Cerber Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Ola&Kora napisał(a):Biedny Kubuś... najgorsze jest to że nic nie możesz zrobić. Nie ma weta, który mógłby mu pomóc, chociażby w spokojny sposób i bez bólu umrzeć, a wiem, że nie ma się sumienia zabić własnego zwierzęcia, nawet gdyby to miało skrócić jego męki... Trzymaj się, trzymam kciuki za Kubusia Ola Kubusiowi już nic nie pomoże, trzeba tylkoo czekać, aż śmierć po niego przyjdzie i zabierze z tego okrutnego swiata. Jest mi strasznie smutno, bo to już drugie zwierze w moim życiu, które żyje tak krótko. W moim domu od zawsze zwierzaki odchodziły jako bardzo stare stworzonka np. Misiek (mój pierwszy pies miał ponad 16 lat a był taki duży jak Ceber, jedna śinka miała 11 lat, druga 8, chomiki zawsze dożywały 3 roku życia) A Tu co nagle, rok temu na ur. 13 kwietnia dostałam chomika syryjskiego (syryjczyka), którego Kaja zabiła w lipcu, maluszek pozył też ok roku :( po stracie Syryjczyka Ojciec kupił mi Kubuia, jako maleńkiego chomiczulka i co ten też w lipcu, ale tego roku zaczał chorować (miał ropień na szyi), który leczyłam ale co to dało, skoro teraz Kubulek leży nałożu śmierci ;( PS. Olka trzasnę Cię :/ miałaś siedzieć na gg jak siedzisz na forum, a Ty co? Quote
Alicja Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Żal Kubulka :-( Nasz królik Maxio żył tylko 4 latka a inne dożywaja późnej starosci ..odszedł na zap.oskrzeli ....wirusowe , chorowało cale towarzystwo na naszej klatce schodowej więc się zaraził :shake:umarł 4 godziny po podaniu zastrzyku u weta w środku nocy bo o 3 nad ranem ......przykro że odchodzą Quote
Marta_Ares Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Prosze taki maly prezent od nas z disiejszego spotkania Quote
Cerber Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Czekajcie Kochani jeszcze ja wstawię fotecki zaraz :D:D:D Widzicie ten umorusany nochalek :D to jest po raz pierwszy kiedy Cerber sobie dobrowolnue ubrudził jakąś część coeła, nie licząc wody i kiedy z niej wyszedł. Mój piesek to taki porządny czyciutki i delikatniutki piesek, że on nie śmie nawet sobie pazurka ubrudzić, bo przecież będzie brudny :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Widzę jednak, ze Kora i Ares powoli uczą go zabawy :D i zaraz ciąg dalszy... Quote
Ola&Kora Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Extra fotencje :loveu: :loveu: :loveu: Tylko coś tam za dużo mnie w tle :mad: :mad: :mad: No ale moja wina, mogłam sie nie pchać :eviltong: A na gg wejść za bardzo nie mogę, bo oglądam na kompie tv a mam program do odtwarzania taki, że gg włączyć nie mogę, bo mi zaraz cały komp sie muli :mad: Quote
Marta_Ares Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 superrr foty :loveu::loveu::loveu::loveu: eh nawet moj brudasek tez tu zawital, a wczoraj go kapalam:cool1: Quote
Cerber Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Ola&Kora napisał(a):Extra fotencje :loveu: :loveu: :loveu: Tylko coś tam za dużo mnie w tle :mad: :mad: :mad: No ale moja wina, mogłam sie nie pchać :eviltong: A na gg wejść za bardzo nie mogę, bo oglądam na kompie tv a mam program do odtwarzania taki, że gg włączyć nie mogę, bo mi zaraz cały komp sie muli :mad: ehhh szkoda. Trudno się mówi. A tak apropo TV to ja też oglądam przez kompa teraz, ale mi na szczęście to nie przeszkadza w siedzeniu na gg chociaćż komp też się muli :eviltong: :eviltong: :eviltong: dajemy radę :D:D:D:D:D PS. Ja tez się do was na focie pchałam, ale widzę, ze na szczęście mnie na żdanej nie ma :D:D:D:D:D Emmmmm jutro dodam resztę fotulców :D:D:D:D:D:D AAAAAAA MARTUŚ, BARDZO DZIĘKUJĘ, ZA PREZENCIEK :*:*:*:* WIDZISZ JAK GŁOŚNO KRZYCZĘ, WIDZIZ, BARDZO DZIĘKUJĘ :* Quote
:: FiGa :: Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 :klacz: Piekne foteczki :klacz: Widzę że zabawa była udana :D:D:D:D Quote
Cerber Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 :: FiGa :: napisał(a)::klacz: Piekne foteczki :klacz: Widzę że zabawa była udana :D:D:D:D nawet bardzo :D:D wszystko było super, dziwczyny się świetnie bawiły, tylko ja niestety miałam jakieś odchyły i byłam trochę zgryźliwa (nie wiem jak One ze mną wytrzymały dziś) ale Psiory i Dziewczyny bawiły się super :) tak mi się przynajmniej wydaje :) Quote
Cerber Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Cześć wszytkim Wiecie co normalnie jestem oburzona :angryy: :angryy: wstaję dziś rano, na początku taka przytyrana, ale poczułam zapach chomika i szybko się serwałam, w celu zbadania czy odszedł. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu patrzę a on żyje :-( :-( No jeszcze czegoś takiego to nie widziałam. Wiem, ze ten chomik już jest cały sztywny, nie rusza się kompletnie, ale co jakieś 5 minut oddycha. serio, jeszcze nie widziałam w życiu czegoś takiego. Chomik powinien praktycznie już od jakiś 12 godzin być za tamtym światem, a on żyje :( Przecież nie zakpię oddychającego chomika no :placz: :placz: :placz: niestety dopiero o 16 otwierają dziś lecznicę do której hodzę i biedak jeszcze tyle godzin będzie musiał się męczyc :placz: :placz: :placz: :placz: nie no ja chyba zawału dostane noe :placz: :placz: :placz: Quote
Juszes Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 fotki ze spotkania super! Bardzo mi przykro z powodu chomiczka... A moze skoro on się tak długo trzyma, to jeszcze jakoś przezyje? Quote
Cerber Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Juszes napisał(a):fotki ze spotkania super! Bardzo mi przykro z powodu chomiczka... A moze skoro on się tak długo trzyma, to jeszcze jakoś przezyje? Nie gwarantuję Ci, ze nie przeżyje. No jak wydaje z siebie wydech co 5 bitych minut, albo i dłuże. No przecież ja już nie raz mysałam, ze on odszedł, a tu patrze, prosze oddycha, no normalnie szok :-o :-o Poza tym on jest już praktycznie sztywny, kompletnie sie nie rusza. No ja nie wiem, pójdę z nim do tego weterynarza, bo może to jakiś odruchy oośmiertelne, no nie mam pjuęcia co się dzieje :-( :-( :-( :-( Quote
Alynkaaa Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 hej hej:):) niestety neimam zabardzo zcasu czytac wszystkiego ale zdiecia obejrzalam cuuudne szczegolnie brudny nochalek:):loveu::loveu::loveu::loveu: jak wroce do domku to skometuje i nadrobie wszystko:) cierpliwosci cioteczka:) Quote
wiq Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 biedny chomiczek;( ja juz sie wyleczylam z wszelakich gryzoni.. Quote
Cerber Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Najnowsze wieści o Kubusiu :-( odszedł jakieś 15 minut temu. Jego serduszko już nie zabiło ani razu od prawie 20 minut więc stwierdziłam, że odszedł :-( :-( :-( tak wyglądał jeszcze 2 tyg. temu i nawet przedwczoraj :-( :-( Quote
:: FiGa :: Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Kubulku ['] Byłeś pięknym rudzielcem, biegaj za TM, już nigdy nie będziesz czuł się zle malutki ['] Cerber - :calus: Quote
:: FiGa :: Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 My się juz żegnamy :bye: Syla musi się pakować ;) :bye: Do zobaczenia w nastepny piątek :loveu: Wpadne do was napewno :) :calus: Quote
Marta_Ares Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Kubuś był piekny, taki rudzielec [']['][']['][']['][']['] Quote
Cerber Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Oj tak Kubaczek moj był kochaniutki, taka malutka perełka. Ciężko było mi go wziąć na rękę i włożyć do woreczka. Ja nigdy w życiu nie brałam nie zywych zwierzątek na rękę i nigdy ich nie chowałam, zawsze robiła to moja mma. Chyba z pół godziny stałam nad biednym Kubulkiem i próbowałam się przemóc, zeby go wziąć :-( :-( No ale nic, konic tych sentymentów i tego opłakiwania. Kuba jest teraz szczęśliwy z moją mamusią, gdzie u niej za pazuchą sobie smacznie śpi, tak jak było kiedyś :) Ja zaraz dodam fotki z wczorajszego wypadu z psiorami :) Quote
Ola&Kora Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Kubusiu [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] :-( :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.