Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hihi 2 lata temu nie wiem czy ktoś może pamięta... miałam krótko przed mandalą wyratowane 7 tniowe maluchy na odchowaniu, którym odeszła matka i ktoś je przyniósł do lecznicy, miałam ich 3 u siebie. to jest jeden z 3 tych maluszków, bardzo mu się mamka mandalka spodobała i za wszelką cenę chciał od niej cucusia, które sama mandalka miala jak główki od szpilek... jednakże była bardzo cierpliwa,bardzo opiekuncza i zachecala male stworki do zabawy podczas gdy one szukaly niej schronienia, cucusia i przytulenia :]

  • Replies 9.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziś 11 listopada - święto a co za tym idzie wolne od wszystkiego :P siedzimy i się totalnie lenimy :P ja dodatkowo mam też wolny piątek bo co 2 tydzień piątki mamy wolne.

bardzo mi się chciało dziś iść na dwór i porobić zdjęcia całej 3 - rzadko wychodzę ze wszystkimi psami na raz, ale dziś miałam ,,wenę'' i się zgarnęłam... zapomniałam jednak, ze ani mój aparat nie jest przystosowany, ani ja nie posiadam nadzwyczajnych umiejętności fotografowania w takich koszmarnych warunkach i zdjęcia wyszły mi delikatnie mówiąc okropnie, ale zawsze to jakaś pamiątka.









Posted





to zdjęcie nie wyszło kompletnie już, ale ujęcie mi się bardzo podoba... dodam, że mandy nie walnęła tu cerbera tyłkiem i że niesamowicie musi w takim razie być skrętna, zwrotna :]
a w ogóle to dzis po raz pierwszy cerber w przeważającej ilości przynosił mi aport - nie mandy :P

Posted

:) też mi się cała 3 podoba, a od niedzieli będzie nawet 4 ;) gdyż zdecydowałam się na jeszcze jeden tymczas... skoro mam 3 i bez problemu daje z nimi radę to z 4 też dam... nie wiem na jak długo ten 4 tymczasik będzie u nas gościł, ale myślę, ze do wiosny damy radę... to raz

deer - i kto by pomyślał, ze ona ejszcze swojego ukochanego domku nie ma, a jest naprawdę aniołem!

Posted

a jeszcze znalazlam takie cus dzis podczas wertowania płytek ;)


Mandalinka wiecznie wpatrzona w pania :] <serduszka> a cerbusiek wiecznie zyjacy w swoim swiecie :]


Posted

deer no jest lepiej, nie popuszcza już kiedy śpi, a to oznacza, ze na pewno były to problemy z pęcherzem... no czekam te pare dni aż dostanę jakieś pieniadze i zrobimy to usg, dziś zaś muszę lecieć z suką to lecznicy bo nie mam pojecia o co chodzi, lazi i dyszy jak przy biegunce, trzesie sie, wychodze z nia co chwila na dwor a biegunki nie ma, w nocy to myslalam, ze moze ma zatwardzenie, ale wyszlam z nia rano i calkiem ladna kupe zrobila... zdarzyla ja zrobic, wchodze na gore a ona znowu dyszy, ustawia sie do zalatwiania i nie wiem whats up generalnie.

Posted

no to mandy tyz na lekach, ma problemy teraz moze juz nie tyle z wykupkaniem sie co z siusianiem, czekamy do niedzieli i jesli nie przejdzie to i ona bedzie miala robione usg i wtedy cerberka tez zabiore ze soba na to usg, mandy etz ma prawdopodobnmie przeziebiony pecherz, bo chodzi i siusia niemal gdzie popadnie, boli ja tez brzuszek... dostala 2 dosc bolace zastrzyki i leki no i jak teraz wrocilysmy do domu to w koncu po calej nocy sie polozyla (dostala troszke papu) i zasnela. Mam nadzieje, ze chociaz na swieta w Grudniu psy beda zdrowe, i nie beda usilnie podtrzymywac juz tradycji corocznego chorowania w tym okresie.

Posted

dziękuje dziewczyny... dziś Mandy czuje się już o wiele lepiej niż wczoraj :)

co do tymczasika to jutro do mnie przyjeźdża, wiec postaram się jutro mu co nie co cyknąć.

Posted

będzie to pan, jakiś staruszek ponoć... czekam niecierpliwie - już doczekać się nie mogę :) psy oczywiście niczego nie świadome :P aż mi się wierzyć nie chce, że tak sie zastaruszkowałam :P 3 seniory w domu i tylko jedna latorośl, która kiedy nie pracuje zachowuje się jak te staruszki :P

swoją drogą to podejmuję decyzję odnośnie kolejnego domownika - będzie to pies, ale jeszcze nie teraz, najwcześniej za rok, chciałabym go do kyno, już zastanawiam się nad rasą, mam swoje typy i rozglądam się pwowoli za hodowlą... na razie ejszcze nie mogę powiedzieć co konkretnie to będzie za rasa, ale myślę, ze jakaś kluchowata typowa do takiej pracy... na pewno nie bedzie to mój ukochany golden, choćby ze względu na gabaryty, szukam nie dużego, raczej w miare drobnego psiaka, spokojnego, zrównoważonego... no póki co mam swoje 2 rudzielce i 2 tymczasiki się szykują i jest ok.

Posted

przedstawiam wam paluchowego psiaka, na razie imienia nie pisze , bo ma byc zmienione... psiak naprawde swietny, niemal jak Mego z charakteru, ale i z wygladu dosc ja przypomina i z postury i z koloru, jedyne co go od Mego na 1 rzut oka rozni to oklapniete uszy oraz wzrost - jest nie co nizszy... ale kochany i widac, ze smutnasny... ma ok 8 lat, nie znam jego przeszlosci.... wiem tylko, ze jutro lecimy do lecznicy umowic sie na kastracje i obejrzec nogi, bo dziwnie chodzi.








i oba staruszki



Posted

Asiazczku to sie tak wydaje ze puchaty... ma niby normalna siersc ale bardzo zaniedbana i do tego duzo podszerstka mu wychodzi i to co wydaje sie tym puszkiem wbrew pozorom bylo podszerstkiem, psiak ma taka w gatunku siersc jak Megi... a na nosku to cos lub ktos musialo go zadrapac jeszcze w schronie... jest przeslodki to fakt i ma cudowne uszka! i ten pysiok smutny, ale jakze kochany.

Posted

Wiesz, dla mnie wszystkie psy, które mają włos dłuższy niz basenji, wydaje się taki miziasty:0 I stąd to porównanie...
A to na nosie goi się normalnie? Nie ma żadnych problemów, nic się nie paprze?

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...