Madzia_19 Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Witam :) Lucky już nawet dość dobrze chodzi na luźnej smyczy, tzn dopiero od kilku dni, gdy stosujemy metodę drzewka razem ze szelkami. Gdy był na obroży, ta metoda kompletnie nie skutkowała. Nie wiem skąd ta dziwna zależność. Może dlatego, że gdy szedł na obroży ja zbyt późno się zatrzymywałam, tzn robiłam jeszcze kilka kroków zanim zdążyłam go zatrzymać i utrzymać, a na szelkach jest o wiele łatwiej. Gdybym wiedziała, że na szelkach to tak działa to szybciej bym go uczyła tą metodą na szelkach, a nie na obroży. No, ale w tym rzecz, że idąc chodnikiem jest nawet dobrze, czasami jeszcze zdarza mu się szybszy krok, ale gdy napręża się smycz natychmiast siada i i idzie już wolniej. Problem zaczyna się przy przejściach dla pieszych. Gdy dochodzimy do pasów Lucky staje się bardzo podniecony, wyrywa się, ale na komendę siad, siada grzecznie przed przejściem, przebiera nerwowo łapkami, ale siedzi. Gdy jest jednak komenda "idziemy" to wnet rekę ze stawu wyrwie tak chce gnać na drugą stronę ulicy, po prostu zachowuje się jak pies spuszczony z łańcucha. Gna na oślep nie patrząc na ludzi, na których czasam wpada, tylko biegnie prosto przed siebie. Nie mam pojęcia czemu tak robi, nigdy go na ulicy nie spotkała żadna przykrość, niczego się nie przestraszył. Jest to trudna sytuacja, bo na środku jezdni nie zawsze mogę stosować metodę drzewka. Jeśli jesteśmy na jakiś pobocznych ulicach i nie ma żadnych samochodów to się zatrzymujemy, ale jeśli coś jedzie no to logicznym jest, że się nie zatrzymam. Co o tym myślicie? PS. Z góry przepraszam za tak długiego posta :) Quote
Guest Mrzewinska Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 Nauke na szelkach stosowalam do wielu psow - i z reguly byla skuteczna. Szelki umiejetnie stosowane dzialaja lepiej. Problem moze byc tylko z psami, ktore pozniej maja pracowac w szelkach na sladzie - z zauczeniem, ze zalozenie szelek oznacza np samodzielna prace wechowa. Ale to jest do wypracowania. Nauke na szelkach polecam psom samodzielnym, bardzo twardym i bardzo miekkim, czyli wszystkim takim ekstremalnym. Ale proponuje zakldac TEZ obroze, Zeby uzaleznic od hasla, nie od rodzaju ubranka na psie. Prponuje na przejscie przez jezdnie wypracuj odrebne haslo, oznaczajace idealne chodzenie przy nodze, a nie na luznej smyczy. Poza tym pare razy po dojsciu do przejscia i przyjeciu siad zrob w tyl zwrot i idz do innego przejscia. Po drugiej stronie ulicy tez daj siad. Prawdopodobnie pies wyczuwa Twoje napiecie przy przechodzeniu przez ulice. Trzeba go zobojetnic. Zofia Quote
betty_labrador Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 ja rowniez mialam ten problem kiedy przechodzilam przez ulice, Tosca rwala sie jak glupia-a jednak trzeba bylo przejsc szybko przez ulice, nawet mialam problem gdy trzeba wyjsc lub zejsc po schodach do metra itp. Zastosowalam taka metode-bralam wiele malych smakolykow do reki, i na czas przechodzenia przez ulice i po schodach karmilam ja tymi smaczkami, i skupialam jej uwage na sobie, z czasem bylo coraz mniej smaczkow, teraz idziemy na luznej smyczy w tych miejscach :) Quote
Madzia_19 Posted June 4, 2006 Author Posted June 4, 2006 hmmm... zobaczymy... może rzeczywiście jest tak jak pisze p. Mrzewińska, Lucky wyczuwa moje napiecie, bo się zawsze strasznie denerwuje czy przypadkiem za chwilę pomimo komendy "siad" nie ruszy na ulicę pomiędzy pędzące samochody, bo gdy idzie przez przejście to nie patrzy na nic. Spróbuje podchodzić do przejścia i odchodzić do innego i zacznę stsować inną komendę :) ze smakołykami to chyba raczej u Lucky'ego nie przejdzie. Podczas gdy zobaczy inne psy, czy też przechodzi przez jezdnię jest tak podniecony i zniecierpliwiony, że przed nosem mogłaby mu wisieć szyneczka, a on jej nawet nie zauważy tylko zaczyna biec do upatrzonego celu. Tak jest też podczas, gdy jest spuszczany ze smyczy, mogłabym mu dwawać największe smakołyki, za które w domu by życie oddał, na dworzu wszystko wokół jest bardziej interesujące niż wykonywanie poleceń, chciażby inny pies czy przelatujący ptak... dzięki za Wasze rady :) Quote
darek Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Proponuje załozyc obroze lub halti-na szelkach nie odniesiesz sukcesu-szelki słuza głównie DO ciagniecia,jeżeli juz sie chce je psu załozyc,to takiemu,który umie chodzic przy nodze i słucha sie pana. A wracając do tematu-to dobrym pomysłem jest taki jak napisała Betty-stojac przed"zebra" wydajesz komendę siad-smakołyk-kiedy już chcesz isc musisz miec kilka smakołyków w prawej rece(w lewej smycz z psem).Smakołyk musi byc widziany przez psa( nad głową lub przed oczami).Nagradzasz psa w momencie kiedy skupi sie na nagrodzie,wydając przy tym komende równaj.Dochodzisz do chodnika-smakołyk,dobry piesek.Pamiętaj musisz byc wyluzowana Quote
pingwinek=] Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 co to jest metoda drzewka? :roll::oops: Quote
nathaniel Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Szelki tylko do ciągnięcia? My nosimy na codzień. :roll: Quote
coztego Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 'pingwinek= napisał(a):;2350525']co to jest metoda drzewka? :roll::oops: Za każdym razem, kiedy pies zaczyna ciągnąć, kiedy tylko napnie smycz zatrzymujesz się, wrastasz w ziemię jak drzewko (stąd "metoda drzewka" :lol: ) uniemożliwiając psu podążanie do przodu na napiętej smyczy. Kiedy pies zluzuje smycz- idziesz dalej. :cool1: Quote
rebellia Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Gorzej jak pies pójdzie nie bacząc, że jestem drzewkiem :evil_lol: Quote
pingwinek=] Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 ^rebellia napisał(a):Gorzej jak pies pójdzie nie bacząc, że jestem drzewkiem :evil_lol: ^^:eviltong: Quote
Figa Bez Maku Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Coś w tym jest wypisz wymaluj Figa...Przejście przez ulicę to rwanie do przodu ( podobnie dzieje się na nieznanej trasie). Najgorsze jest to ,że do następnego przejścia musiałabym iść pół godziny, a przez ulicę wiadomo muszę przejść szybko a nie jako drzewko:evil_lol: A może trzymać w ręce nie przysmaczki bo to technicznie trudne przy niewielkim psie ale np. kość?Albo przywiązać sobie do kolana w taki sposób żeby pies szedł we właściwej pozycji:evil_lol: Quote
Mokka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Madzia 19, z Twojego postu wnioskuje, że w Twojej okolicy są małe osiedlowe uliczki, po których samochody nie jeżdżą zby często. Spróbuj potrenowac na nich przechodzenie przez jezdnię. Jeśli sa naprawdę mało ruchliwe, masz więcej możliwości prowadzenia pracy szkoleniowej niż na ulicy, gdzie trzeba zmykać, aby jakieś auto nie wzięło Cię na cel. Tam też możesz wybadać, czy zachowanie psa jest spowodowane Twoim napięciem. Jeśli będziesz wyluzowana przy małej uliczce, możesz obserwować, jak pies się zachowuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.