MaDi Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Byłam tam jako osoba zwiedzająca, chciałam zrobić zdjęcia suni, która szukała domu właśnie przez dogo i mimo ukrywania aparatu, ta osoba łaziła za nami, pewnie bała się,że ukradnę jakiegoś psa, szkoda tylko,że nie byli w stanie opowiedzieć nic o 3 psach, które mnie interesowały. Quote
Paulina_mickey Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 MaDi napisał(a):Jak byłam w tamtym roku na dniach otwartych w październiku( chyba ), to jakaś pani ścigała mnie za aparat bo robiłam zdjęcia psom, które były w boksie. Tłumaczyła,że później wyrwane z kontekstu zdjęcia trafiają do internetu i jest afera. Tylko dlaczego się dziwiła skoro w każdym boksie był szkielet i zdarzała się krew w dużych ilościach pozasychana na ścianach( mogli umyć chociaż na dni otwarte). Nie wiem czy jest tak na dal, ale wtedy była to mija pierwsza i ostatnia wizyta na "dniach otwartych".Wtedy jak ja byłam jako osoba nie znająca całkowicie schroniska robiłam zdjęcia telefonem, nikt nic nie mówił. Potem właśnie owa pani bardzo zaczęła pilnować czy ktoś nie robi fotek i ogólnie jest zakaz robienia zdjęć. Ale dziewczyny nie da się upilnować z 50 osób które na raz wchodzą do schronu. I sama widziałam jak ludzie nawet na dniach otwartych jeszcze w zimie robili zdjęcia. Oni nie lubią robienia zdjęć to fakt. Quote
Awit Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Najwyżej zwrócą uwagę, ale zdjęcie będzie zrobione. A przecież jakby ktoś poprosił o wyprowadzenie psa z kojca w celu zrobienia zdjęcia i pokazanie mamie czy cioci.... Quote
Paulina_mickey Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Przecież aparatu nikt nikomu nie zabierze. Bo tak nie wolno. Quote
E-S Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Awit napisał(a):I jak dni otwarte? Nikt się nie zdecydował tam jechać. Quote
boog Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 No zajebiście a wy ciągle o zdjęciach!!!!!!!!!!! Błagam żebyście pomogli rozpropagować temat napisali do kuriera, moje miasto, panoramy lubelskiej a nie pieprzyli o tych cholernych zdjęciach, ja piszę gdzie da radę ale sama nic nie zdziałam-pomocy!!!!!!! i odwalcie się od tych cholernych zdjęć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
MaDi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 boog napisał(a):No zajebiście a wy ciągle o zdjęciach!!!!!!!!!!! Błagam żebyście pomogli rozpropagować temat napisali do kuriera, moje miasto, panoramy lubelskiej a nie pieprzyli o tych cholernych zdjęciach, ja piszę gdzie da radę ale sama nic nie zdziałam-pomocy!!!!!!! i odwalcie się od tych cholernych zdjęć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Z takim podejściem na pewno pomożesz psu... Przecież każdy może napisać do wymienionych przez Ciebie instytucji, dobrze,że się nie poddajesz, pisz do nich, dzwoń nie pozwól o niej zapomnieć. Może to coś da ale nie licz na wielki odzew skoro tak podchodzisz do ludzi chcących jakoś pomóc. Quote
Paulina_mickey Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 ona już dawno była i w gazetach i pewnie w radiu o niej mówili i na facebook'u jest i na naszej klasie, ona siedzi tam od ponad roku!Ludzie zdrowych psów nie chcą brać a przekonać kogoś do adopcji TAKIEGO psa jest jeszcze trudniej. poza tym zdjęcia to podstawa, bo każdy patrzy tylko i wyłącznie na zdjęcia, więc nie unoś się, bo masz takie same możliwości jak my w ogłaszaniu czy dzwonieniu do instytucji Quote
Awit Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Oj cioteczki, każda z nas czasem się mocno zdenerwuje, i niejednokrotnie chciałaby wyrazić złość tak jak boog. Jakby tak w jakimś programie w tv, pokazali, opowiedzieli historię Nataszki, jestem pewna, że domek by się znalazł.... Quote
Paulina_mickey Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 No oczywiście, ale przeklinać czy wyklinać nie trzeba. Ja osobiście znam Natasze i równie mocno chciała bym aby znalazła dom i to już od dawna. Ja wiele razy prosiłam kierowniczkę,(jak jeszcze byłam wolontariuszką) o mozliwość pokazania jej światu. Ale to nie jest takie proste... Quote
MaDi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Pokazuje psy będące pod moją opieką w TV, piszą o nich w prasie, są zdrowe, dobrze ułożone,często w typie rasy i co.... nadal czekają, bo muszą trafić na tego jedynego człowieka, taki już psi los. Quote
ataK Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 A jak wygląda sprawa z czynnościami fizjologicznymi? I ile waży Nataszka? Quote
ataK Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Aha - i jeszcze stosunek do dzieci i psów by się przydał. Może na razie DT i ktoś by ją jednak wypatrzył... Quote
Paulina_mickey Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Lublin nie wydaje psów na DT. Przynajmniej tak było jeszcze jakiś czas temu. Ja zaobserwowałam, że Ona bardzo szczeniaczki lubi, a dorosłych psów się boi. Czynności fizjologiczne- to robi pod siebie.Ludzi lubi bardzo. Quote
ataK Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Paulina_mickey napisał(a):Lublin nie wydaje psów na DT. Przynajmniej tak było jeszcze jakiś czas temu. Szkoda, bo chyba łatwiej by było znaleźć chętnego, gdyby było wiadomo, jak się sunia zachowuje w domu... No i nie ma co liczyć na to, że adoptuje ją ktoś z dogomanii, wszyscy zapsieni, muszą ją zobaczyć inni... Biedna mała :( Quote
MaDi Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Schronisko ruszyło w tym roku z DT ale nie wiem na jakiej zasadzie, trzeba zadzwonić i zapytać, jak masz jakiś konkretny plan. Quote
Paulina_mickey Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 MaDi napisał(a):Schronisko ruszyło w tym roku z DT ale nie wiem na jakiej zasadzie, trzeba zadzwonić i zapytać, jak masz jakiś konkretny plan. Wydaje mi się, że do DT o którym wspominasz to jest na zasadzie takiej, że szczeniaczki i kociaki ludziom dają. Nie wiem dokładnie dlatego tylko wydaje mi sie. Quote
MaDi Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Z ostatnich dni otwartych: http://www.radio.lublin.pl/index.php?site=galeria&year=2009&id=1597&id_foto=23591 Quote
Paulina_mickey Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 http://www.radio.lublin.pl/mphoto.php?img=imgs_upload2/2010wrzesienFOTO/MTrembecki/schronisko%20dla%20zwierzat%2026%2009/DSC_0048.JPG&border=0&xmax=600&ymax=2000&mode=2 Killer i Natasza, tam jeszcze Czekoladka jest. Też niepełnosprawna. http://www.schronisko-zwierzaki.lublin.pl/dogs.php?action=view&catId=3&dogId=482 Quote
Awit Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 :-( Jakież one cudne, Czekoladka wspaniała piękność, Nataszka cudnej urody a Killer taki pinczerowaty, uszy jak moja Fredzia, taki kochany... Quote
AresekSE Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 powiedzcie kochani, co dzieje sie z Nataszka? Quote
boog Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 NATASZKA NIE ŻYJE. Brak zainteresowania nią i brak pomocy w szukaniu domu dla Małej spowodował, że najprawdopodobniej została uśpiona. Pracownicy schroniska stwierdzili, że tak by się nie stało gdyby zainteresowanie było większe, dlatego przykro mi,że na tyle Waszych postów nic to nie zmieniło. Quote
MaDi Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 boog napisał(a):NATASZKA NIE ŻYJE. Brak zainteresowania nią i brak pomocy w szukaniu domu dla Małej spowodował, że najprawdopodobniej została uśpiona. Pracownicy schroniska stwierdzili, że tak by się nie stało gdyby zainteresowanie było większe, dlatego przykro mi,że na tyle Waszych postów nic to nie zmieniło. Skąd taka informacja jesteś pewna? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.