Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ehhhh......ja mysle ze trzeba tu zastosowac technike pozytywnego myslenia...nie skupiac sie nad tym ze ciagle jest zle ...ze ciagle dostaje sie w dupe itp. pzrez takie myslenie mozna baaaaardzooooooo duzo zeczy zlych zrobic depresja<ciezka choroba......szczegolnie w zaawansowanym stanie > a pozniej samobojswo lub cos takiego...to jest be i juz tak nei myslimy
myslimy pozytywnie np. jest weekend jutro moze poojdziesz na spacer z Ola i Marta masz kochanego psa oddanego Tobie w 100% grzecznego masz NAS:) Twoich interenetowych ale ZAWSZE przyjaciol:)
jestes mloda inteligetna masz jakies marzenia cele do osiagniecia....na tym sie skup:)
powodzenia zycze i nigdy nam nie rob juz takich rzeczy:(

buziaki:*:*:*:*

Posted

Cerber, bardzo, bardzo mi przykro...Wiem, jak to ciężko, kiedy się traci TO co się kocha...I ty już wiesz, że ja to wiem....Powiem ci tylko, że gdyby było mi nie wiem jak ciężko, a mój Bajanek by żył, to nigdy nawet przez myśl by mi nie przeszło, aby go zostawić i tak po prostu zrezygnować z życia! Masz psa, który ci ufa i wobec, którego masz obowiązek bo kiedyś wzięłaś na siebie odpowiedzialność za JEGO życie. Mam jednak nadzieję, że sama to wiesz i to jest tylko taki moment załamania. Trzymaj się.

Posted

LUIZA!!!
PROSZĘ CIĘ DAJ NA WSTRZYMANIE!!!
Ledwo zostałam twoja wirtualną mamą, ty chcesz mnie opuścić???
Jak możesz, nawet sie nie wygłupiaj, przed nami same najlepsze chwile, nie zmarnuj tego:
"Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy!!!
Ważnych jest kilka tych chwil, chwil, na które czekamy!!!"
CZEKAM NA CHWILE SPĘDZONE Z TOBĄ, DZIUBASKU MÓJ MALUTKI!!!
BĘDZIE DOBRZE, TERAZ JUŻ NA PEWNO BĘDZIE DOBRZE!!!
TO JAK??? GŁOWA DO GÓRY???
MIEJ ZAWSZE ZAPAS ŻELKÓW W SZAFIE NA TAKĄ OKOLICZNOŚĆ!!!
I PROSZĘ DOBRZE ZAOPIEKOWAĆ SIĘ CERBEREM, OKAZAĆ MU MIŁOŚĆ, CZUŁOŚĆ, NIE TRAĆ TYCH CHWIL, KTÓRE WAM JESZCZE ZOSTAŁY!!!

Posted

majoka napisał(a):
Luoiza ty lańsko powinnas dostac:mad: :mad: :mad: Jakos sie skontaktuje z Twoja wirtualną mama i jej pas podrzucę:diabloti:



heh Majoka ja sama próbuję się z nią skontaktować na gg... sama się dopraszam....

Posted

Gosiu, Mamo tak mi motacie w głowach, że nie wiem co mysleć, ani co robić... ehhhhhhh kurcze jakie to wszystko jest trudneeeeeeeee, chciałabym normalnie żyć i normalnie funkcjonować, ale chyba nie dam tak rady...
uwierzcie mi moje kochane tylko, że ja naprawdę, naprawdę chciałabym normalnie żyć... nie marzyło mi się to wszystko. Mamuś masz rację jestem dla Ciebie i dla innych, kocham was, ale nikogo na codzien u mnie w domu nie ma, są takie puski, 4 sciany i cisza... zupełna przytłaczająca cisza, którą aż daje się słyszec... ja nawet muzyki nie słucham, bo cokolwiek bym nie zrobiła to przypomina mi mame...

Posted

[quote name='Cerber']ale Alu ja już nie wiem co myśleć, mam 1000 myśli na sekunde i juz głowa mi pęka, rozmawiam z 3 osobami na temat ,,mój'' a raczej tego co bym chciała zrobić... ehhhh ja już nie wiem co myśleć...
Wiedzcie tylko, ze gdyby kiedykolwiek mi odbiło i tu zwracam się do Oli szczególnie... ja bym chciała być pochowana razem ze woimi dziadkami i mamą to jest moje marzenie... a Cerbera bym chciała oddać komuś z dogomaniaków tylko nie wiem komu...Luizko , to nie tak ...życie to zbyt cenny dar by je niszczyć :shake:
Jedynie co można przyjąć za porzadane myślenie to to jak mają się sprawy w dalekiej przyszłosci ułożyć / chodzi mi o miejsce po śmierci /.
W Twoim wieku też miałam 1000 mysli i pomysłów na minutę , wiem ze mogłam wiele spraw rozwiązać w inny sposób no ale cóż człowiek jest istotą omylną .
Nochalek do góry , żelek w pysio ;)i uśmiech do nas i Cerberka

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Luizko , to nie tak ...życie to zbyt cenny dar by je niszczyć :shake:
Jedynie co można przyjąć za porzadane myślenie to to jak mają się sprawy w dalekiej przyszłosci ułożyć / chodzi mi o miejsce po śmierci /.
W Twoim wieku też miałam 1000 mysli i pomysłów na minutę , wiem ze mogłam wiele spraw rozwiązać w inny sposób no ale cóż człowiek jest istotą omylną .
Nochalek do góry , żelek w pysio ;)i uśmiech do nas i Cerberka



Alu - ja nie wiem co powiedzieć... żelek w pysio i do was uśmiech. Cer już został nawet wymiziany... ehhhhh nie wiem, nie wiem co pisać, co myśleć i co robić, naprawdę nie wiem... :roll: :roll: :roll: :roll:

Posted

Luiza, "dajcie czasowi czas". Na pewno zawsze bedziesz pamietała o mamie, zawsze bedzie Ci jej brakowało, ale uwierz - nauczysz się z tym życ, poznasz jeszcze radośc z tego co Cię otacza.Przecież kiedys poznasz kogoś, ułozysz sobie zycie, będziesz miała dzieci- po prostu dla kogo życ. A teraz nie zelek w pysio, tylko "stado żelków" i głowa do góry.

Posted

majoka napisał(a):
Luiza, "dajcie czasowi czas". Na pewno zawsze bedziesz pamietała o mamie, zawsze bedzie Ci jej brakowało, ale uwierz - nauczysz się z tym życ, poznasz jeszcze radośc z tego co Cię otacza.Przecież kiedys poznasz kogoś, ułozysz sobie zycie, będziesz miała dzieci- po prostu dla kogo życ. A teraz nie zelek w pysio, tylko "stado żelków" i głowa do góry.


heheh wy potraficie mnie rozbawić, hehehehe z tymi żelkami w pysio to najlepze...
No ale powracajac do mamy to taaaaaak nigdy w życiu o niej nie zapomę i powtórzę to nawet milion razy, ale będę w tym utwierdzona...

Posted

Cerber napisał(a):
heheh wy potraficie mnie rozbawić, hehehehe z tymi żelkami w pysio to najlepze...
No ale powracajac do mamy to taaaaaak nigdy w życiu o niej nie zapomę i powtórzę to nawet milion razy, ale będę w tym utwierdzona...

Całe szczęście że nie zapomnisz, bo póki pamiętasz- masz w sercu jest, cześcią Ciebie. Wspominaj... ale te dobre chwile, zachowaj w pamięci jej miłość i ciepło a potem kiedyś... przekaż te wspomnienia i czastkę jej swoim dzieciom. Ale przede wszystkim pamiętaj też że zycie toczy się dalej, musisz zatroszczyć się o siebie. Ja wierzę że ludzie którzy nas kochali po śmierci wciąż przy nas sa - są naszymi aniołami stróżami... I jestem w 100 procentach pewna że żadna kochająca matka nie chciałaby zabierać swojego dziecka ze sobą do nieba, mam syna i dla niego zrobiłąbym wszystko - to szczególny rodzaj miłości... nigdy w życiu nie chciałąbym zeby po mojej śmierci mój syn pogrążał się w rozpaczy. Więc zrób wszystko by Twojej Mamie było tam dobrze i spokojnie - staraj się czerpać szczęście z życia

Posted

Witam was kochani, wstałam dziś chyba prawą nogą, mam nadzieję zaraz wychodzę z psem a pożniej sprzątanie na przybycie Mart i Oli. Heh wy chyba czegoś nie wiecie, ale zarówno Ola jak i Marta przyhcodzą dziś do mnie na NOC.... będzie ekstra już diś doczekać nie mogę...:multi: :multi: :multi: :multi:



tygra napisał(a):
mam syna i dla niego zrobiłąbym wszystko - to szczególny rodzaj miłości... nigdy w życiu nie chciałąbym zeby po mojej śmierci mój syn pogrążał się w rozpaczy. Więc zrób wszystko by Twojej Mamie było tam dobrze i spokojnie - staraj się czerpać szczęście z życia


a Czy Ty kochana Tygrusiu uważasz, że jaby Ciebie zabrakło to Twój syn nie rozpaczałby?????? jeśli miałby taki charakter jak ja... albo czy ktokolwiek z was na forum... czy gdybyście stracili matki, a są taki osoby to byście nie rozpaczali, no jasne, ze tak, nie wierze, że nie... wszyscy macie dobrze serca, które przepełnione są miłością więc naprawdę nie wierzę, że gdyby kto był na moim miejscu to nie umierałby z rozpaczy...

Posted

Cerber napisał(a):
Witam was kochani, wstałam dziś chyba prawą nogą, mam nadzieję zaraz wychodzę z psem a pożniej sprzątanie na przybycie Mart i Oli. Heh wy chyba czegoś nie wiecie, ale zarówno Ola jak i Marta przyhcodzą dziś do mnie na NOC.... będzie ekstra już diś doczekać nie mogę...:multi: :multi: :multi: :multi:





a Czy Ty kochana Tygrusiu uważasz, że jaby Ciebie zabrakło to Twój syn nie rozpaczałby?????? jeśli miałby taki charakter jak ja... albo czy ktokolwiek z was na forum... czy gdybyście stracili matki, a są taki osoby to byście nie rozpaczali, no jasne, ze tak, nie wierze, że nie... wszyscy macie dobrze serca, które przepełnione są miłością więc naprawdę nie wierzę, że gdyby kto był na moim miejscu to nie umierałby z rozpaczy...

Oczywiście że by rozpaczał, każdy by rozpaczał - przynajmniej tak sądzę - ale mam nadzieje że potem by się otrząsnął i żył dalej i to by była dla mnie największa nagroda.
A tak po za tym to się cieszę, że dziś nóg nie pomyliłaś i prawą wstałaś:)

Posted

tygra napisał(a):
Oczywiście że by rozpaczał, każdy by rozpaczał - przynajmniej tak sądzę - ale mam nadzieje że potem by się otrząsnął i żył dalej i to by była dla mnie największa nagroda.
A tak po za tym to się cieszę, że dziś nóg nie pomyliłaś i prawą wstałaś:)


No też właśnie, mi na pewno przejdzie, ale narazie naprawdę uwierzyć nie mogę, że to wszystko już minęło... to dla mnie wszystko jest takie przytłaczające... ja tak bardzo bym chciała cofnąć czas chociaż o te pół roku, zrobułabym wszystko naprawdę... ehhhhhhhhhhhhh

Posted

tygra napisał(a):
a czy ja dobrze czytam że dziś u Ciebie pizamowe party? szkoda że tak daleko też bym wpadła :P



TAAAAAK Tygruś u mnie dziś dżampreza i to na całego, dlatego też muszę sprzątać... a po po co to nie wiem, bo jak przeleci przez mój dom 2 nieswforne psy = cerber to będzie normalnie syfff :D:D:D:D:D:D heh a jutro od rana jade z Martą do Kowala do sojego chrzsnego i vbdą foteczki Puszka (puszek to pekińczyk mojego chrzesnego, który ma pół roku...), porobie mu foootek, na pewno juz wyrósł... będzie co dawać na dogo... :D:D:D:D:D

Posted

Cześć Usiu, nocka minęła spokojni, w miare szybko usnęłam... ale też i szybko się obudziłam...
dzieki, ze pytasz a co u Ciebie?????

PS. zaraz dam kilka fotek Cerbera pod kocykiem, nowych, przedwczoraj robionych... :-D

Posted

Zaglądam na momencik - zaraz wraca mąż, Krzyś się obudzi i wpadam w wir obowiązków. Luiza gdzie jest zdjęcie Mamusi - na której stronie, też chciałabym Ją odwiedzić...Oczywiście że możesz pisać o wszystkim...a jak różna może być reakcja widziałaś wczoraj jak ja się czułam i jaka kropelka przeważyła że się całkiem załamałam...
Pozdrawiam Ewa

Posted

nathaniel napisał(a):
Ja tak ni z gruchy ni z pietruchy...ale nie mogę dostać sie na stronę Cerbera :placz::placz:



czemu nie możesz wejśc???????? co się dzieje????

Posted

Czoko napisał(a):
Zaglądam na momencik - zaraz wraca mąż, Krzyś się obudzi i wpadam w wir obowiązków. Luiza gdzie jest zdjęcie Mamusi - na której stronie, też chciałabym Ją odwiedzić...Oczywiście że możesz pisać o wszystkim...a jak różna może być reakcja widziałaś wczoraj jak ja się czułam i jaka kropelka przeważyła że się całkiem załamałam...
Pozdrawiam Ewa


tak wszystko wiem czokuś moja kochana...

wiesz zdjecia mamusi wstawie w dziń jej urodzin i zrobie o niej wą tek ,,mama'' (samograj) mi pomoże to zrobić. Moja mama obchodzi urodziny 24 listopada czyli w piątek w przyszłym tygodniu, wtedy też ją zobaczycie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...