Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziękujemy i witamy się wieczornie :) ja dziś jak to zwykle bywa zalatana, ale miałam czas porobić zdjęcia, a właściwie to pouczyć się je robic... póki co koszmarnie mi one wychodzą i jestem mega niezadowolona, no ale trening czyni mistrza, zatem wstawiam kilka dzisiejszych zdjęć.

Posted

że co, że co mam zrobić...?:>


a, że niby uśmiechnąć się mam :D


nie no co wy, ja się wstydzę :]




moje psy bardzo uparcie od kilku dni walczą o to, które z nich odda mi piłkę, tak bardzo oboje chcą ją mieć, że kiedy oboje ją trzymają to żadne oddać mi nie chce :P no i potrafią tak siedzieć kilka minut, lub stać lub chodzą razem... wołam je to też razem szczepione piłką lecą do mnie... żebyście wiedzieli jak to komicznie wygląda :]

Posted

jak wrocilam do domu to niestety odkrylam, ze za mocno przeoralam psy (mea culpa :( ) i pozdzieraly sobie gorne opuszczy przy przednich lapach... na tyle mocno, ze krew sie obu psu lala, szczegolnie cerberowi... zawinelam je i posmarowalam mascia by sie goily... za tydzien zawody na wykladzinie, musza sie zagoic :( z jutrzejszego treningu niestety nici, pojde jedynie na PT by troche pocwiczyc posluszenstwo, na tyle jeszcze moge sobie pozwolic. Jaka ja glupia jestem ehhh








Posted







i finito... generalnie podoba mi sie mandy z tymi opaskami na kostkach, ale scierpiec nie moge, ze dopuscilam do tego, ze psy na lep na szyje biegajac za pilka tak sobie lapy poscieraly :/

Posted

witam, najprawdopodobniej jeśli psy nadal nie do końca będą miały zagojone opuszki to będą biegały w opaskach, by sobie na dywanie i strefach bardziej nie starły... ale do przyszłego weekendu jeszcze sporo czasu jest i wszystko jest możliwe. Wybaczcie mi, że tak tylko u siebie piszę, nie zaglądam do was, ale dziś jestem padnięta na amen, a do tego obrabiam zdjęcia z PT i treningu, a potem jeszcze ze spaceru w lesie... więc myślę, że późno to wszystko skończę. Dziś mi zdeczka lepsze zdjęcia wyszły, no ale muszę dużo pracować :)

Posted

Alusia - wiem, wiem dzięki wielkie :) fajnie mieć kibica, ale niedługo będziemy ,,rywalkami'' ;)
cavy - też dziękuję pieknie... muszę do Ciebie z rewizytą wpaść :)

Posted

wstawiam kilka zdjec z dzis, z PT, agility i spaceru nad woda... cerbi jutro nie idzie na trening gdyz jego lapy nie wygladaja za ciekawie... juz dzis nie biegal i dobrze zrobilam, ze sie zdecydowalam go jednak oszczedzic.








Posted

a to nasi agilitowi koledzy z Łodzi :)
Maszka


i watażka


a tu śpiąca królewna ucięta przez panią :]



i trochę portretowo...

niestety zdjęcia w ruchu są nadal koszmarne w związku z tym ratowałam się statycznymi zdjęciami na strefach :P niestety inne psiaki nie miały tyle szczęścia, gdyż one w statyce nie robiły stref...

Posted






Mandy wczoraj wpadła mi do wody... łaziła gorniora przy brzegu, wlazila lapami, a bylo dosc strom tam gdzie bylismy i w pewnym momencie ziemia sie suce osunela spod lapek i suka cala wpadla do wody, podtapiajac sie na chwile... muszialam szybko ja ewakuowac... na szczescie suka twarda jest i nie zrazila sie :]

a to nasi spacerowi koledzy :]
Watażka


i Masza


...............................

Posted

ooo w końcu się udało :) a mi najbardziej podobają się te grupowe zdjęcia, nawte nie wiem czemu ;)
z racji tego, że zdjęcia w ruchu w moim wykonaniu nadal leżą i wołają o pomstwę do nieba, wstawiłam same portrety...










no i finito :) dziś mamy ogrom śniegu, więc znowu będą zdjęcia :P

Posted

wiem Marta, że muszę 2 razy nacisnąć, ale ilekroć to robiłam i ilekroć próbowałam nowy post zatwierdzić to mi szło to z godzine :/ i w konsekwencji wkurzałam się i rezygnowałam, bo coś zatwierdzić posta nie mogłam :/ może teraz się uda, jesli tak to dołożę reszte zdjęć...

Posted

Zdjęcia super :-)
A co do rozbebeszonych łap, nie zdziwiło mnie to jak chwile wcześniej oglądałam te zdjęcie. Pies nawet nie nagrzany na piłkę przy hamowaniu na asfalcie rozwali sobie poduchy. Jakby tam biegła moja suka, to wróci mi bez łap - o ile nie zatrzymałaby się na tym płocie trochę dalej.
Nie da się ukryć, że belgi dodatkowo mają wyjątkowy talent do samookaleczenia, moja w zeszłym roku nałogowo robiła za takiego kucyka z zabandażowanymi nadgarstkami :roll:

Posted

Zdjęcia super :-)
A co do rozbebeszonych łap, nie zdziwiło mnie to jak chwile wcześniej oglądałam te zdjęcie. Pies nawet nie nagrzany na piłkę przy hamowaniu na asfalcie rozwali sobie poduchy. Jakby tam biegła moja suka, to wróci mi bez łap - o ile nie zatrzymałaby się na tym płocie trochę dalej.
Nie da się ukryć, że belgi dodatkowo mają wyjątkowy talent do samookaleczenia, moja w zeszłym roku nałogowo robiła za takiego kucyka z zabandażowanymi nadgarstkami :roll:

Posted

Zdjęcia super :-)
A co do rozbebeszonych łap, nie zdziwiło mnie to jak chwile wcześniej oglądałam te zdjęcie. Pies nawet nie nagrzany na piłkę przy hamowaniu na asfalcie rozwali sobie poduchy. Jakby tam biegła moja suka, to wróci mi bez łap - o ile nie zatrzymałaby się na tym płocie trochę dalej.
Nie da się ukryć, że belgi dodatkowo mają wyjątkowy talent do samookaleczenia, moja w zeszłym roku nałogowo robiła za takiego kucyka z zabandażowanymi nadgarstkami :roll:

Posted

yuli to nie na tym sobie psy rozwaliły opuszki... na to może ze 2 razy pobiegły, jak nie tylko raz, generalnie nigdy w takie miejsca nie rzucam piłki tylko dlatego, że boje sie o poduszki... niestety psy sobie rozwaliły poduszki na zamarzniętym piasku, który nie ukrywam był bardzo twardy a ja głupia zamiast ze 2 razy im rzucić i to tylko w tę stronę gdzie było miękko (a było takie miejsce) to ja dodatkowo dla urozmaicenia rzuciłam z 4-5 razy w drugą strunę zapominając o twardej nawierzchni :( no ale co się stało to się nie odstanie, jak głupia smaruje opuszki by do piątku się zagoiły...

Posted

dogozaczelo chodzic :) to ja wstawiam kilka doslownie zdjec z niedzieli... troche nas zasypalo nie ma co, ale juz prawie nie widac oznak tej niedzielnej zimy :)

komenda waruj


komenda stój

ostatnio wymysliałam suce przezwisko, a mianowicie garbus... starsznie się garbi na szkoleniu :P ale słyszałam, ze im bardziej garbaty pies tym lepiej mu się pracuje :P bo jak jest naprężony, taki postawny to jest mu ciężej... ale ile w tym jest to nie wiem :]

i coś tam świrowałam z ruchem, ale nadal miernota...



chociaż bardziej niż ostrość boli mnie na tych zdjęciach to, ze takie ciemne wyszły i suce nawet oczu nie widać prawie, no ale dobra niech będzie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...