scarlet Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Dziewczyny w Bytomiu na ul. Piłsudskiego wałęsa się mały (poniżej połowy łydki) piesek maści brązowej - bardzo biedny, zabiedzony, brudny i chyba ma problemy skórne (świerzb??) bo na grzbiecie ma miejsca, gdzie sierść jest bardzo krótka - niestety nie mogę mu zrobić zdjęcia ani go przygarnąć bo widzę go tylko z okna (pracuję tu) :placz::placz: Zapomniałam dodać, ze biedak kuleje na tylną lewą łapkę :placz::placz::placz::placz: Psina jest raczej jamnikowata (z tych troszkę wyższych) nie wiem co robić - żal na niego patrzeć - nie wiem czy jest bezdomny (obroży nie ma) czy po prostu ktoś ma go w nosie. A tu ulica dość ruchliwa i boję się, że to się w końcu skończy tragicznie, bo on przechodzi z jednej strony na drugą POMOCY!!!!!!!!!!! Quote
halbina Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 nie mam pomysłu... może Bounty coś pomoće?... Quote
Aleksandra Bytom Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 ja zaglądam ale przy moich dwóch psach które nienawidzą innych psów nie mam jak pomóc,w bytomiu często psy wałęsają się same a mają dom,na piekarskiej jest taki pies,stary dziadzio którego wszyscy znają Quote
scarlet Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 no na piłsudskiego jest tyle biedaczków, że aż serducho boli ;( eh sama już nie wiem co robić..... Napisałam do Bounty - pewnie jak znajdzie chwilę to się odezwie i coś podpowie Quote
Aleksandra Bytom Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 nie wiem czy to nie plotka ale schron w bytomiu to podobno nie za fajne miejsce dla psów,może ktoś wypowie się w tym temacie? na dogo nie ma wątku dla psów z tego schroniska,podobno kiedyś tam był ale to musiało być dawno... Quote
scarlet Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 watek był napewno, ale co się z nim stało to nie wiem. Ja mam sunie ze schorniska w Bytomiu i delikatnie powiedziawszy trafiła do mnie w bardzo złym stanie - nie to, że chciałabym obrazić kogoś tam pracującego, ale to fakt - raczej nie chciałabym, żeby ten psiak trafił do schronu bo tam sobie nie poradzi Quote
Aleksandra Bytom Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 właśnie Ciocia ma z tamtąd psa,wzieła go całe lata temu do domu i prowadziła o niego całą batalie bo zaraz przed zabraniem go pies "znikł",zrobiła tam burze i pies się "znalazł" dodam że to piękny pies i w typie rasy Quote
scarlet Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 moja Saba była baaaaardzo zabiedzonym szczeniakiem (ma w sobie coś z owczarka) i przy wzroście do połowy łydki ważyła niecałe 4 kg. Przywieźliśmy ją w niedzielę a w poniedziałek trafiła do weta z podejrzeniem parwo i nie dawali nas dużych szans (na szczęście szybka i dobra reakcja lekarzy ją uratowała) Quote
Aleksandra Bytom Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 no właśnie,już samo to że ten schron nie ma tu wątku to już o czymś świadczy niestety Quote
scarlet Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 narazie nic się w temacie nie dzieje - choć przyznam, że sprawa jest bardziej skomplikowana bo tu po tej ulicy biega dość sporo takich bezpańskich biedaczków. A tego o którym mowa w pierwszym poście nie widziałam już od 2 dni ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.