kubekkawy Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Taki jestem sobie brzydki, wszyscy ludzie się na mnie dziwnie patrzą, a ja i tak wiem że dla mojej pani jestem najpiękniejszy i dlatego mnie wzięła ze schroniska bo nikomu się nie podobałem. Pani ze schroniska była taka szczęśliwa że ktoś się mną zainteresował. Siedziałem w kącie boksu, a jak moja obecna Pani mnie zawołała to podbiegłem obijając się o przeszkody i ją polizałem przez kraty, pomyślałem niech sobie inne szczekają… Poza tym NIE WIDZĘ i pewnie dlatego nikt mnie nie chciał… mam już trochę lat no i jest jeszcze mnóstwo innych przykrych zdarzeń i rzeczy które mnie spotkały, ale może nie będę już o tym pisać żeby jak najszybciej zapomnieć (no poza tym, że moja mordka i uszy są takie brzydkie od pogryzień… Jestem za spokojny i dlatego pewnie byłem ofiarą w swoim poprzednim domu. Nie dostrzegam kotów i dlatego mnie polubiły (nawet dziś z jednym spałem i z moją panią – jak nie widziała to rano wskoczyłem do jej łóżka… Kocham dzieci i merdam ogonkiem do wszystkich piesków nawet tego wielkiego wilczura od sąsiada. Uwielbiam siedzieć na kolanach jak kot i lubię być noszony. Znam już drogę do domu i uczę się chodzić po schodach jest to łatwe bo pani mi mówi UWAGA i jestem ostrożny. Załatwiam się na łąkach, nie brudzę w domu i nie niszczę bo mi się już nie chce – młody to ja nie jestem. Na razie nie szczekam… ale może kiedyś… psy w schronisku tak szczekały że ja nie musiałem. Jestem przyzwyczajony do zamknięcia więc w ciepłym domku mi dobrze jak pani wraca to leżę grzecznie na jej sofie… No i po dwóch dniach zacząłem jeść, bo wiem już że wszystko będzie dobrze (chociaż mała głodówka nie zaszkodziła bo dobrze wyglądam, w schronisku miałem jedzenie nie to co wcześniej). No i mam nową sierść śliczną jak u szczeniaczka bo musiałem być ogolony… Wszystko badam nosem więc mam głowę do góry tylko jak stoję przy pani. Wszystkie wolontariuszki mnie kochały i nie mogły się ze mną rozstać, ale były szczęśliwe, że znalazłem domek. Niedługo idę do okulisty, trzymajcie kciuki, a-cha nawet w samochodzie nie jest strasznie… śpię na poduszce jakiegoś chłopczyka, przypięty do psich pasów… Jeszcze nie poznałem tego chłopca ale słyszałem, że będzie szczęśliwy że z nim zamieszkam, bo podobno kocha zwierzęta i ma dobre serce… Jestem szczęśliwy bardzo… coraz więcej się uśmiecham z jęzorem na wierzchu… Kacperek Quote
kubekkawy Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Ps. uwielbiam tarzać się w zdechłych dżdżownicach. Ps. poznałem tego chłopca… popłakał się ze szczęścia, że będę z nim mieszkał, przytula się do mnie i mówi, że mnie kocha… miłość od pierwszego głaskania Quote
kubekkawy Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 (edited) błąd............. Edited May 21, 2012 by kubekkawy Quote
kubekkawy Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Kacperek ma 8 lat, został adoptowany z krakowskiego schroniska w niedzielę 25 lipca 2010 roku podczas „Dnia Otwartego”. Do schroniska trafił podobno po interwencji policji i KTOZu i został odebrany poprzednim właścicielom wraz z 20-toma innymi zwierzakami. Był głodzony i schorowany. Tak wyglądał po interwncji: W schronisku dostał super opiekę, podtuczył się, wyzdrowiał i wyglądał już ślicznie. Biedactwo przeszedł trudną drogę ale już jest wszystko ok. Konsultowałam się u kilku sopecjalistów w sprawie oczu. Ostatnia konsultacja odbyła się w Warszawie - Kacperek jak się okazuje powinien przejść operację zwłaszcza na prawe oko (żeby stan się nie pogorszył), mamy sprawdzić czy siatkówki są sprawne jeśli tak to po operacji usunięcia soczewek powinien widzieć. Ale nie wiadomo czy przeżyje operację przy jego stanie zdrowia, wieku i przejściach - więc kazano zrobić badania. Badania okazały się pomyślne i możę przejść operację. Czekam teraz na decyzję lekarza z Warszawy :). Mocno się denerwuję i boję jak to będzie:( Kacperek ślicznie jeździ autem, zaadoptował się fantastycznie, uwielbia łąki bo tam chodzi na spacerki, ślicznie chodzi na smyczy. Pierwszy dzień tylko cały czas wskakiwał na moje nogi podczas spaceru, żeby się upewnić że jestem i żeby go głaskać. Jest cudownym kanapowcem, uwielbia spać w łóżku. Wprawdzie zasypia na swoim posłaniu, ale rano znajduję go na mojej poduszce. Uwielbia tarzać się w zdechłych dżdżownicach, pokochał wszystkie psiaki w okolicy i do wszystkich dzielnie merda ogonem, aż się dziwię po tych jego przejściach i śladach na mordce.... no chyba że yorczek skoczy mu na plecy albo jakiś duży zwierzu chce się z nim bawić to wtedy bardzo się denerwuje. Ma mnóstwo czworonożnych przyjaciół i koleżankę kundelkę, z którą codziennie spotyka się na spacerkowe zabawy. Nie reaguje na koty więc te go w pełni zaakceptowały. Dziś znów zasnął przy szczotkowaniu, taki pieszczoch, a gdy wołam „Kacperek idziemy na spacerek”, to wywala brzuch do drapania zamiast zakładać smycz… jest niemożliwy… rozkoszny i kochany, a my jesteśmy bardzo szczęśliwi, że z nami zamieszkał. Pozdrawiam bardzo serdecznie Quote
kubekkawy Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 (edited) błąd wpisu.................... Edited May 21, 2012 by kubekkawy Quote
kubekkawy Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 http://chwiladlapupila.pl/schronisko-w-krakowie/psiak-w-radiu-krakow/julian/ tutaj też jestem, byłem w Radiu Kraków, troszkę pomruczałem bo nie chciało mi się gadać :), od gadania mam panią... ona ciągle gada :) no i obejrzyjcie Julianka, Julianek troszkę na mnie warczał ale za to lubi moją Panią i Maćka:), może też znajdzie domek :( Quote
agamika Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 To ja wstawie zdj Kacperka jeszcze dłuuuugo sprzed adopcji . :) Jako jeden z nielicznych małych psów nie został zabrany w czasie powodzi do jakiegoś prywatnego domu :shake: , tylko musiał czekać w stadninie . I tam poznałam, tego przystojniaka małego. NIc tylko na rączki by chciał :evil_lol::loveu: , a poruszał sie tak pewnie, ze nie do końca byłyśmy przekonane ze nie widzi Później biedaczek musiał iśc na izolatki i "zniknął" mi z pola widzenia Ale widać szczęście mu sprzyja bo nie minęły 2 tygodnie ( odkąd trafił na boksy ogólne ) jak został wypatrzony :loveu: przez kubekkawy - umie sie chłopak "sam "sprzedać :evil_lol:. A strasznie sie martwiłam kto zechce psa , wygladająco staro , ślepego , byc może do leczenia :shake: TAk wiec jak zobaczyłam ze ktoś stoi przy boksie staruszków ( a to już jest rzadkością ) i jeszcze Pani o Kacperka spytała :loveu: CIesze się bardzo ze KAcperek ma tak fajną rodzinkę i pozdrawiam :loveu: a wrazie czego moge pomóc zdj wstawić tylko proszę podesłać na meila ( agamika@onet.pl ) PS . Julian to taki mały warkot, o warczy n a WSZYYYYYYYStkie psy niezależnie od ich wielkości ;), a ze brak nogi raczej nie wymaga wkładu finansowego to myślę ze domek znajdzie na pewno jeszcze przed zimą Quote
rita60 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Cudny jestes malenki i cudna jest twoja rodzina:multi: Quote
kubekkawy Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 [quote name='agamika']To ja wstawie zdj Kacperka jeszcze dłuuuugo sprzed adopcji . :) Jako jeden z nielicznych małych psów nie został zabrany w czasie powodzi do jakiegoś prywatnego domu :shake: , tylko musiał czekać w stadninie . I tam poznałam, tego przystojniaka małego. NIc tylko na rączki by chciał :evil_lol::loveu: , a poruszał sie tak pewnie, ze nie do końca byłyśmy przekonane ze nie widzi. Później biedaczek musiał iśc na izolatki i "zniknął" mi z pola widzenia Ale widać szczęście mu sprzyja bo nie minęły 2 tygodnie ( odkąd trafił na boksy ogólne ) jak został wypatrzony :loveu: przez kubekkawy - umie sie chłopak "sam "sprzedać :evil_lol:. A strasznie sie martwiłam kto zechce psa , wygladająco staro , ślepego , byc może do leczenia :shake: TAk wiec jak zobaczyłam ze ktoś stoi przy boksie staruszków ( a to już jest rzadkością ) i jeszcze Pani o Kacperka spytała :loveu: CIesze się bardzo ze KAcperek ma tak fajną rodzinkę i pozdrawiam :loveu: a wrazie czego moge pomóc zdj wstawić tylko proszę podesłać na meila ( agamika@onet.pl ) PS . Julian to taki mały warkot, o warczy n a WSZYYYYYYYStkie psy niezależnie od ich wielkości ;), a ze brak nogi raczej nie wymaga wkładu finansowego to myślę ze domek znajdzie na pewno jeszcze przed zimą och dziękuję za te zdjęcia :), tak śliczniutko na nich wyszedł. Jaką miał biedniutką różową , mordeczkę. A sprzedać to rzezcywiście się umiał :) od razu wskakiwał na kolanka :)... teraz też zresztą siedzi na kolanach ;))))))))) Quote
kubekkawy Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 (edited) Pozdrowienia od Kacperka Mam się znakomicie, czekam na decyzje dr Garncarza w sprawie oczu. Trzymajcie kciuki, moja Pani strasznie się już denerwuje tą operacją i oczekiwaniem:(. Pani mówi, że pokazuję już swoje prawdziwe oblicze i co dziwne bardzo ją to cieszy. Troszkę warknąłem ostatnio na KI bo zbliżał mi się do mojej miski, żarłok jeden. Zacząłem sygnalizować to i owo ;), np jak zbyt długo pani pracuje przy komputerze to ją wołam popiskiwaniem do drugiego pokoju, wywalam się brzuchem do drapania i jużżżżżz jąą maaam ;) zawsze mi się to udaje ;))))) i podobno jestem najwspanialszym psem pod słońcem (tak mówi Pani, nie żebym się przechwalał specjalnie). Pani mnie spuszcza ze smyczy na łakach bo mówi, że jestem bardzo rozsądnym psiakiem więc chodzę blisko, żeby się nie zawiodła na mnie ;) no i te nagrody..... ;) mniammmmmmmmm pozdr serdecznie Kacpuś II Edited May 21, 2012 by kubekkawy Quote
kanna Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='kubekkawy']Pozdrowienia od Kacperka Mam się znakomicie, czekam na decyzje dr Garncarza w sprawie oczu. Trzymajcie kciuki, moja Pani strasznie się już denerwuje tą operacją i oczekiwaniem:(. Pani mówi, że pokazuję już swoje prawdziwe oblicze i co dziwne bardzo ją to cieszy. Troszkę warknąłem ostatnio na KI bo zbliżał mi się do mojej miski, żarłok jeden. Zacząłem sygnalizować to i owo ;), np jak zbyt długo pani pracuje przy komputerze to ją wołam popiskiwaniem do drugiego pokoju, wywalam się brzuchem do drapania i jużżżżżz jąą maaam ;) zawsze mi się to udaje ;))))) i podobno jestem najwspanialszym psem pod słońcem (tak mówi Pani, nie żebym się przechwalał specjalnie). Pani mnie spuszcza ze smyczy na łakach bo mówi, że jestem bardzo rozsądnym psiakiem więc chodzę blisko, żeby się nie zawiodła na mnie ;) no i te nagrody..... ;) mniammmmmmmmm [FONT=Arial Black]moja galeria:[/FONT] http://picasaweb.google.pl/grzywacz.iza/KacperekIIIPrzyjaciele# pozdr serdecznie Kacpuś II to w wannie....:loveu::loveu::loveu: serdecznie pozdrawiam... Quote
kubekkawy Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Kacperek szczeknął z radości jak wróciliśmy z Maćkiem ze schroniska. To był jego pierwszy raz :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) cichutko ale było to szczeknięcie najcudowniejsze w świecie :):loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
kubekkawy Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 właśnie otrzymałam maila od dr Garncarza z Warszawy, że Kacperek został zakwalifikowany dooperacji oczek... strasznie się denerwuję... Quote
kubekkawy Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 (edited) Witam wszystkich serdecznie, dziś dostałam maila z Warszawy od dr Garncarza, zakwalifikował Kacperka do operacji, wyniki badań są ok :):multi::multi::multi:. Kacperek ma zwichnięte obie soczewki. Prawą do przodu, lewą do tyłu. Operacja będzie polegać na usunięciu soczewek. Zwichnięcie soczewki do przodu jest gorsze bo może doprowadzać do wtórnych urazów, w Kacperka prawym oczku są zrosty. To oczko jest konieczne do operacji bo jak powedział jeśli na razie nie dzieje się nic złego to z czasem może być gorzej no i może to doprowadzić do konieczności usunięcia gałki ocznej jeśli teraz nie zoperujemy. Natomiast lewe oczko jeśli tylko badanie siatkówki wykaże że siatkówka jest sprawna - to na to oczko po usunięciu soczewki może będzie coś widział. Dodatkowo powiedział, że Kacperka może wykastrować bo chciałam żeby było pod jedną narkozą. Kacperek ma ropne zmiany na prąciu od dnia adopcji - ropne zapalenie napletka, na które jak powiedziła pani weterynarz ze schroniska pomoże tylko kastracja. Męczymy się na razie rivanolem ale to nic nie daje - no wydzielina się zmniejszyła, ropień nie , antybiotyk przez 9 dni też nie pomógł, więc mam nadzieję, że kastracja przyniesie skutek. Edited May 21, 2012 by kubekkawy Quote
wtatara Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 jest taki dział- pieski, które mają domki ale potrzebują pomocy. Załóż tam wątek a w pierwszym poście wklej link obecnego. W tytule wpisz że pilne i kwotę potrzebną. Zapraszam na wątek moich piesków http://www.dogomania.pl/threads/179031-Tabi-Pixi-inne-moje-kochane-zwierz%C4%99ta Quote
kubekkawy Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 (edited) [quote name='wtatara']jest taki dział- pieski, które mają domki ale potrzebują pomocy. Załóż tam wątek a w pierwszym poście wklej link obecnego. W tytule wpisz że pilne i kwotę potrzebną. Zapraszam na wątek moich piesków http://www.dogomania.pl/threads/179031-Tabi-Pixi-inne-moje-kochane-zwierzęta dziękuję ślicznie za wskazówki :) Edited May 21, 2012 by kubekkawy Quote
kubekkawy Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Witam, Przyłączamy się do akcji Kacperkowej operacji... http://chwiladlapupila.pl/informacje/zbieramy-na-operacje-oczu-dla-niewidomego-kacperka/ dziękuję bardzo bardzo bardzo :oops::loveu::multi: w imieniu zwierza i swoim Quote
kubekkawy Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 (edited) błąd wpisu........ Edited May 21, 2012 by kubekkawy Quote
wtatara Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 ja w tej chwili nie mam czasu aby pomóc.trzeba zapraszam dogomaniaków na wątek. Proszę pisac na Prywatne wiadomości zapraszając na watek kopiując go . Pisac nalepiej do osób , które w danym momencie sana Dogo. Prosze kliknąć CO NOWEGO i wyskakują watki i dziewczyny , które w danym momencie piszą Quote
kubekkawy Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 [URL="http://chwiladlapupila.pl/informacje/zbieramy-na-operacje-oczu-dla-niewidomego-kacperka/"][IMG]http://chwiladlapupila.pl/wp-content/uploads/2010/08/pomozkacperkowi.jpg[/IMG][/URL] wystarczy złotówka.......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.