Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agada, a najlepsze jest to, że Miodzio jest od niej połowę mniejszy, he he, a ona taka przy nim wielka zdziwiona co też on z nią robi... Ech, moja suczyca jest rzeczywiście niedoświadczona i niewinna, jakby to powiedział jeden z chętnych do adopcji "odbiera jej pani sens życia, przecież każda suka marzy by mieć małe"...

Acha, Miodzik z radości posikuje gdy się go bierze na ręce yyyyyy :)

Ulka - Miodzik przesyła serdeczne dzięki! Prześlę w najbliższym czasie :)

Posted

chodź Miodzik (nie przeszkadzaj Pańci niech tworzy psiowe ogłoszonka) poprzytulam cię cieplutkim kocykiem ,wymiziam bo taka beznadziejna pogoda że tylko tak właśnie trzeba spędzić czas -to wirtualnie dla ciebie :) bo praktycznie to dopiero późnym wieczorkiem będzie kocykowe przytulanko z moją Sońką.

Posted

Rodzice Maciusia :) napisał(a):
Agada, a najlepsze jest to, że Miodzio jest od niej połowę mniejszy, he he, a ona taka przy nim wielka zdziwiona co też on z nią robi... Ech, moja suczyca jest rzeczywiście niedoświadczona i niewinna, jakby to powiedział jeden z chętnych do adopcji "odbiera jej pani sens życia, przecież każda suka marzy by mieć małe"...

Acha, Miodzik z radości posikuje gdy się go bierze na ręce yyyyyy :)

Ulka - Miodzik przesyła serdeczne dzięki! Prześlę w najbliższym czasie :)

Już widzę te sceny, jak ze starych romansów :razz:, oczyma wyobraźni :evil_lol:, pewnie ubaw jest z tego niezły :cool3::lol:

Posted

Tak, Miodzik jest piękny i mam nadzieję, że będzie nim duże zainteresowanie. Ale muszę mu porobić ładniejsze fotki, cóż jak zbieram się do tego jak sójka za morze. Pogoda totalnie zniechęca do wyłażenia :)
Póki co nie pyta o niego nikt, no ale allegro zwykłe mu się kończy niedługo i wystawię mu wyróżnione. Wtedy mam nadzieję odzew będzie :)
Chyba dzisiaj się wybierzemy z Miodowym do szczepienia. No i zastanawiam się nad kastracją, fundusze mam dzięki p.Eli, która jest sponsorką Nellie z innego wątku (uciekła od nas i pomimo poszukiwań nie odnalazła się). Jak myślicie? CiACHać?

Posted

[quote name='Rodzice Maciusia :)']Tak, Miodzik jest piękny i mam nadzieję, że będzie nim duże zainteresowanie. Ale muszę mu porobić ładniejsze fotki, cóż jak zbieram się do tego jak sójka za morze. Pogoda totalnie zniechęca do wyłażenia :)
Póki co nie pyta o niego nikt, no ale allegro zwykłe mu się kończy niedługo i wystawię mu wyróżnione. Wtedy mam nadzieję odzew będzie :)
Chyba dzisiaj się wybierzemy z Miodowym do szczepienia. No i zastanawiam się nad kastracją, fundusze mam dzięki p.Eli, która jest sponsorką Nellie z innego wątku (uciekła od nas i pomimo poszukiwań nie odnalazła się). Jak myślicie? CiACHać?[/QUOTE]
Moim zdaniem CIACHAC!!!

Posted

Ula, jeszcze raz dziękuję!
Miodowy jest ardzo grzecznym pieskiem, choć niestety męczy koty :( Także przyszły domek będzie musiał być tego świadom. Choć na razie Miodowy ma do czynienia z kociątkiem, więc może duży wyćwiczony kocur da sobie z nim radę :)

Posted

Miodowy ma jednego obserwatora na allegro, które się kończy jutro.
Jeśli (a pewnie nie) obserwant się nie objawi, to jutro wystawiam wyróżnioną z nowymi fotami :) Trzymajcie kciuki za niego, bo jak powędruje do domku, to bida uliczna będzie mogła do mnie trafić.

Posted

OOOps, obserwant się objawił, a ja nie wiedziałam... Napisała do mnie pani z bodajże małopolskiego, emerytka zainteresowana Miodzikiem. Odpisałam dopiero wczoraj, bo przypadkiem weszłam na pocztę męża, na której był mail... Zobaczymy czy pani się nie wystraszy, bo po pierwsze zapytałam o wizytę adopcyjną a po drugie czy pokryje koszty kastracji. Bo przecież gdyby miał jechać tak daleko to i za transport ktoś musi zapłacić, a to za duże obciążenie dla dogomanii. Mam nadzieję, że nie za wcześnie o to spytałam, ale z II strony jeśli miałby jechać, to przecież musi się liczyć, że może być jego leczenie, szczepienie itd.

A tak poza tym to Miodowy jest bardzo wredny dla innych psów (to też zaznaczyłam). Przekonałam się o tym w niemiłych okolicznościach, oznaczających ni mniej ni więcej tylko ... kolejnego psa u nas. Pies, nazwałam go Nergal jest od piątku, ale u nas dopiero od dzisiaj, bo cały weekend przesiedział u wetów w kliniczce. Ma ADHD, zaczepia Mioda, który mimo że mniejszy o połowę to chce Nergala zagryźć :( Mam już dość coraz to nowych psiaków u mnie, ale przecież nie mogłam go zostawić skopanego (miał przetrąconą łapę).

Na czwartek Miodzisław jest umówiony na kastrację :) :) Trzymajcie kciuki, żeby choć trochę ta wścieklizna do innych samczyków mu po zabiegu przeszła (choć nie sądzę...)

Posted

Rodzice Maciusia :) napisał(a):
Miodzista wredota dziękuje za pozdrowionka :)
Jestem w trakcie korespondencji z panią. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie.


a co ma nie wyjść -Miodzio jest taki słodziasty że Pańcia na pewno już jest od niego uzależniona :)

Posted

No właśnie mam mieszane uczucia. Pani niby okay, emerytka, ale mieszka z dziećmi, i teraz ma ich przyzwyczajać do myśli o psiaku. Wiecie jak to jest... Synowej siądzie coś na nos i wracaj psiaka z drugiego końca Polski...
To po pierwsze, po drugie pani kompletnie zignorowała moje pytania o zwrot kosztów kastracji oraz wizyty przed. Nie wiem czy uznała to za oczywiste czy co, ale o tym cicho sza.
Gdy się okazało, że piesek jej pasuje idealnie napisała, że jest już prawie pewna, ale skoro i tak na razie Miodek musi się kurować po kastracji to ma czas na rozmowę z rodziną.
Także nie ma co się na razie cieszyć... A szkoda, bo znowu jakieś wysypy psiaków, ja już dziś się prawie do roboty spóźniłam, wpadłam w histerię, mąż już z pracy miał się urywać żeby mnie dowieźć na czas, bo mi się psy w ostatniej chwili spięły, pobrudziły mnie, Szczotka nie chciał dać się zamknąć, Miodzik go atakował - sodoma i gomora :(
na allegro ma znowu obserwatora, ale nie wiem czy to nie ta sama pani, w każdym razie nikt na razie nie pyta co mnie dziwi, bo psiak co jak co, ale piękny jest autentycznie :)
Trzymajcie kciuki za jego czwartkową operację. Dziś byłam u wetów robić fotki wyrzuconym szczeniakom (na szczęście okazało się to zbędne bo ludzie rozebrali) i potwierdziłam termin Miodka. Jak się Zadra pojawi to mam pytanko - czy mogę go od razu przy kastracji zaszczepić na wśc. czy nie bardzo; jeśli nie to ile powinnam odczekać?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...