MaDi Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Funiu a jak jej idą kontakty ludzkie? Miała kontakt z jakimiś dziećmi? Nadal jest łagodna? Quote
funia Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Jest bardzo przyjacielska do ludzi ogólnie ,ale nieznajomych niestety unika po prostu panicznie boi sie .Dopiero nie dawno przestała bac sie męża .Nawet dzisiaj przeszli troche na smyczy .Panicznie boi sie facetów ,ale jak widac po woli ufa mu i mam nadzieje ze to się po woli b,edzie zmieniało .Punia nie miła komntaktu z dziećmi ,jestem pewna ze je kocha .Ale jak moja mała zechce to zapoznam je i wtedy napisze jak to wyszło .Jest super łagodna i kochana .Tak miło przytulic się do jej futra jest takie geste i puszystte . Zrobie lada dzień rozliczenie Puni . Matrioszka wplaciła 20 zł swoją deklaracje na sunie. Quote
Plicha Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Na razie wrzuciłam sunię na forum huskowe: http://www.siberianhusky24s**********/w-potrzebie/,2416.html?sid=2d09f32630f681be0a75342be7976d12 Jak będę miała chwilkę w weekend to postaram się ją poogłaszać w innych miejscach. Czy są jakieś inne zdjęcia oprócz tego w 1 poście? Widzę że link nie działa, chodzi o forum siberianhusky24s********** Quote
MaDi Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Wspaniale,że robi postępy, trzeba dać jej czas nic na siłę, powolutku, już niedługo zobaczymy wspaniała przemianę. Jej koleżanki trafiły do kliniki, czy jest możliwość zrobienia jej USG? Miłośnicy tych psów zaoferowali pomoc, sunie maja założony wspólny watek, zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/192498-3-suki-husky-wyrwane-smierci-glodowej-chore-bezdomne-potrzebne-fundusze!!!!?p=15345584#post15345584 Quote
matrioszka2 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Wszyscy piją piwo i na dogo nie wchodzą. To ja może podrzucę i ... też pójdę się napić. Quote
MaDi Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 matrioszka2 napisał(a):Wszyscy piją piwo i na dogo nie wchodzą. To ja może podrzucę i ... też pójdę się napić. Ja nie piję( chętnie bym wypiła:evil_lol:), ale dopiero wróciłam z kliniki. Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Jedno zdjęcie przez ta radiówkę mojego brata wchodzi 1 h i 8 minut ... ale "już" jedno jest: Zrobiłyśmy dzisiaj inaczej - Funia zabrała Puśkę na wybieg tak, żeby ona mnie i aparatu nie widziała - dopiero potem ja weszłam, zestrachała się od razu, trzymała z daleka od aparatu, dlatego zdjęcia średnie bo dużym zoomie. Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Kolejne, jakoś teraz idzie, ale tylko po 1, będe doklejać: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
MaDi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Piękne są, dziękuję bardzo na pewno pomogą w szukaniu domu. Możesz coś napisać o stosunku Puni do Ciebie jako osoby przez nią nieznanej? Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Dopóki nie mam w ręku ani na szyi aparatu, to nieśmiało, ale podchodzi, obwąchuje mi ręce, czy smaczków nie mam, sepi, je z ręki treserki omal palców nie odgryzie :D, wołowinka jej tak smakuje. Pogłaskac moge - choć wiesz, spięta, ona mnie jednak kojarzy a tym "strzelaniem" aparatem, jest taka jakby wciąż przygotowana do ucieczki jak jest przy mnie. Bardzo pieści się i przytula do córki Funi. Lubi dzieci. Nie zna zabawek, podbiega do rzucanej piłeczki i nie wie co robić ... nie bierze jej w zęby, nie popycha łapka. Ładnie Bugi na nia wpływa, on jej się bardzo podoba, więc za nim biegała i chodziła i nasladowała go, choć tak nieśmiało - no on do mnie leciał buzi dać - ona tez za nim do mnie przybiegała, ale juz całuska od Pusi nie dostałam :D dobrze byłoby, gdyby w domu był inny, całkowicie zsocjalizowany piesek. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 [quote name='FIFA']PIĘKNOŚĆ cud miód do góry malutka Troszku wcięłaś mi się w zdjęcia :D to se tu rezerwuję na resztę :D W tamtych 2 postach podoklejałam do 5, tu idzie reszta, wklejam ile się sciągnie i doklejam do 5 zdjęć ( idzie ten image shack jak krew z nosa :angryy:) Uploaded with ImageShack.us to fajne zdjęcie, nie do ogłoszeń co prawda, ale fajne jako zdjęcie :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Oj, tak zachęca, to pobiegnę sobie za nim, a co mi tam :) Uploaded with ImageShack.us Quote
MaDi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Twój wariatuńcio to się zawsze na zdjęcia załapie,cieszy mnie to,że dogaduje się z innym psem to ważne, inne też akceptuje? Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 MaDi napisał(a):Twój wariatuńcio to się zawsze na zdjęcia załapie,cieszy mnie to,że dogaduje się z innym psem to ważne, inne też akceptuje? Wiesz, napisze szczegółowo na jego wątku :D i wstawię erotyczne homoseksualne foty :evil_lol: Ale już nie dziś, bo ten image shack mnie zabija. A Pusia jest słodziak, zaniedługo, może przed północą ściągną się jej zdjęcia jak kładzie uszeczka i sie wdzięczy do Funi i cała dumna, że ma SMYCZKĘ - strasznie ją to nobilituje, rozgląda się, czy inne pieski widzą jak została uhonorowana, że na smyczy z panią chodzi :D Śmisznota. ?Bardzo jest dumna z siebie na smyczy i ładnie chodzi na niej, ale zdjęcia były pod słońce i tylko 2 nie prześwietlone ... :( Quote
MaDi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Wszystkie psy z tego miejsca tolerują smycz trochę mnie to dziwi,że nie wyrywają się jak oszalałe, może to kwestia długotrwałego stania na łańcuchach? Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 [quote name='MaDi']Wszystkie psy z tego miejsca tolerują smycz trochę mnie to dziwi,że nie wyrywają się jak oszalałe, może to kwestia długotrwałego stania na łańcuchach? Nie, moja Balbinka stała 7 lat na krowim łańcuchu, na smyczy ciągnęła jak oszalała niezaleznie od tego czy była w obróżce czy szeleczkach i była wyraźnie nieszczęśliwa, tęskniła za wolnością. Gdzieś po 2 miesiącach przestała dopiero smycz traktować jak karę. Te psy są wyraźnie DUMNE jak chodzą na smyczy :D Nawet Koko kurdupelek :D Żeby nie być gołosłownym: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
bianka0 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Ładnie o niej piszesz E-S.:p To już nie ta biedna suczynka co kiedyś, czy tylko do Bugiego podchodzi bez oporów, czy interesują ją inne psy ? Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 bianka0 napisał(a):Ładnie o niej piszesz E-S.:p To już nie ta biedna suczynka co kiedyś, czy tylko do Bugiego podchodzi bez oporów, czy interesują ją inne psy ? Hm, BUGI ją interesuje baaardzo, kocha go, na inne kompletnie nie zwracała uwagi .... może Funia napisze jak ona się zachowuje kiedy Bugiego z nią nie ma, a już go odebrałam w obawie przed koniecznościa prowadzenia odbudowy zrujnowanego hoteliku w razie gdyby niszczyciel miał tam dłużej zostać, więc Pusia od dzisiaj wieczorem nie będzie z nim mieć kontaktu. mogę jeszcze dopisać, że jak odchodziłam z Bugim to Pusia wyszła z budy, przypadła do bramki i piszczała za nim ... ale może to cieczka ? bugi jest po kastracji chemicznej, więc nie był nią seksualnie zainteresowany. Quote
Sayrel Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Maddie czy adopcja jej tez idzie przez nas? Zdjecia super Quote
MaDi Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Jak najbardziej możecie ją ogłaszać, jednak przy końcowych decyzjach muszę wszystko wiedzieć, właściciel odpowie za to co zrobił tym psom mimo,że oddał je fundacji. Quote
MaDi Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 FIFA napisał(a):Co słychać u małej:lol: No właśnie, udało się zrobić USG? Quote
funia Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Jesli chodzi o zrobienie USG to jest to w momencie cieczki bezsensowne ( macica powiększona ,przekrwiona i zawartościa ) .Rozmawiałam z wetem i to jest opinia lekarza nie moja .Powiedziała ,ze jak chce wydac pieniądze dla samego wydania to ona zrobi .Usg wykona sie po skończonej cieczce i wtedy otrzymamy miarodajny obraz tego co tam sie dzieje . Punia jest w dobrej kondycji ,przytyła sporo boki sie wypełniły .Kosci miednicy jeszcze troszke widac .Jest wesoła ,grzeczna i co zauwazyłam strasznie natretna w zabawach z innymi psami .Wszystkie ja odganiaja bo ciagle je zaczepia do upadłego .Chce sie bawic ,wącha zaczepia łapa .Alle robi to na okragło i jej towarzysze po prostu mają tego dośyc .Luna nawet z zebami skoczyla do niej ,zeby ta sie odczepiła ....Ale Punia pozostała niewzruszona i dalej zaczepiała . Zrobie rozliczenie jej konta hotelowego .Wpłaty i wydatki . Quote
MaDi Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 funia napisał(a):Jesli chodzi o zrobienie USG to jest to w momencie cieczki bezsensowne ( macica powiększona ,przekrwiona i zawartościa ) .Rozmawiałam z wetem i to jest opinia lekarza nie moja .Powiedziała ,ze jak chce wydac pieniądze dla samego wydania to ona zrobi .Usg wykona sie po skończonej cieczce i wtedy otrzymamy miarodajny obraz tego co tam sie dzieje . Punia jest w dobrej kondycji ,przytyła sporo boki sie wypełniły .Kosci miednicy jeszcze troszke widac .Jest wesoła ,grzeczna i co zauwazyłam strasznie natretna w zabawach z innymi psami .Wszystkie ja odganiaja bo ciagle je zaczepia do upadłego .Chce sie bawic ,wącha zaczepia łapa .Alle robi to na okragło i jej towarzysze po prostu mają tego dośyc .Luna nawet z zebami skoczyla do niej ,zeby ta sie odczepiła ....Ale Punia pozostała niewzruszona i dalej zaczepiała . Zrobie rozliczenie jej konta hotelowego .Wpłaty i wydatki . Myślę,że wet wie najlepiej, więc poczekamy z badaniem. Dobrze,że jej kondycja fizyczna i psychiczna poprawia się. Czekamy na wieści o stanie finansowym Puni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.