Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marta_Ares napisał(a):
Luiza sliczny wierszyk, trzymaj sie <przytul>:buzi::calus:

dolanczam sie do dziewczyn!!Luiza 3maj sie cieplutko:):calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus:

Posted

Cerber napisał(a):
ehhhh dziś jest 1 listopada i jest to dzień wielkich refleksji dla mnie. Dużo w moim życiu się zmieniło i ja nic na to poradzić nie mogę. Mogę jedynie sypłakiwać się Bogu do rękawa i pytać dlatego tak się stało, jednak i to nie wróci mi mamy. Napisałam 2 wiersze dla mamusi i chciałabym się nimi z wami podzielić. Mam w nosie czy ktoś to źle odbierze czy nie, jeśli komuś się nie podoba, że piszę na forum o mamie to proszę tu nie zaglądać i nie czytać, a już tym bardziej mnie nie ganić za to. Ja nic na to nie poradzę, a na swojej galerii mam prawo pisać co mi się podoba (oprócz przeklinania i przeginania granic przyzwoitego pisania). NAPIAŁAM 2 WIERSZE, A TERAZ OPUBLIKUJĘ TYLKO JEDEN. pOŹNIEJ JAK WRÓCĘ Z CMENTARZ OPUBLIKUJĘ TEŻ DRUGI.


,,Mój Anioł''
Mamo bardzo kocham Ciebie,
Lecz teraz jako aniołek latasz sobie po niebie.
Czuwasz nade mną w dzień i w nocy,
I jesteś ze mną zawsze gdy potrzebuję pomocy.
Moja dusza płonie miłością,
I pozytywne uczucia w moim sercu goszczą.
Dałaś mi życie, najcenniejszy dar,
I kiedy podrosłam nie raz wpadałś w szał.
Zawsze jednak między nami miłość była,
I w naszym domu przez 18 lat gościła.


Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę napiszcie o o nim sądzicie. Z góry dziękuję :)


Jezu, jak pięknie :-(

Posted

oooo widzę, ze znalazłam jednak dobrych słuchaczy :):):):) bardzo mi miło. Dziś jednak nie mogę pisać o psach, po prostu .. no nie mogę no. Jakoś tak nie mam sumienia, czułabym się jakbym ,,zdradzała'' moją mamę i tak jakbym już o niej nie myślała. Jutro mam nadzieję, ze wróci wszystko do normy, ale dziś jeszcze nie. W sumie możemy pogadać na jakis konkretny temat, ale fotek nie wstawię. Zarzućcie jakiś temat co? :D:D:D:D:D:D:D

Długo dziś mnie nie było bo cały dzień przesiedziałam na cmentarzu u mamy i rodziny. 4 razy odwiedzałam mamę. 2 razy byłam na komualnym(moja mama tam leży on jest u nas we Włocłaswku, najbliżej gdzie można dojść na pieszo), 1 na pinczacie(u znajomwrgo) , potem w Bobrownikach (u dziadków ze str. ojca), w Szpetalu górnym (u rodziny żony mojego ojca) i ... zapomniałam nazwy :D nie ważne z restzą i tak nikt nie wie gdzie się te cmentarze znajdują :eviltong: :eviltong:
W każdym bądź razie daję wam wszystkim świeczkę, jedną dlatego, ze da dużo byłoby dawać dla każdego z osobna


I jeszcze jedną szczególną daruje mojej najukochańszej i niezapomnianej Mamie.

KOCHAM CIĘ MAMUŚ NAJMNOCNIEJ NA ŚWIECIE


Oto mój drugi wiersz

,,Mamo!...''
Nie potrafię wyrazić co czuję,
Jednak me serce z tęsknoty wariuje,
I nie potrafię znaleźć słów,
Tak bardzo chciałabym ujrzeć Cię znów.
Łzy płyną mi po polikach...
Więc pytam: Mamo!... musiałaś umierać do licha!
Patrzę na zdjęcia i dusza mnie kłuje,
Powiem Ci mamo,
Wciąż miłość do Ciebie czuję.
Chociaż mijają kolejne noce, kolejne dni,
Ja wiem, ze bez Ciebie zawsze smutno będzie mi
I chociaż serce me z żalu i rozpaczy płonie,
To chciałabym poczuć Twoje kochane dłonie.
Kiedy przyjdzie lato, zadumy czas,
Na pewno zapłaczę za Tobą nie raz.
I choć nie powrócą tamte dni,
Bądź przy mnie zawsze moja kochana Ty!

Posted

Dzień dopbry wszystkim.

[quote name='Alicjarydzewska']Luizko....:calus:



Aluś Dziękuję za znicza :)

Jeszcze raz wam kochani dziękuję za miłe słowa :) Ja się tylko cieszę, że wczoraj obyło się jako tako bez płaczu :) chociaż mnie zanosiło od rana i dto mocno. Dziekuję jeszcze raz :*:*:*

Posted

Dzięki dobcia :)
\Siedze teraz w szkole, a za godzine ide do psychologa :/ normalnie amcie z czubkiem do czynienia :( wszyscy stwierdzili, że jest mi potrzebny i właśnie dlatego za godzinę idę na pierwsze spotkanie :/ po południu jak wrócę ze szkoły dodam kilka fotek, ale nie za bardzo mam czas, żeby siedzieć dziś na dogo, bo mam maaaaaaase nauki :/ kurcze ten polski mnie najbardziej wykńcza, no ale nic damy radę :)

Posted

Cerber my tez czubki wiec nie jestes sama:eviltong: (w kupie siła) jak chcesz ja moge byc twoim psychologiem dogomaniackim.Mam wprawe ;) a i z polskim moge Ci pomóc jak chcesz napisz co masz a ja w miare mozliwosci ci coś stworze lub na PW :cool3: damy rade zobaczysz.:mdrmed:

Posted



,,Mamo!...''
Nie potrafię wyrazić co czuję,
Jednak me serce z tęsknoty wariuje,
I nie potrafię znaleźć słów,
Tak bardzo chciałabym ujrzeć Cię znów.
Łzy płyną mi po polikach...
Więc pytam: Mamo!... musiałaś umierać do licha!
Patrzę na zdjęcia i dusza mnie kłuje,
Powiem Ci mamo,
Wciąż miłość do Ciebie czuję.
Chociaż mijają kolejne noce, kolejne dni,
Ja wiem, ze bez Ciebie zawsze smutno będzie mi
I chociaż serce me z żalu i rozpaczy płonie,
To chciałabym poczuć Twoje kochane dłonie.
Kiedy przyjdzie lato, zadumy czas,
Na pewno zapłaczę za Tobą nie raz.
I choć nie powrócą tamte dni,
Bądź przy mnie zawsze moja kochana Ty!
__________________


:-( :-( :-( :-( :-(
bardzo się wzruszyłam :-( śliczny wierszyk.

a co z tym psychologiem :crazyeye:

Posted

Z tym psychologiem to pewno stwierdzili ,że w obliczu nieszczęśliwych wypadków jakie cię dotkneły możesz nie dać rady i chcą być ubezpieczeni ,że oni wypełnili wszystkie swoje obowiązki ...widzisz co się dzieje ostatnio wśród młodzieży , tylko że nie wzięli pod uwagę ze trafili na rezolutną , mądrą dziewczynę ...a że przeżywasz na swoj sposób te wydarzenia to przecież normalne .Więc daj im tę satysfakcję , pochodź tam trochę , na złe to nie wychodzi a w razie czego masz zawsze dodatkowe oparcie;)..więc to nic zdrożnego

Posted

haska_12 napisał(a):
Cerber :mad: - z jakim czubkiem?! :mad: A kto ci "doradził" takiego lekarza, jeśli mozna wiedziec ??? :mad:
ps.Aż mi łezka poleciała jak czytałam te wiersze... :(


jak to z jakim czubkiem, no ze mną co nie.
Skierowała mnie tam wychowawczyni razem z panią pedagog., bo kilkanaście razy mnie zgarnanio z korytarza zapłakaną, ale to nie ważne.
Dzięki za wiersz...

Posted

Ice napisał(a):
Cerber my tez czubki wiec nie jestes sama:eviltong: (w kupie siła) jak chcesz ja moge byc twoim psychologiem dogomaniackim.Mam wprawe ;) a i z polskim moge Ci pomóc jak chcesz napisz co masz a ja w miare mozliwosci ci coś stworze lub na PW :cool3: damy rade zobaczysz.:mdrmed:



Heh dziekuje Usia, ale z polaka sobie radz nawet lepiej niż dobrze więc jest ok :) dzioękuję jednak za fatygę :) Polski aktualnie to chyba mój ulubiony przedmiot obok historii i biologii :)

Posted

leemonca napisał(a):
:-( :-( :-( :-( :-(
bardzo się wzruszyłam :-( śliczny wierszyk.

a co z tym psychologiem :crazyeye:



Dziękuję leemonca :oops:

No byłam dziś u p. psycholog, bo z tego co się dowiedziałam od nauczycieli i bliskich to mam problemy ze sobą :( siedziałam godzinę u tej psycholog i się dowiedziałam, że proces żałoby przebiega tak jak powinien przebiegać. Tzn. że non stop płaczę, wybucham przy każdej nadającej się okazji i gadam cały czas o mamie. Powiedziała, ze jeśli bym nie płakała to wtedy trzeba byłoby coś zaradzić, ale skoro jest jak jest to jest dobrze, i że ten najtrudniejszy okrez trwa pół roku, a cały okres żałoby po śmierci najbliższej osoby trwa blisko dwa lata. Wygadałam się jej, poryczałam się i wruciłam wściekła do domu :/ Ale to też nie ważne.

Posted

Wig moze masz rację, ale ja nie zawsze mam ochotę gadać z dorosłymi. Czasami mnie tak nosi, że miałabym ochotę pobić kogoś np. Ojca, albo nauczyciela jakiegoś. Wiem, że to jest głupie myślebnie, ale ja niestety tak mam :(


[quote name='Alicjarydzewska']Z tym psychologiem to pewno stwierdzili ,że w obliczu nieszczęśliwych wypadków jakie cię dotkneły możesz nie dać rady i chcą być ubezpieczeni ,że oni wypełnili wszystkie swoje obowiązki ...widzisz co się dzieje ostatnio wśród młodzieży , tylko że nie wzięli pod uwagę ze trafili na rezolutną , mądrą dziewczynę ...a że przeżywasz na swoj sposób te wydarzenia to przecież normalne .Więc daj im tę satysfakcję , pochodź tam trochę , na złe to nie wychodzi a w razie czego masz zawsze dodatkowe oparcie;)..więc to nic zdrożnego

Heh Ala ja nie jestem rezolutna i mądra bo gdyby tak było to bym sobię dawała radę, a ja jestem tak słaba, że nie potrafię się pogodzić ze śmiercią własnej Matki... ehhhh co ja wygaduje, ja sie nigdy z tym faktem nie pogodzę, nigdy!!!!!! :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(

Posted

[quote name='Cerber']Wig moze masz rację, ale ja nie zawsze mam ochotę gadać z dorosłymi. Czasami mnie tak nosi, że miałabym ochotę pobić kogoś np. Ojca, albo nauczyciela jakiegoś. Wiem, że to jest głupie myślebnie, ale ja niestety tak mam :(




Heh Ala ja nie jestem rezolutna i mądra bo gdyby tak było to bym sobię dawała radę, a ja jestem tak słaba, że nie potrafię się pogodzić ze śmiercią własnej Matki... ehhhh co ja wygaduje, ja sie nigdy z tym faktem nie pogodzę, nigdy!!!!!! :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(a ja ci własnie mówię że jesteś rezolutna i mądra bo mądrość wcale nie polega na pogodzeniu się ze smiercią bliskiej osoby .....uwierz nawet ja nie umiałabym sobie z takim faktem poradzić a mam lat dużo więcej od ciebie
..............Nie znam człowieka który pogodził sie ze smiercią własnej Mamy:shake:
A złość ...to normalny odruch obronny ......więc wszystko jest w porządku ....źle by się działo gdybyś się poddawała jak ubezwłasnowolniona istota , masz prawo do złości , do żalu , do płaczu , do własnego zdania ............
trzymaj się a w razie gdy bedzie ci bardzo źle to masz NAS;)

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']a ja ci własnie mówię że jesteś rezolutna i mądra bo mądrość wcale nie polega na pogodzeniu się ze smiercią bliskiej osoby .....uwierz nawet ja nie umiałabym sobie z takim faktem poradzić a mam lat dużo więcej od ciebie
..............Nie znam człowieka który pogodził sie ze smiercią własnej Mamy:shake:
A złość ...to normalny odruch obronny ......więc wszystko jest w porządku ....źle by się działo gdybyś się poddawała jak ubezwłasnowolniona istota , masz prawo do złości , do żalu , do płaczu , do własnego zdania ............
trzymaj się a w razie gdy bedzie ci bardzo źle to masz NAS;)


Przywracasz mi wiarę w człowieka...
Aluś Kocham Cię :*:*:*:*:* Ty przypadkiem nie jesteś psychologiem... :D:D:D:D:D:D Jesteś przekochana tak jak i wszyscy na forum (no może są ewidentne podjednostki, ale to nie was się tyczy)

Posted

Witaj ;)
Luizo, nie jesteś czubkiem!!!!!!!!!! Jesteś wspaniałą dziweczyną, która niestety została sama na tym świecie. Myślę, że wygadanie się komuś, nawet psychologowi pomaga (wiem z własnego doświadczenia) Tłumienie tego w sobie jest najgorszym wyjściem.
Pamiętaj, że zawsze jestem z tobą i możesz na mnie polegać :calus: :calus: :calus: Wystarczy tylko dać znak ;)
Trzymaj się :*:*:*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...