Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='fioneczka']ciekawe co Belluśkę powaliło na plecy ze śmiechu ;)

[URL]http://img96.imageshack.us/img96/5559/dscn1844l.jpg[/URL]

wygląda niunia kwitnąco :loveu::loveu:





a wszystko co na ksidełki to som rosołki :diabloti:
u nas kiedyś jak rumuneski najazd na miasto zrobiły i koczowali w parkach to zeżarli prawie wszystkie rosołki :roll:[/QUOTE]

Belluchnę energia rozpierała dzisiaj, a że w qubraczku cwaniara to sie w śniegu potarzała, że niby ona zmarzluch nie jest !!!! pomyslałby kto!!!:evil_lol:

Biedne te Wasze rosołki!!! tak marnie skonczyły!!!! i pewnie z nikim sie nie podzielili, te rumuneski ;)

  • Replies 713
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oj, musze Wam powiedzieć ze Belluchna znowu ma alergie! :shake:Już oczywiście bylismy u naszego Weta. na razie dajemy wapno i dostała specjalny spray na ta wysypkę, wet. nie chciał do jutra dawac sterydów bo mielismy robic testy alergiczne ale jak sie nie poprawi do jutra to dostanie zastrzyki, pewnie jakies tablety a testy zrobimy za pare tygodni! Powiem ze dziwne to uczulenie, nie ma krostek czerwonych na brzucholu, tylko na szyji, głowie i grzbiecie ma takie wybrzuszenia wyglada to jak po ugryzieniu komara, tylko bardziej płaskie i wieksze, oczywiscie swędzi ja i sie drapie cały czas! ja juz nie wiem co teraz mogło uczulic! może jedzenie? jedyna ,,inna" rzecz jaka zjadła wczoraj to brukselka gotowana, reszta jedzonka to standard więc czyzby brukselka? nie wiem!?
bidusia tak sie drapie, ale spray pomógł troche, wiec może do jutra przejdzie, dziwne bo rano nic jej nie było!
Szkoda ze nie widziałyscie jak pryskałam ja tym sprejem! komedia !!!!! normalnie nie mozna było tego zrobić, bo Belluchna to ogromny cykor!!!! musielismy ja do wanny włożyc pod pretekstem mycia łapek, tego sie nie boi, Jedrek w jedenj rece trzymał prysznic z lejaca sie woda, zeby nie słyszała psikania, druga wycierał głowe bo recznik trzebabyło na nia zarzucić i udawać ze sie wyciera, a ja psikałam! gorzej jak z dzieckiem!!!! ale ważne to dobry patent wymyslec nie?

Posted

Hania co to za spray (podaj nazwę) ... jeśli ze sterydem coś to testy najwcześniej za 4 tygodnie
jesli niunia boi się psikania to psikaj na dłoń i wcieraj ... ja tak u Fioneczki robiłam - psikanie było nie do przebrnięcia

takie bąble jak po ukąszeniu czasami ma Marusia od agnieszki32

qrcze z tymi alergiami, Monie po wołowinie "wyskakuje coś" na głowie ... ale u niej nie widać zmian tylko sierściucha miejscami jest podniesiona do góry jakby się stroszyła, swędzi ją też ale nie bardzo całe szczęście

Posted

spray na pewno nie ze sterydem a nazwy teraz nie pamietam musze popatrzec jak do domu wróce to Ci podam! a bomble dokładnie takie ma jak piszesz u Marusi Agnieszki wygladają, jakby komar pogryzł, nie ma krostek tylko jak u Fionki sierśc podniesiona do góry! zaraz bede dzwonic do Jedrka zeby zapytac jak tam nasza panienka sie miewa! oj ta nasza Bellusia!

Posted

...testy, testy i po testach...... Bellusia to alergik! dzis jeszcze idziemy na drugi odczyt i wszystko dokładnie bedziemy wiedziec, dostaniemy wydruk wszelakiego swinstwa któro dziewczyne uczula! na sto procent uczulaja: roztocza( te sa najgorsze w przypatku Belluchny, głównie rozkruszki), pchły, babka i wierzba.
co do wizyty wczorajszej to nasza Panna odstwiła taka szopke ze w głowie sie nie miesci, nie widziałam jeszcze takiego tchórza!:shake::shake: Ze szmatka na głowie, trzymana przezemnie i Jedrka dopiero mogła miec podanego głupiego Jaska i to w tylna łape, az sie boje dzisiejszej wizyty, ja nie wiem o co jej tak dokładnie chodzi, do gabinetu niby wchodzi normalnie, no moze z małymi oparami ale jak juz sie do niej wet. zbliza no to sie szał zaczyna, a jak trzeba postawic na stół, ma strzykawke albo chce ją ogladnąć noooo to wtedy......
Oczywiście chciałabym nadmienic ze Belluchna sie na nas gniewała wczoraj cały wieczór!!!!! BARDZO!!!!! Nawet do łózka nie chciała przyjść!!!! a jak juz stwierdziła ze przyjdzie to spała na krańcu, w samych nogach, gdzie normalnie sypia na poduszkach!!!! Przynajmniej duuuuzo miejsca było w łóżku :cool3::evil_lol:, ale mam nadzieję ze dzis jej przejdzie bo troche mi barkowało wiecznie pchajacego sie sierściucha:loveu:

Posted

Haniu przy roztoczach musicie pilnować suchej karmy jeśli Bellunia taką jada
sucha karma po otwarciu suchego zapakowanego w worki takie jak RC (foliowe?) nadaje się do jedzenia dla psa tylko przez dwa tygodnie po otwarciu później namnażają się roztocza, więc albo kupować małe paczki lub dużą dzielić i mrozić ... tak przy Fionusi robiłam
roztocza to kurz ... czyli alergen nie do pozbycia się niestety

biedna niunia

Haniu "nie mam" szefa do 18 lutego, dopiero po tej dacie dam coś znać

Posted

Alicja napisał(a):
o bidula .....


fioneczka napisał(a):
Haniu przy roztoczach musicie pilnować suchej karmy jeśli Bellunia taką jada
sucha karma po otwarciu suchego zapakowanego w worki takie jak RC (foliowe?) nadaje się do jedzenia dla psa tylko przez dwa tygodnie po otwarciu później namnażają się roztocza, więc albo kupować małe paczki lub dużą dzielić i mrozić ... tak przy Fionusi robiłam
roztocza to kurz ... czyli alergen nie do pozbycia się niestety

biedna niunia

Haniu "nie mam" szefa do 18 lutego, dopiero po tej dacie dam coś znać


a no biedulka troche, ale damy rade i z tym teraz wiemy na co uważać, Belluchna uczulona na:
roztocze mączne
rozkruszek mączny
rozkruszek drobny
roztoczek owłosiony
te cztery są dla nas najgorsze, zdobyły trzy punkty w skali trzy
uczula Bellusie jeszcze ale juz w mniejszym stopniu troche:
pchła
babka lancetowata
wierzba
trawy i grzyby sa dla niej nie groźne (przynajmniej te co były w tescie)

o tych karmach juz wiemy, Asiu juz wczoraj wet nam o nich powiedział, ale nie wiedziała ze mozna je mrozic tak wiec albo bedziemy kupowac małe opakowania albo duze, porcjowac i wtedy mrozić tak jak radzisz!
pozatym kupimy jeszcze w spreju taki preparat dla alergików, którym bedziemy pryskac w domu i posłanko, chociaz Belluchna sie w domu jakos nie drapie szczególnie, przynajmniej ja nie zauwazyłam, hmmm chyba możemy sie pochwalic czystym domkiem :razz::lol:, a przynajmniej nie zwierajacym za duzo roztoczy!!!!! a jak zacznie sie drapać bedzie to znak Hania bierz odkurzacz i do roboty!!!!!:evil_lol:


Asiu bede czekać na wiadomości po 18, dziękkuję :loveu:

Posted

J_ulia napisał(a):
Oj, Bellcia biedaku... dobrze ,że do tak dobrego domku trafiłaś, który tak o Ciebie dba.


dziękuje Julia, a o Belluchne dbamy bo bardzo ją kochamy!!! :loveu:

a na weekend jedziemy w Jędrka strony na ROZTOCZE!!!!:cool3::evil_lol:

Posted

hankasanok napisał(a):
dziękuje Julia, a o Belluchne dbamy bo bardzo ją kochamy!!! :loveu:

a na weekend jedziemy w Jędrka strony na ROZTOCZE!!!!:cool3::evil_lol:


To, że ją bardzo kochacie to ja doskonale wiem :):):)

Z takich ROZTOCZY to się Belluchan tylko ucieszy ....

Posted

J_ulia napisał(a):
To, że ją bardzo kochacie to ja doskonale wiem :):):)

Z takich ROZTOCZY to się Belluchan tylko ucieszy ....


no tak z takich ROZTOCZY to tak, tylko jedego sie boje trochę, ostanimi czasy nowym lokatorem w domu jest kociak, tez podrzutek a Bellusia na kotki tez ma UCZULENIE :roll: :shake:, BEDZIEMY SIE SEPAROWAC! dobrze ze domek nie jest za maleńki:lol:
a jak wrócimy do domku to chyba jakąs małą dietkę trzeba bedzie zastoswać bo Belluchna to taki typ ze jak moze to pysiem ruszałaby cały czas a lubi wszystko! za papu zrobi dużo, da łapke, przybije piatke, siada lezy co chcecie a ze gosci mamy czesto to.....same stwierdzcie!!! w tamtym tygodniu ważyła 26,80 wczoraj jak ja zwazyłam to 27,50, jeszcze ,,tłusta beczka: nie jest ale lepiej dmuchac na zimne, trzeba skonczyc z tym dokarmianiem!!!!

Posted

powiedzcie mi jak mozna jeszcze wstawiac zdjęcia na dogo bo cos ostatnio nie moge przez ImageShack, nie wiem co sie porobiło!

a co do naszych wypoczynków na Roztoczu to powiem Wam ze kotek zyje :multi:, Belluchna wróciła cała i zdrowa no moze troche nie usatysfakcjonowna, gdyz kotka nie dorwała a miała 2 szanse przez niedopatrzenie domowników ( na szczescie jej sie nie udało!!!) za to ja nabawiłam sie zapalenia zatok i siedze teraz w domu i choruje :placz::placz::placz:
ale powiem Wam ze ma dziewczyna cierpliwość, całymi dniami stała pod drzewiami i czekała, czekała, czekała...... a noż sie uda . Cały czas sie zastanaiwam jak jej te koty z głowy wybić, nie musi ich od razu kochać ale musze cos wymyslec zeby przynjamniej sie tak na nie nie nakrecała!!!! jak kota zobaczy na polu to by człowiekowi rekę wyrwała z obojczykiem, nie pomaga nic, nawet kolczatka!!!!! Jest głucha jak pień, jak w amoku!!!! Macie jakies rady?!

Posted

u Fionusi wszystkie te kropki były z bąblem ... uczulona była na wszystko



Haniu problem jest z tą kancelarią "znajomą" z Niemiec bo jest zamknięta do odwołania i pewnie nie prędko będzie otwarta
małżeństwo które ją prowadziło miało poważny wypadek

niestety nie potrafię Wam pomóc bo nie znam prawników po drugiej str Nysy ... nie znam też języka na tyle żeby się z nimi porozumieć
mój szef gada świetnie ale niestety przez najbliższe 3 miesiące jest wykluczony z życia, w przyszłym tygodniu leci do Wietnamu na trzy tygodnie a po powrocie po tygodniu leci do Peru na 1,5 miesiąca więc nie mam co liczyć na jego pomoc

Posted

fioneczka napisał(a):
u Fionusi wszystkie te kropki były z bąblem ... uczulona była na wszystko



Haniu problem jest z tą kancelarią "znajomą" z Niemiec bo jest zamknięta do odwołania i pewnie nie prędko będzie otwarta
małżeństwo które ją prowadziło miało poważny wypadek

niestety nie potrafię Wam pomóc bo nie znam prawników po drugiej str Nysy ... nie znam też języka na tyle żeby się z nimi porozumieć
mój szef gada świetnie ale niestety przez najbliższe 3 miesiące jest wykluczony z życia, w przyszłym tygodniu leci do Wietnamu na trzy tygodnie a po powrocie po tygodniu leci do Peru na 1,5 miesiąca więc nie mam co liczyć na jego pomoc

wypadek? to straszne, oby wszystko dobrze sie skończyło, dziekuje Ci ze popytałas, znaleźlismy w miedzy czasie prawnika, Jedrek juz znim rozmawiał, jakos damy rade ;)

To zdjecie Bellusiowego brzcha było robione 2 dni po testach, te zaczerwienienia to takie krwiaczki po igiełkach, ale nie we wszystkich miejscach wyskoczyły bąble! Biedna Fioneczka, na wszystko była uczulona!

J_ulia napisał(a):
jak kluseczka się z niej zrobiła :)


oj, tam kluseczka, troszke jej sie przytyło, to ten typ co ruszałby szczeka 24h/dobe GDYBY MÓGŁ!!!!:evil_lol: pozatym jest zima, królewna za ta pora roku nie przepada, BO JEJ ZIMNO! i takie sa tego skutki! pozatym na tym zdjeciu tak wyszła, bo leży, jak stoi to nie jest taka Kachna grubachna!
zobacz !!!!!!

nowa zabaweczka, kurczaczek kupiony na bazarku na dogo!!!!






Posted

[quote name='J_ulia']Ja i tak twierdzę ,że z Belluni to kochana KLUSECZKA...

no masz rację, to kochana Kluseczka, jest sie do czego przytulić!!!! :loveu:

a to nowe miejsce któro sobie wynalazła do sypiania w dzień, mni to by było troche nie wygodnie....



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...