Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piątek ma ok 2 lat (jeden weterynarz określił go jako rocznego psiaka drugi jako 2-3 letniego)
Jest wesoły towarzyski, kocha cały świat. Dogaduje się wspaniale z psami i kotami. Jest ogromnym pieszczochem wystawiającym brzuszek do głaskania i rozdającym całuski na prawo i lewo.Uwielbia gonitwy po dworze i zabawę z innymi psami.Jest wielkości dużego jamnika szorstkowłosego ale z mordki podobny jest bardziej do sznaucera.
Ma wszystkie szczepienia jest wykastrowany ,odrobaczony i gotowy do adopcji.


Kontakt
665-219-777
792-061-133









  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Piękny, może jakby mu fryzurę podrasować, to by się chętni szybciej znaleźli ;)


Też tak myślę i jak tylko troszkę dojdzie do siebie po kastracji pomyślimy o obcięciu.

Posted

Piątek już u mnie. Śliczny jest - dużo ładniejszy niż na zdjęciach. Byliśmy na spacerku, ale nic nie zrobił. Pewnie z tęsknoty za Agnieszką. Założyłam mu kołnierz, ale nie wiem, czy go nie zdejmę, bo psina jest przerażona. Lecę podtrzymać go na duchu.

Posted

agata51 napisał(a):
To wybitnie kanapowy psiaczek. Zdaje się, że będziemy sypiać razem.

A pomiescicie sie wszyscy razem:evil_lol:
Sliczny jestes Piatku,mam nadzieje,ze szybko znajdziesz domek.

Posted

zerduszko napisał(a):
Sama przyjemność z takim cudem :)


Zwłaszcza jak się ma jeszcze 3 spore. Ale źle nie było, chociaż mało spałam. Piątek ma pchły. Mogę go spryskać fipreksem? W zasadzie muszę, skoro mamy sypiać na jednej kanapie.

Posted

agata51 napisał(a):
Zwłaszcza jak się ma jeszcze 3 spore. Ale źle nie było, chociaż mało spałam. Piątek ma pchły. Mogę go spryskać fipreksem? W zasadzie muszę, skoro mamy sypiać na jednej kanapie.

Dzwoniłam właśnie do weterynarza i można go wypsikać fipreksem ale tylko na grzbiecie żeby nie dostało się do rany

Posted

Ktoś coś mówił o tekście do ogłoszeń, takie mi wyszło, może być jako podstawa ;)

Piątek to młody, niezwykle przyjacielski i towarzyski psiak o bardzo wesołym usposobieniu. Wspaniale dogaduje się z innymi psami i z kotami, kocha ludzi, pragnie być blisko nich, całym swoim małym ciałkiem wyrażając radość i oddanie. Jest ogromnym pieszczochem wystawiającym brzuszek do głaskania i rozdającym całuski na prawo i lewo. Uwielbia gonitwy na dworze i zabawę z innymi psami. Nie ma w nim cienia agresji, on po prostu kocha cały świat! Będzie wspaniałym towarzyszem zabaw, kompanem na spacerach, przyjacielem w codzienności.
Piątek ma około 2 lat, choć niewykluczone że jest młodszy (jeden weterynarz określił go jako rocznego psiaka). Jest zdrowy, zaszczepiony i odrobaczony, już po zabiegu kastracji i z niecierpliwością wyczekuje nowego, wspaniałego domu.
Jest malutkim pieskiem, to taki "prawie" miniaturowy sznaucerek, o zawadiackiej grzywce i przępięknych pełnych oddania bursztynowych oczach.

Posted

[quote name='jambi_']Ktoś coś mówił o tekście do ogłoszeń, takie mi wyszło, może być jako podstawa ;)

Piątek to młody, niezwykle przyjacielski i towarzyski psiak o bardzo wesołym usposobieniu. Wspaniale dogaduje się z innymi psami i z kotami, kocha ludzi, pragnie być blisko nich, całym swoim małym ciałkiem wyrażając radość i oddanie. Jest ogromnym pieszczochem wystawiającym brzuszek do głaskania i rozdającym całuski na prawo i lewo. Uwielbia gonitwy na dworze i zabawę z innymi psami. Nie ma w nim cienia agresji, on po prostu kocha cały świat! Będzie wspaniałym towarzyszem zabaw, kompanem na spacerach, przyjacielem w codzienności.
Piątek ma około 2 lat, choć niewykluczone że jest młodszy (jeden weterynarz określił go jako rocznego psiaka). Jest zdrowy, zaszczepiony i odrobaczony, już po zabiegu kastracji i z niecierpliwością wyczekuje nowego, wspaniałego domu.
Jest malutkim pieskiem, to taki "prawie" miniaturowy sznaucerek, o zawadiackiej grzywce i przępięknych pełnych oddania bursztynowych oczach.
Pięknie napisane :)

Posted

Piątek już wyfipreksowany, ale wciąż się drapie i gryzie. Bidulek, nieźle musiały go pochlać te paskudztwa. A poza tym jest słodki, śliczny, grzeczny, spokojny i dobrze wychowany. Aż za bardzo. Chodzi za mną krok w krok. Próbowałam go zachęcić do zabawy piłeczką, ale zero zainteresowania. Myślę, że troszkę boi się moich psów. Nic złego mu nie robią, najwyżej Mixer burknie na niego (stary zazdrośnik). Holka go nie zauważa, a Betka próbuje się z nim zaprzyjaźnić i myślę, że w końcu jej się uda - ona zawsze musi postawić na swoim. Tylko one takie są takie duże! Nawet mała (dla mnie) Becia jest 2 razy większa od niego. Piątek waży 8 kg - malizna. Na spacerkach idealny - chodzi przy nodze, nie szarpie, nie ciągnie. Ma apetyt, ale nie jest żarłokiem. Je tyle, ile potrzebuje, jak mu sypnę za dużo, zostawia (nie jestem przyzwyczajona do takich maluchów - jemu wystarczy garstka, a mnie się wydaje, że go zagłodzę na śmierć). Jak się skończą te pchły i blizna się zagoi, spróbuję go trochę rozruszać - to młody psiak, powinien się bawić i szaleć z Betką. Chociaż ona woli zamęczać Mixera (Holka się nie daje) - ambitna jest. Co to za satysfakcja położyć na łopatki mniejszego od siebie? Wyrwać parę kłaków z grzywy Mixera, pociągnąć za ogon, zmusić do szalonej gonitwy - to jest wyzwanie! Aha, Piątek potrafi zostawać sam w domu. Jak zamykałam drzwi, wychodząc na spacer ze swoją dwójką (Piątek był wcześniej - on się nie nadaje do spacerów z tymi wariatami), słyszałam żałosny skowyt, ale jak wróciliśmy, było cichutko, a Piątek przywitał nas nad wyraz serdecznie. No i żadnych zniszczeń nie zastaliśmy - byłoby mu trudno dokonać jakichkolwiek w tym ogromnym kołnierzu. Tyle na dzisiaj. Zaraz idziemy na spacerek, jutro zastrzyki i oby tak dalej! Lubię takie niekłopotliwe tymczasiki.

Posted

ciapuś napisał(a):
Super wieści
Mam nadzieją że nic sie nie zmieni i że szybciutko podbije kogoś serce tak jak podbił moje.


Ja widzę, że tu jest już zespół cioteczek, których serce zostało podbite przez tego malucha :D Piątek, tak trzymaj :)
Ja też jestem przekonana, że przy tak sprzyjających okolicznościach, piesek szybko znajdzie dom.

Posted

Piątek ma się coraz lepiej. Gdyby nie kołnierz i swędzenie (wciąż się drapie), byłby bardziej zadowolony z życia. Biedak nie może nawet pobawić się z Betką! A ona zaczepia go coraz natarczywiej. Na spacerkach tarza się w trawie, łazi pod niskimi krzewami i prześmiesznie czołga z wyciągniętymi tylnymi łapkami - w ten sposób ma wydrapane każdy centymetr swojego maleńkiego ciałka. Słodki jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...