Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

podnosze, bo pilne. w kazdej chwili suka moze znalezc sie bez domu, a nawet nie mam pomyslu gdzie ja umiescic... pozostanie w najgorszym wypadku tylko hotel, ale to znowu 15 zl/miesiac, a przez ostatnie 2 miesiace wplat na konto IDZ brak, zas wydatkow... :-(


AM

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wrrrrrrrrrrrr..................

biora, obiecuja wspanialy dom z ogrodem, milosc, spacery, wlaciwa opieke, weterynarza, a nawet pomoc finansowa na inne psiaki, a tymczasem psa glodza, nie odrobaczaja, a po kontroli nagle sobie przypominaja, ze jednak maja internet i namiary na nas!!!! a niedawno przyszedl mail z pretensjami, ze czemu jeszcze nie znalezlismy nowego domu!!!!!!!!

wrrrrrrrrrrrrrrrrrr...........................................................................................................

nie lubie ludzi, nie trawie, nie rozumiem!!!!!!!!!!!!!

odpisalem im troche bardziej zdecydowanie, ale zaznaczylem, ze jesli nie sa w stanie dluzej sie nia opiekowac, to maja dac znac z 24h wyprzedzeniem kiedy suke przywioza z powrotem.


wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.......................................................


AM

Posted

to jest naprawde PILNE!

dzisiaj mi Pani odpisala, ze przetrzymaja suke jeszcze jakis czas, ale byla zbulwersowana, ze napisalem, ze jest chuda, bo taka niby od nas wziela,a na stronie IDZ widziala duzo chudsze psy (!!!)


AM

Posted

dzisiaj tez mialo zostac dodane ogloszenie w GL, ale poki co kompletna cisza... a w razie naglej potrzeby zabrania jej, to nawet chwilowo nie mamy gdzie - hotel dla psow, z ktorego korzystalismy, jest zalany i nie nadaje sie do trzymania psiakow poki co.

AM

Posted

uwaga, uwaga!!!!

prosze WSZYSTKICH o trzymanie mocno kciukow!!!

jutro z Ewa (dina2) jedziemy odebrac suczke od dotychczasowych "opiekunow" i zawozimy ja 70 km dalej. miejmy nadzieje, ze suczka nie jest w zlym stanie psychicznym oraz jej stan fizyczny nie ulegl pogorszeniu. oby nowy domek ja przyjal z otwartymi rekami i okazal sie tym razem zgodny z opisem i juz super domkiem na kilkanascie lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

AM

Posted

no wiec zdaje relacje.

pojechalismy z Ewa rano odebrac sunie. chociaz wczoraj jeszcze wypytywalem dokladnie jak sie miewa i czy ew. wizyta u weta jest potrzebna, to mnie zapewniano, ze ma sie swietnie i nie ma najmniejszej potrzeby kontroli weterynaryjnej. niestety, okazalo sie, ze jest zupelnie inaczej...

saba wygladala lepiej od naszej kontroli jesli chodzi o wage, za to pchly zjadaly ja doslownie zywcem. nie zostaly tez wykonane na niej zadne dodatkowe szczepienia itd.

co gorsza, lapa saby byla zawinieta bandazem - 'dzisiaj o stol otarla sobie lape do skory'. okazalo sie, ze nie otarla, ale ma glebsza rane z kawalkiem wiszacej skory i nie od dzis, ale od wczoraj przynajmniej.

pojechalismy do wet Rys w ZG, ktora obejrzala, zdezynfekowala, dala nam masc, zrobila profesjonalny opatrunek - na szycie za pozno. odpchlismy oczywiscie tez sunie, bo takiej ilosci pchel to czasem w schro nawet mozna nie ujrzec!

aha, saba na nasz widok cieszyla sie bardzo, chociaz tak naprawde nie mielismy z nia az tak duzego kontaktu pod wzgledem czasowym wczesniej. w aucie byla grzeczna, tak samo jak wczesniej u pani rys - dala sobie obejrzec rane itd bez kaganca, a wrecz przy glaskaniu odjezdzala :-) w aucie to samo - grzecznie lezala, przy wybojach wstawala rozgladnac sie, a pozniej kladla glowe na siedzeniu spogladajac w nasza strone maslanym wzrokiem. gdzie ta jej szalencza energia? ;-)

nowy dom - pierwsze wrazenie dobre. nie widac biedy jak w poprzednim, wlasciciele pozytywni od wejscia, trojka dzieci w wieku ok. 7-11-15 lat. na starcie sami z siebie krytykuja jej porzednich "opiekunow", podchodza bardzo pozytywnie, nie maja zadnego "ale" do samej suczki, ktora komplementuja. saba choc troche zakrecona i zmeczona to reaguje tez pozytywnie na nowa, obca gromadke. na najmlodszego czlonka rodziny, ktory pozniej ukleknal jej nad glowa zareagowala merdaniem ogonkiem :-)

panstwo mieli psiaka ze schro, posiadaja konia, takze wet bedzie u niej regularnie i przygotowali sie na wizyte Saby kupujac karme, srodek na pchly, polprodukty na gotowane jedzenie, wypytujac o legowisko wczesniej itd.

ogolnie - mamy podstawy sadzic, ze Saba wreszcie znalazla swoj wlasciwy domek!

a oto fotki...

u lek.wet. Pani Anny Rys:



w drodze do nowego domu:


na miejscu:






zmeczona wrazeniami :-)



AM

ps. mozecie byc pewni, ze choc wrazenie pozytywne, to kontrola i tak bedzie :-)

Posted

Powiem tylko , że ...............ryczę jak głupia:placz: NIECH BĘDZIE SZCZEŚLIWA i państwo z Nią :loveu:
Boże, daj niech to będzie juz ten jedyny i ostatni domek w życiu Sabuni.Juz tak wiele razy jej sie nie udało:shake:
Andre, czy Ci państwo wiedzą, ile i jakch domków Saba miała wcześniej? Wiem, wiem, pewnie że wiedzą ale i tak się boje......

Posted

Monia70 napisał(a):
Andre, czy Ci państwo wiedzą, ile i jakch domków Saba miała wcześniej? Wiem, wiem, pewnie że wiedzą ale i tak się boje......


znaja dokladnie jej historie, mocno podkreslalem jeszcze wczesniej przez telefon, ze ostatni opiekunowie tez duzo obiecywali, a bylo zupelnie inaczej...


AM

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...