Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ok, niby to aż tak strasznie dużo nie jest...
po prostu boję się, że nie zdążę skombinować kasy za nim sunia dostanie cieczki.

To jutro dam znać co i jak, a teraz idę spać :)

Posted

runo napisał(a):
ok, niby to aż tak strasznie dużo nie jest...
po prostu boję się, że nie zdążę skombinować kasy za nim sunia dostanie cieczki.


czasami są dobrzy ludzie na dogo,którzy pomogą po części sfinasować sterylkę,ktoś da 5 zł,ktoś 10,20 i może się uzbierać:)tylko potem najlepiej przedstawić zdjęcie rachunku/faktury na sterylkę,by było napewno wiadomo,dla ludzi,którzy przecież znają się tylko z dogo,że taka sterylizacja,napewno była wykonana :)
runo-bądź dzielna !

Posted

znaczy sie jest tak ;0
dziś skombinowaliśmy materiały na bude i jak tylko chłopak będzie miał wolną chwile to budujemy bude :multi:

Może nie będzie super ekstra ale na razie wystarczy :)
czy suni ana zawsze zostanie czy nie to się okaże...
bo niesety zależy to od funduszy i czasu...
bo możliwe że pujde daleko do szkoły a wtedy to nie wiem czy znajde czas dla niej.
ALe okaże się...
i zalezy ile taty robota się utrzyma.
Ale trzymajcie kciuki :)

dziś byłam z sunia i Runem na spacerze , ale się wywściekali ;)
a pod koniec sunia mi uciekła, wystraszyłam się jak głupia ale ona na szczęście tylko do domku pobiegła , uf :)

Posted

materiał na bude pzygotowany :multi:
jutro bierzemy się za robote. Teraz tylko musze poczekać aż śnieg zejdzie troche żeby ją dowieść do mnie na górę eh.
Ale już co raz lepiej :)
jutro pewnie kupię jej obroże i smycz.

U nas teraz mrozy po -19 stopni...

Posted

niestety nie biorę suni, bo niestety nie stać nas na razie na dwa psy...
dogadałam się z tymi ludźmi, że będę ją wyprowadzać i oni na razie jej nie chcą oddać.
Tak, że domu też jej nie szukam, eh.
Za szybko się pocieszyłam.
Przez to wszystko to już nawet na dogo mi się nie chcę na razie wchodzić...
ja zmykam do szkoły.

Posted

opiekuje się opiekuje :)
wczoraj byłam z nią na spacerze i się wyszalały.
Źle mi troche sama z nią i Runem iść bo troche ciągną i nie daje rady ich oboje utrzymać.
Więc nie zawsze daje rade i ją wziąć, i to kolejny powód przez który nie moge jej wziąć :(

Posted

żeby nie było, że zapomnielismy o dogomani mam jedno zdjęcie mojego psiaka.
Pierwsze promienie wiosny :)



Z sunią wszystko w porządku, ludzie zdecydowali że jej nie chcą oddać skoro ją wyprowadzam i w miare możliwości ją biore na spacery żeby jej się nie nudziło.
U ns teraz błoto straszne więc nie chodzę w pola dlatego ostatnio tylko Runo chodzi na spacery, niestety, brakuje mi rąk :roll:

Czekamy na wiosne :)

Posted

Jupi :multi:
coś po przełączałam i udało mi się więcej zdjęć zrobić z dzisiejszego spacerku .
Miałam wziąć sunie ale nie było właścicieli, a bez zgody wole jej nie brać...

Ulepiłam bałwana :D







Posted

Znależliśmy go w pewien zimowy dzień, podczas spaceru, na początku go nie zauważyłam bo taki biały jak śnieg. I sobie myśle tak sobie sam leży, ani śladu właściciela, to go wezmę, wołam wołam a on nic dalej leży jak bałwan :D
a z Runem się nie dogadują za bardzo bo tamten jakiś mało mowny, po prstu bałwan nie pies hehe

Posted

stało się coś strasznego... Runo nie żyje :( wczoraj go pochowałam.
nawet nie chcę mówić co się stało.. bo to okropne.
Ale nie mogę już ... czuje taką pustke jak by najlepszy przyjaciel zginą.
Z reszta on był najlepszym przyjacielem... najlepszym lekarstwem na smutki... nie było lepszego kompana do wspólnych wycieczek... był taki ciepły, maił taki wspaniałymokry nosek, tak świetnie podskakiwał i merdał ogonkiem, a teraz nawet jak do domu wchodzę to nie ma kto mnie przywitać... nawet nie mam sumienia sprztnąc jego legowiska i misek... cały czas mam wrażenie że on po prostu śpi ale patrze na legowisko a go nie ma :( beznadzijne uczucie... cały czas zapominam że go nie ma... rano wstałam go nakarmic nawet i już nie mogę... ja już nawet nie wiem czy chce innnego psa... już żaden nie będzie taki jak on... on był wyjątkowy. On tyle dla mnie znaczył... z tylu dołków mnie wyciągną... a teraz go po prostu nie ma... :(







runo zostaniesz na zawsze w mojej pamięci, w moim sercu...
nigdy Cię niezapomne kochana psinko..
a teraz sam w zimnej ziemi...
nie zniose tego...

Posted

było to tak:
była ładna pogoda to miałam otwarte drzwi zeby się powietrzyło troche, a puścić go luzem nie moge bo nie mam ogrodzenia a on lubi śiga kury sąsiadom... szłam do sklepu więc żeby gdzieś runowi do głowy przez okno skakać nie przyszlo to go przywiązałam... związałam sznurek tak żeby nie dostał do okna bo raz mi wyskoczył ze szurkiem i było nie ciekawie... ale sznurek gdzie smu sie musiał poluzować bo wyskoczył przez okno pewnie za kurami, a sznurek był za kródki... :placz:
i dalej nie musze mówić...
nawet nie chce bo nie mogę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...