andzia69 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 [quote name='doddy']Kajtek jest zarąbiaszczy![/QUOTE] niooo - moze kcesz????:):) Quote
LadyS Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Maluszek z każdym dniem ma więcej obserwatorów :) Quote
agnieszka24 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Domek w Gliwicach pozytywnie przeszedł wizytację :) Jak Dyzio wyzdrowieje i przestanie kasłać, to będzie mógł jechać do swojego własnego domku :) Quote
Atomowka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 wow ale fajnie. no to zdrowiej kurdupelku szybciutko Quote
baster i lusi Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 ale szybka akcja,super cioteczki. Quote
agnieszka24 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Dyzio zrobił się straszną przytulanką. :) Pcha się do łóżka, a każda apotowaną piłeczkę przynosi na kolana. Ciągle szuka bliskości i kontaktu. Mały nadal brzydko kaszle. Dopiero kaszel zaczyna mu się odrywać. Wezmę go dziś do weta, choć miałam iść dopiero w czwartek. Może jakiś syropek wykrztuśny trzeba podać.. Bo narazie nie widzę poprawy. Kilka fotek małego, radosnego psiaka :) Quote
agnieszka24 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 ulubiona przekąska - tzw. byczy :cool3: gruba bela :evil_lol: Nie wiem czy go przekarmiam, czy to z innego powodu, ale brzuchol ma ogromny :roll: Duża Hiena i mały Dyzio :loveu: Quote
baster i lusi Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Bozie mój drogi jakie dwie mordeczki kofane. Quote
Aleksandra Bytom Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 kurcze on jest przesłodki,ciekawe czy będą przesyłać fotki z nowego domu,ciekawa jestem jaki będzie jak dorośnie.... Quote
Atomowka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Aleksandra Bytom dokładnie o tym samym pomyślałam. Dyzio jest przecudny ale chciałabym zobaczyć np. za rok jak będzie już mężczyzną :) Quote
Shania Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Witom ciotki klotki, nie mogłam znalezć tego wątku, ponieważ w tytule Dyzia wpisywałam i nie wyskakiwało mi...byłam na wizycie przed adopcyjnej w Gliwicach, jak dla mnie domek ok, i jestem na tak, Pani ma mase cierpliwości i miała do czynienia z amstaffami, miełam wstępnei umówić się z Panią na zabranie Dyzia w weekend, ale może wstrzymac się trzeba ze względu na stan zdrowia maluszka W każdym razie jestem już na wątku, więc prosze pytać jakby trzeba było coś wyjaśnić....Andzia daj mi jeszcze raz numer do tego domku, kurcze nie zapisałam sobie chyba, a chciałabym do Pani zadzwonić, i napiszcie kiedy przewidywalibyście wydanie Dyzia...a i będe domek monitorowała tutaj w Gliwicach po adopcji, jak wszystko dojdzie do skutku Quote
agnieszka24 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Shania dziękuję za przeprowadzenie wizyty :) Umówiłam się z nową rodzinką Dyzia, że przyjadą po niego w przyszłą sobotę. Mały ma przedłuzony antybiotyk o 4 dni, a kaszle jeszcze gorzej niż na początku :( Chcę go wykurować i odrobaczyć przed wydaniem. Każdy pretekst jest dobry, co by odwlec oddanie skarbusia :evil_lol: A tak poważnie to jestem teraz tak zaganiana, że nie dałabym rady siedzieć w domu i czekać na przyjazd rodziny. jeszcze milion spraw mam do załatwienia jutro. Od czwartku oddychnę i wstawię nowe fotaski Dyzia. Mały urósł sporo i jedno uszko ma cudownie klapnięte :loveu: Polubił plastikowe butelki, a jego ukochana piłeczka tenisowa ledwo zipie :p Rozbawił mnie strasznie, jak zaczął oszczekiwać puszkę po coli - z pól godziny do niej gadał, zanim zdecydował się podejść :evil_lol: Słodziak mały teraz śpi. Nauczył się wspinać się na łóżko i na beszczela pakuje się na tapczan Hieny i kładzie się obok :diabloti: W nocy śpi wtulony w moje włosy i budzi się dopiero rano. Nareszcie przestał mnie podgryzać nad ranem, więc wstajemy wypoczęci :) Quote
doddy Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 No to "prawie" (poza chorobą) dobre wieści od Was :) Doszła korespondencja ode mnie? Quote
tanitka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 z niego już nie osesek, ale starszaczek :) Quote
fridaoo Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Dzień dobry. Wreszcie znalazłam temat maluszka:multi: Strasznie się cieszę,że bąbelek jedzie do swojego domku:multi: Naprawdę:lol: Dyzio bardzo urósł i przybyło mu się troszku kilogramów...nawet:razz: Jest przecudny. Martwi mnie to,że ma taką słabą odporność, ale to chyba jak prawie każdy maluszek ze schronu... Maniunia też była taka lichutka... Proszę Dyzia mocno wycałować, wymiziać i wyściskać:fadein: Dyziuniu kochany- bądź szczęśliwy w nowym domku:bye::bye: Quote
Shania Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Ja też się cieszę, że mały pojedzie do domku nowego:)Mam nadzieję, że szybciutko wyzdrowieje Quote
Atomowka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 A czy jest już wyznaczona konkretna data wyjazdu Dyzia? Quote
agnieszka24 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Dyzio jedzie do domu za tydzień -w sobotę 18 września. Rodzinka przyjeżdża po niego :) Do tego czasu muszę go wykurować, bo ciągle kaszle :( Plusem jest to, że zaczyna mu się odrywać, więc jesteśmy coraz bliżej końca kuracji. Quote
agaga21 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 aga, ponoć w bielsku jest 2 miesięczny szczeniak...astek białasek:cool3::cool3: Quote
agnieszka32 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 agaga21 napisał(a):aga, ponoć w bielsku jest 2 miesięczny szczeniak...astek białasek:cool3::cool3: No właśnie, jak dostanę fotki, to prześlę do kogoś, żeby wkleił ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.