hankasanok Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 [FONT=Times New Roman]Niestety, musze Wam powiedzieć ze nasza Pani behawiorysta która określała Belluchne się pomyliła w jednej kwestii, a mianowicie źle ja określiła jeśli chodzi o stosunek do dzieci! BELLUCHNA NIE TOLERUJE DZIECI!!!!:shake::-([/FONT] [FONT=Times New Roman]Dobrze ze dziewczyna była na smyczy i w kagańcu bo mogłoby dojść do tragedii!!!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Chcieliśmy zobaczyć jak Bella reaguje na dzieci, zrobiliśmy wszystko tak jak trzeba, poznała moja bratanicę na spacerze, na początku nie wykazywała żadnego zainteresowania dzieckiem, dziewczynka nie boi się psów i wie jak się przy nich zachowywać, nie głaskała psa, nie szukała z nią kontaktu, potem w trakcie spaceru zawołała Belle, dostała ciasteczko, wszystko była super, Bella się cieszyła, ładnie wzięła ciasteczko, potem znowu chciała dać ciasteczko, Bella bez jakiegokolwiek ostrzeżenia rzuciła się do jej twarzy, nie spodziewaliśmy się tego, nie było żadnego najmniejszego ostrzeżenia! Nie było napiętych mięśni, nie tak ułożonego ciała, uszu czy ogona, nic nie wskazywało na to ze zaatakuje! Dobrze ze TZ ma szybki refleks a Bella była na kolczatce i w kagańcu! Nie jestem behawiorysta ani zoopsychologiem, nie wiem co było nie tak! Na razie będziemy ja separować od dzieciaków i szukać pomocy u ludzi znających się na tym! [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie wiem co myśleć o tym, nawet jak chce zaatakować innego psa to widać po niej ze to zrobi!!! Nie szczeka i nie warczy ale po zachowaniu wiem ze to zrobi A TU NIC!!!!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Bella nie rzuca się na dzieci, w ogóle ja nie interesują jeśli są w odpowiedniej od niej odległości, nie wiem być może traktuje dzieci jak swoich konkurentów?![/FONT] [FONT=Times New Roman]Chociaż o dorosłych i inne psy (które toleruje) nigdy nie była zazdrosna (można głaskać i karmić innego psa a ona nie reaguje na to, nie atakuje)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nadmienie jeszcze ze jak ja obserwowałam po tym ataku to od razu sie skuliła, jakby wiedziała ze to co zrobiła było złe i moze ponieść tego konsekwencje! Wyglądało to tak ze takie sytuacje miały juz miejsce! byc moze dlatego została porzucona, a jej były właściciel nie miał na tyle cywilnej odwagi zeby odprowadzic psa do schroniska i podac powod jej oddania!!!![/FONT] Quote
Czaruś Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Normalnie jestem w szoku........................ Co ta Bellunia wyprawia :( :( Quote
hankasanok Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 ARDNAS napisał(a):Normalnie jestem w szoku........................ Co ta Bellunia wyprawia :( :( no cóż my tez bylismy w szoku, gdybys widziała jej wyraz pyska!!! :crazyeye: ale to nic! cosik sie wymysli na razie trzeba uwazać, dobrze ze taka sytuacja miała miejsce na zewnatrz, bedziemy szukac specjalisty, zobaczymy co powie! sami nic nie bedziemy kombinowac bo nie chce czegos zawalic! Quote
Czaruś Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Wierze, że sobie poradzicie, trzymam mocno kciuki. Zapewne niektórzy pamiętają historię Belli i wiedzą na jak szeroką skalę były robione jej poszukiwania, a w szczególności osoby, która ją wzięła ze schroniska. Parę dni temu przyszła do mnie rozliczać się pewna firma z Zabrza i wczoraj poprosiła o wypisanie skierowania na badanie dla pracowników i kobitka podaje mi: Pan M.....w Orz......ski :crazyeye::crazyeye: Normalnie byłam w szoku..... czułam od razu, że to ten gość, zaczęłam wypytywać i wszystko się potwierdza, jego syn to Ł.....z. :diabloti: Kurcze ten gość był tak blisko nas (ponieważ mąż tej Pani chodzi na zaprzyjaźniona mi siłownię), a my tak go poszukiwaliśmy.......... Na szczęście Bellusia się odnalazła i ma wspaniały dom :loveu: Quote
hankasanok Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 [quote name='ARDNAS']Wierze, że sobie poradzicie, trzymam mocno kciuki. Zapewne niektórzy pamiętają historię Belli i wiedzą na jak szeroką skalę były robione jej poszukiwania, a w szczególności osoby, która ją wzięła ze schroniska. Parę dni temu przyszła do mnie rozliczać się pewna firma z Zabrza i wczoraj poprosiła o wypisanie skierowania na badanie dla pracowników i kobitka podaje mi: Pan M.....w Orz......ski :crazyeye::crazyeye: Normalnie byłam w szoku..... czułam od razu, że to ten gość, zaczęłam wypytywać i wszystko się potwierdza, jego syn to Ł.....z. :diabloti: Kurcze ten gość był tak blisko nas (ponieważ mąż tej Pani chodzi na zaprzyjaźniona mi siłownię), a my tak go poszukiwaliśmy.......... Na szczęście Bellusia się odnalazła i ma wspaniały dom :loveu:[/QUOTE] o qurcze to ci sie cisnienie musiało podnieść :angryy:, dobrze ze ja znalazłyscie chociaz chciałabym wiedziec jak kiedys traktowali ja je własciciele, to by wiele pomogło, ale teraz to nie istotne, poszukamy specialisty i bedziemy przestawiac ,,zwoje belusiowe w jej rudej głowie" ;), poz tym paroma mankamentamiz e tak powiem to kochna suńcia, bardzo zmieniło sie jej zachowanie, juz tak nie obserwuje nowych gosci u nas w domu ( oczywiscie dalej poznaje nowych ludzi na zewnatrz), od razu pokazuje swoje zabawki i jest grzeczna! nadal trzeba uwazac na ulicy, rzuca sie małpa na psy :roll:, na koty poluje, no i te dzieci:shake:, ale nie ona jedna zreszta! ona potrzbuje duuuuzo ruchu jak ja wymecze pozadnie nad sanem to ledwo lezie do domu, wtedy jest aniołem :cool3:! pozatym ona uwielbia ludzi których zna! cieszy sie jak szczeniak jak przychodza do domu nasi i JEJ zanjomi! Quote
Ewelinasanok Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Tak to prawda Bellunia bardzo kocha ludzi których zna jestem tego świadkiem prawie codziennie...poza tym jej sie nie da nie kochac oprócz tego problemu co do dzieci to nie ma z nią żadnego problemu jest spokojna,taki aniołeczek nasz...ciocia Ewelinka wierzy w Bellusie i wiem ze jeszcze nas zadziwi ...wszyscy wiedzą ze Ruda to moje oczko w głowie ;) Quote
hankasanok Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 troszke zdjeci z naszego wypadu w Bieszczady, szkoda ze pogoda sie zepsuła :placz::placz::placz: grilujemy..... ...pierwszy opiernicz!!!! chciała ....,, pomóc przyciac krzaczek..." ....z Wujaszkiem.... Quote
hankasanok Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 i na koniec bieszczadzka kolejka, jeździ tak szybko ze spokojnie mozna wysiąść, załatwic swoją ,, potrzebe" i zdąży sie wsiąść do ostatniego wagonu :evil_lol: oczywiście musze nadmienic ze Bellusiowy wypad w Bieszczady skonczył sie o jeden dzien wczesniej niz nasz, bo niespodziewanie przyjechał wujek mojej bratowej z małymi dziecmi!!!! ale Ciocia Ewelinka przez jeden dzień zaopiekowała sie swoja ulubienicą!:razz:, dziekujemy bardzo :Rose::Rose: Quote
Ewelinasanok Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 To ja dziękuje za super chwile spędzone z dziewczynką...była bardzo grzeczna...pospała sobie z nami...tak wiec na przyszłość się polecamy ;) ;) Quote
chrupcia Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Witam:) nie miła sytuacja z Bellusią, ale wiedząc o jej przyszłości nie ma się co dziwić.. swoje przeszła :roll: http://img848.imageshack.us/img848/1361/dsc00676u.jpg opalamy brzuchol :loveu: Quote
Alicja Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Kurcze ...może ma niemiłe wspomnienia z dziećmi ?? No to teraz oczy dookoła głowy :(. [quote name='ARDNAS']Wierze, że sobie poradzicie, trzymam mocno kciuki. Zapewne niektórzy pamiętają historię Belli i wiedzą na jak szeroką skalę były robione jej poszukiwania, a w szczególności osoby, która ją wzięła ze schroniska. Parę dni temu przyszła do mnie rozliczać się pewna firma z Zabrza i wczoraj poprosiła o wypisanie skierowania na badanie dla pracowników i kobitka podaje mi: Pan M.....w Orz......ski :crazyeye::crazyeye: Normalnie byłam w szoku..... czułam od razu, że to ten gość, zaczęłam wypytywać i wszystko się potwierdza, jego syn to Ł.....z. :diabloti: Kurcze ten gość był tak blisko nas (ponieważ mąż tej Pani chodzi na zaprzyjaźniona mi siłownię), a my tak go poszukiwaliśmy.......... Na szczęście Bellusia się odnalazła i ma wspaniały dom :loveu:[/QUOTE] ja bym chyba na zawał zeszła :roll: A Belluchna uśmiechnięta i zadowolona na fotaskach :) Quote
Czaruś Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 [quote name='Alicja'] ja bym chyba na zawał zeszła :roll: [/QUOTE] Ja mam w sobie taką złość, że szok, a jeszcze umowę o pracę jutro mu będę szykować, a potem listy płac naliczać :diabloti::diabloti::diabloti: Jedno szczęście dla niego, że nie mam z nim ja kontaktu tylko jego pracodawczyni. Quote
hankasanok Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 [quote name='Alicja']Kurcze ...może ma niemiłe wspomnienia z dziećmi ?? No to teraz oczy dookoła głowy :(.[/QUOTE] mam, uwierz mi mam do okoła głowy!!!! co do tych wspomnien to cos mi sie wydaje ze właśnie tak jest, najbardziej ją ,,interesują " ze tak to ujme dzieciaki w wieku od 2 do 6-7 lat, zwłaszcza jak jezdza na rowerach i sa ciagniete na sankach,dzieciaki nie maja prawa nawet pod balkonem naszym biegac bo sie dziewczyna jeży i szczeka( reakcja jak na kota, nieciekawa!) no i jesli chca z nia jakis kontakt zawierac, nie zauwazyłam zeby interesowała sie wózkami i dużymi dziećmi, narazie przynajmniej!!!! [quote name='ARDNAS']Ja mam w sobie taką złość, że szok, a jeszcze umowę o pracę jutro mu będę szykować, a potem listy płac naliczać :diabloti::diabloti::diabloti: Jedno szczęście dla niego, że nie mam z nim ja kontaktu tylko jego pracodawczyni.[/QUOTE] człowiek nie robot ....w płacach też może sie pomylic :evil_lol::diabloti::cool3: a tak z innej beczki, jak sie robi banerki? bo ja jeszcze do tego nie doszłam:oops:, tylko tak jak laikowi prosze wytłumaczyć!:p Quote
Czaruś Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 [quote name='hankasanok'] a tak z innej beczki, jak sie robi banerki? bo ja jeszcze do tego nie doszłam:oops:, tylko tak jak laikowi prosze wytłumaczyć!:p[/QUOTE] Ja też byłabym zainteresowana taką informacją ;) Quote
hankasanok Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 [quote name='ARDNAS']Ja też byłabym zainteresowana taką informacją ;)[/QUOTE] chyba nikt nie chec sie z nami podzielic takimi informacjami :placz: ;) ,, Spacerujemy" Bellusia i Roki [video=youtube;4D_-CxPSzA4]http://www.youtube.com/watch?v=4D_-CxPSzA4[/video] jak konie wyścigowe, idą łeb w łeb :evil_lol: a tutaj troszkę NIECIERPLIWA Belluchna ale suma sumarum usiadła a potem piątala przybiła, NIE ZA DARMO OCZYWIŚCIE! :roll: [video=youtube;qsyCtm34DM0]http://www.youtube.com/watch?v=qsyCtm34DM0[/video] Quote
J_ulia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Bellucha na gust ;) Pewnie ma słabość do ... puchatych rudzielców ... Z takim kolega nigdy by jej w zimę nie byłby zimno he he... Quote
hankasanok Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='J_ulia']..... Z takim kolega nigdy by jej w zimę nie byłby zimno he he...[/QUOTE] wiesz Julcia to sie nazywa INWESTYCJA NA PRZYSZŁOŚĆ! :cool3:, DZIEWCZYNA MYSLI!!!!!:evil_lol: A CO DO RUDZIELCÓW TO ....RUDY Z RUDYM ZAWSZE SIE DOGADA!!!:lol: Quote
hankasanok Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 troszke fotasków, domowych, spiących..... w czsie deszczu pieski tez sie nudza....... nowa zabawka, a właściwie juz stara bo ,, kaleka"..... Quote
fioneczka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 pościelowe słodkości :loveu: a zielony jest znaczy był :diabloti: fajowy heh Quote
hankasanok Posted May 18, 2011 Author Posted May 18, 2011 fioneczka napisał(a):pościelowe słodkości :loveu: a zielony jest znaczy był :diabloti: fajowy heh nooo! był fajowy z niego ufolud, jeszcze troche fajowy jest ma głowę, dwie nogi i troszke jednej ręki , Belluchna dobrze sie o niego troszczy :evil_lol::diabloti: Quote
J_ulia Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Haniu jak możesz zrzucać na Bellunie całej winy za amputowanie rąk ufoludkowi... jak możesz... przyznaj się , kto był inicjatorem i ma w tym swój "współudział"... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.