Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gazuś napisał(a):
To by się zgadzało :)
Tylko mi chodiz o to, że np. Fosz, to ma wlaśnie taką tam skórę "słoniową" a u Doca jest taka zaczerwieniona, wygląda jak jedno wielkie obtarcie, na którym porobiły sie małe strupki... A też bym nie chciała, żeby mu się coś groźnego porobiło :)

a Ty, Magda, masz pisać nawet nie o weterynarii, bo się nikt nie ma o co czepiać :) I dziękuję za odp.


No wlasnie u Twojego psa dopiero sie zaczyna. To tak jak z dlonmi, ktore przez dlugi czas wykonuja ciezka fizyczna prace (lopata, kilof, liny...)Na poczatku mamy pecherze, rany, tragedia...Po jakims czasie mamy zgrubiala skore i twarde dlonie. To normalne - tak organizm przystosowuje sie do ...obciazen? dobre slowo?

Posted

Adsum napisał(a):
cos mi ten pies mowi...po kim jest?
interesujacy.


Matka to Drahma Gordius a ojciec Golden Music Mr. Perkins.
A coś więcej o Maxie możesz powiedzieć.

Posted

Nie nie jest za gruby i jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej. Max jest dobrze umięśniony, a to przez zabawy siłowe z moim mężem. Jest pod stałą opieką weterynarza więc gdyby był za gruby to by nam powiedziała.

Posted

no wlasnie. To rodzina naszej Nevady (Nevada Gordius). Ten sam rysunek glowy, tak samo osadzone uszy, ten "look":lol: Konstrukcja tylu to tez ona - a wlasciwie ojciec Drahmy i Nevady - First Impression. Po tatusiu (Micku)narazie nic nie widze:lol:
Podoba mi sie ten typ. Troszke za wysoko osadzone uszy. Ladny przod. Ogolnie ladny pies - patrzac tylko na zdjecia. Elegancki. Dlaczego go nie wystawiacie? I nie odbieraj tego jako zarzutu:lol:

Posted

Oboje z mężem uważamy, że psy się męczą na wystawach (może jesteśmy w błędzie). Poza tym Maxa szkoliliśmy(jeśli tak to można nazwac) sami . Wybraliśmy goldena ze względu na charakter i podejście do dzieci (mamy obecnie 5-ciomiesięcznego synka). A chcieliśmy z rodowodem, żeby mieć pewność, że to golden i zmniejszyć ryzyko chorób.

Posted

No i dobrze. Nie ma obowiazku wystaw. Jesli nie macie zupelnie do tego "melodii" to dobrze:lol:. Jednak jezeli chcielibyscie sprobowac wybrac sie na jakas malutka, kameralna wystawe aby zapoznac siebie i psa z tym potworem:lol: to jest z czym.
Nie bede wam udowadniac, ze wystawy to nie meczarnia - w wielu przypadkach tak jest - szczegolnie wtedy, gdy ambicje wlasciciela przekraczaja rozsadek i wytrzymalosc a takze checi psa. Wtedy to tragedia. Wtedy to przestaje byc przyjemnosc. Moja Brio bardzo nie lubi wystaw, bardzo. Po kilku podrozach po prostu dalam jej spokoj - czasem pojedzie na jakas w poblizu, wtedy, gdy caly samochod jest dla niej, gdy zaden pies nie lazi jej po glowie. Ma teraz swoja klatke (:lol:ale brzmi:lol:), tam sie moze schowac i pojsc spac. Na ring wychodzi wypoczeta, w miare chetna. Ale to nie to samo co pies chetny, kipiacy temperamentem. Czyli Frey. Tego losia bawia wystawy. I co najciekawsze - wtedy jest najbardziej na mnie skupiony...a to samczyk i powinien w takim zbiegowisku pomyslec: "Rany!!! Ile zabawek!!!" i miec mnie w nosie...Moze mu minie:p
Wracajac do przyjemnosci - jesli potraktuje sie to jak piknik, badania socjologiczne nad zupelnie przedziwna grupa ludzi:p, oderwanie sie od zycia codziennego i co dla niektorych najwazniejsze: spotkanie ze znajomymi - to moze byc to przyjemnosc i dla psa i dla ludzi.

  • 1 month later...
Posted

Kiedyś coś bylo o kątowaniach...
I ja mam takie pytanie - Magda od Bisza kiedyś wspomniała, że psu z wielkiem może się poprawiać... A pogarszać?
W ogóle zauwazyłam coś takiego, że niektóre psy (szczególnie te bojaźliwe, zestresowane na wystawach itp) lekko przykurczjaa nogi, przez co kąty "są" lepsze. A Doc na odwrót - prostuje nogę jak się tylko da. Ogon do góry i hopsa...
A troche mi to "przeszkadza" bo o ile lepiej wygląda z leciutko ugietymi nogami - dość często udaje mu się tak stanąć, szczególnie wtedy, jak jest bardzo podniecony (wysawy, obsolutnie go nie podniecają - lubi je, ale dla niego to "porządek dzienny"...) - np. jak kogoś z rodziny zobaczy :)
Co o tym myślicie?

  • 3 months later...
Posted

Wygrzebalam ten watek. Czytam go, zglebiam... Jestem pelna podziwu dla Wasze wiedzy! Cos mi sie zaczyna rozjasniac:) Powoli dochodze do tego jaki typ Goldena, to moj typ:) Wzorzec iealny, wzorcem, a gust gustem...

  • 4 months later...
  • 8 years later...
Posted

Witajcie staram się zidentyfikować jakiego typu jest mój Golden. Niestety nie pamiętam gdzie go kupowaliśmy. Data urodzenia to 04.06.2006, hodowla w okolicach Leszna (Leszno albo Osieczna, nie pamiętam niestety dokładnie). Nigdy nie widziałem podobnego goldena do mojego. "Goldi" jest bardzo wysoki i masywny, waży ok. 40 kg, ma bujną grzywę. Po 9,5 roku przeprowadziliśmy się do Poznania i na spacerze spotkałem praktycznie jego sobowtóra (też zakupiony w okolicach Poznania, Leszna, w hodowli mieli jeszcze labradory) Drugi pies równo rok młodszy i trochę niższy. Tak samo jak "Goldi" problem ze stawami. Wiem że mało konkretna wiadomość ale może akurat ktoś mnie nakieruje :)

 

12721850_10206887067910234_1404491924_n.jpg

12736328_10206887067790231_1307612624_n.jpg

12736386_10206887067870233_15827176_n.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...