hankasanok Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 fioneczka napisał(a):czyli wypoczęte i zadowolone :p super mi się tęskni za Bieszczadami... kiedyś spędzałam tam duzo czasu Haniu do dnia dzisiejszego kierownik nie dostał odpowiedzi na maila którego wysłali z prośbą o pomoc ... chyba firma jednak się rozmyśliła dziękuję w imieniu Szanty za chęć pomocy Asiu dzisiaj rozmawiała z ta firma, Pani która sie zajmuje tymi rzeczami była na urlopie, jutro powinno byc cos wiadomo, jak coś bede wiedziała zaraz sie do Ciebei odzywam fioneczka napisał(a):taaaa ... Mona ma to do siebie ze jak jej Krzyś pójdzie gdziekolwiek to lalunia ze złości szczypie moją Mamę :diabloti: ..... hmmm w takim przypadku Krzyś musi szczerze porozmawiać a z kolezanka Monusią!!!! zaba14 napisał(a):Macie przeboje z tymi swoimi szczypawkami :) moja nigdy nikogo nie ugryzła ani nie uszczypnęła, ewentualnie złapała mocniej zebami ale to w zabawie :) na ludzi warczy gdy jest wieczór i są daleko .. jak się zbliżają to już ogon w ruchu .. :) ona niestety cieszy się za często i za szybko się nakręca na innych ludzi, co jest czasem utrapieniem tym bardziej jak co 3 przechodzień do niej cmoka :[ ale to już nadmiernie cieszącego się psa, niż takiego którego musze bacznie obserwować.. z dwojga złego to ma lepiej ;) ale trzymam mocno kciuki za wasze szkolenia!! aby wszystko poszło po waszej myśli :) no i czekam na więcej fotek Belli bo jest przesłodka!! :) trzymaj, trzymaj, przydadza sie i Monie i Belli wariaty z tych naszych piesów, ale własnie za to je kochamy!!!!!! a zdjecia bedą obiecuje!!!!! Quote
hankasanok Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 a tu zdjęcie na dowód ze Bellunia pomaga w domu...... przy ścielniu łóżeczka, przenosi kołderke pod która zresztą sama sypia, Andrzej ja nazwał ,, psem jucznym" :razz: Quote
fioneczka Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 heh ona tu z tą kołderką wygląda jak osiołek z sakwami ;) Quote
hankasanok Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 zaba14 napisał(a):jaka zdolniacha !! :) zdolniacha, zdolniacha, czasem trzeba pochwalic psa!!!! żeby jej nie przeszedł zapał :razz: fioneczka napisał(a):heh ona tu z tą kołderką wygląda jak osiołek z sakwami ;) ....a osiołek z niej jest, ogromny czasem!!!!! a z tymi sakwami to mi pomysły podsunełas, może by ja na zakupy zabierać?!!:razz::razz::razz: Quote
Alicja Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 :roflt: Bellunia osiodłana ;) http://img96.imageshack.us/img96/4318/dsc00493s.jpg Quote
hankasanok Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 i to co Bellunia lubi najbardziej ....... drapanko po dupce!!!!! im mocniej tym......leeeepiej Quote
fioneczka Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 ja też lubię jak mnie TZ po plecach drapie ;) Quote
hankasanok Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 fioneczka napisał(a):ja też lubię jak mnie TZ po plecach drapie ;) a czesto drapie :cool3: Quote
hankasanok Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Powiedzcie mi teraz moje drogie Cioteczki jak to jest z tymi naszymi bulowatymi w Niemczech! Mój Andrzej wybiera sie niedługo na badania kontrolne do Niemiec, może pojedziemy z nim, czy Belluni wystarczy czip i paszport ( oczywiscie juz je posada) Quote
Alicja Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 hankasanok napisał(a):Powiedzcie mi teraz moje drogie Cioteczki jak to jest z tymi naszymi bulowatymi w Niemczech! Mój Andrzej wybiera sie niedługo na badania kontrolne do Niemiec, może pojedziemy z nim, czy Belluni wystarczy czip i paszport ( oczywiscie juz je posada) kurcze nie wiem jak to jest ale z tego co kojarze musisz sprawdzić czy w rejon w jaki sie wybierasz psy w typie TTB mają wstęp .... najlepiej zapytać Ada jeje . Quote
agaga21 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 http://img822.imageshack.us/img822/3905/dsc01076ac.jpg ja cię tak kocham za te ciasteczka! :evil_lol::loveu: śliczna niunia! Quote
agaga21 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 co do wyjazdu do niemiec to ania z poznania powinna być zorientowana ;) Quote
Alicja Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 agaga21 napisał(a):co do wyjazdu do niemiec to ania z poznania powinna być zorientowana ;) o właśnie ...o Ani zapomniałam :splat: Quote
fioneczka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 qrczaki pojęcia nie mam jak z gebelsami jest :roll: my sobie tu przy granicy na spacerki mozemy latać ... Quote
Ada-jeje Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Oficjalnie jest zakaz wjazdu do Niemiec z bullowatymi, choc tam jest luz, jesli szczesliwie przejedzie granice to na miejscu podczas urlopu nie powinno byc problemu, najwazniejsze ze pies w miejscach publicznych bedzie na smyczy a kaganiec moze byc w reku. Napewno nie zostanie odebrany gdyby cos sie przydarzylo ale bedzie trzeba z psem zawrocic. Ja ze swoim nie mam problemu bo on Niemiec tam urodzony czyli ma ichne papiery. :evil_lol: Quote
hankasanok Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 [quote name='Alicja']kurcze nie wiem jak to jest ale z tego co kojarze musisz sprawdzić czy w rejon w jaki sie wybierasz psy w typie TTB mają wstęp .... najlepiej zapytać Ada jeje . [quote name='agaga21']http://img822.imageshack.us/img822/3905/dsc01076ac.jpg ja cię tak kocham za te ciasteczka! :evil_lol::loveu: śliczna niunia! Za ciasteczk to Ci na głowe wejdzie, ślini sie jak bernardyn!!!!! [quote name='agaga21']co do wyjazdu do niemiec to ania z poznania powinna być zorientowana ;) [quote name='fioneczka']qrczaki pojęcia nie mam jak z gebelsami jest :roll: my sobie tu przy granicy na spacerki mozemy latać ... dzeki Wam dziewczynki za informacje!!!! :calus: [quote name='Ada-jeje']Oficjalnie jest zakaz wjazdu do Niemiec z bullowatymi, choc tam jest luz, jesli szczesliwie przejedzie granice to na miejscu podczas urlopu nie powinno byc problemu, najwazniejsze ze pies w miejscach publicznych bedzie na smyczy a kaganiec moze byc w reku. Napewno nie zostanie odebrany gdyby cos sie przydarzylo ale bedzie trzeba z psem zawrocic. Ja ze swoim nie mam problemu bo on Niemiec tam urodzony czyli ma ichne papiery. :evil_lol: w takim razie na jeden dzień jak pojedziemy do Berlina nie powinno być problemu, ale qurcze mozemy miec problem w takim razie potem, chcieliśmy odwiedzić znajomych, taki urlop na 2 lub 3 tygodnie. Oczytałam sie róznych informacji, gdzies nawet docztyałam ze trzeba zgłośic psa w danym landzie w urzedzie, dostaje sie wtedy jakieś zaswiadczenie czy pozwolenie, płaci sie ubezpieczenie i juz. Ada jest cos takiego? Może trzeba było by przetłumaczyć umowe adopcyjną czy jakies inne papiery, mamy jescze duzo czasu, chcieliśmy jechac w zimie albo na drugi rok, to jeszcze nie jest pewne ale wole sie szybciej upenić, wiem ze jakbym chciała jechac do brata do Angli to pół roku wczesniej musze załatwiać Belluchnie badania ( głupota zeby wyjechac na tydzień, ale takie prawo). Pozatym Bella nie jest psem rasowym, ale wystarczy na nia popatrzeć, nigogo nie oszukamy ze to pies innej rasy, pozatym ma ciete uszy, jak na to Niemcy patrza? Jedna Unia a tyle kłopotów!!!! Ale jeśli faktycznie bedzie tyle problemów najwyżej nie pojedziemy :placz: :placz: Quote
Ada-jeje Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Wlasnie pisalam o Berlinie, tam jest raczej pelny luz, napewno nie zatrzyma Ci do skonrtolowania psa zaden policjant. Trzeba jednak uwazac na sasiadow w bloku w ktorym masz zamiar sie zatrzymac. Z klatki wyprowadzaj psa na smyczy i w kagancu, pozniej juz mozesz go sciagnac jezeli jestes pewna ze Twoj pies nikogo nie zaczepi. Wchodzac do klatki zaloz kaganiec psu spowrotem. Nie wiem jak jest w innych landach w Niemczech, ale w wiekszosci jezeli bedziesz trzymac sie tego co Ci napisalam nie powinnas miec problemow. O ks. zdrowia i wszystkich wpisach nie wspominam bo mysle ze to jest jasne. Na wszelki wypadek dzien przed wyjazdem podjedz do swojej lecznicy i popros o podbicie w paszporcie badania psa przez weta. Sa landy w Niemczech gdzie trzeba te psy ubezpieczac, ale Ty nie jestes Niemka i tam nie mieszkasz. Nie zaszkodzi jednak popytac o ubezpieczenie psa w Polsce, chyba juz i u nas cos takiego funkcjonuje. Quote
hankasanok Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Ada-jeje napisał(a):Wlasnie pisalam o Berlinie, tam jest raczej pelny luz, napewno nie zatrzyma Ci do skonrtolowania psa zaden policjant. Trzeba jednak uwazac na sasiadow w bloku w ktorym masz zamiar sie zatrzymac. Z klatki wyprowadzaj psa na smyczy i w kagancu, pozniej juz mozesz go sciagnac jezeli jestes pewna ze Twoj pies nikogo nie zaczepi. Wchodzac do klatki zaloz kaganiec psu spowrotem. Nie wiem jak jest w innych landach w Niemczech, ale w wiekszosci jezeli bedziesz trzymac sie tego co Ci napisalam nie powinnas miec problemow. O ks. zdrowia i wszystkich wpisach nie wspominam bo mysle ze to jest jasne. Na wszelki wypadek dzien przed wyjazdem podjedz do swojej lecznicy i popros o podbicie w paszporcie badania psa przez weta. Sa landy w Niemczech gdzie trzeba te psy ubezpieczac, ale Ty nie jestes Niemka i tam nie mieszkasz. Nie zaszkodzi jednak popytac o ubezpieczenie psa w Polsce, chyba juz i u nas cos takiego funkcjonuje. ok, dziękuje bardzo teraz juz jestem spokojna a paszport i ksiazeczke zdrowia zawsze mamy przy sobie to taki odruch przy wyjazdach, my duzo jeździmy!!! Co do kagańca Bellunia zawsze chodzi w kagancu, niestety nie toleruje 99% przedstawicieli własnego gatunku a o kotach nie wspomne!!! :shake: Czyli do niemiec jedziemy, na luza! Kontaktowała sie tez z anią z poznania, jak radziłyscie tez potwierdziła ze jasli jedziemy tam turystycznie to ksiazeczka i paszport wystarczy plus odpowiednie zabezpieczenie psa w podróży!!!! a tak z innej beczki to powiem Wam ze jak wczoraj byłyśmy z Belluchna na spacerze to w pewnym momencie cisnienie wlaneło mi 1000!!!!!! To nie przez Bellunie oczywiscie, ona jak ma badyle to jest grzeczniutka nic jea nie obchodzi!!!!! Chodzi o ludzi, widziała juz takie sytuacje, ale przy kazdej kolejnej i tak człowieka sciska w środku! Wyobraźcie sobie ze tak, idziemy na spacerek, nad Sanem i cos lezy na środku ścieżki, podchodze bliżej i co widze? kota!!!! a włściwie to co po nim pozostało!!!!! Ludzie to s.......!!!!!:mad: Nie chce sie wyrazać, ale to był okropny widok!!!!! :shake::shake::shake: Kot był spalony, rozpruty brzuch, wnetrzności wyciągniete na wierzch, prawie oderwana żuchwa!!!!! Gdybym tylko dorwała tego kto to zrobił!!!!! :2gunfire: jak mozna!!!!!! ile to biedne zwierze musiało sie wycierpieć!!!!!! Zrobiłam zdjecie ale nie bede go umieszczać! to okropny widok!!!!!! ja nie rozumie jak komus może sprawiac przyjemnośc zadawanie bólu drugiej istocie!!!!! Quote
Ada-jeje Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Kup jeszcze sobie dla Belli szelki na ktore bedziesz mogla zapiac do zaczepu pasow bezpieczenstwa tam to jest wymagane Quote
hankasanok Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Ada-jeje napisał(a):Kup jeszcze sobie dla Belli szelki na ktore bedziesz mogla zapiac do zaczepu pasow bezpieczenstwa tam to jest wymagane Bella ma szelki, chociaż nie lubi w nich chodzić! no chyba ze to muszą byc jakies specjalne szelki, jak tak to kupimy Quote
fioneczka Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 [quote name='hankasanok']Bella ma szelki, chociaż nie lubi w nich chodzić! no chyba ze to muszą byc jakies specjalne szelki, jak tak to kupimy szelki zwykłe najzwyklejsze wystarczą ale musisz upiś (chciałam napisać kupić :p) takie coś http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/pasy_bezpieczenstwa/30721 i przypinać niunię w aucie na tylnym siedzeniu Quote
hankasanok Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 [quote name='fioneczka']szelki zwykłe najzwyklejsze wystarczą ale musisz upiś takie coś http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/pasy_bezpieczenstwa/30721 i przypinać niunię w aucie na tylnym siedzeniu acha!, ok teraz juz wiem wszytsko, kupimy taki zaczepik!!!! w Polsce jak jeździmy, a jeżdzimy duuuzo, to Bellunia jeździ w bagażniku, mamy combi, ma tam rozłozony kocyk i spi dziewczyna cała droge, zaciagamy tylko siatke, dla bezpieczenstwa zeby w razie w nie przeleciała do przodu!!!! ale jak bedziemy wyjeżdzac to kupimy taki zaczep!!!! dzieki za wszelkie rady :loveu: co ja bym bez Was zrobiła, teraz juz jestem duuuzo madrzejsza!!! Quote
fioneczka Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 jesli nie masz transportera w aucie w bagażniku to proponuje nie stosować tego sposobu przewozu za granicami kraju ... mandaty są olbrzymie, nie wolno tak przewozić psiaków nawet jeśli jest siatka (z tego co się orientuję) Quote
hankasanok Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 fioneczka napisał(a):jesli nie masz transportera w aucie w bagażniku to proponuje nie stosować tego sposobu przewozu za granicami kraju ... mandaty są olbrzymie, nie wolno tak przewozić psiaków nawet jeśli jest siatka (z tego co się orientuję) wiesz co Asiu, ta zapinkę i tak kupimy Bella bedzie jeździć z tyłu na kanapie przypieta do pasów, tak bedzie bezpieczniej nawet i w Polsce ( choc nie kładzie sie na to szczególnego nacisku), zreszta Ona na pewno nie bedzie miała nic przeciwko temu, zawsze sie pcha, do przodu, najchetniej to pewnie siedziałaby na kolankach, na przednim siedzeniu!!!!:shake::shake::shake: Czasem odnosze wrażenie ze jej sie wydaje ze jest maleńkim pieseczkiem i jest zdziwiona pchajac sie na kolana, ze sie nie miesci!!!! Co za psica!!!!! :roll::roll: Wiesz, my dośc duzo podróżujemy, moja mama zawsze sie z nas smiała i mówiła ze jesteśmy rodzina torbaczy, bo wiecznie te torby w samochód i jazda!!!! a teraz jak Andrzej jest w Polsce, dalej sie nic nie zmieniło, poza tym ze przybyła nam jeszcze jedna dodatkowa torba - Belluni!!!! Ten pies tez chyba sie w samochodzie urodził!!!!! Jest taka grzeczna, zero stesu, albo śpi cała droge albo widoki oglada, na parkingu dokładnie wie który jej samochodzik!!!!!! :razz:, Chociaz trzeba ja pilnowac bo jak obce autko ma otwarte drzwi to Bellunia też sie pakuje do srodka!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.