Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

karolina_g_k napisał(a):

Dom super :)
Maja zadbane, cudne, trzy świnki morskie.
No i dom 7 minut drogi piechota ode mnie :)


Jesli mają 3 świnki morskie-to są super!! Żebym wiedziała,ze domek dla gabi jest 7 minut od Karoliny,to bym od razu Gabiśkę tam zostawiła..Ale widać Gabiśce pisany był pobyt wypoczynkowy u Malagos :)
Trzymam kciuki,zeby wszystko sie udało, to naprawde fajnie wygląda

Posted

malagos napisał(a):
Tyle ta mała ma wigoru i energii, ze obdzeilic by mogła kilka psiaków :) kochane, śliczne maleństwo........

Malagos,gdybys widziała,jak bardzo bała się nawet ogonkiem pomerdać,jak główkę odwracała i trzęsła sie na rekach,jak siusiała kiedy podnosiłam na rece,trzęsła sie.Jak powolutku w jej oczętach widziałam zainteresowanie otoczeniem,pomaleńku się odkrywała,aż chwyciła,że to koniec jej udręki.Sreberko kochane.Fifi jest juz starsza od Gabi i jej gorzej idzie to zrozumienie,że człowiek nie jest taki zły.Mam nadzieję,że zrozumie tak jak Gabi i będzie szczęśliwa.

Posted

Pipi napisał(a):
Malagos,gdybys widziała,jak bardzo bała się nawet ogonkiem pomerdać,jak główkę odwracała i trzęsła sie na rekach,jak siusiała kiedy podnosiłam na rece,trzęsła sie.Jak powolutku w jej oczętach widziałam zainteresowanie otoczeniem,pomaleńku się odkrywała,aż chwyciła,że to koniec jej udręki.Sreberko kochane.Fifi jest juz starsza od Gabi i jej gorzej idzie to zrozumienie,że człowiek nie jest taki zły.Mam nadzieję,że zrozumie tak jak Gabi i będzie szczęśliwa.

No ja tez mam taka nadzieję.
Wiecie pomimo tego swojego strachu ona sygnalizuje potrzebe wyjścia na dwór.
Jak jej sie chce to pcha sie do drzwi, popiskuje.
Jak dzis mialam z nimi wyjsc to sama przyszla i nawet dala sobie spokojnie szeleczki zalozyc.
A na dworze natychmiast wszystko zrobila i do domu ;)

Co ja za cuda wyczyniam zeby ja oswoic :cool3:
Karmie tylko z reki i za każdym kęsem powtarzam "Fifi" i dopiero daje, a przy tym staram sie tak reke ulozyc zeby musiala sie do mnie przy braniu żarelka jak najbardziej przytulic i sama o ta reke poglaskać.
Muszę wygladac przy tym wszystkim jak mocno nawiedzona, serio.
Syn mnie dzis spytal "mama zacięlas się?" Bo jak ja karmie to tak z 10-15 minut nam się schodzi i w tym czasie owe "fifi" ze sto razy powtarzam :diabloti:

Generalnie postepy są bo sunia sie czasami juz zapomina i zaczyna bawic, zaczepiać Zulke. No ale oczywiście generalnie przed nami ucieka, chyba, że lezy i ukucne i glaszcze. Wtedy pierwszy moment jest taki niepewny ale po chwili juz luzuje. No i tak samo jest na lózku oczywiście ;)

Czasami sie boję, ze nie podolam. Ze ona sie jednak nie przelamie, że nie zobacze nigdy jak merda ogonkiem....:roll:

Posted

Kiedyś usłyszałam od bardzo mądrej Pani wet,że jeśli kocię i szczenię nie będzie oswajane,przytulane,głaskane do 4 miesiąca zycia,to raczej nigdy się nie oswoi.Potwierdziło mi sie to nie raz,bo Gucio,Lisek.Miałam też koteczkę,którą nie mogłam oswajac od urodzenia,bo jej mama przychodziła do mnie na podwórko do jedzenia,a mała kicia nie podeszła razem znią.Zawsze czekała za płotem.Kiedy samochód zabił jej mamę,ona zaczęła przychodzić do jedzenia,ale nigdy nie pozwoliła sie dotknąć.Po 3 latach nie przyszła więcej,nie wiem co sie stało.
Fifi ma 8 miesięcy,albo i wiecej i nie wiadomo jak tam z nia było tak naprawdę.Czy ją ktoś tulił,czy głaskał.Nie wiedziałam o jej istnieniu,do momentu,kiedy ją pijacy piwem raczyli.Mieszkała w zagrodzie z desek,bez szczelinki i nie widziała co sie dzieje na podwórku.Słyszała tylko odgłosy i widziała niebo.Czy wypuszczana była,czy nie,nie wiem.Jej "pan" powiedział,że je kocha i nawet do domu wpuszcza,na co jego zona zaczęła sie uśmiechać.Po cichu prosiła mnie: pani zabierze ich stąd,bo on nie pozwala ich nawet wypuścić.Jest nadzieja,że kobieta pod nieobecność męża pogłaskała czasem.Fifi jest zagubiona i mam nadzieje,że sie przełamie,bo jednak postępy z nią masz.Pomalutku,może będzie ok.Dobrze,że ona nie ma agresji w sobie.Życzę Wam z całego serca,aby mała wyszła z tego leku i dała radość i szczęście.Dziękuję za nią.U mnie nie miałaby szans,bo jej jednej nie znajdowałam dużo czasu,a i mozliwości,aby być tylko z nią zero.Zawalona jestem okropaśnie i wszystkie chca być na pierwszym miejscu.

Posted

a wiec tak.
Gabi pojechała do domku w Ursusie.
Pani Wiesia przyjechała z dorosłą córka Asię, bratem (jako gps-em) i bratową za kierownicą :)
Od razu Gabisia wpadła im w objęcia i została wycałowana.
Gabi dostała obróżkę i książeczkę zdrowia.
Pani Wiesia kupi jej szeleczki, a juz ma zabawki i kocyk.

Rany, jak cisza w domu............

A Wigę umówiłam na sterylizację na przyszłą środę na godz. 18.

Posted

Będą mieli pociechę z tej Gabisi, malutka gówniarka miała dużo farta

Z Fifi będzie dobrze, tylko ona jest poprostu od Gabi starsza i ma więcej złych doświadczeń.No, ale przy takiej ,,nawiedzonej":evil_lol: szybko się naprostuje.

Posted

[quote name='malagos']a wiec tak.
Gabi pojechała do domku w Ursusie.
Pani Wiesia przyjechała z dorosłą córka Asię, bratem (jako gps-em) i bratową za kierownicą :)
Od razu Gabisia wpadła im w objęcia i została wycałowana.
Gabi dostała obróżkę i książeczkę zdrowia.
Pani Wiesia kupi jej szeleczki, a juz ma zabawki i kocyk.

Rany, jak cisza w domu............

A Wigę umówiłam na sterylizację na przyszłą środę na godz. 18.[/QUOTE]
Oooo ależ błyskwiczna akcja!!!:multi::multi::multi:
Dziękuje Ci Małgoś!!!!:loveu:
i poproszę o rachunek
ps. zapisz mnie w kolejkę, bo może znowu coś "małego" od Pipi byś wzięla?:lol:bardzo bym chciała.

Posted

[quote name='Randa']Będą mieli pociechę z tej Gabisi, malutka gówniarka miała dużo farta

Z Fifi będzie dobrze, tylko ona jest poprostu od Gabi starsza i ma więcej złych doświadczeń.No, ale przy takiej ,,nawiedzonej":evil_lol: szybko się naprostuje.[/QUOTE]

Oby, oby.
Fifi boi sie parasolek wiec jak z nimi wczoraj i dzis wychodzilam to bez, a że plaszcza przeciwdeszczowego nie posiadam to latam w samym swetrze. Ludzie na mnie jak na debila patrzą. Idzie sobie taka z dwoma psami na jednej smyczy, ktore sie notorycznie placza miedzy soba i moknie ;)
A do tego wolnym spacerkiem idę bo przecież Fifi się boi energicznych ruchów...

Posted

[quote name='karolina_g_k']Oby, oby.
Fifi boi sie parasolek wiec jak z nimi wczoraj i dzis wychodzilam to bez, a że plaszcza przeciwdeszczowego nie posiadam to latam w samym swetrze. Ludzie na mnie jak na debila patrzą. Idzie sobie taka z dwoma psami na jednej smyczy, ktore sie notorycznie placza miedzy soba i moknie ;)
A do tego wolnym spacerkiem idę bo przecież Fifi się boi energicznych ruchów...[/QUOTE]
a Fifulec ma wątek?

Posted

[quote name='enia']Oooo ależ błyskwiczna akcja!!!:multi::multi::multi:
Dziękuje Ci Małgoś!!!!:loveu:
i poproszę o rachunek
ps. zapisz mnie w kolejkę, bo może znowu coś "małego" od Pipi byś wzięla?:lol:bardzo bym chciała.[/QUOTE]

Eniu kochana, teraz to muszę wziać zamojszczankę, obiecałam .... O ile nic tragicznie pilnego się nie trafi.
Nie chcę pieniędzy za dt, tylko za szczepienie, po kosztach, zapłacę Tomkowi, 32 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...