Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gimnastykujemy się dalej, tak łatwo nie odpuszczam ;) Tutaj wątek na temat leczenia http://www.dogomania.pl/threads/197384-Leki-psychotropowe-Prosz%C4%99-o-pomoc./page3

KWL
: Dzwoniłam wczoraj do Was, bo chcę Cię wykorzystać :razz: Potrzebuję, żebyś wyprowadził Cofi na spacer, najlepiej u Was na osiedlu (przywieziemy ją). Morisową zna, więc nie będzie miarodajnie. A chciałabym zobaczyć, czy z Tobą na spacerze w nowym otoczeniu będzie się inaczej zachowywać niż z nami. Jeżeli tak, to znaczy, że my jesteśmy do bani ;) Jeżeli z Tobą będzie gorzej, to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze. A jak tak samo, to podajemy dalej leki :roll: Wolałabym sprawdzić u Was na osiedlu, bo może u nas już sobie utrwaliła takie zachowania. Nie martw się, nie zostawimy Wam jej na dłużej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zwracam się do Ciebie, bo nie znam wielu psiarzy, a nie chcę ryzykować, że komuś się wyrwie. Doświadczenie masz, będziesz spokojniejszy i bardziej opanowany. Co Ty na to?

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Delph - sorry za ciszę, choruję sobie :( i czas między pracą a pracą spędzam głównie w łóżku (a tel mam wyciszony).
Oczywiście zapraszamy a ja obiecuję się nie pokazywac, żeby nie psuć eksperymentu ;)

Posted

Nie jest dobrze, Cofi spuchła tylna łapa. Jak balon, jest gorąca i zgrubiała w kilku miejscach. Węzeł chłonny powiększony. Wczoraj było wszystko w porządku, ale wieczorem już zaczynała lizać tą łapkę. Dzisiaj rano już spuchnięta. Polecieliśmy od razu do weterynarza, rtg wyszło w porządku. Dostała zastrzyk przeciwzapalny, Metronidazol, Altacet. Na razie jest tylko gorzej :-( Nie mam pojęcia co to. Albo uraz, albo zakażenie :placz:

Posted

Cofi nie strasz Delph i nas. Co to za chorowanie ? Miałaś przyjechać do nas z wizytą a tu jakieś problemy. Czy Cofi tak bardzo nie chce nas odwiedzić ?

Posted

Hehe :evil_lol: dobre.

Dzisiaj jest z łapinką chyba troszkę lepiej, w każdym razie nie jest gorzej, więc odetchnęłam. Robimy króciutkie spacerki (co akurat nie jest trudne, a Cofi bardzo odpowiada ;)), chodzimy na zastrzyki z Metacamu przynajmniej do weekendu i dalej podaję antybiotyk, osłonę i robię okłady. Zobaczymy co dalej.

Tylko skąd TO się wzięło? Przecież mamy Cofi na oku cały czas, nie jest puszczana, w domu głównie odpoczywa... Ehh, bidulka kochana. A jaka grzeczna u weterynarza, dzisiaj się zagadaliśmy, to położyła się na środku gabinetu i... poszła spać :lol: Weterynarz oczywiście patrzył na mnie jak na wariatkę, bo właśnie mu opowiadałam, jaka to Cofi jest lękliwa i nerwowa :evil_lol:

Posted

Z nogą nieco lepiej, chociaż nadal spuchnięta. Ale jestem dobrej myśli. Jeżeli opuchlizna się będzie utrzymywać, to weterynarz ściągnie jej gromadzący się płyn.

  • 4 weeks later...
Posted

Nooo, przy Jaggerze nie sposób mieć doła :lol:
Musi mieć kobietę albo faceta, to tolerancyjny gość ;) Niedawno odkrył, że Cofi to dziewczynka (po 4 miesiącach!) i był mile zaskoczony :evil_lol: Gapa jakich mało, naprawdę...

  • 3 months later...
Posted

Skoro już minęło parę miesięcy, to się odezwę ;)
Nie śmiać się proszę z mojego psa o bardzo małym rozumku. Cofi i tak papuguje od niego większość zachowań, więc z niej też proszę się nie śmiać ;)

Chciałam prosić o przeniesienie wątku, bo już jakiś czas temu postanowiliśmy z TZ'tem, że Coco u nas zostaje. I tak nikt by jej nie chciał :evil_lol: A my ją kochamy baaardzo, więc wniosek jest prosty. Na zakończenie historii zamieszczę filmik z majówki:

http://www.youtube.com/watch?v=NorWkM2CmJQ

Ekhm, oczywiście chyba że morisowa albo KWL mają obiekcje, żeby nam Cofinkę przekazać na stałe... Wtedy zapraszamy na wizytę przedpoadopcyjną ;)

Posted

A skąd wiedziałaś? :razz:
Jak tak będą u mnie tymczasy zostawać, to zabraknie miejsca w łóżku :evil_lol: I tak ostatnio musiałam kupić większe...
Teraz Ty musisz Piegusowi zafundować towarzystwo :diabloti:

Posted

Delph napisał(a):
Bierz Hienę, jak bym miała gdzie upchnąć nie wahałabym się ani chwili :loveu:

Niestety, ona zbyt żywiołowa dla Piega, drugi psiak też musi być oazą spokoju. ;)

Posted

Przepraszam za off.. Zapraszam wszystkich na wątek Kluska, który po 11 latach stracił dom. Teraz nie ma nic :(
Był dla niego awaryjny tymczas. Kiedy Klusek jechał już do Warszawy niestety okazało się, że szybko musimy mu znaleźć inne miejsce. Trafił do płatnego domu tymczasowego w Wołominie. Miesięczny koszt to 300 zł, na tą chwile nie mamy nawet złotówki.
http://www.dogomania.pl/threads/207832-Klusek-po-11-latach-straci%C5%82%C5%82-dom-%28-Potrzebne-deklaracje-i-pomoc-w-szukaniu-domku!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...