divia_gg Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 U Damy pieknej pozwole sobie zaprosic;) http://www.dogomania.pl/threads/194787-*R%C3%B3%C5%BCnisty-bazar-na-kieleckie-biedy-w-ogromnej-potrzebie.-Do-14.11-do-21.00.-ZAPRASZAM?p=15567356#post15567356 Quote
Ati Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 panstwo jezdza do Amandzi ja oswajac do siebie, a poniewaz nie maja samochodu , dojezdaja transportem prywatnym -takimi busami co woza ludzi raz jest Pan , innym razem syn, czy Pani Amanda bardzo sie zmienila, ladnie przychodzi , juz nie chce byc w kojcu daleko od czlowieka garnie sie do ludzi, zdobywa serca swpich przyszlych wlascicieli- mam nadzieje bo ludzie bardzo sie staraja w przyszlym tyg - rozmawialysmy z Ania chcemy ja sterylizowac, coby jak juz troche rana sie podgoi, moze byla juz u nich Quote
Ati Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 a ha i Ania planuje przedadopcyja u nich w ten week, jak jej wyda, bo ludzie ok, ale chcialaby zobaczyc miejsce gdzie Amanda by mieszkala trzymaj kciuki coby damie naszej sie ten domek udalo bo sama pracuje na siebie wytrwale , wdzieczac sie niemilosiernie i pokazujac z najlepszej strony, jakby cos przeczowala lopota rzesami:) nie wiem jak legowisko , ale chyba cale, wiec pojedzie do nowego domu- nic mi Ania nie mowilas ,ze zzarte jak cypka:) Quote
tanitka Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 mocno kibicuję Amandzie, oby ta wytrwałość państwa zaprocentowała :) Quote
Ati Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 wlasnie kurna boimy sie , ze przechwalilam:( w czwartek Pani byla z Panem i od dej pory milczenie Anka wydzwaniala , i nie odbieraja Nagrala sie na sekretarke- jak sie nie odezwa to dupa Quote
erka Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 A była ta planowana w weekend wizyta przedadopcyjna? Quote
Ati Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 od czwartku zamilkli i jw- zero kontaktu, wiec nie bylo szans sie dokladnie umowic Quote
kanna Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 nic nam nie pozostaje jak czekać.....albo coś nieprzewidzianego się wydarzyło albo nie mają odwagi się przyznać o wycofaniu z adopcji ...... Quote
Ati Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 hura, hura , hura Panstwo sie odezwali Adopcja aktualna Sterylka w piatek a w przyszlym tyg Amandzia pojedzie do nowego domku Uf Quote
erka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Ale zrobicie przedadopcyjną? Trochę mam ograniczone zaufanie do ludzi, którzy nie są solidni, bo przecież wystarczyło wykonac telefon i przeprosic,że cos tam się zmieniło , a nie trzymać kogoś w niepewności. Quote
Ati Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 oczywiscie, Ania dlugo rozmawiala dzis z pania, ale nie mialysmy juz czasu na szczegoly jak rozmawialysmy miedzy soba Quote
ewab Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Należy się Damie dobry domek. W ostatnich dniach nasi ludzie fotografowali wszystkie psy, które są w schronie. Niestety wiele jest takich, które nie chcą wyjść z budy. A jak wyjdą z jednej to czym prędzej uciekają do drugiej:( Quote
tanitka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Ati przekazala mi smutną wiadomość, dziś w nocy po 2 dniach od strylki Amanda odeszła za TM :( obydwie sunie odeszły, dlaczego? dlaczego ?? czy to schronisko jest jakies przeklęte??? Quote
andzia69 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 tanitka napisał(a):Ati przekazala mi smutną wiadomość, dziś w nocy po 2 dniach od strylki Amanda odeszła za TM :( obydwie sunie odeszły, dlaczego? dlaczego ?? czy to schronisko jest jakies przeklęte??? BOSHE:(:( Taniu - ale co się stało?:(:(...nie mogę uwierzyc... Quote
kanna Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 sytuacja jaką mi przekazano wygląda następująco..... w piątek sunia miała sterylke...sterylka była robiona u doświadczonego , krakowskiego weta ( tego samego , który operuje i sterylizuje psy dla missieek... ) nie brak mu więc ani doświadczenia w trudnych przypadkach ani pracy przy psach o dużych wymaganiach ( czyli schroniskowych)....podczas sterylki nastąpiło rozszerzenie żołądka, które zostało opanowane.....sunia otrzymała wszystkie potrzebne leki, kroplówki i wróciła do hoteliku....podawane wiadomości przez panie nie wskazywały na jakiekolwiek podejrzenia.... sunia mieszkała w domu, była pod całodobową opieką, ...otrzymywała kroplówki, leki ...czuła się dobrze,....wczoraj wieczorem dostała posiłek przygotowany specjalnie dla niej..ryż z dodatkiem mięska...wszystko wg zaleceń weterynarza...spokojnie położyła się spać... rano już nie wstała...usnęła....na zawsze..... nie sposób powiedzieć dlaczego.... weci podejrzewają zator..... za kilka dni miała iść do domu.......czekał na nią....... jestem w szoku......:shake: Quote
tanitka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 kazdego zwierzaka szkoda, ale tych które zyskały szansę na życie i odchodzą wtedy kiedy mają po co żyć i dla kogo, najbardziej mi żal. Amando tak mi przykro, ze nie doczekałaś swego kochajacego domu :( Quote
Ati Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 wreszcie dotarlam na neta tez jestem w szoku, bo w niedziele rozmawialam z hotelem , ze z Amanda w porzadku eh i taka mialam nadzieje na lepsze zycie dla niej:( Quote
Ati Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/195692-Czy-przezyje-Wyzelka-szorstka-Z-Miedar?p=15656944#post15656944 nastepna,. ale czy da rade:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.