Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzieki Barbara.h ale myslisz, ze nie robilam tak... zalozylam opatrunek, zalozylam nawet torebke foliowa i potem okleilam a to wszystko sire rozlecilo...

  • Replies 9.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kamila-dog napisał(a):


Rewelacja :multi: :multi: :multi: Widze ze dzien byl bardzo udany :cool3:
A jak sie psiury dogadaly?Bez problemu?


hehehe tzn. tak emmm Furia i Figa troche pokrzyczaly na siebie i Ares z Furia na siebie tez troche napsioczyly, Kora to raczej towarzyska, ale tez potrafila sie z Figa posprzeczac i chyba to wszystko :D aaaa no i Cer hmmmm Cer to z nikim nie mial żadnych sprzeczek... mój złocisty był tak przerażony tą psią i ludzka parapetówą, ze raczej z nikim nie zadzieał... no i poza tym bolała biedaka łapka, do wszystkich po kolei podechodził i pokazywał jaki to on biedny i jak go łapka bvoili i tak każdemu podnosił ja do góry... ehhh ten mój gówniorek jeden...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: no ale jak już wszyscy oprócz Figi się wynieśli z domu to Cerberkowi sie na amory zebrało i chyba mój chłopczyk się zakochał po9 raz kolejny...:loveu: :loveu: :loveu: cały czas przytulał się do Figi i nawet próbował coś wiecej, ale niestety chłopak się nie potrafi zabrać do roboty, wiec nici :eviltong: :eviltong: :eviltong: za każdym nieudanym razem udawał, ze go łapa boli, to chyba było tak dla zmyłki, zeby nie było że nie umie porządnie zabrać się dob pracy...:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Dovbra kochani ja spadam spać, bo jutro mam pracowity dzień. DOBRANOC:*

Posted

Witam was kochani :) normalnie dziś jak wstałam to miałam nie złą schize... wychodze sobie z pokoju (mojego) i wchodze do dużego, a tam balkon otwotrzony i klamka tak załamana w dół... gdyby była normalnie to bym pomyślała, ze się balkon sam otworzył, ale przecież ona nie mogła sama się w pół załamać bo trzeba byłoby ją mocno nacisnąć... przeleciałam całe mieszkanie czy jest puste i czy wszuystko jest, i na szczesciwe wszystko jest tylko jest wielki bajzer... w sumie to w nocy miałam wrażenie jakby ktoś po przedpokoju chodził, ale Cer był spokojny i stwierdziłam, ze mam schizy więc się spokojnie utuliłam do snu... już nie wiem co mam myśleć... Bogu dzieki to co najcenniejsze w domu jest więc jest luz...

dobra to teraz spadam, bo musze listy na angola pisać :/

Posted

tygra napisał(a):

widzie że Cerberek jest wysoki i drobniutki - ile on waży? bo miezy napewno powyżej 60cm sporo,nie?



heheheh kochana strzeliłaś prawie w 10, moje szczescie ma dokładnie 61/62 cm dosłownie pomiędzy. :D waży malutko tak 26 kg cos koło tego... ostatnio jak lekarz go ważył to niunia ważył 27, wiec to juz jest dużo, a kości i tak mu wystają... Cer po prostu ma taką postawę jaką ma i nawet, żeby zjadł 100 woła to i tak będzie wyglądał jak kościotrup...

Posted

tygra napisał(a):
może ma jakiś charcich przodków - nie wygląda na zabiedzonego tylko na smukłego



chyba jesteś jedyną osobą, która to napisała... tak niuniek jest strasznie chudy, czasami mi wstyd z nim wychodzić na dwór bo wszyscy sie na niego gapią jakbym nigdy go nie karmiła :( to takie przykre :(

Może i niuniek ma coś z charcior0ow, no ja nie wiem... jego rodzenstwi z tego samego miotu tez takie chude jest...

Posted

Cerber napisał(a):
Witam was kochani :) normalnie dziś jak wstałam to miałam nie złą schize... wychodze sobie z pokoju (mojego) i wchodze do dużego, a tam balkon otwotrzony i klamka tak załamana w dół... gdyby była normalnie to bym pomyślała, ze się balkon sam otworzył, ale przecież ona nie mogła sama się w pół załamać bo trzeba byłoby ją mocno nacisnąć... przeleciałam całe mieszkanie czy jest puste i czy wszuystko jest, i na szczesciwe wszystko jest tylko jest wielki bajzer... w sumie to w nocy miałam wrażenie jakby ktoś po przedpokoju chodził, ale Cer był spokojny i stwierdziłam, ze mam schizy więc się spokojnie utuliłam do snu... już nie wiem co mam myśleć... Bogu dzieki to co najcenniejsze w domu jest więc jest luz...

dobra to teraz spadam, bo musze listy na angola pisać :/



ooo jesssu, a moze się ktoś włamał?nic nie zginęło? ufff! ja to mam piergla zawsze jak,Perełka czasem powarkuje! w nocy bo coś usłyszy,a ja wtedy myślę sobie,że moze ktoś przez poddasze się włamał :cool3: a na podwórku Atos i Inez smacznie śpią,żeby ich nikt nie ukradł ;);)

Posted

czesc wam kochane, czesc :)


barbara.h napisał(a):
ooo jesssu, a moze się ktoś włamał?nic nie zginęło? ufff! ja to mam piergla zawsze jak,Perełka czasem powarkuje! w nocy bo coś usłyszy,a ja wtedy myślę sobie,że moze ktoś przez poddasze się włamał :cool3: a na podwórku Atos i Inez smacznie śpią,żeby ich nikt nie ukradł ;);)



ehhh no nikt nie włamał się, nie było takiej opcji, Bo cer warczałby i miałby wśecieklizne... on nie lubi obcych w domu... a jesli nawet to i tak wąchałby i machał ogonem, a on se spał jak gdyby nigdy nic... to nie możliwe, żeby ktoś się włamał... wszystkie rzeczy w domu są, nic nie zginęło, więc ja nie wiem...

Posted

Skoro nic nie zginelo, Cerber normalnie sie zachowywał, no to nikt sie nie włamał :roll: Nie wiem co mogłobyc z tym balkonem :shake:


Ale słodkie zdjecie :loveu: A kogo to ta druga śliczność :loveu:?

Posted

Haska - to jest Figa Uli (Usi) pamiętasz?

Anka - emmm nie no wszystko jest giciores dziewczynki, nic nie zgineło wiec pewnie sm się otworzył, tylko tak ciekawi mnie ta klamka, ale to małe piwo. Czsami chciałabym mieć juz okna wymienione w dużym pokoju to balkon sam by się nie otwierał...

ehhhh a Cerberowaty też pokrzywdzony, łapcia go boli i kuleje mi dziecina. Jak wychodze na spacer to krwawi i wogóle.... ehhh co ja z nim mam, ten mój mały maminsynek...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: wstawie dziś troszku fotek z przedwczorajszego spotkania ok? o ile chcecie wogole, bo jak nie to nie ma sensu :P

Posted

tak tak jak chcecie to dam, a jest ich sporo :) niektóre musze zostawić bo to robione były aparatem Uli (powiedziała, zebym swojego nie brała i że z jej aparatu porobie fotki) no i porobiłam, ale musze sie podzielić, żeby mogła coś u siebie wstawić, albo ja kilka jej wstawie...

ehhh teraz niuniek se lezy w duzym pokoju i gapi sie na mnie... zupelnie nie wiem dlaczego :D kochana psinka:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: mówiłam już wam jak bardzo go kocham? jak nie to wam mówie, ze szalenie kocham mojego cerberowatego pieska kanapowego :D Niestety na dworzu doprowadza mnie do białej gorączki, bo zamiast bawić się i wogóle to cały czas wącha śnieg i tak mnie do szały goprowadził, ze byłam z nim tylko godzinke, a miałam być ok 2... ehhh co za łobuz... teraz natomias jest grzeczny jak aniołek:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Cerber napisał(a):
Haska - to jest Figa Uli (Usi) pamiętasz?

Ało :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: No fakt.. jakos Figofato mi ta psina wygladała :D Daj jeszcze jakies fotki ze spotkanka :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...