eloise Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Tak o Migotce napisała dziś Murka, suczka dojechała do Hoteliku wczoraj: Ta sunieczka jest bardzo kochana. Jest jeszcze wystraszona troszkę, ale strasznie lgnie do człowieka, podaję łapkę, pokazuje brzuszek... Za kilka dni powinna brykać z resztą psiaków. Bardzo jest spokojniutka i grzeczna. Na smyczy troszkę chodziłyśmy już, na razie bez efektów koopkowych czy siuśkowych, ale jeszcze dzisiaj przed nami jeden spacerek, to może coś złapiemy. Sunia jest niewielka, taki wyrośnięty ratlerek, cudna sarenka ze stojącymi ucholami . Ta sareneczka była w schronisku ponad rok. Mieszkała w boksie 80. Jest zaszczepiona, zaczipowana, ma książeczkę zdrowia. Ma około 4-5 lat. Migotka toleruje koty :) zdjęcia na stronie 3 i 4 Taka jestem słodka! Quote
Ulka18 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Ta sareneczka byla w schronisku ponad rok. Mieszkala w boksie 80. Jest zaszczepiona, zaczipowana, ma ksiazeczke zdrowia. Quote
halcia Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 No malutka,odeśpij ,odstresuj,będzie dobrze.Wygłaskana,przytulona moze szybko zapomnisz schronisko. Quote
agusiazet Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 I najważniejsze jest uroczym , małym pieskiem. Naszą Panną Migotką:) Quote
Ulka18 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 To zdjecia ze schroniska z Halcia, zobaczcie jaka Migotka jest kochana :iloveyou: Quote
eloise Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 mam nadzieję, że widać zdjęcia, które wklejam to są fotki ze schronu Quote
Ulka18 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Wkleilam kilka zdjec w poscie nr 5 , ale ich nie widze :???: Tutaj link do zdjec z galerii : http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=2544 Quote
halcia Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Ja tez wczoraj nie widziałam,ale wstrzymałam sie z reklamacją.Malutka zapada w serce ona tak rozpaczliwie "przywierała" na rekach. Quote
agusiazet Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Teraz odżyje malutka, bo mnie się zdaje, że ona tylko miłości potrzebuje i swojego człowieka! Quote
karolciasz28 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Słodkasunia, u Kasi szybciutko się "rozwinie". :) Ciekwawe czy nam urośnie?:D:diabloti:;);) Quote
yoko100 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 taka malizna i az rok siedziala w schronisku Quote
grzenka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Jo37 napisał(a):Ja też zapiszę się u Panny Migotki. I ja także:lol: Quote
kaskadaffik Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Wszystkie Psinki nam "urastaja " ;) więc Migotka pewnie też :) Quote
Kroook Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Dzisiaj widziałam Migotkę osobiście - jest śliczna i drobniusieńka - na zdjęciach wygląda na większą. Quote
halcia Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Czy juz troche strach ja odpuścił?Podchodzi do obcych? Quote
Kroook Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Ona siedziała sobie cichutko w koszyczku, a ja nie próbowałam do niej zagadywać, więc tak naprawdę nie wiem :niewiem:. Quote
agusiazet Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Migotko - ślicznotko maszeruj na pierwszą! Quote
Murka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Melduję się na wątku :p Zrobiłam trochę fotek, ale chyba nie dam rady dzisiaj wstawić, bo mi coś net się ślimaczy. Na razie więc tylko filmik: [video=youtube;9-bOBy6rp64]http://www.youtube.com/watch?v=9-bOBy6rp64[/video] I to jest właśnie cała Migotka. Boi się, płaszczy, ale chce do człowieka, ogonek już nie pod brzuchem, ale nadal opuszczony, coraz częściej w ruchu. Jest straszliwie uległa, cały czas okazuje podporządkowanie. Musiała nieźle w schronisku obrywać od psów, bo się ich boi. Mimo, że spaceruje z bardzo przyjacielskimi psiakami, to wystarczy, że któryś wykona gwałtowny ruch, np. podbiegnie (jak na filmiku Kawa), a ona zwiewa. A jak się psy rozszczekają to już w ogóle totalna panika i pędzi na przepadłe. Jest też bardzo wrażliwa na wszelkie inne dźwięki, np. traktor. Ale to wydaje mi się kwestią przyzwyczajenia. Wychodzi już bez smyczy, bo w miarę dobrze się na niej porusza i sama garnie się do człowieka. Upodobała sobie na razie tył domu i tam zwiewa gdy coś się dzieje. Ale wychodzi stamtąd coraz śmielej i na coraz większy teren ogrodu, dzisiaj wieczorem parę razy sama z siebie podbiegła do Hani, także dzieci się nie boi. Zero agresji również do kotów. Na razie niestety wszystkie potrzeby załatwia w łazience... Dzisiaj ją wykąpałam to tak się zestresowała, że gdy ją odniosłam do koszyczka, to od razu się pozałatwiała... a przedtem chodziłam z nią godzinę po ogrodzie :-( Aha, czy ona jest sterylizowana? Quote
Ulka18 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Murko, Migotka nie jest sterylizowana. Pamietasz jak byl Mariusz po suczke dla Filipkow, to wtedy Zbyszek powiedzial, ze ma szczeniaki i pojechal Kundzia. Pani Iza w ubieglym tygodniu potwierdzila Halci, ze szczeniaki juz odchowane i ze sunia moze isc do hoteliku. Takze czeka nas sterylizacja Migotki. Bardzo sie ciesze, ze ta kruszynka juz jest bezpieczna. Ona bardzo zle znosila schronisko. Myslalam o niej caly czas, zeby ja wyciagnac, 2 podejscia byly nieudane. Quote
kaskadaffik Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 A mi jak zwykle się wydawało ze sunia na żywo jest większa niż na zdjęciach .... ale to jakies chyba mam krzywe oczy, skoro wszyscy pisza, że mniejsza :) Quote
halcia Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Drobniuta,Ty Kasu chyba byłas z nami wtedy....albo majuska.Tuz obok Skoczka.Sunka,korzystaj z głasków,ostatnie to były chyba podczas zdjec...tak symbolicznie.... Quote
Ulka18 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Halcia, wtedy bylysmy same albo Majuska byla, raczej Kasia nie byla z nami wtedy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.