Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]Kudłacz piękny, tylko ludzie w schronisku jacyś tacy,że ich tylko :mad::mad:

Od nikogo nic sie nie można dowiedziec , kręcą, gadają byle co i co robic ? Sama nie dam rady, mam strasznie dużo zajęc służbowych i nikogo do pomocy :(:(:(
[/LEFT]

Posted

a ten weterynarz- mówiłaś że to bardzo sensowny człowiek?.
Ja bym psiaka wystawiła na allegro ale te zdjecia są odstarszajace no i coś sie dowiedzmy o nim:roll:

Posted

[LEFT]Wstawiałam jego inne zdjęcia - zaraz poszukam.
Sama nie wiem do kogo dac kontakt- do schroniska :???: może co podpowiedzą??

Wet dużo gada - zdjęcia miał porobic i do dzisiaj nic :mad:, nie gada też :(
A ja nie umiem z tymi ludźmi w schronie znaleźc wspólnego języka ......
[/LEFT]

Posted

tanitka napisał(a):
ale jak ktoś zadzwoni do schroniska to czegoś sie dowie??, może do tego weta dawać nr - zapytaj go może??:lol:


W schronisku jest taki pan - wolontariusz- brat kierowniczki, od którego w zasadzie najwięcej mozna się dowiedziec.Robi na mnie wrażenie , że lubi psy i one jego.

Posted

Biedne te psiaki, nikomu nie zalezy na wyadoptowaniu ich :shake:

Kika, a moze byc dac do Wyborczej apel o pomoc? Moze by napisali kilka slow. W Nowinach bylo o Kundelku i Orzechowcach,ale nie wiem czy byl jakis odzew. Z takim podejsciem zalogi :shake:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Biedne te psiaki, nikomu nie zalezy na wyadoptowaniu ich :shake:

Kika, a moze byc dac do Wyborczej apel o pomoc? Moze by napisali kilka slow. W Nowinach bylo o Kundelku i Orzechowcach,ale nie wiem czy byl jakis odzew. Z takim podejsciem zalogi :shake:

Ulka ja tam pojechałam kilka razy , ci ludzie robią na mnie wrażenie,że nikt z zewnątrz nie powinien się im wpychac.Sama nie chce tam robic zamieszania, tym bardziej że dysponuję bardzo mala ilością wolnego czasu i nie mam go dla tych psów tak naprawdę.
Próbowałam nawiązac kontakt z panią kierownik, ale bezskutecznie, nigdy jej nie ma pod komórką.Dawac ogłoszenia- to trzeba wiedziec czego tak na 100% potrzeba, bo to co mnie zdaje sie- wcale tak byc nie musi.

Wiesz że nawet zdjęcia takie normalne psom ciężko zrob,ic choc to podstawa żeby myślec o adopcjach.
Była szansa dla rottki, ale coś pokręcili, sukę zatrzymali dla siebie czy co??? i wszystko rozeszło się po kościach.
Mnie też szkoda psiaków.Do siebie ich nie wezmę, a sama nic nie zrobię.
Cóż taki region- zero entuzjastów.:(

Posted

Kika, mam propozycję:
Jest takie forum, na którym nie brak entuzjastów:
http://forum.muratordom.pl/viewforum.php?f=83&sid=fa5e47cf8d6b68c022ecd332b7e96f6b .

To forum ma taką specyfikę, że ludzie integrują się w grupach lokalnych, żeby sobie pomagać.
Jest też Grupa Podkarpacka: http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=961 .
Może mogłabyś się tam zalogować i zainteresować tych ludzi sprawą piesków?
Myślę, że byłby odzew. A może znajdziesz tam jakichś Twoich sąsiadów... ;)

Posted

wandul 66 napisał(a):
napiszcie , czy daleko od was jest do Lublina ? mam pana , który chciał mojego Rambo , może wziąłby jego.
niestety właśnie dowiedziałam się ,ze pan kupił jakiegoś szczeniaka , domek nieaktualny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...