Onomato-Peja Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='runo']na pewno tego błędu już nie popełnię... widzę że już nie jestem tu mile widziana więc trudno, nie chcę mi się ciągle tłumaczyć bo jak do słupa... a szkoda bo wydawało się że panuje na dogomani miła atmosfera... papa[/QUOTE] Miła atmosfera...? Pies zginął z Twojej winy a Ty się tego wypierasz... Quote
runo Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 może i z mojej winy , ale przecież nie zrobiłam tego specjalnie... a ciągle wszytscy mi to wypominają... Quote
:: FiGa :: Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Mysle ze dla Runo sama strata psa jest bardziej bolesna niz wasze ataki... totez sa one zupelnie niepotrzebne... Wierze ze wiecej podobnego bledu nie popelni, bedzie pamietac, ze musi myslec nie tylko za siebie, ale i za psa. Quote
runo Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Figa dziękuje za zrozumienie :) Ostatnio byłam tam skąd wzięłam Runa. Mają tam teraz chyba z 8 dorosłych psów i stado szczeiaczków. Jeden pies to chyba Runa brat bo ma identyczny pyszczek, jak go zobaczyłam to miałam wrażenie że patrze na Runka...az łzy w oczach stanęły nawet mojemu tacie...:-( oj brakuje nam cie piesku... dokładnie za miesiąc miałby 4 lata. Na psa aktualnie nas nie stać bo tata nie pracuje... ale dogadałam się wreszcie z sąsiadami i powiedziałam co i jak i powiedzilei że mogę sobie brać sunie kiedy chce , nawet nie musze pytać :) więc ją wyprowadzam kiedy tylko mam czas. Ale biedula nie ma kompletnie kondycji i szybko się męczy więc spacery są dosyć krótkie... ale pracujemy nad tym. Postaram się jej zrobić w najbliższym czasie pare fotek to jeśli chcecie to mogę tu wstawić. Quote
:: FiGa :: Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Zabieraj mala jak najczesciej i przyzwyczajaj do ruchu bo bedzie miec kiedys problemy z nogami :shake: Po co takim ludziom pies..... :angryy: Quote
runo Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 dzis też byłam z nią na spacerze po 20 minutach już zaczęła się męczyć... biedula , ale popracuje nad tym bo skoda ślicznotki a w dodatku to taki mądry pies i tak szybko się uczy. Bierze przykład z innych psów, jak zobaczyła że Szarik kolezanki wszedł do wody to tak kombinowała aż w końcu też weszła i jeszcze pare innych żeczy się od niego nauczyła. Robi się co raz weselsza i bardziej pewna siebie, wszytkie psy zaczepia po drodze i chce się z nimi bawić, dzieci też lubi. To idealny pies :) A po za tym u nas jakaś moda na psy. Jak to na wsi większość psów na łańcuchach a u nas coły czas przybywa ludzi z pieskami na smyczach ostatnio kruluja labradory i haszczaki i nawet pare amstaffów się pojawiło ale nic dziwego skoro mamy tu pewynych ludzi którzy "dbają żeby we wsi nie zabrakło amstaffów" ... tacy jedni mają suczke amstaffa i co chwile szczeniaki... a suczka ma już sutki po ziemie prawie... :angryy: i w co drugim domu coś na wzór amstaffa szczeka z pod budy... brak słów... mam kilka fotek suni , ale tylko kilka bo aparat mi padł akurat... zaraz postaram się wstawić , zobaczycie jak wypiękiała :) Quote
:: FiGa :: Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Ja tez mieszkalam na wiosce na podkarpaciu i na poczatku, tj ok 6 lat temu ludzie wytykali mnie palcymi "o pancia z pieskiem idzie" :evilbat: A ja to w de mialam :diabloti: A teraz to samo - pies maly to sruuu na spacery, ale niestety jak podrosnie to na lancuch albo do kojca :shake: Mieszkalam tez we Wroclawiu, tam jest zupelnie inna mentalnosc ludzi... Echh to podkarpacie... Quote
runo Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 na szczęście muszę przyznać, że u nas nawet te dorosłe psy nadal mogą cieszyć się spacerami , nie jest ich dużo ale co raz więcej i bardzo mnie to cieszy :) zaraz skończę sprzątac i wstawie fotki Leny bo nie miałam na razie kiedy kurcze Quote
runo Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 Nie mam ze spaceru bo jakoś nie pomyślałam o aparacie. Strasznie się ruszała i mam tylko kilka. Minka z cyklu "O! Kotek " :) Quote
runo Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 w całej okazałości :) Wiem wiem, takie podobne do siebie tez zdjęcia ale to tak na szybko było robione bo bateria padała w aparacie, a chciałam wam ją pokazać. Ślicznotka :) Quote
aganela Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Sunia jak to onek piękna :) ale ja bym na twoim miejscu uważała na tą linkę,bo wg.mnie jest za cienka na takiego dużego i silnego psa,może się zerwać,a jej stać się krzywda.Lepiej już samemu zrobić smycz z takiej taśmy parcianej(było to na wątku o samodzielnym robieniu smyczy i obróży) Quote
runo Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 ta linka to tylko chwilowo bo siedziałam z nią koło domu i tak żeby gdzieś nie popędziła, a linka jest na prawdę wytrzymała :) a na spacery mamy smycz. Właściciel suni jest w szpitalu :( i tak teraz za bardzo nie chce jego żonie głowy zawracać ale jutro postaram sie małą a spacer wziąć to zrobie lepsze fotki bo naładowałam aparat. A po za tym siostra nie długo wraca :multi: już się doczekać nie mogę. To bedziemy razem ją wyprowadzać, a sister zdolna to jej dopiero świetne zdjęcia porobi :) a po za tym nie długo się przeprowadzam i jak tata będize miał prace to ją zabierzemy ze sobą, trzymajcie kciuki :) Quote
runo Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 :: FiGa :: napisał(a):Ja tez mieszkalam na wiosce na podkarpaciu i na poczatku, tj ok 6 lat temu ludzie wytykali mnie palcymi "o pancia z pieskiem idzie" :evilbat: A ja to w de mialam :diabloti: A teraz to samo - pies maly to sruuu na spacery, ale niestety jak podrosnie to na lancuch albo do kojca :shake: Mieszkalam tez we Wroclawiu, tam jest zupelnie inna mentalnosc ludzi... Echh to podkarpacie... a u nas co smieszne , kiedyś koleżance dyrektorka w szkole powiedziała żeby nie chodziła z psem bo robi sobie złą opinie... :mad: wykształcona i inteligentna osoba... i czasem ktoś potrafi powiedzieć że chodzimi i taylko zamęt robimy bo ich psy na łańcuchach ujadają, albo żebysmy psom jeść dali a nie je ciągamy za sobą, albo że po co wam ten pies , pies ma pilnować podworka a nie łazić ... i jeszcze coś co ostatnio mnie zabiło... stoje sobie z kolezanka a tu sąsiadka do mnie "co przykrzy ci się za psem?" ja muwie że tak , a ona "a tam trza ci psa, taki brzydki był , duża baba jesteś chłopakiem się zajmij a nie jakimś kundlem" aż łzy mi staneły w oczach... kurde. ona jednego psa "się pozbyła" a teraz ma nowego bo "jasio takiego ładnego z rynku przywiuzł" ... aż mam ochote ją "wymienic bo za dużo szczeka, brzydka i już stara".... Quote
aganela Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 runo napisał(a):ona jednego psa "się pozbyła" a teraz ma nowego bo "jasio takiego ładnego z rynku przywiuzł" ... aż mam ochote ją "wymienic bo za dużo szczeka, brzydka i już stara".... trzeba było powiedzieć,że w piekle się będzie smażyć:diabloti:,za takie traktowanie zwierząt:angryy:,bo przecież to nasi bracia mniejsi,a w Biblii przy stworzeniu zwierząt jest napisane,że wszystko co stworzył Bóg było dobre.:cool3: Quote
runo Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 taaa :diabloti: kiedyś nam powiedziała żebyśmy przypadkiem do krzyży nie szły z psami bo tam nie wolno, to jej powiedziałam że przecież psy też stworzenia boże i już nic nie gada. Kiedyś próbowałyśmy jej wnuczkę wyciągnąć żeby swojego psa na spacer wzięła ale nie ma szans... Quote
:: FiGa :: Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Niektore ludziska to sterylizowac/kastrowac trzeba, zeby wiecej pokolen "mondrych czlowiekuw" nie bylo :evil_lol: A sunia sliczna :) Quote
hankasanok Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 runo napisał(a): A po za tym u nas jakaś moda na psy. Jak to na wsi większość psów na łańcuchach a u nas coły czas przybywa ludzi z pieskami na smyczach ostatnio kruluja labradory i haszczaki i nawet pare amstaffów się pojawiło ale nic dziwego skoro mamy tu pewynych ludzi którzy "dbają żeby we wsi nie zabrakło amstaffów" ... tacy jedni mają suczke amstaffa i co chwile szczeniaki... a suczka ma już sutki po ziemie prawie... :angryy: i w co drugim domu coś na wzór amstaffa szczeka z pod budy... :-o amstaff na łańcuchu...... :onfire::onfire: trzymajcie mnie bo nie wytrzymam!!!! Jeśli stana sie faktycznie przedmiotem mody tak jak w wiekszosci to bedziemy mieli nie ciekawa sytuację, na podkarpaciu stosunkowo nie wiele bulowatych po schroniskach, patrzac na inne regiony polski.....ale tutaj wszytsko dociera z opóźnieniem!!!!! Mentalnośc co niektórych również :shake: juz widze te ,, ludzkie tragedie" nakupuja astów za trzy stówki, zeby pochwalic sie przed kumplami a po roku dwóch nie beda umieli sobie z pasmi poradzic a my zostaniemy obdarowni psami ze zjechana psychiką i problemami:shake: Runo trzymaj reke na pulsie, jakby co ... to dawaj znać!!!;) a suńka przefajna, mam nadzieje ze znajdzie dobry dom u Was! Quote
junoo Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 szkoda Runa :( dopiero dzisiaj przeczytałam tę historię... przykro mi :( niestety musimy mieć dużą wyobraźnię aby przewidzieć wszelkie konsekwencje naszych czynów czasu nie cofniemy... niestety trzymaj się sunia piękna, mam nadzieję, że w Twoich rękach przejdzie metamorfozę Quote
Hitoshi Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Napewno szpic :) Może nawet i pomperian tylko jakiś mało puchaty i chyba drobinę wyższy, ale i tak śliczny. Chociaż Twój mi się bardziej podoba - Bo jak kocham wilkowate :loveu: Bardzo przykro mi z powodu Runa(*) Quote
runo Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 krew mnie zalewa ... ide rano patrz a moi sąsiedzi już mają nowego psa... a już dwóch się pozbyli i po co??? biedne psisko... ale tak to jest idzie wiosna, wszędzie szczeniaczki to "wymieniamy" ... a w poniedziałek siostra wraca :D oj się doczekać nie mogę :) szkoda tylko , że Runa już nie zobaczy...:( ale by się ucieszył na jej widok... Quote
runo Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 wczoraj byłam z Lenką u babci. Mieszka tam też ciocia, wujek, kuzyn, kuzynka... wszystkim się spodobała :D a mój mały kuzyn się w niej zakochał:) czyli na pewno sunia nic dzieciom ie zrobi, nie skacze , nie kłapie zębami , więc dobrze. A na dodatek jaka ona grzeczna. Jak siedziałyśmy to pochodziła a potem przyszła i położyła się koło mnie i grzecznie leżała. Babci pies się jej boi, a po drodze chciała ją amstaffka zjeść ale na szczęście właściciele byli... a potem coli się w iej zakochał i nie chciał do domu wracać , musiałyśmy szukać właścicieli bo psa nie dało się przegonić i szedł za nami hehe Quote
:: FiGa :: Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Robicie postepy, zapoznajecie z rodzinka :D Oby tak dalej :lol: Quote
runo Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 eh ostatnio właściciele suni jakos nie bardzo chcą nam ją dawać na spacery... ale czasem się uda. Oj musze ją jak najszybciej stamtąd zabrać :( Wczoraj szłam z siostrą to tak chciała iść że aż się zerwała z łańcucha i za nami poszła. Mam kilka zdjęć z ostatniego spaceru więc zaraz postaram się wrzucić. siostra też się w niej zakochała , nie dziwię się. Szukamy dla niej domu ale może do tego czasu uda nam się ją wziąć ... Quote
runo Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 A tam sunia patrzy jak po nią idziemy. weźmiecie mnie? :roll: biedulka... a tu z moja siostrą potem jeszcze dodam bo idę z siostra ognisko przygotować i jak się uda to weźmiemy maleńką na spacer :) Quote
:: FiGa :: Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Runo, jesli naprawde chcecie szukac dla niej domu to moge wrzucic ja na strone Owczarkow w potrzebie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.