Agnulkaa Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Witam wszystkich!! Mam 2,5 letniego psa nowofundlanda. Mam z nim duży problem ponieważ , on na spacerze ciągle ciągnie do innych psów. Wcześniej mi to nie przeszkadzało bo nie bylo to az tak uciążliwe lecz on jest juz wielki i poprostu nie daje sobie z nim rady na spacerzach bo on waży juz 60 kilo i ciężko mi uciągnąć go . Bardzo nie chce go oddawać bo kocham go nad życie i trudno mi sie z nim rozstac prosze pomóżcie jak go nauczyc posłuszeństwa z góry dziekuje Quote
Guest Jacol123 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Szybka pomoc to zastosowanie haltera. (Zobacz na forum wątek o halterze). A najlepsza to oczywiście szkolenie i nauczenie psa chodzenia na luźnej smyczy :) Quote
Klaudia:-) Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 A czy pies ma opanowane jakiekolwiek komendy? Czy wcześniej pracowałaś z psem? P.S nie zakładaj tony wątków o tej samej treści. Quote
axel$ Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Agnulkaa napisał(a):Witam wszystkich!! Mam 2,5 letniego psa nowofundlanda. Mam z nim duży problem ponieważ , on na spacerze ciągle ciągnie do innych psów. Wcześniej mi to nie przeszkadzało bo nie bylo to az tak uciążliwe lecz on jest juz wielki i poprostu nie daje sobie z nim rady na spacerzach bo on waży juz 60 kilo i ciężko mi uciągnąć go . Bardzo nie chce go oddawać bo kocham go nad życie i trudno mi sie z nim rozstac prosze pomóżcie jak go nauczyc posłuszeństwa z góry dziekujeAgnulkaa zacznij go wreszcie szkolić z tego co widzę to pies nie był szkolony i stąd problemy.Do nauki!!! I to biegusiem:scared: Quote
Ewa_17 Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 sadze ze najgorsze jest to, ze od poczatku go nie uczylas chodzenia na smyczy....."by byl maly to ci nie przeszkadzalo" ale mozna sie bylo domyslic ze z biegiem czasu podrosnie :P .........no ale to juz po frytkach ;) teraz musisz go koniecznie nauczyc chodzenia na luznej smyczy. Nie oczekuj odrazu cudow, bo prawdopodobnie pies nie wie narazie o co ci chodzi, bo wczesniej tego od niego nie oczekiwalas. hmmm nawet trudno powiedziec co zrobic z takim kolosem, ale na naszym szkoleniu nam mowiono, ze jesli pies nie bedzie zwracal na nas uwagi to trzeba go raz a porzadnie pociagnac........ale nie szarac i ciagnac za soba ale jednorazowo.....jak pies sie na nas spojrzy i bedzie chcial nawiazac kontakt wzrokowy to go wtedy nagradzamy :cool3: i tak za karzdym razem, potem z biegiem czasu bedzie chcial z toba nawiazac kontakt zeby dostac nagrode i to jest poczatek drogi do sukcesu........ nie wiem jak sie zapartujesz na kolczatki ale dla tak duzego psa ja bym proponowala nabyc, a jak jestes przeciwniczka to przynajmniej lancuszek zaciskowy........ zycze powodzenia :D Quote
Guest Jacol123 Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Ewa_17 napisał(a): nie wiem jak sie zapartujesz na kolczatki ale dla tak duzego psa ja bym proponowala nabyc, a jak jestes przeciwniczka to przynajmniej lancuszek zaciskowy........ zycze powodzenia :D Wystarczy halter, czyli obroża uzdowa :) Quote
Pańcia Maxa Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Jacol123 napisał(a):Wystarczy halter, czyli obroża uzdowa :) Mam pytanie własnie o halter. Mój Maxio na spacerach rzuca się na duże psy. Ponieważ na spacery zwykle wychodzi z nim moja córa - zakładamy mu kaganiec. Bezpieczniej dla niej i dla niego, choć nie tylko..... kiedyś wysiadając z windy wpadli za rogiem na faceta z ulotkami. Ponieważ Pati się wystraszyła i krzyknęła - Max ruszył do obrony - złapał faceta za nogawkę. Wracam do haltera. Czy halter zastąpi w wypadku takiego cholernika i obrożę i kaganiec. Wiem, że muszę najpierw nauczyc córkę obsługi" haltera żeby nieświadomie nie zrobiła psu krzywdy, ale nie wiem czy w przypadku takiego zwierza halter wystarczy? Quote
Tośka_m Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Halter to nie kaganiec i nie uchroni przed pogryzieniem - pies może w nim swobodnie otwierać pysk. Quote
Guest Jacol123 Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Tośka_m napisał(a):Halter to nie kaganiec i nie uchroni przed pogryzieniem - pies może w nim swobodnie otwierać pysk. Odmianą haltera jest "gentle leader", który ma tę cechę, że można regulować dlugość tasiemki obejmującej pysk i może on funkcjonować jako kaganiec. Oczywiście nie będzie on tak samo działał jak tradycyny koszyk zakładany na kufę psa, ale zawsze to już coś :) Quote
Mokka Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Pańcia Maxa napisał(a): Wracam do haltera. Czy halter zastąpi w wypadku takiego cholernika i obrożę i kaganiec. Wiem, że muszę najpierw nauczyc córkę obsługi" haltera żeby nieświadomie nie zrobiła psu krzywdy, ale nie wiem czy w przypadku takiego zwierza halter wystarczy? Halter (ani żadne inne urządzenie) nie zastąpi szkolenia i wychowania. Trzeba wziąć się za naukę, ponieważ agresywny pies to duże utrapienie, spacery z takim gościem przestają być przyjemnością, a zamieniają się w drogę przez mękę. Quote
Agnulkaa Posted June 16, 2006 Author Posted June 16, 2006 dzieki za tyyle dobrych rad napewno mi sie bardzo przyydadzą jestem wdzieczna wam pozdrawiam wszyystkich buźka;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.