Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To co pisze ewe-w jest bardzo rozsądne i ważne. Ja w marcu tego roku adoptowałam pinczerkowatą suczkę - staruszkę. Wkrótce po adopcji okazało się, że ma silną anemię na tle niewydolności nerek, która nie dała się wyleczyć przez podawanie żelaza, witamin, w końcu nawet i sterydów. Pani wet powiedziała mi, że jedyny ratunek dla Sary widzi w leku, który nazywa się EPREX i kosztuje 300 zł. Kupiłam i ten lek uratował małej życie. Do tego trzeba doliczyc koszty wielokrotnego badania krwi w celu kontrolowania poziomu mocznika, kreatyniny, białych i czerwonych krwinek itd. Nasza Pani wet jest bardzo dobra i traktuje nas chyba nieco łagodnie finansowo ale i tak koszty utrzymania Saruni sa bardzo wysokie. Karma weterynaryjna dla Sary kosztuje ok. 60 zł za 1.5 kg (ona tego zresztą nie chce jeść więc staram się jej gotować to co jej nie szkodzi a karmy tylko dodaję). Dodam też, że firmę mam we własnym domu a moje psy mogą mi towarzyszyc więc cały czas mam Sarunię "na oku" co pozwala mi reagować natychmiast jeśli zauważę, że źle się poczuła a pani wet jest dla nas zawsze pod telefonem gotowa pomóc. Przynajmniej 2-3 razy w tygodniu (a nieraz i codziennie przez kilka dni) muszę podawać Saruni kroplówkę pod skórę. Gdyby nie taka troskliwa opieka prawdopodobne, że Sarunia już dawno by nie żyła. Myślę, że Sarunia to dośc cieżki, skrajny przypadek i nie chciałabym ludzi odstraszać od adopcji starszych piesków, wręcz przeciwnie ale chciałabym, żeby podejmowali się tego ludzie dysponujący odpowiednimi możliwościami i predyspozycjami bo z kosztami trzeba się liczyć i nieraz trzeba się poswięcić. dla mnie wdzięczność takiej psiny jej przytulenie i radośc sa wystarczającą nagrodą.

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bardzo często na dogo pomaga się finansowo psiakom w ds, jeżeli tego potrzebują np w razie choroby, to nawet jest "przyjemniejsze" niż zbieranie deklaracji na hotele. Jak sama się przekonałam, że znalezienie teraz dobrego domu stałego dla młodego psa jest trudne, a starsze mają jeszcze gorzej.

Posted

Jeśli mogę wtrącić swoje 3 grosze ... niezaleznie od tego, co sobie myślę o konsekwencji Igiełki i jej możliwościach finansowych, odcinam się od tego -
Jeśli mamy do wyboru:
1. DS u Igiełki dla Niuni z ewentualną pomocą dla DS w postaci jakiejś specjalnej karmy czy kosztów leczenia,
2. Niuni dalej w schronisku stojaca milcząco, smutno i uparcie jak posąg przy kratach ...

To ja wybieram Igiełkę i jakby co to w miarę możliwości jej pomogę jeśli będzie taka potrzeba.
Jedno bowiem jest bezsporne - ta dziewczyna naprawdę KOCHA psy. I nie zrobi psu krzywdy. I chcąc zabrać Niuni - daje tego dowód. W związku z czym w tym przypadku daję jej słowo, że może na mnie liczyć i bardzo jej dziękuję za tą decyzję.

Ewa Stępniak

Posted

Ja oczywiście rozumiem to, że nas wszystkie boli widok Niuni za kratami, ale:
Czy Niunia ma ogłoszenia? Czy dom jest szukany tylko na dogo? Czy dziewczyny deklarujące się pomagać zdają sobie sprawę z tego, że Niunia może spokojnie żyć sobie jeszcze np. 8 lat? Przez cały ten okres zamierzacie pomagać? Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że deklarując pomoc dla Niuni w skali roku wydać trzeba będzie, załóżmy 2400 zł (200 miesięcznie - najmniej). Czy nie lepiej jednak jest poszukać domu poza dog a nie rozpatrywać DS którego nie będzie stać na utrzymanie psa? Czy nie lepiej znaleźć dom, który pokryje wszystkie koszty utrzymania suni a te 2400 przeznaczyć na pomoc innym psom, które, jak same wiecie bardzo jej potrzebują? Czy nie lepiej rozpatrywać Igiełkę jako DT ale nie za dary, czy płatny, lecz za koszty weta i karmy? Wciąż wierzę, że gdzieśtam czeka na Niunię dom jej marzeń...

Posted

Igiełka kontaktowałaś się z Brazową? Dalsze dywagacje zaszkodza temu i innym psom. Tyle Wam tylko napisze...

eve, sytuacja z szukaniem domu Niuni nie jest tak prosta i oczywista...

Posted

Dobrze,że eve poruszyła temat fifansowy,czyli bardzo trudny.

Igiełko,ta sunia będzie kosztować. Musisz przemyśleć,czy dasz radę. Ma guzy na sutkach i tego na pewno w schronisku nie bedzie sie operować,bo to wylanie dziecka z kąpielą. Po prostu byłoby Ci ciężko. Nie mogę Ci pisać,ze starszy pies to sam miód. Może się zdarzyć brudzenie w domu,ale może też być miła niespodzianka i 100% czystości :)
Nie wiadomo,jak z jej sercem. Czyli komplet badan do zrobienia.

Ktos napisał,ze sunia moze zyć 8 lat. Nie, tak nie bedzie. Ja jej daje 2-3 lata.

Posted

[quote name='E-S']Jeśli mogę wtrącić swoje 3 grosze ... niezaleznie od tego, co sobie myślę o konsekwencji Igiełki i jej możliwościach finansowych, odcinam się od tego -
Jeśli mamy do wyboru:
1. DS u Igiełki dla Niuni z ewentualną pomocą dla DS w postaci jakiejś specjalnej karmy czy kosztów leczenia,
2. Niuni dalej w schronisku stojaca milcząco, smutno i uparcie jak posąg przy kratach ...

To ja wybieram Igiełkę i jakby co to w miarę możliwości jej pomogę jeśli będzie taka potrzeba.
Jedno bowiem jest bezsporne - ta dziewczyna naprawdę KOCHA psy. I nie zrobi psu krzywdy. I chcąc zabrać Niuni - daje tego dowód. W związku z czym w tym przypadku daję jej słowo, że może na mnie liczyć i bardzo jej dziękuję za tą decyzję.

Ewa Stępniak[/QUOTE]

podpisuje sie pod tym również dwoma rękami !!!
Psina nie jest oddawana do meliny tylko do kochającej osoby. Nie każdy na dogo jest kasiasty ale liczy się też serce.
Od wszelkich innych spekulacji się odcinam.... dla mnie sprawa jest prosta.....schron czy DS Igiełki?

Posted

Dla mnie sprawa jasna-DS Igiełki.

Ale nieuczciwością byłoby mówienie Igiełce,ze to tanie,miłe i przyjemne. Jeżeli Igiełko chcesz sie oprzec na pomocy z Dogo,to musisz równiez zdawać sobie sprawę,ze to nie jest przyjemne. Prosic o pieniądze i nie mozna miec pewności,czy się da uprosić,bo wszystko zależy od dobrej woli forumowiczów i od tego, jakie kontakty z nimi uda nam się wypracować.

Znam równiez osoby,które ratuja staruszki,psy chore a finansowo stoja gorzej niz kiepsko. Tyle tylko,że mają znajomych wetów,którzy licza po kosztach.

Posted

Ciekawe skąd Wy wszystkie taką pewność macie? Znacie Igiełkę z wątków? Jakiegoś tymczasa prowadziła? Bo ja ją znam wyłącznie z wątków gdzie hopa i podbija a niczym konkretnym pochwalić się nie może (no, może poza wcześniejszym,i linkami, które wrzuciłam) Może czegoś nie wiem? Możecie mi pokazać (E-S/ihabe) te Wasze dowody sympatii w stosunku do Igiełki?[B]Igiełka, czy możesz wstawić tu linki swoich tymczasowiczów?[/B] Udowodnij mi Igiełka, wklej te linki, żeby się baba odczepiła! A może ktoś zna Igiełkę osobiście? E-S/ihabe sądząc po Waszych odpowiedziach i wręcz chęci obcięcia sobie ręki ręcząc, że tak kocha psy domniemam, że wiecie dużo na jej temat i nie jednemu Waszemu psu Igiełka pomogła? Szkoda tylko, że sama zainteresowana milczy. Cóż, powszechnie wiadomo że milczenie jest złotem.

ps. brązowa. BArdzo dobrze napisałaś. Dobra wola i dobre kontakty z forumowiczami. Igiełka po swoich wybrykach nie budzi wśród dogomaniaków zbyt dobrego zaufania.

Posted

Dotychczas tylko podczytywałam ten wątek, ale już mnie pewne sprawy przerosły ...eve-w odpowiedz na 1 pytanie...gdzie pies będzie miał lepiej ...w domu czy w schronie? Kurcze, nie zarzucaj dziewczynie, że jak dotąd tylko hopsała podbijała bo dobrze wiesz jak ważne jest to, żeby wątki nie spadały.Czy dla Ciebie prawdziwy dogomaniak to tylko taki, który daje dt czy ds tym bidulkom? Wielu ludzi( ja również się do nich zaliczam) nie ma mozliwości dać schronienia psu ,ale pomaga w inny sposób...np pomaga finansowo, reklamuje watek i go podbija...To co..jeżeli nie możemy się pochwalić linkami z naszą pomocą, to znaczy że jesteśmy gorsi i buda stąd? :crazyeye: Ja Igiełki nie znam wcale,ale jestem pełna podziwu dla Niej i za to że zaoferowała ds dla tej malutkiej kruszynki, co na chwile obecna niemal graniczy z cudem. Zamiast ją cały czas negować, może należy ją wesprzeć zarówno radą jak i na każdy inny mozliwy sposób...

Posted

kado, jestem zupełnie innego zdania. Uważam, że pies nie powinien trafić byle gdzie, byle tylko wyjść ze schronu. Czy oddajmy psy komukolwiek? Nie. Dom musi być sprawdzony i godny zaufania. Gdybyś przeczytała moje wszystkie posty i linki, które wrzuciłam a nie wyciągała pojedyncze zdania z całego kontekstu wiedziałabyś o tym, że Igiełka może zaliczać się do kręgu osób, ... hm, jakby to ująć w słowa: nie godnych zaufania. Nie będę wspierać Igiełki żadną radą, bo jej rady nie są potrzebne. Gdyby były to by zapytała.
kado, i zanim napiszesz/odpiszesz cokolwiek przeczytaj dokładnie moje posty, odpowiedz na moje pytania a nie pisz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie. Konkrety moja droga, konkrety a nie pisanie bzdur.

Posted

To są tylko moje osobiste odczucia...a jeżeli dla ciebie to są bzdury to już tylko i wyłącznie twój problem. Widzę, że mamy do czynienia z osobą nieomylna, której ocenianie kogoś przychodzi nazbyt łatwo. Z tego co już zdążyłam zauważyc, to jeżeli ktoś zapluwa tu klawiaturę, to właśnie ty i to jadem nienawiści do całego świata i tych co jeżeli nie są z tobą to są przeciwko tobie...
I chyba czas najwyższy ulotnić się z tego watku, bo zniżając się eve-w do twojego poziomu musiałabym połozyć sie na ziemi i zacząć kopać dół...

Posted

pozostaw psa na pastwę losu bo nie podobają Ci się moje wpisy...czytałaś wątek chociażby czarnych kwiatków? widziz ile osób nieomylnych oddawało psy i w jakim stanie wracały? wow! dogomaniaczka prowadząca DT za dary, która jak się okazuje nie miała żadnego psa na DT z dogo, a doproszenie się o cokolwiek kończy się chamskimi tekstami zgłosiła się na DS dla starego psa! hura! ale fajnie!trzeba szybko to wykorzystać bo lepiej oddać ją byle gdzie, byle oddać (to jasno wynika z Waszych postów) !

Posted

eve - w , ale Alina S tez przeciez była taka miła..i co niektórzy twierdzą iż nadal jest super....:)

Ja bym radziła osobie , która jest decyzyjna w sprawie psa najpierw porozmawiać z Igiełką telefonicznie, a także z jej mamą!!
W przypadku , gdy miała jechac Dosia do niej na dt, wyniknęła dziwna sytuacja z kąpielą psa...Igiełka poinformowała osobę na pw ,że mama prosiła aby pies był czysty- o żadnym psie w łazience mowy nie było-o czym wspomina tu jedna z "cioteczek" (swoją drogą czy możecie normalnie o sobie pisać? ).
Gdyby Igiełka zachowała się wtedy jak dorosła osoba i opisała wszystko normalnymi słowami, to wszystko potoczyło by się normalnie i zapewne pies byłby u niej na dt...ale jej odzywki sprawiły to co sprawiły...z resztą zapewne i tu zacznie się za chwilę to samo, bo dziewczyna nie przyjmuje krytyki.

Po wpisach Igiełki na temat mojej osoby- wyssanych z palca , na pewno nie pójdę na wizytę przedadopcyjną gdyż nie będzie ona już obiektywna.

Posted

Aniu nie wiem po co wyskoczyłas z alina s,porownojesz Igiełke do tej baby? chyba nie?
Widzisz Aniu wystarczylo ze alina jest miła i pieski do niej wracaja.
A jedyna wada Igiełki jest to ze nie jest miła i nie włazi nikomu w d..e
Niech sunia siedzi w schronie tam jest jej Jej jak w raju i nie tam padnie i bedziemy wszyscy płakac.

Posted

Denerwujecie mnie. Brązowa głupia nie jest, sprawdzi wszystko przecież, a jak Igiełka będzie chciałą psa, to zgłosi się do Brązowej, a adopcji i tak może dokonać tylko osoba pełnoletnia (wnioskuję, że Igiełka do takowych nie należy, skoro padły tu kwestie związane z mamą). Powinna więc zadzwonić jej mama, która dowie się, że starszy pies może chorować, robić pod siebie i niekoniecznie będzie czysty i pachnący.

Po co to snucie, oskarżenia, domniemania? Czy to psu pomaga? Nie.
Czy to poprawia atmosferę na wątku? Nie
Czy potencjalny zainteresowany, któremu podsyłam wątek (np znajoma weterynarz, któej rodzina uratowała psa któy NIE MIAŁ szans na adopcję) po przeczytaniu tego wszystkiego zdecyduje się pomóc? Nie.

Posted

Ojej dziewczyny - nie róbcie teraz z nas kogos kto chce aby pies zgnił w schronie....:shake:
lika chodzi mi o to iż nie jest wyznacznikiem wspaniałego domu to iz ktos jest tylko z dogo...
[B]Może niech sunia jedzie najpierw na dt do Igiełki, niech dziewczyna zobaczy czy da radę, czy będzie w stanie finansowo [/B]-nie wiem czy ona pracuje czy nie?
Eve-w zadała jej tu wiele pytań, ale wszystko zostaje bez odpowiedzi.

Posted

Nie, ten pies nie pojedzie nigdzie na żadne DT! To nie jest zabawka, którą się będzie wozić w te i nazad, bo jak się nie spodoba to można oddać. I nikt tego psa nie będzie woził - po psa trzeba przyjechać osobiście - to nie jest koniec świata, pociągi kursują.

Posted

Dziękuje Tym Wspaniałym Osobom, które Mnie wspierają i myślą rozsądnie.
A także tym , których zaślepiła nienawiść do Mnie.
Zaglądałam na wątki podnosiłam, pisałam teksty i gdy mogłam wpłacałam pieniążki chociaż może i niewielkie.

Ostatnią szansę daje się tylko raz.. dla Mnie temat ten zamknięty.

Posted

[quote name='lika1771']
Niech sunia siedzi w schronie tam jest jej Jej jak w raju i nie tam padnie i bedziemy wszyscy płakac.[/QUOTE]

Będzie siedzieć i odejdzie za TM w schronie, jeśli nikt jej nie adoptuje, to oczywiste. Nie ona pierwsza i nie ostatnia. Ładniejsza może niż dziesiątki innych..

Wiadomo, w jakim sunia jest schronie, żadnych tajemnic nikt z niczego nie robi.
Można ją adoptować w dowolnej chwili.
W czym problem?

Posted

[quote name='Igiełka']Dziękuje Tym Wspaniałym Osobom, które Mnie wspierają i myślą rozsądnie.
A także tym , których zaślepiła nienawiść do Mnie.
Zaglądałam na wątki podnosiłam, pisałam teksty i gdy mogłam wpłacałam pieniążki chociaż może i niewielkie.

Ostatnią szansę daje się tylko raz.. dla Mnie temat ten zamknięty.[/QUOTE]

Proszę. Polecam się na przyszłość i wciąż nie odpowiedziałaś na moje pytania! Biegając po wątkach powinnaś wiedzieć o tym, że na zadawane pytania powinno się odpowiedzieć. A Ty, jak zawsze unikasz odpowiedzi swoimi mądrościami. Tak ciężko Ci konkretnie odpowiadać na zadane pytania? To jak będziesz na nie odpowiadać będąc właścicielką suni? Konkretnie, nie konkretnie. W ogóle odpowiadać na pytania! Betbet, mnie też wiele rzeczy denerwuje, przede wszystkim konwersacja z Igiełką i jej podchody na PW.

Posted

Cóż, widzę ,że skończyło się to tak jak podejrzewałam...widać jak bardzo zalezy Igiełce na adopcji. Nawet nie próbuje powalczyć.
Najważniejsze dla niej jest tylko to aby ją głaskać po głowie-każde słowo krytyki , czy zwykłe zwrócenie uwagi, zadanie pytania kończy się "mądrym" tekstem i ucieczką.
Lika znasz Igiełkę osobiście? Rozmawiacie telefonicznie, skoro tak za nią ręczysz? Możesz coś o nie powiedzieć- dlaczego uważasz ,że dałaby sobie świetnie radę mając sunię na ds - czy tylko spotykacie się na "cioteczkowych kawkach na wątku?"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...