furciaczek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Luizko wypacz sie pozadnie i przestam gadac glupoty. masz 20 lat cale zycie jeszcze przed toba!!! zeby bylo dobrze musi byc najpierw zle, wiec glowa do gory i mysl troche bardziej pozytywnie. niemozesz patrzec na zycie w czarnych barwach... wiem ze jest ci ciezko ale poradzisz sobie, jestesmy z toba i bedziemy ci wspierac Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Ehhh po pierwsze mam 18 lat ledwo skonczone, a po dugie wlasnie przez telefon rozmawialam z kolezanka, z ktora oddawalam krew tydzien temu w czwartek. Ona dostała już wyniki i okazało się, ze ejst chora na żółtaczkę, jest nosicielką tej choroby... Jezu jesli i ja będę na coś chora to się chyba zabije... teraz bede miala 2 powody, zeby sie zabic, a wczesniej czy pozniej na pewno to zrobie...:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
furciaczek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Luizko niemartw sie na zapas, gdybys nieoddawala tej krwi nawet bys o tym niepomyslala... niemozesz pisac ze sie zabijesz, to nie jest wyjscie z sytuacji, wiem co pisze bo sama mam za soba proby samobojcze itp. z perspektywy czasu wiem ze to co robilam niemialo najmniejszego sensu... zobaczysz ze bedzie lepiej, potrzebujesz czasu zeby sobie wszystko poukladac, niemozna zrobic tego z dnia na dzien. mowiaz ze sie zabijesz idziesz po najmniejszej lini oporu. czy ty myslisz ze twoja mama zadowolonaby byla gdyby przeczytala jakie glupoty wypisujesz?? pomysl jak ona by sie czula slyszac z ust swojej corki ze nie chce juz zyc!!! Quote
samograj Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 CERBER!!! PRZYWOŁUJĘ CIĘ DO PORZĄDKU!!! PRZESTAŃ HISTERYZOWAĆ, WEŹ GŁĘBSZY ODDECH i USPOKÓJ SIĘ!!! To tak na początek:loveu: :loveu: :loveu: LUIZA, wiem,że Ci ciężko, że za dużo tego wszystkiego na raz, ale nie możesz nas straszyć!!!:shake: Boimy sie o Ciebie i jesteśmy bezradni, bo dzieli nas duża odległość- jakbym mogła wpadłabym do Ciebie, żeby Cię przytulić, a teraz nie mogę nawet dłużej pisać , bo muszę pędzić z gogunią na basen!!! CÓRCIU, KOCHAM CIĘ!!! ŻYJ DLA MNIE!!! PROSZĘ, NIE MYŚL TAK WIĘCEJ, może to mało ale wiele osób przynajmniej wirtualnie Cię kocha, i troszczy się o Ciebie!!! Nie rób nam tego , bo się bardzo boimy!!! CAŁUSKI!!! WIRTUALNA MAMCIA!!! Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Jesli tam w niebie jest lepiej, to moja mama nie bedzie miała żadnych przeciwskazań, żebym do niej poszła... wręcz przeciwnie ucieszyłaby się, bo ona też za mną tęskni i jako aniołek też wypłakuje się, że nie może być ze mną... Quote
Vogue Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Cerberku!!! Otrzyj lezki,wez pieska na spacer,pobaw sie z nim i przestan sie zamartwiac. Glowa do gory:lol: Jestes przeciez dzielna i dasz rade Quote
furciaczek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 no tak luizko ale jak sie zabijesz to niepojdziesz do nieba... niewatpie w to ze twoja mama czeka na ciebie, ale ona wie ze o czasie waszego spotkania decyduje Bog a nie ty... uspokuj sie prosze, martwimy sie o ciebie:-( Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 idę z Cerberem na dwór.... kupić sobię cos słodkiego, może to uśmirzy mi ból... ehhhhhhhhhhhhhh ja juz nic mówić nie chcę.... ehhhhhh Quote
tygra Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 kup duuuuże lody i kremówki - mi to zawsze pomaga, a i czekolada z orzechami Quote
furciaczek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 ja ci polecam ze dwa litry lodow...i spacerek z psem... Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Heh dziewuszki juz mi o wiele lepiej, troski odeszły w dal, bynajmnie na razie, a ja się objadam pysznymi żelkami, które uwielbiam...heh życie jest do dupy, ale chyba nie mam wyjścia muszę jakoś żyć... ehhhh teraz się obawiam tych wyników z bygoszczy na krew... moja koleżanka ma żółtaczkę, ciekawa jestem czy ja też na coś chora jestem... ehhhh martwię się trochę o to... Quote
furciaczek Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 czyli wychodzi na to ze jestes prawdziba kobieta, facetowi zelki by nie pomogly:evil_lol: niemartw sie tymi wynikami, zobaczysz ze bedzie ok :) a masz moze jakies jeszcze fotki cerberka? ja wlasnie zjadlam caly talez pierogow i zaraz pekne... Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 furciaczek napisał(a):czyli wychodzi na to ze jestes prawdziba kobieta, facetowi zelki by nie pomogly:evil_lol: niemartw sie tymi wynikami, zobaczysz ze bedzie ok :) a masz moze jakies jeszcze fotki cerberka? ja wlasnie zjadlam caly talez pierogow i zaraz pekne... Facetowi żelki by nie pomogły, bo faceci wolą piwo kobieto... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a jakie fotki Cerberka ????? nie wiem o czym mówisz???? znaczy czego chcesz??? Quote
Carolcia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 no widzisz, nie ma to jak objesc sie zelkami:p Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Carolcia napisał(a):no widzisz, nie ma to jak objesc sie zelkami:p ojjjjj tak święta racja, tak mi się poprawił humor, że robie Cerberowi fotki bawiąc się z nim... Quote
zuzolandia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Witanko ;-) rany Gwiazdeczko ale tu ruch u Ciebie ;-)...i ile nowych twarzy zagoscilo ;-) ...jestem pod wrazeniem ;-) Nie smuc sie ,nie zamartwiaj niepotrzebnie .... usmiechaj sie usmiechaj sie i jeszcze raz usmiechaj ;-).....bedzie dobrze bo inaczej byc nie moze ;-)........ i foteczki swietne ...zreszta jak sie ma takiego modela jak Cerberek to nie ma mowy o nieudanym zdjeciu ;-) Buziaczki malenka ;-) Quote
BBeta Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Cerber napisał(a):a ja się objadam pysznymi żelkami, które uwielbiam Podziel się :cool3: :evil_lol: Quote
Ola&Kora Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Cześć Luiza!!! :calus: :calus: Weszłam na gg a tu mi Usia pisze żebym szybko na twoją galerię poleciała, bo się o ciebie martwi. No i przeczytałam wszystko... i się popłakałam. Luizko moja kochana, proszę cię nigdy więcej nie myśl tak jak przed godziną, rozumiesz nigdy!!! Jesteś mi bardzo droga, nie wyobrażam już sobie mojego życia bez ciebie. Tamtego dnia, kiedy się poznałyśmy moje życie bardzo się zmieniło, wreszcie poznałam kogoś kto mnie rozumiał, moją miłość do zwierząt, ktoś z kim świetnie się dogaduję.... Jak ja nym chciała teraz być przy tobie, przytulić cię... dzieli nas tylko kilka kilometrów, ale rodzice nie pozwoliliby mi iść teraz do ciebie... Wiem, że ten rok był dla ciebie straszny, odeszła twoja mama, teraz chomiczki, ale nie załamuj się, nie myśl o samobójstwie, po burzy kiedyś MUSI wyjść słońce - nigdy nie zapominaj o tym... Trzymaj się kochana, jesteś dzielna Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 zuzi - wiesz ja nawet zdobyłam wirtualną mamę, jeśli ni wiesz kto to jest to ja Ci powiem: to sama samograj... :multi: :multi: :multi: :multi: nawet nie wiesz jaka jestem szczęśliwa... :* BBeta - heh już za poźnio wszystko zjadłam... :D:D:D:D:D:D Quote
haska_12 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Cerber']jesli Cerber zdechnie w tym roku to ja popełniem samobójstwo i to wam z pełną odpowiedzialnością mówię jak stoję. Ja już mam dosyć tego cholernego, *******onego życia, dosyć rozumiecie... nie mam juz siły, nie mam... :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Luiza...:roll: Daj spokój, wiem, że teraz mówisz to, bo jesteś pod napięciem i jesteś zrozpaczona.Pamiętaj, ze masz dla kogo żyć.Twoja mama- tam na górze w tej chwili nie jest zadowolona.Chce, zeby najbliższa jej osoba - TY była szczęsliwa :shake: 2 chomiki i świnka .. krótko żyją, może zachorowały czy coś.Nie warto się tym aż tak przejmować, kochałaś - wiem..popłakałaś... ale trzeba żyć dalej! Wszystko przed Tobą.Straciłaś mamę- jest to ból niesamowity.Ale ona ciebie KOCHA nawet jeśli nie jest przy tobie ciałem, ale duszą zawsze będzie przy Tobie :) I proszę cię..nie używaj nawet takiego słowa, że się zabijesz.Uwierz, że będę cię miała na sumieniu, bo cię nie pocieszyłam i nie wyciągnęłam z tego ;) Ale co ja mówie..to się nie stanie.Jesteś silna i poradzisz sobie.Cerberkowi jest u Ciebie dobrze, kocha cię i wie co przeżywasz, napewno cię nie opuści :) No kochana rozgadałam się trochę i zanudzam, ale pamiętaj, że jesteśmy z Tobą :buzi: Quote
Tina.Sara Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Cześć Luiza :D czekam na fotki, ale obejrze jutro bo mnie wyganiają... Quote
Alicja Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Carolcia']no widzisz, nie ma to jak objesc sie zelkami:p:razz:o rany to ja bym była chora po tych żelkach.... Luizko czytałam o chomiczku :-(przykro mi bardzo ...trzymaj się cieplutko , a o Cerberku nawet tak nie mów :mad: Quote
Cerber Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:razz:o rany to ja bym była chora po tych żelkach.... Luizko czytałam o chomiczku :-(przykro mi bardzo ...trzymaj się cieplutko , a o Cerberku nawet tak nie mów :mad: ale Alu ja już nie wiem co myśleć, mam 1000 myśli na sekunde i juz głowa mi pęka, rozmawiam z 3 osobami na temat ,,mój'' a raczej tego co bym chciała zrobić... ehhhh ja już nie wiem co myśleć... Wiedzcie tylko, ze gdyby kiedykolwiek mi odbiło i tu zwracam się do Oli szczególnie... ja bym chciała być pochowana razem ze woimi dziadkami i mamą to jest moje marzenie... a Cerbera bym chciała oddać komuś z dogomaniaków tylko nie wiem komu... Quote
Carolcia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Cerber napisał(a):ale Alu ja już nie wiem co myśleć, mam 1000 myśli na sekunde i juz głowa mi pęka, rozmawiam z 3 osobami na temat ,,mój'' a raczej tego co bym chciała zrobić... ehhhh ja już nie wiem co myśleć... Wiedzcie tylko, ze gdyby kiedykolwiek mi odbiło i tu zwracam się do Oli szczególnie... ja bym chciała być pochowana razem ze woimi dziadkami i mamą to jest moje marzenie... a Cerbera bym chciała oddać komuś z dogomaniaków tylko nie wiem komu... no nie, prosze Cie.Nie wygaduj takich glupstw ,bo to przekracza wszelkie granice:shake: Czy Ty sobie wyobrazasz jak Cerberek bedzie za Toba tesknil ,serduszko mu peknie :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.