Murka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Te zdjęcia to na razie takie sobie. Jest szansa, że na przyszłą sobotę zjedzie do nas znów muzzy to by się Migotka załapała na fachową sesyjke :cool3: Przenieśliśmy ją na taras (zamieniliśmy z Kawą), bo strasznie sikała w łazience i podciekało pod wszystko... Koopki to pół biedy, bo się zbierze. Jak się dziewczynka wyrobi z czystością to wróci do domku. Na razie ma ciepłą budkę i gruby miśkowaty kocyk w środku. Przyzwyczai się dodatkowo do wszystkich dżwięków i widoku innych psów i ludzi. Jest trochę lepiej, bo biega już po całym ogrodzie. Ale od jutra wychodzi znów na smyczy, bo dzisiaj wieczorem ledwo ją udało mi się złapać i sprowadzić do domu. Sama nie chce jeszcze wchodzić, a złapanie jej graniczy z cudem (wczoraj i dziś rano też miałam problem), to sprinterka, szybka i zwinna jak charcik. Cieszy się jak szczeniaczek, podskakuje, przyklęka na przednich łapkach, ogonkiem macha, ale jak się chce podejść to noga. Chyba taką zabawę sobie znalazła lub tak się jej spodobało na ogrodzie, że nie ma ochoty wracać... Z czystośćią nadal kiepsko, ale wierzę, że podpatrzy inne psiaki domowe, z którymi wychodzi i nauczy się. Łatuś ok. pół roku nam regularnie brudził w domu, a teraz jest czyścioch jak ta lala. O, allegro ze zniżką?? To ja wystawiam drugą aukcję z Jarą i Maksia! Migotka jest sporo większa od kota, tak na moje oko to ma minimum 8 kg ;) Quote
Ulka18 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Allegro dzisiaj do 24 ze znizka, niestety wyroznienie nie obejmuje znizki, ale mozna zawsze wiecej psiakow wystawic. Migotka na pewno zalapie o co chodzi, ona dlugo byla w schronisku, zawsze taka strachliwa, trzesaca sie biedusia. Quote
Murka Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Ogólnie jest lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o psy, już nawet macha do nich ogonkiem i próbuje nieśmiało zaczepiać do zabawy ;) Ale tych np., ktore są za bramą na drugim wybiegu to już się boi, choć nawet na nią nie szczekają. Ona musi się do wszystkiego przyzwyczaić. Nie jest już taka straszną panikarą i na spacerach już tak nie obraca główki dookoła, dużo węszy i oczywiście co chwilę podbiega do człowieka i domaga się uwagi oraz głasków ;) Po schodach już też sama zasuwa na smyczy. Tylko z załatwianiem się najgorzej, bez znaczenia ile trwa spacer, to ona załatwia się kilka minut po przyjściu z niego... :roll: Quote
Ulka18 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Moze Migotka nigdy nie byla uczona czystosci, moze mieszkala gdzies przy budzie czy w kojcu. Bedzie ciezko, pewnie tak jak z Kunegunda :roll: Na to pomoga tylko regularne spacery, gdy w koncu zalapie o co chodzi, bedzie z gorki. Quote
halcia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Moze własnie bida rozumuje,ze jak ma nabrudzic to tylko u siebie. Quote
Ra_dunia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Biedne maleństwo. Wierzę, że wychodząc z psiakami w końcu załapie co i jak. Quote
halcia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Mały uparciuszek,moze by podpatrzec ile po jedzeniu ma potrzebe na koo....moje towiem ,ze 1/2 do godz.na bank zrobią... Quote
Murka Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Tylko ona potrafi całą noc przetrzymać, rano wyjść na spacer i załatwia się dopiero po powrocie... dosłownie kilka minut po powrocie :roll: Myślę, że to wciąż stres ją trzyma i musi w niej się coś przełamać, aby nie bała się załatwiać na przestrzeni. Quote
Ulka18 Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Ucz sie MIgotko, ucz, jak wroce za kilka dni, to chcialabym przeczytac, ze zalatwilas sie na trawce. Quote
Murka Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Uwaga, uwaga! Migotka właśnie wróciła ze spacerku i zrobiła siuu na trawce :multi::multi::multi: Quote
eloise Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 oby to był początek :) ufffffffffff :) Quote
kaskadaffik Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 O jak ładnie i jeszcze dwójeczkę poprosimy :razz::razz: Quote
Murka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Dzisiaj na porannym spacerku Migotka załatwiła wszystkie sprawunki, hurra, wreszcie w niej coś się przełamało :multi: Jutro lub pojutrze sterylka :cool3: Quote
karolciasz28 Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Mądra sunia! :) Trzymam kciuki za sterylkę! Quote
Ra_dunia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Ciocia Ula poprosiła i poskutkowało :) Quote
halcia Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 super malenka,teraz zalapiesz,ze tak lepiej..... Quote
Murka Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Migotka już po zabiegu, wszystko ok. Beatka tym razem policzyła 150 zł, nie wiem czy to roztargnienie (mówiłam jej umawiając się na zabieg, że to suczka mielecka, ale ona jest bardzo zabiegana) czy przerwa w ulgach... nie bardzo wypada mi dopytywać :oops: W każdym razie jest szansa na domek, Beatka ma pokazać zdjęcia Migotki jednej pani :cool3: Quote
grzenka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Przeniosłam swoją deklarację z mieleckiego Foksika na Migotkę ale nie mam niestety nr konta do wpłaty, bardzo proszę o podesłanie to prześlę swój pieniążek. Quote
karolciasz28 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 O trzymam kciuki. Ja nie jestem zabiegana, ale bardzo roztargniona;) i zgubiłam gdzieś konto Murków, Mureczko możesz na pw?:oops: Quote
halcia Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Skads to znam.....Migotka migiem do zdrowia i migiem do domku.... Quote
Murka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 PW już powysyłane :) Z Migotką wszystko ok, bałam się jak będzie tolerować kołnierz, ale świetnie sobie radzi. No i nadal załatwia się na spacerkach ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.