kotce. Ale wet powiedział, że to nie ma sensu, bo jak tabletka zaczyna działać, zwierzakowi robi się niedobrze i zaczyna uciekać. Dlatego najlepiej byłoby sunie złapać, tylko jak są dzikie, trzeba mieć klatkę łapkę. A tej niestety nie ma gdzie pożyczyć. Kurczę :roll: Quote
Pipi Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 :loveu:Jakos ten wątek nie bardzo sie przyjął. Dziękuję malagos :loveu: Quote
magda7k Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 jak się ma biała/miłka? pipi czy masz jakieś nowe zdjęcia albo lepsze, to bym ją trochę poogłaszała Quote
Pipi Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Miłaka ma się dobrze. Trochę ,jak sie zadomowiła, to wylazło z niej włóczęgostwo. Jak uda sie przeskoczyc przez płotek, to hulaj dusza, az do zmęczenia. Nie przyjdzie, mowy nie ma. Na szcxzęście nie oddala sie daleko i pilnuje się. Bywa, że nawet nocuje w budzie i jest b. przebiegła. Jak wychodzę z domu żeby ja wziąć na rece i zabrac do domu, to jak nie chce, to nie pozwoli do siebie podejść. Słyszy jak wychodze i szybciutko z budy wyjdzie i nawet parówki nie weźmie z reki. Nie podejdzie na metr. W mieszkaniu zachowuje sie poprawnie, niczego nie niszczy/jak inne/, ale jest złodziejką. Jej nawet krzesło nie jest potrzebne do tego żeby wskoczyć na stół. Tylko hop i gotowe. Po prostu trzeba miec na nia oko. Na smyczy - koszmar normalnie. Raz dziennie żeby nie wiem co idziemy na smyczy. Wygląda to tak, że najpierw leży, potem siedzi, a jak już mam dość proszenia, to lekko szarpnę, to wtedy idzie, ale łypie na mnie tylko i co chwilę do tyłu. Jest juz lepiej, ale dla niej to trauma. Po za tym jest kochanym przytulakiem. Tu, na tym watku jest trochę zdjęc, ale muszę poszukac na której stronie. Jeśli za mało, to postaram się zrobić więcej. http://www.dogomania.pl/threads/133467-JEDNO-SERCE-NIE-DA-RADY-!-Serce-Pipi-i-podopieczni-w-potrzebie!!!-(Posty-inf.-1-6)?p=16035011#post16035011 Quote
kaszanka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Pipi a może ty byś pomyśłała o przekazaniu jednego ze swoich podopiecznych tutaj http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-wątek-zbiorczy-psów-w-potrzebie/page12 Quote
Pipi Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Byłam tam i przeczytałam o tych paniach z Holandii. Musze przyznać, że mi ulzyło, że to nie ta co do mnie dzwoniła. A pytałas gdzie tu w Białymstoku mieszkają? czy maja dom, czy w bloku? I piszesz, że straciły psy. Mówiły co sie z nimi stało? Jakoś ja nie mam przekonania do adopcji za granicę. Za dużo tu na dogo sie naczytałam o tym. Raczej nie zdecydowałabym się, ale dziękuję. Quote
kaszanka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Słuchaj jak masz wątpliwości to możesz się z nimi spotkać - po rozmowie z nimi nie mam żadnych wątpliwości że pies pójdzie w dobre ręce. One pochodzą z osiedla Bema. w Holandii mają mieszkanie, ale duże. Straciły swoje zwierzęta z przyczyn naturalnych jedno z powodu cieżkiej choroby, leczyły, ale "za wcześnie" odszedł a drugi ze starości. Chcą psa który będzie akceptował koty. Zastanów się. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.