Poker Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Ze względu na stan psychiczny DOLARA, naszego psa rezydenta, z powodu utarczek z Lady, jesteśmy zmuszeni oddać sunię do hoteliku u LILUtosi. Koszt miesięczny to 300 zł. Bardzo proszę o deklarację, mam nadzieję,że życzliwe cioteczki tym razem wspomogą mnie. My deklarujemy 150 zł miesięcznie, Lucyna 30 zł, co daje 180 zł. Brakuje więc 120 . 50 zł jednorazowo Figu :loveu: 20 zł zadeklarowała margi :loveu:, czyli brakuje 100 zł 10 zł zadeklarowała kado :loveu: czyli brakuje 90 zł. 10 zł zadeklarowała :loveu:togaa czyli brakuje 80 zł 10 zł zadeklarowała ona03 :loveu: czyli brakuje 70 zł Ponieważ sunia jest atrakcyjna , liczę na to że znajdzie w miarę szybko domek. Od kilku dni wiedziałam ,że pomocy wymaga sunia trochę większa od naszego Dolara. Dziś udało się wykraść Lady, bo takie ma imię, z działki na której była trzymana przez pijaka. Sunia okazała się być duuuuuużo :crazyeye:większa od naszych psów, jest wielkości dużego sznaucera tyle ,że jest drobniejszej budowy. Na dzień dobry walnęła wielkie cuchnące koopsko, sioo zrobiła na ogródku. Nie mamy doświadczenia z psami tej wielkości i szczerze powiem ,że mam obawy :shocked!:jak sobie damy radę. Na razie obcięłam większość koszmarnych filców i dredów. Pomagał mi dzielnie mąż, bo sunia się wkurzyła i pokazała ząbki.Stuknęła mnie , na szczęście miałam rękawiczki. O kąpieli na razie nie myślę, bo mam obawy o jej reakcję.Nie mogę wprowadzić jej do części domowej ze względu na nasze zwierzaki i jej zapchlenie. Ma na razie lokum w garażu. Sunia jest poza strzyżeniem łagodna i przytula się. Jest bardzo chuda, mimo że od tygodnia była dokarmiana. Jest żywiołowa i umie otwierać sobie drzwi. A oto i bohaterka. Zaraz po przyjeździe Bardzo chciała pić, bo podobno od 2 dni nie miała wody. A to jej łapa Lady po wstępnym wycięciu filców I znowu pije, lżejsza o te straszne filce Może cioteczki sznaucerolubne coś mi pomogą.:modla: Jutro będę szukać fryzjera,żeby ją zawieźć na strzyżenie i kąpiel. Uszy też nie są za piękne. Quote
Poker Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Nie spadaj, niech cioteczki zauważą Ciebie Quote
Poker Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Nikt tu nie zajrzał :-(, cioteczki pewnie śpią. Quote
luka1 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 poker, dawno nic nie znalazłaś kudłatego :diabloti::evil_lol:. Ale ta jest super. Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 luka1 napisał(a):poker, dawno nic nie znalazłaś kudłatego :diabloti::evil_lol:. Ale ta jest super. chociazż1 ciocia zajrzała. No tak dawno, :diabloti: miałam aż 2.miesięczną przerwę :roll: Idę zobaczyć czy drzwi od garażu są całe. Quote
malagos Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Wyglada jak diabełek :) Gdyby była o połowę mniejsza, to by sie ludzie po nią w kolejce ustawili..... Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 to mnie pocieszyłaś malagos :-( Lady nie nabrudziła przez noc, zjadła dużo. Wypuszczona na ogródek biegała jak szalona,widać w niej ogromną radość życia. Na jutro umówiłam fryzjera. Quote
BIANKA1 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Wielka jest :lol:Moja córka miała olbrzymkę z odzysku . Kawał psa to było . Dobrze , że udało się ją odbić z niewoli . Quote
sybil Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Biedna chudzina, miała szczęście, że zabrałaś ją od pijaka. Malawaszka pewnie ją wypatrzy i odezwie się, Sznaucerowy Anioł czuwa i na pewno zaraz się włączy Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Mam nadzieję,że uda szybko się znaleźć domek dla niej, bo sunia jest urocza.Zachowuje się jak szczeniak,ale umie podawać łapki i trochę rozumie " zostań". Trochę poznałam losy Lady.Była od szczeniaka w bardzo dobrym domku,ale urodziło się dziecko, które podobno było uczulone na nią.Wylądowała w kolejnym bardzo dobrym domku,ale domek się rozwiódł i nie było co zrobić z psem , więc dali ją do jakiegoś chłopaka, od którego trafiła do pijusa. Pijus trzymał ją na uwięzi i karmił zlewkami z chlebem.Na szczęście nie widać po niej lęku przed ludźmi. Zobaczymy jak wypadnie test na mojego kota i psy. Myślę ,że można ją zacząć ogłaszać, a w tym czasie ją wysterylizuję i ogładzę. Może jakoś damy z nią radę. Na wszelki wypadek będę na razie wyprowadzać ją na spacer w szelkach, obroży i 2.smyczach. Quote
malawaszka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 o rany jaka bida :shake: Poker czy możesz ją zmierzyć? ile ma w kłębie? te uszy to jeszcze filce czy ma takie długie? ogon ma obcięty? pytam, żeby ustalić czy to sznaucer czy może briard albo inny kudłacz jeszcze wiadomo w jakim wieku jest? trochę mała mi się wydaje na zdjęciach na sznaucera olbrzyma - może dałabyś radę zrobić zdjęcia przy nogach człowieka? jak jutro fryzjer to czekamy na zdjęcia po pielęgnacji i dam ją na stronę, biedna - tyle już razy zmieniała miejsca :( Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 malawaszko, dzięki za błyskawiczne przybycie na wątek :loveu: Sunia na moje oko ma 50 - 53 cm w kłębie. uszy ma jeszcze nieostrzyżone i są na nich dredy, ale faktycznie są dość długie.Ogon na szczęście ma , dość długi. Na bródce ma kilka białych włosów i ma też mały biały krawat. Po ostrzyżeniu będzie dość trudno ustalić jej koneksje , bo będzie obcięta prawie do skóry, takie ma jeszcze filce. Liczę na pomoc cioteczek.:roll: Quote
malawaszka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 własnie te białe znaczenia, długie uszy i długi długi ogon mogą bardziej chyba upodabniać ją do briarda, no i wysokość - sznaucer olbrzym to około 60 cm musi mieć zobaczymy jutro - po sylwetce też coś tam można podumać :) najważniejsze, że jest bezpieczna! a bez wzgl na to do jakiej rasy czy też do żadnej nie będzie podobna to pomóc trzeba i domku szukać trzeba Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Jakoś mi do briarda nie pasuje, ale niezbyt znam się na rasach.Raz miałam sznaucera średniego, a poza tym całe życie kundelki. A domku i tak i tak trzeba szukać. Lady znowu wyszalała się na ogródku, reaguje na imię.Jest bardzo fajna. Quote
malawaszka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 super! super że jest fajna! jaki jest koszt sterylki u Ciebie? Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Jeszcze nie wiem ,ale sądzę że dla suni tej wielkości nie mniej niż 200 zł i to po zniżce. Quote
Agata69 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Bardzo ładna sunia. I młoda jest chyba jeszcze . Ci ludzie co ja oddali, ze wzgledu na "alergię" dziecka powinni ją teraz zobaczyć. Mój Bej miał sierść w takim stanie jak go wziełam do domu. Miał też pchły, wszoły i wszystko co mozna sobie wymarzyć. A teraz jest piękny, choć strzygę go sama, nozyczkami krawieckimi. Lady to szczęśliwe imię. Trzymam kciuki. Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Dzięki za wsparcie duchowe. LAdy jest słodka, mam nadzieję,że znajdzie superowy domek. Suńka ma ok. 4 lat. Quote
IRYSKOWA Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 sunia jest cudna, akcja wydostania jej z działki była jak z filmu sensacyjnego, gdyż pijak, jakby czul, ze sunie chce zabrać, zamknął ja tego wieczoru na kłódkę. nie mogłam jej donieść ani wody, ani jedzenia, nic. następnego dnia pojechałam z piłka do metalu, ale nie dałam rady przepiłować. sąsiedzi, którzy akurat mnie widzieli, podeszli, zaczęli mi dopingować, a jeden poszedł po siekierę i za drugim uderzeniem rozwalił kłódkę w drobny mak. ja wtedy hyc, odpiłowałam sznurek i hop z nią do auta. dredy i smród przerażające. zebra obciągnięte skora. ale jest prze kochana. znajdźcie jej proszę dobry dom, bo taki utraciła i na taki zasługuje za 2 lata życia u tego pijaka. Quote
Onaa Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Jaka miła sunia. A akcja odbicia, pozazdrościć odwagi, dobrze, że są jeszcze ludzie którzy mają dobre i waleczne serca :). Quote
zerduszko Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 O maj.... ale piękna laleczka :iloveyou: Quote
Poker Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Sunieczka musi do jutra posiedzieć w garażu.Wypuszczam ją co 3 - 4 godziny na bieganie po ogródku.Nie chcę do niej za często zaglądać, bo potem płacze przy zamykaniu. Serce ściska, ale nie mogę jej wpuścić zapchlonej do mojego stada, bo sprzeda pchły.Jadę po tabletkę przeciw robalom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.