Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

deer, tak, ale wole nie odbierac sobie tej radosci, ze nadal ma tyle lat a nie wiecej, i wole nie myslec co bedzie za 2-3 lata i dalej...

Asiaczku to prawda i oby bylo jak najlepiej jak najdluzej.

z Nowinek co u nas... po 1 MM wrocila do hodowli z stamtad juz nie pojdzie do zadnego domku, bardzo za nia tekstnie, ale nie bylo innej mozliwosci chocby dlatego, ze jestem tak zabiegana, mam tyle zajec, 2 szkoly, nie co treningow, wolontariaty, ze szczerze powiedziawszy czasu mam naprawde malo, a taki kot jak MM potrzebuje bardzo duzo czasu m.in do pielegnacji. Jestem zas w stalym kontakcie z hodowczynia i mam nadzieje, ze bedziemy dalej. Niemniej jednak tesknie za MM.
Druga rzecz to krolis... otoz z przedwczoraj na wczoraj Zuska odeszla w nocy, kompletnie nie mam pojecia co sie wydarzylo, wieczorem dokladalam jej papu, nie co trocin i pic i bylo wszystko ok, byla aktywna, a rano kiedy zajrzec chcialam by dac nowe papu krolinka lezala na boczku rozciagnieta wzdlu, na poczatku myslalam, ze sie rozciagnela idac spac, czesto tak robila, ale delikatnie tryknelam klatke i okazalo sie, ze nie spi, a wlasciwie zasnela na zawsze. Po tych wydarzeniach doszlam do wniosku, ze koniec z gryzoniami, koniec z jakimikolwiek zwierzetami mniejszymi na dluuuuuugi czzas... wszystkie rzeczy ktore kupilam dla kota, 3/4 rzeczy psow i klatke po kroliku uszykowalam do sprzedania by juz mnie nic nawet nie kusilo... mam swoje 2 psy, kolejnego bede planowala za jakies 2 lata, moze nie co wczesniej w co watpie, albo nie co pozniej i na tym koniec. Psa planuje agilitowo-kynoterapeutycznego, takiego co by mogl i lubil zarowno jedno jak i drugie... uslyszalam, ze jedno nie musi wykluczac drugiego dlatego nadal ,,walcze'' by moc z mandy chodzic na kynoterapie, a w pozniejszym czasie bede szukac psa pod tym katem nie co bardziej, zrownowazonego, niesamowicie cierpliwego to na pewno, odczulanego na rozne bodzce itd. i zarownoszalonego jak mandy kiedy jest w czasie pracy w psichc sportach. Mandy jedyne czego nie miala to nie byla odczulana na bodzce i stymulowana, ale juz wiem, ze z doroslym psem tez mozna nad tym popracowac, tylko nie co inaczej, dlatego zobaczymy jak dalej nam to pojdzie.
Cerbi zas kuruje sie i na pewno do lutego na trening go nie zabiore... najprawdopodobniej ma przeziebiony pecherz no i wole go przetrzymac w cieplym przez zime, niech sobie wypoczywa. Poki co jest w bardzo dobrej formie i humorze, a to najwazniejsze.

  • Replies 9.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale on wrocil juz do domku na stale... nie pamietam co kiedy pisalam i nie pamietam czy nie wspominalam o nim juz, tym bardziej ze on wrocil do siebie na poczatku wrzesnia, a ja od tego czasu mialam duzo zawirowan zyciowych... po prostu nie jestem w stanie wszystkiego pamietac.

Asiaczku dziekuje - wiesz tyle w zyciu bledow popelnilam i tak sobie w brode za te bledy pluje i pluje i nie moge sie od tego uwolnic, dlatego tez decyzja, ze zadnych wiecej swtowrzen mniejszych, nie chce krzywdzic ich a siebie zadreczac wyrzutami sumienia. Ale juz zamykam ten rozdzial i zaczynam po raz kolejny od nowa, na pewno postaram sie by byc lepsza niz bylam.

Posted

a czy w ogóle coś jest niezrozumiałego?? bo chyba nie kumam o co chodzi... albo już taka zaspana jestem, że nie kontaktuje.
No chyba kiedyś pisałam, że mam 4 psy tymczasowo - 2 swoje i 2 nie swoje... tj. Mego wzięta z Wa-wy z palucha na tymczas nieokreślony i Gonzo szetland nasz włocławski, który był u mnie od kwietnia do września na hoteliku, gdyż jego pan pracował w delegacji, pan wrócił i Gonzo jest z nim najszczęśliwszy na świecie już na stałe... kiedy trzeba będzie to jestem oczywiście rada wziąć w każdej chwili Gonzo pod opiekę kiedy pan w weekend będzie musiał gdzieś wyjechać lub coś. Tak jak z resztą wracają do mnie regularnie na hotelik inne psiaki, których właściciele chętnie zostawiają mi swoje pociechy... zazwyczaj na 2-3 dni weekendowe.

Posted

Marta_Ares napisał(a):
grzeczniej troche, bo modowi doniose, jak niektórzy

chyba jestes jakas przewrazliwiona. nie napisalam nic obrazliwego napisalam ze dziekuje jesli nie bedziesz sie mieszac w nie swoje sprawy.

Posted

Cerber napisał(a):

Asiaczku dziekuje - wiesz tyle w zyciu bledow popelnilam i tak sobie w brode za te bledy pluje i pluje i nie moge sie od tego uwolnic, dlatego tez decyzja, ze zadnych wiecej swtowrzen mniejszych, nie chce krzywdzic ich a siebie zadreczac wyrzutami sumienia. Ale juz zamykam ten rozdzial i zaczynam po raz kolejny od nowa, na pewno postaram sie by byc lepsza niz bylam.

Wierzę:)

Pzdr.

Posted









i wsio, czekamy na zime, okropna zime... cerbusiek jak widac, ma sie calkiem nie zle... jest podleczany, dzis badz jutro polecimy na usg tego pecherza, mam nadzieje, ze juz bedzie ok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...