Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo dziękuję - wysłałam :) Nie są najlepszej jakości, bo z komórki, a poza tym zrobić dobre zdjęcie temu żywemu srebru graniczy z cudem! Zdjęcia na stole są robione z ukrycia, żeby sprawca przestępstwa nie zdążył zwiać :)

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No pięknie, pięknie, chwilkę mnie tu nie bylo, a tu takie kalumnie na mnie polecialy.
Ja wyszkolilam Krechulca? Ja ją nauczylam walk z nosami??
A tu od razu widać szkołę - kto pozwala psu chodzić po stole?? Ja do tego ręki nie przylożyłam :evil_lol:
A tak w ogóle to Krecik sie śliczny zrobil! I wspaniale, że już po wszelkich odjajczaniach, zabiegach i teraz tylko jeszcze jedno ziazi w postaci szczepionki no i................ szerokiej drogi na Śląsk

Posted

No nie... chodzenia Kreśki po stole nauczył... Krecik! :) Oj, bidna ona będzie jak chłopanio na Śląsk pojedzie :( A klamka zapadła i Pańcia w przyszłą sobotę się po kawalera stawia!
Już wczoraj uprzedzałam Małgosię przez telefon, że wizyty z Kretkiem u weta to nie lada wyzwanie! Co prawda wczoraj już o wiele mniej się bał w poczekalni, pozwalał się głaskać czekającym i nawet chwilę stał sam na podłodze, za to w gabinecie.... Do zdjęcia tego mini szewka zaprzęgniętych zostało trzech chłopów i pani Marta, co ma szczupłe palce i szybko szwy wyciąga :) Do tego Kretek był zakagańcowany, bo nikt nie zamierzał stracić palców w paszczy tego rekina! Potem jeszcze była chwila histerii, bo się okazało, że to draśnięcie, co mu Łośka sprezentowała podeszło ropą i trzeba było oczyścić... No, jak się już wyswobodził, to nic tylko do Pańcia na rączki i nie oglądać tego podłego świata!
Ze względu na ten ropień, Doktor zdecydował, żeby go jednak na te wirusówki jeszcze nie szczepić. Uznał, że skoro podczas swojej tułaczki żadnej francy nie złapał, to nic się nie stanie jak jeszcze chwilę poczeka :) Tak więc ten "zaszczyt" przypadnie już nowym właścicielom naszego interchampiona!
Przy okazji lecznicowej pokazaliśmy też Doktorowi Kreśkę, bo nadal z tą łapką jest kiepsko i już miałam paranoję, że ona jest krótsza!!!! Na szczęście nie jest, co nie zmienia faktu, że do końca dobrze też nie jest. Do tego bardzo nam ostatnio wychudła (z 5.8 spadła na 4,6) i zdarza jej się pohaftować. Dostała ranigast, bo wygląda to na refluks. Natomiast na moje pytanie "czy ona nie jest za chuda, dobrze wygląda?" usłyszałam odpowiedź z ust naszego Doktora "dobrze, taka powiedziałbym... wersja sportowa"! :)
Za to z Łośką jest znów mega problem - po prostu się załamałam, bo nic tylko łbem w mur walić, ale o tym zaraz napiszę na jej wątku... :(

Posted

Taki miał być brzydal a okazuje się przepięknym pieskiem :). Najpierw jak go cała rodzina na zdjęciach zobaczyła to jedyne co słyszałam, o rany jaki on brzydki ale jaki kochany :) Ja od razu wiedziałam, że z niego będzie piękny psinka ;). Ehhh ja to mam szczęście, że będę go miała już za parę dni :).

Posted

No masz, a myślałam, że Ci się przestanie podobać i... zrezygnujesz! :) Ale by się wtedy mój TZ ucieszył!!!! :) Wczoraj już chciał całą naszą trójkę za jednego Krecika przehandlować - gad na własnej piersi wyhodowany!!!!!! A Łośka jeszcze go potem czarowała, Krecha uwodziła... Ach te kobity - zero godności! :)

Posted

Agucha napisał(a):
Na Śląsk Kretosław wyrusza??
Gdzie to się mu poszczęściło zamieszkać? :)


Będzie Zabrzaninem! :)
Uwaga, uwaga!!!! Od wczorajszego dnia Kretolinio jest... psem obrończym! Dwukrotnie wczoraj zaatakował obcych, w sensie wyskoczył z zębiskami rekinimi i bezpardonowo dopadł do łydki intruzów!
Najpierw przyszła Mama naszego sąsiada. Zanim wyszłam do furtki, wściekła banda już tam była! Żeby do nas wejść, trzeba przełożyć dłoń przez pręty furki i przekręcić klucz, który znajduje się od wewnątrz. Kreska ujadała wściekle, cała się zjeżyła, a gdy Pani Ela przełożyła dłoń przez pręty, żeby przekręcić klucz, strażniczka naszej posesji regularnie złapała ją za palec!!!! W tym czasie zdążyłam już dotrzeć do furtki, wpuściłam gościa, ale Krecha nadal ujadała jak wściekła. Wobec tego Krecik uznał, że gość najwyraźniej jest nieproszony i capnął Panią Elę za łydkę! Oczywiście capnięcie tylko zdziwiło i rozśmieszyło naszego gościa, a nas (szczególnie mojego Małża) wprawiło w prawdziwą dumę!!! Jakiś czas potem, bez zaproszenia wtargnęła do nas nasza druga sąsiadka (za którą szczerze mówiąc nie przepadamy), żebyśmy przestawili auto, bo nie może wyjechać i ją też Krecik potraktował jako intruza! W tym przypadku miał absolutną rację, bo gdzie się pcha nieproszona, zamiast przez płot zawołać! :) Ogólny wniosek był taki, że Panią Elę zaatakował bo... niewidomy, a sąsiadkę, bo... to bardzo mądry pies jest! W nagrodę za tak skuteczna obronę swojego obejścia zahaczył kiełbaskę z grilla! No, mam tylko nadzieję, że nie wyskoczy z zębiskami na Małgosię jak przyjedzie za tydzień, bo jeszcze... się rozmyśli! :)
No po prostu komedia! Miałam do niedawna dwa wielkie ONki - wtedy nikt się nie odważył wejść, bo sam ich widok budził respekt! Teraz został tylko jeden (Łośka), której nie zawsze się chce do bramy lecieć, a tu dwa małe pokurcza w postaci Kreśli i Krecika tak skutecznie potrafią bronić dostępu do naszej domowej twierdzy! :)

Posted

malgonian napisał(a):
Hehehe Natusia z Kreciocha to się amstaf robi :). Obiecuję, że bez pukania nie wejdę.


Jak najbardziej lezy to w Twoim dobrze pojętym interesie! :)

Posted

Kretino się prosi od kilku dni, żeby dostać łomot od Nocki... Tyle czasu kotów nie zauważał, a teraz się uparł - i to na tę diablicę! To znaczy on się chce zaprzyjaźnić... Byle uszedł z życiem do soboty! :)

Posted

Dobrze, Krecik się nauczy jak postępować z kotami, to łatwiej zaprzyjaźni się z Fiśką, kotką mojej teściowej :) Maksowi to trochę zajęło, bo jej się nie podobała na początku jego obecność, a teraz sama go zaczepia do zabawy jak przyjeżdżamy w odwiedziny. Maksio nie pozostaje jej dłużnym, a teraz będą mieli liczebną przewagę jak Krecik dołączy :D

Posted

O matko moja, to już jutro... Nie wiem czy się cieszyć, czy płakać! Zaraz Ci Małgoniu napiszę maila z adresem i jak trafić na naszą wioskę - zanim Małż na to wpadnie i wyprowadzi Cię w zupełnie innym kierunku, bylebyś po jego tybetana nie trafiła! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...